Najlepsze
5 Najgorszych Gier Platformowych Wszech Czasów
Przez historię gier, gatunek gier platformowych wyprodukował kilka naprawdę dobrych hitów, jak Atari i Mario Kart. Jednakże, istnieją gry, które są tak słabo opracowane i zaprojektowane, że gra w nie jest nerwowym doświadczeniem dla gracza. Nawet od najlepszych deweloperów pochodzą gry, które łatwo wpadną w kategorię gorącego śmiecia. Oto kilka naszych wyborów najgorszych gier platformowych, które zaprowadzą cię na pociąg do miasta frustracji.
5. Super Mario Bros: The Lost Level
Super Mario Bros: The Lost Levels został po raz pierwszy wydany w 1986 roku jako sequel do Super Mario Bowser. Jak w poprzedniej grze, bracia Mario, Mario i Luigi, muszą uratować Księżniczkę Peach. Jednak w przeciwieństwie do poprzednich gier, ta jest o jeden poziom wyżej pod względem trudności. Projektanci mogli mieć okrutne poczucie humoru, gdy nazwali ją Lost Level. Buty Luigi są zrobione z mydła, i tak często się ślizga, że umiera. To jest straszne, jeśli jesteś zaangażowany w postać. To psuje, jak nawigujesz przez grę.
Innym źródłem frustracji są buty Mario, które nie unoszą go wystarczająco wysoko, więc ciągle skacze, ale nie robi wystarczającego postępu. Możesz skakać w tym samym miejscu przez wiele minut. To jest jak pętla, która rozprasza umysł. Niektórzy gracze opisali to jako “trolla”, grę, która jest celowo trudna bez powodu. Gra jest pełna ukrytych wrogów, nieprzewidzianych śmierci, grzybów trujących i innych trudnych rzeczy. W rzeczywistości gra była uważana za tak trudną, że wydawcy nie wydali jej w Ameryce, bojąc się, że frustruje Amerykanów.
4. Spyro: Enter the DragonFly
Spyro: Enter the Dragonfly to czwarta odsłona serii Spyro the Dragon, i została zaprojektowana dla PlayStation 2 i Nintendo GameCube. Insomniac Games stworzyła grę, aby kontynuować poprzednie części. W przeciwieństwie do poprzednich, ta nie była najlepsza z serii. Po raz pierwszy wydana w 1998 roku, gra dawała graczom nadzieję na dobre gry. Biorąc pod uwagę, że inne gry, takie jak Sonic the Hedgehog i Crash Bandicoot, były dużymi hitami kilka lat wcześniej, było to możliwe. Pierwsze wydanie było dość dobre, i ludzie je lubili, ale ulepszenie sprzętu w 2002 roku wszystko popsula.
Od nierównych poziomów do uporczywych błędów, które sprawiają, że gra jest niegrająca, i skrzydeł Spyro, które płoną, gra jest podstawowo niegrająca. Długi czas ładowania sprawi, że będziesz testował swoje ostatnie nerwy. Jeśli nienawidzisz, gdy internet ładuje się dłużej, wyobraź sobie, co się dzieje, gdy postać zamarza na ekranie przez kilka minut. Deweloperzy spieszyli się z procesem i ostatecznym szliffowaniem, które mogło utrzymać grę na jej poziomie, ale niestety, to wszystko się rozpadło. Mieli nawet moment, w którym gra została tymczasowo anulowana, więc ludzie poszli do pracy i zostali wysłani z powrotem do domu.
3. Ninjabread Man
Data Design Interactive wydała NinjaBread Man w 2005 roku dla PlayStation 2 i Windows. Z portem na Wii, gracze mogą teraz walczyć z wrogami, używając miecza. Człowiek-ninja, który jest po prostu człowiekiem z ciasta imbirowego, jest ustawiony w dość dobrym świecie, ale konsola może łatwo cię zdenerwować. Gra nie ma żadnej historii do naśladowania, i grasz na oślep na każdym poziomie. Pierwszy poziom, który dostajesz, to tutorial, potem idziesz do poziomów od jednego do czterech. Przez wszystkie te poziomy, grasz, zbierając te same orbity lub fiolki.
Niestety, konsole nie działają tak, jak powinny, i funkcja skakania konsoli może cię zwariować. Nie ma wystarczającej cierpliwości na świecie, aby pracować z kamerami w tej grze. To porusza się między stoickim a erratycznym, co dodatkowo podsyca złość, którą czujesz w tym momencie. Jeśli będziesz grał dalej, możesz skończyć rzucając konsolą o ścianę.
2. Blues Brothers 2000
filmy były wspaniałe, więc można by się spodziewać, że Titus Interactive mogło odtworzyć to samo, tworząc grę Blue Brothers 2000. Niestety, przegapili cel o milę. Wydana rok po filmie, gra próbowała odtworzyć magię, ale nie udało się. Świat, na którym się opiera, Chicago, wygląda nudno, bezsłonecznie i szaro.
Od samego menu, jesteś uderzony źle stworzoną, kreskówkową wersją Elwooda Bluesa. Cztery poziomy w grze zostały luźno oparte na filmie, ale cutsceny są okropnymi, statycznymi obrazami lub sekcjami tekstowymi. Nie ma zbyt wiele życia w filmie, więc można bezpiecznie założyć, że dyrektorzy kreatywni nie poświęcili zbyt wiele myśli projektowi. Chociaż używają dobrej, licencjonowanej muzyki, efekty dźwiękowe są złe. Dźwięk, który używają do śmierci, również powinien być przeglądnięty, bo jest okropny.
1. Sonic Boom: Rise of the Lyric
Zamknij naszą listę najgorszych gier platformowych, mamy Sonic Boom: Rise of the Lyric. 2014 był rokiem, w którym Big Red Button Entertainment postanowiło stworzyć grę z popularnej serii filmowej i komiksowej. Franchise Sonic to duży hit wśród graczy i dzieci, i można by się spodziewać, że deweloperzy włożą wystarczająco dużo wysiłku, aby zrobić grę wartą rozrywki. Nie zrobili. Gra Sonic Boom: Rise of the Lyric jest pełna błędów, glitchy, strasznymi grafikami i złym pisanym. To tylko niektóre z atrybutów, które sprawiły, że gra była katastrofą. I to nie wszystko.
System kamery w grze jest praktycznie złamany, sterowanie nie działa, i ma słabą responsywność. Trudno uwierzyć, że ktoś był odpowiedzialny za zapewnienie dobrego doświadczenia użytkownika. To prawie tak, jakby twórcy nienawidzili Sonica i byli na misji, aby sprawić, że będziesz nienawidził postać. Nie ma zbawienia w tej grze.
Jeśli byłoby muzeum słabych gier, te gry na pewno znalazłyby się tam.









