Recenzje
Recenzja Thrifty Business (PC)
Thrifty Business znajduje komfort w prostej stronie przedsiębiorczości – w luźnej rutynie, elastycznych godzinach pracy, cierpliwych klientach oraz słodkich, ale przytłaczająco kolorowych środowiskach, które mogłyby zawstydzić nawet Barbie . Nie wraca do targowania się i nie stara się ułatwić bolesnego, podatnego na efekt motyla, który mógłby spowodować upadek Twojego biznesu pod presją finansową. Zamiast tego, opiera się na czystej naturze biznesu – wybaczących transakcjach, bez obciążeń zarządzaniu zapasami oraz leniwych rutynach, które polegają na tym, by być w chwili, nigdy nie poza kieszenią ani niezdolnym do robienia wielkich ruchów w branży thrift.
W większości przypadków, w końcu znalazłbym się w sytuacji, w której miałbym trudności z zarobieniem na życie po pierwszym roku fiskalnym. Miałbym niewiele zapasów do sprzedaży i całą masę klientów, którzy zawsze chcieliby następną „najlepszą rzecz”, która wpadłaby im w ręce. W Thrifty Business, jednak, nigdy nie doszło do tego punktu. W tyle głowy wiedziałem, że coś złego się wydarzy, i że wyczerpany zapas ostatecznie doprowadziłby do upadku w przeciwnym razie zdrowego modelu biznesowego. Jednak nigdy to nie nastąpiło. I byłem wdzięczny, że to nie nastąpiło, również dlatego, że byłem wyczerpany umysłowo z poprzednich spraw biznesowych. Thrifty Business, z drugiej strony, nigdy nie starał się mnie poniżyć ani postawić w złej sytuacji. Chciał tylko, abym sprzedał i, w pewnym stopniu, cieszył się podróżą.

Gdy nie byłem zajęty organizowaniem zapasów i składaniem ekscentrycznych pamiątek na półce w kolorze różowym, rozmawiałbym z przejeżdżającymi klientami. W żadnym momencie nie musiałem sprawdzić swojego konta bankowego w poszukiwaniu wolnych środków, ponieważ gra uczyniła to wyraźnie jasne od samego początku, że źródło dochodu nie było priorytetem. Zamiast tego, powiedziała mi, że posiadanie sklepu, a także cieszenie się małymi momentami, które miały miejsce od czasu do czasu, było najważniejszym aspektem doświadczenia. Nie byłem znajomy z tym, jednak przyjąłem to z otwartymi ramionami, jak długo zagubionego przyjaciela po letnim załamaniu.
Pomysł był prosty: stworzyć sklep thrift z kolorowych pudełek z zabawkami z lat 90. i sprzedać ponad pięćset drobiazgów różnym klientom. Proces uzyskania złotego standardu w branży thrift nie był skomplikowany, ponieważ składał się głównie z organizowania przedmiotów w sposób podobny do Feng Shui i zdobywania niewielkich kieszeni Punktów Społeczności, aby sfinansować dodatkowe kosmetyki i ulepszenia wizualne. Im więcej Punktów Społeczności miałem, tym więcej mógłbym odblokować. Na przykład, niewielkie skrzydło w sklepie mogło być rozbudowane w oddzielne sekcje, a z wystarczającą ilością punktów, pusta, pastelowa korytarz mogła być wyposażona w więcej przedmiotów – tapety, meble, kolorowe jednostki półkowe i projekty tematyczne, na przykład.

Ze względu na brak ograniczeń finansowych do rozgrywki, Thrifty Business uczynił proces łatwiejszym do nawigacji. Nie chodziło o zarobienie szybkiego pieniądza, aby zaspokoić ukryte motywy, ale o to, aby zbudować sklep pełen kolorowych drobiazgów i dowiedzieć się o ludziach, którzy często przechodzili, aby podzielić się swoimi historiami. I szczerze mówiąc, kochałem wszystko to. Nie był to zwolennik kapitalizmu, ale towarzysz dla świata według młodych opowiadań. Mogłem rozmawiać, wiedząc, że nie muszę być gdzie indziej, i mogłem sprzedać, wiedząc, że zła decyzja nie zniszczy firmy i nie pozostawi mnie w ruinie finansowej.
Przypuszczam, że to małe rzeczy sprawiły, że podróż była jeszcze przyjemniejsza, takie jak znajdowanie skarbów w pudełkach pełnych łupu lub satysfakcja, jaka wynikała z uporządkowania mniejszych przestrzeni, aby pomieścić drobiazgi o różnych kształtach i rozmiarach. Nie było to trudny proces, i w żadnym momencie nie miałem trudności z zrozumieniem koncepcji, że jeśli miałem zorganizowaną przestrzeń, to miałem również nieograniczony dostęp do skarbnicy możliwości. Nie mogę powiedzieć, że kiedykolwiek naprawdę udało mu się odblokować we mnie mentalność biznesmena, choć dał mi wiele swobody, aby zbadać ogromne możliwości wokół sklepu.

Jeśli gry takie jak Unpacking są Ci bliskie, to jest bardzo prawdopodobne, że będziesz cieszyć się układaniem półek i dekorowaniem korytarzy w ninetiesowym dioramie Thrifty Business. Ponownie, może to nie jest najbardziej złożona symulacja zarządzania biznesem na rynku, ale jest to urocza gra, która jest równie przyjemna, co satysfakcjonująca, aby powoli przenikać. Prosta fakt, że jest stworzona aby wydawać się dostępna i wygodna w grze, również sprawia, że jest to o troszkę łatwiej wpaść w nią i nauczyć się na poczekaniu.
Wszystko wzięte razem Thrifty Business wygląda na grę, która łatwo polecić, zwłaszcza jeśli jesteś fanem czystych i prostych symulacji organizacyjnych, które kładą nacisk na społeczne aspekty tradycyjnej gry sklepowej. Może nie zaspokoi tej tęsknoty za niezależnością finansową, ale dotyka winnych przyjemności, które wiążą się z posiadaniem biznesu i wypełnianiem go wszystkimi uroczymi ozdobami sklepu thrift z lat 90. Jeśli to brzmi jak Twoja idea dobrej zabawy, to prawdopodobnie będziesz cieszyć się wypełnianiem kwartałów tego świata i spędzaniem kilku godzin z jego oszczędnymi sąsiadami.
Werdykt

Thrifty Business ma zwyczaj omijania wokół finansowych terminologii i surowych konsekwencji kryzysu ekonomicznego, aby priorytetowo traktować urocze cechy przedsiębiorczości, z bardzo czystym podejściem do własności i całą masą słodkich elementów, które pasują do uroczej gry sklepowej.
Z setkami kolorowych drobiazgów do dumnej ekspozycji i tkaniną klientów, z którymi można podzielić się historiami, nie powinieneś mieć problemu ze znalezieniem swojej drogi w tym pięknym hołdzie dla thriftu z lat 90., to pewne. Może nie zaspokoi tej tęsknoty za szczegółową narracją zarządzania sklepem, ale jest prawdopodobne, że zaspokoi Twoje pragnienie treści i absurdalnie kolorowych estetyk. Uważałbym to za zwycięstwo.
Recenzja Thrifty Business (PC)
The Bright Side of Entrepreneurship
Thrifty Business makes a habit of skirting around the financial jargon and the dire consequences of an economic crisis in an effort to prioritize the cozy qualities of entrepreneurship, with an oh-so-wholesome approach to ownership and a whole host of sickeningly sweet elements that befit a charming shopkeeping sim.











