Recenzje
Recenzja Pacific Drive (PlayStation 5 i PC)
Blisko północy, a ja siedzę pod maską kolejnego samochodu, szukając zaopatrzenia, które mogę zabrać z powrotem do mojego kombi. Jest ciemno, a świat pełen anomalii jest na moich piętach, namawiając mnie do powrotu do bezpieczeństwa mojego garażu, zanim strefa wykluczenia pochłonie mnie całkowicie. Jedyna różnica jest taka, że nie jestem jeszcze gotowy, aby pożegnać się z moją ostatnią wyprawą do dziczy. Są tam części, których potrzebuję, aby posunąć się głębiej w nieznane wymiary — i nie ma szans, że pozwolę im umknąć mi przez palce, zanim nie nastanie światło dzienne. Albo wszystko, albo nic, i jestem gotowy ryzykować wszystko, tylko aby zobaczyć, co kryje się po drugiej stronie Pacific Drive.
Na marginesie, Pacific Drive to gra o przetrwanie, a także o desperackich próbach jednej osoby, aby dotrzeć do serca Strefy Wykluczenia Olympic — miejsca, które emituje wrogość, podejrzenie i całą masę anomalii, które działają pod osłoną ciemności. To w tym skażonym świecie Północnego Zachodu Pacyfiku musisz, jako niezbyt szczęśliwy ocalały, zagłębić się w głębię zakazanej strefy i, przy pomocy swojego zaufanego samochodu, rozplątać tajemnice dotyczące jego wewnętrznego jądra.
Ironwood Studios opisuje Pacific Drive jako „road-lite” experience — zabawę słowem, która luźno naśladuje podstawowe funkcje tradycyjnego projektu rogue-lite. Nie jest to schemat, którego widzieliśmy zbyt często w ciągu ostatnich lat (z wyjątkiem Kona, może), co jest właśnie powodem, dla którego ja, przynajmniej, czułem potrzebę zbadania go, gdy tylko się pojawił na jawie kilka dni temu. Pytanie brzmi, czy było to podróż warte podjęcia?
Najkrótsza wycieczka samochodowa

Pamiętaj Mad Max—otwarty świat akcji i przygody, który łączył swoich graczy z zawsze nieuchwytnym celem naprawy samochodu? No cóż, to ten sam podstawowy zestaw w Pacific Drive: jest stary kombi, wrogi świat, który jest pokryty od głowy do stóp mglistą zasłoną, i cała masa rządowej aktywności, która uniemożliwia jego mieszkańcom ucieczkę przez dymną zasłonę swoich wątpliwych motywów.
Akcja Pacific Drive rozgrywa się w latach 90., a gracze są przenoszeni do korzenia wszelkiego zła — strefy wykluczenia, która zdaje się być słynna ze swojego podejrzanego zachowania i tajemniczej przeszłości. Grając rolę samotnego kierowcy dostawczego — biednego kuriera, który jest uwięziony w otoczonej przez ściany okolicy i pozostawiony, aby bronić się przed wybrykami, które krążą po mieście. Na szczęście dla tego biednego dusznika, ma on do dyspozycji resztki starego kombi — zniszczonego kawałka sprzętu, który ledwo jest w stanie przenieść pasażerów przez strefę na krótkie okresy czasu, zanim nie zepsuje się. I uwierz mi, zawsze się psuje… często.
Jeśli weźmiesz pod uwagę dowolną nowoczesną grę wyścigową, to najpewniej spotkałeś się ze swoim udziałem wypadków samochodowych i minimalnych konsekwencjach. No cóż, tu nie jest to wcale takie proste, ponieważ jeden uderzenie w zderzak jest więcej niż wystarczające, aby twoje improwizowane czterokołowe pojazdy zaczęły się uginać i skręcać w kałużę kwasu i, wiecie, wybuchnąć. Wystarczy powiedzieć, że jeśli nie umiesz jeździć — to najpewniej będziesz nienawidzić tę grę.
Awaria

Celem Pacific Drive jest dość proste: wyruszyć w głąb strefy i szukać elektrycznych części, aby ulepszyć swój samochód. Jest, choć niewielka, historia do naśladowania, która głównie kręci się wokół wspólnych prób innych więźniów, aby zbadać i uciec z otoczonej okolicy, ale w większości przypadków jest to po prostu kwestia śledzenia niemego kierowcy, gdy ten podejmuje śmiałe próby wkraczania i wycofywania się ze sztormu. I właśnie tu leży gameplay loop na srebrnym talerzu: buduj, napraw, eksploruj i powtarzaj.
W każdym nowym przejściu odkryjesz nowe części do swojego samochodu — niskiej jakości fragmenty, które mogą albo poprawić ogólną wydajność twojego pojazdu, albo sprawić, że będzie mniej, no, awaryjny. Złą wiadomością jest to, że nie jest to po prostu kwestia dodania odrobinę paliwa do zbiornika od czasu do czasu, ponieważ są tam również inne rzeczy, na które musisz uważać, w tym drzwi, wycieraczki, panele, reflektory i, oczywiście, bateria — wszystkie te rzeczy mogą się rozpaść w każdej chwili, zwłaszcza jeśli są narażone na zjawiska, które krążą wokół granic. Twoim zadaniem, jako kierowcy, jest utrzymanie uszkodzeń na minimalnym poziomie — co jest dużo łatwiejsze powiedzieć niż zrobić.
Oczywiście, jest tu o wiele więcej niż po prostu utrzymanie samochodu w porządku i utrzymanie oczu na drodze; są również misje zbierania, na które musisz się wybrać, a także seria naukowych próśb, które utrzymają cię na nogach, gdy przeczesujesz mgliste skały i szczeliny strefy wykluczenia. W większości przypadków jest to jednak po prostu długa fetch quest, która polega na szukaniu dna beczki i graniu w kotka i myszkę z twoimi lampkami ostrzegawczymi przez dziesiątki godzin.
„Nie jestem mechanikiem”

Chciałbym wykorzystać tę chwilę, aby nie tylko przeprosić mojego brata (mechanika z zawodu, na szczęście), ale również uznać wagę posiadania umiejętności dostosowywania rzeczy, których przeciętna osoba nie jest w stanie zrobić. Na marginesie, ja jestem tą niewykwalifikowaną osobą — idiotą z zawodu, jeśli można tak powiedzieć, i kimś, kto nigdy nie był w stanie odróżnić misy screen wash od filtra oleju. W jakiś sposób to sprawia, że jestem najgorszym możliwym kandydatem do Pacific Drive, podczas gdy mój brat, z drugiej strony, jest idealnym typem, kimś, kto byłby lepiej przystosowany do radzenia sobie z toksycznymi warunkami i ręcznymi częściami mechanicznymi pod czujnym okiem głodnego sztormu.
Widzisz, Pacific Drive nie jest dla ludzi o złym temperamencie, a już na pewno nie dla tych, którzy nie mają cierpliwości jak miłośnik samochodów. W rzeczywistości jest to dla innej publiczności — publiczności, która, dziwnie, lubi pomysł zaczynania od zera kilka razy, i wprowadzania niewielkich zmian, aby zrobić najmniejsze kroki w dobrym kierunku. Mówiąc wprost, to jest dziewięćdziesiąt procent tego, co jest Pacific Drive: obserwowanie, jak twój samochód rozpadający się na milion małych kawałków, a następnie wyruszanie, aby wypełnić luki, aby przywrócić go do jego dawnej chwały.
Jeśli masz szczęście, uda ci się ukończyć misję lub dwie od jednego z twoich lokalnych kontaktów, ale jeśli uda ci się dostać przebicie, to będziesz musiał cofnąć zegar i naprawić szkody, zanim będziesz mógł kontynuować. I myślę, że mówię za wszystkich, gdy mówię, że nikt nie chce naprawiać tego samego starego bączka setki razy — nawet jeśli jest to jedyna linia ratunku, która trzyma cię przy życiu i łączy z żywym światem.
Werdykt

Będę szczerzy: kiedy nie przyklejałem oczu do maski mojego niesamowicie niewiernego kombi po raz setny, byłem, brakując lepszego słowa, zadowolony. Z tym, że kiedy rzeczy zaczynały iść nie tak (i szły nie tak bardzo często), często zastanawiałem się, czy czas i wysiłek będą warte nagrody — nagrody, której, przez tak długi czas, uważałem, że nie istnieje. Chciałem, aby napisy końcowe się pojawiły, i chciałem pchnąć mój kombi (nazywałem go Clive) na krawędź atlasu, ale nie chciałem również musieć radzić sobie z tymi samymi monotonnymi fetch questami dziesiątki razy, aby tam dojść.
Pacific Drive to nie zła gra, ale jego krótkowzroczny gameplay loop zaczyna brać swoje, po pewnym czasie, i nie pomaga to, że większość jego zadań często kręci się wokół tych samych podstawowych questów i innych dość bezmyślnych zadań, które widziałeś już dziesiątki razy. Jednak, kiedy śnieżka zaczyna się toczyć, rzeczy zaczynają się poprawiać — jeśli nie w dziale historii, to w proceduralnie generowanym świecie — krajobrazie, który jest wiecznie ewoluujący i wypluwający nowe niespodzianki, które możesz odkryć, gdy pełziesz z jednego markeru do następnego.
Mówiąc wprost, Pacific Drive ma wystarczająco dużo dobrego materiału, aby utrzymać cię zajętego przez garść godzin, a może nawet nieco dłużej, o ile nie będziesz się obawiać zakopać głowę w piasku długo po tym, jak sztorm minie. Pytanie brzmi, czy możesz to znosić?
Recenzja Pacific Drive (PlayStation 5 i PC)
Gdzie jest Chumbucket, kiedy go potrzebujesz?
Jeśli jesteś za tym, aby musieć dostosowywać każdą mechaniczną wadę twojego kombi setki razy, aby zobaczyć naprawdę niepokojące zjawiska, to zdecydowanie pokochasz Pacific Drive. Z tym, że jest mało prawdopodobne, że wyjdziesz z niego z nową sympatią do produktów motoryzacyjnych.











