Recenzje

Recenzja Unnamed Pogo Game (PC)

Opublikowano

 on

Unnamed Pogo Game Key Art

„Weź sobie czas,” powiedział mądry człowiek, nie zdając sobie sprawy, że time nie jest już moją największą troską, a cofająca się linia włosów, która stawała się coraz bardziej widoczna z każdą chwilą. „The mountain is not going anywhere.” Oczywiście góra nigdy nie planowała się wyrywać i odchodzić. I, z drugiej strony, miałem pełne zamiary spalić ten cholerny kij do skakania i obserwować płonący ogień z najniższego punktu szczytu. Nie mogę powiedzieć, że byłem w pełni przekonany, że wspinaczka (czy skakanie) na szczyt w ogóle jest warta trudu, od samego początku.

Wiedziałem od samego początku, że Unnamed Pogo Game wystawi moją cierpliwość na próbę. Nie irytujące i nieco delikatne grafiki były tym, co mnie denerwowało, lecz wszystko, co stało pomiędzy szczytem a bazą. Och, wiedziałem od samego startu, że jeśli was kiedykolwiek dotrzeć na szczyt, będę musiał poddać się wielu traumatycznym doświadczeniom. Dostał mnie kij do skakania, szkieletowy ragdoll i prosty wybór: albo opanuję sztukę skakania, albo umrę próbując. Nigdzie nie obiecało mi nieprzebranych bogactw, ani nie mówiło, że wszystko stanie się znacznie łatwiejsze. Po prostu dało mi otwarty cel i tuzin obrońców, między którymi można się przeskakiwać.

Unnamed Pogo Game Gameplay

Unnamed Pogo Game to gra, którą albo się rozumie, albo nie. Biorąc ją dosłownie, nie pomyślałbyś dwa razy, i zdecydowanie nie określiłbyś jej jako atrakcyjnej wizualnie gry. To w rzeczywistości okropna „gra” — coś, w co można się zabawić jedynie po dwadzieścia‑trzydzieści minut, by zaspokoić chwilowy impuls. Mimo to idealnie wpisuje się w tradycyjną grę z gniewu — pomysł, który jest często i bezwzględnie nieudolny, ale potrafi nagrodzić cię prawem do przechwałek. Podobnie jak Getting Over Itnie jest to gra, w którą grasz ze względu na fabułę, świat czy postaci. Raczej jest to gra, którą zmuszasz się wytrzymać. Nie chcesz w nią grać, ale coś zmusza cię do dalszego marszu naprzód. Na szczycie może nie być złota, ale istnieje znacznie ważniejszy powód, by wyciągnąć wszystkie środki: możliwość śmiania się z tych, którzy nie potrafią podążać tą samą ścieżką.

Nie trzeba dodawać, że nie jest to gra, którą trzeba rozpakowywać, by ją zrozumieć. Jak otwarcie stwierdza tytuł, cały jej sens polega na odbijaniu się i wymachiwaniu na kijie do skakania oraz pokonywaniu różnych przeszkód w drodze na szczyt śmiertelnie niebezpiecznej góry. Masz kij do skakania, grupę równie sfrustrowanych graczy i cel, który jest tak samo osiągalny, jak bilet pierwszej klasy do centrum Antarktydy. Oczywiście jest haczyk: jeśli źle obliczysz skok lub przypadkowo upadniesz, musisz rozpocząć wspinaczkę od nowa. I tak, to zdarza się często.

Unnamed Pogo Game Gameplay

Choć chciałbym powiedzieć, że Unnamed Pogo Game to doświadczenie, w którym z czasem staje się lepiej, tak nie jest. W przeciwieństwie do Getting Over It — gry, w której stopniowo możesz opanować podstawy, ruch młota i poruszanie ciałem — Unnamed Pogo Game jest nieco bardziej nieprzewidywalny. Jeśli odbijasz się w jednym kierunku, istnieje szansa, że kij do skakania spontanicznie zdecyduje się skręcić w przeciwną stronę i przypadkowo zderzy się z jedyną przeszkodą, która cię cofnie. To w dużej mierze właśnie tak będziesz spędzać tu czas: skacząc w losowe kierunki i mając nadzieję, że uda ci się wylądować. Uwaga, spoiler: nikt nie wyląduje idealnie. Góra nienawidzi cię, podobnie jak kij do skakania, jak się okazuje.

Mówiąc o przeszkodach i górskich obszarach, znajdziesz tu wiele typowych elementów tradycyjnej gry z gniewu — platformy, krawędzie, grzyby i wąskie ścieżki, na przykład. Przyznaję, nie jest to najbardziej oryginalne, choć dobrze oddaje estetykę PSX, z nieco męcząco fluorescencyjnymi wizualizacjami, sześciennymi obiektami i dobrze wyprofilowanymi torami przypominającymi windy. Dodatek mądrego mentora to także przyjemny akcent. Nie że sprawił, że poczułem się lepiej, mając olimpijskiego boga przypominającego mi, że nie jestem bliżej szczytu.

Unnamed Pogo Game Gameplay

Jeśli potrafisz zignorować częste bóle głowy i wytrzymać ból i cierpienie, istnieje mała nadzieja, że naprawdę polubisz skakanie po tym piekle inspirowanym PSX. Przyznam, że mało prawdopodobne jest, byś wspominał to z ciepłymi wspomnieniami. Niemniej, jeśli uda ci się zebrać siłę, by nauczyć się podstaw i zastosować je prawidłowo, możesz po prostu cieszyć się podróżą. Z kilkoma przyjaciółmi może to być bardzo zabawne — zwłaszcza jeśli ci przyjaciele potrafią śmiać się z własnych błędów i cieszyć się rzadkimi triumfami. Tak czy inaczej, warto podchodzić do tego z dużą szczyptą soli. Unnamed Pogo Game nie jest dla osób o słabym sercu. To nawet nie gra, którą powinieneś rozważać. Jeśli jednak czujesz, że masz coś do udowodnienia, spróbuj, jak chcesz. Zostałeś ostrzeżony.

Ocena

Unnamed Pogo Game Gameplay

Unnamed Pogo Game zanurza się w korzenie gier z gniewu, oferując irytująco skomplikowane, graniczące z niemożliwym doświadczenie oparte na fizyce i skupione na skakaniu, które sprawia, że tytuły takie jak Getting Over It wydają się prawdziwą bułką z masłem. Dzięki irytująco żywej atmosferze PSX i jej wibracji przypominającej windę, ta szkieletowa wspinaczka stanowi najgorszy rodzaj koszmaru — i przetrwaliśmy ich wiele .

Wierz lub nie, możesz się dobrze bawić w grze takiej jak Unnamed Pogo Game. Niestety, potrzebujesz jedynie cierpliwości świętego i dobrej grupy przyjaciół, którzy potrafią nauczyć się śmiać z własnych błędów. Jeśli brakuje ci któregoś z tych elementów, sugeruję trzymać się jak najdalej od tej nie do zniesienia kałuży szkieletowych szczątków.

Recenzja Unnamed Pogo Game (PC)

Jord pełni funkcję lidera zespołu w gaming.net. Jeśli nie gaduje w swoich codziennych listykach, prawdopodobnie pisze powieści fantasy lub przegląda Game Pass w poszukiwaniu wszystkich zapomnianych indie.