Recenzje

Recenzja One Man’s Trash (PC)

Zaktualizowano on
One Man's Trash Key Art

Mówi się, że One Man’s Trash to jest skarb dla kogoś innego, i że nawet jeśli ten skarb nie ma wartości historycznej ani sentymentalnej dla jednej osoby, ktoś inny z chęcią poszukałby go, aby spełnić swoje własne cele. Ktoś, gdzieś tam, szuka teraz, wśród śmieci i odpadów, aktywnie szukając skarbu. Plotka głosi, że ten skarb ukrywa cały szwajcarski rachunek bankowy w swojej skorupie i jest perłą wśród śmieci na wysypisku. Niestety, osoba, która szuka tego skarbu, to ja. Przez kilka następnych godzin ja będę tym, kto wpadnie w błoto i śmieci, bo za wszelką cenę znajdę ten skarb . Jest złoto w tych workach ze śmieciami, i nie wyjdę stąd, dopóki go nie znajdę.

One Man’s Trash zadaje proste pytanie: co ty zrobisz, aby odzyskać coś, co jest dla ciebie drogie? W tym przypadku nie chodzi o kogoś bliskiego, ani o rodzinny heirloom, który kręci się w twoim domu przez pokolenia. Nie, to, co mamy tutaj, pod tymi brudnymi ścianami i śmieciami, to dysk twardy —kieszonkowy kawałek sprzętu, który akurat mieści życiozmieniającą sumę PitCoinów. Zastrzeżenie polega na tym, że nie masz go przy sobie, bo stoi głęboko w brzuchu złomowiska. Co możesz zrobić, aby naprawić tę sytuację? Dlaczego, kup całe złomowisko i zacznij kopać, oczywiście. Jeśli dostarczysz fałszywy optymizm, ja przyniosę łopatę. Zaczniemy kopać.

Poszukiwanie złota

Cenny lampka ukryty w podziemnej jaskini

Wszystko zaczyna się od złego odkurzacza, oceanu śmieci i prostego celu: kopać. Podobnie jak A Game About Digging a Hole, One Man’s Trash nie kręci się wokół krzaka w swoim wstępie. W rzeczywistości, robienie celu doświadczenia tak obficie widoczne, że nie musisz uczyc się żadnych tutoriali ani opanowywać żadnych skomplikowanych mechanik, zanim zaczniesz brudzić ręce. Poza okazjonalną potrzebą odblokowania lepszych narzędzi i środków do głębszego kopania w śmieciach i orbitalnych odpadach, podróż nie znacznie odbiega od prostego, prawie głupiego doświadczenia — które polega na przesuwaniu ogromnych ilości śmieci, aby dostać się do pewnych skarbów i, przede wszystkim, do Świętego Graala złomowiskowych resztek — dysku twardego z milionem dolarów schowanym na nim.

Oczywiście, jeśli dysk twardy byłby jedyną rzeczą, którą musisz zdobyć, to nie byłoby to zbyt interesujące doświadczenie. Na szczęście, gdzie gra nie spełnia oryginalnego celu, robi wystarczająco dużo miejsca, aby pomieścić ogromne ilości małych zachęt — kieszonkowych kulek ze śmieciami, którymi możesz handlować, aby podnieść podstawowe statystyki twojego odkurzacza, na przykład. Tutaj leży dość prosta pętla postępu, i ta, która, szczerze mówiąc, była przeżuta i wypluwana więcej razy, niż mogę sobie wyobrazić. Po prostu kopiesz, handlujesz i robisz małe, ale skuteczne dostosowania do twoich narzędzi, aby pomóc twoim przyszłym zjazdom do złomowiska. Im więcej odblokujesz, tym głębiej podróżujesz. Im wyższa wartość śmieci, lepsze uaktualnienie możesz zainstalować, i tak dalej.

Zarabianie na śmieciami

Menu ulepszeń One Man's Trash

Nie ma fabuły do odkrycia. Nie jest to wielkim zaskoczeniem, choć. Chcę powiedzieć, że pomimo kusiącej perspektywy, którą gra początkowo przedstawia, fabuła nie zawiera żadnych dodatkowych mięsa na kości, tak aby mówić. Bez żadnych zwrotów akcji, skrętów czy dodatkowych celów do rozpakowania, One Man’s Trash dzieje się naprawdę jednorazową sprawą na pierwszym przeszkodzie — grą, która nie stara się zaciemnić twojego umysłu kaskadą punktów fabularnych i ukrytych sekretów. To ty, złomowisko i królicza norę śmieciami i ulepszeniami narzędzi. Jeśli to rodzaj pracy, który daje ci specjalne podejście, to gratulacje — odziedziczyłeś klucze do złomowiskowego Shangri-La, tak aby mówić.

One Man’s Trash przestrzega prostej reguły: położyć wystarczająco dużo bułek, aby zamaskować doświadczenie, które byłoby w przeciwnym razie boleśnie monotonne. Bez ulepszeń narzędzi i mikroskopijnych zachęt do pościgu, nie byłoby tu zbyt wiele do odkrycia. I jednak, nawet z tak monotonnym procesem, który wypełnia większość podróży, One Man’s Trash znajduje różne sposoby, aby trzymać cię na nogach. Weźmy na przykład tunele. Okazuje się, że im głębiej podróżujesz do złomowiska, tym bardziej prawdopodobne jest spotkanie innych zagrożeń. To nie jest walka —skoncentrowana gra, więc nie pozwól, aby to cię oszukało, myśląc, że jest to Deep Rock Galactic z odkurzaczem. Mimo to, generuje to pewne pozaszkolne zajęcia, które możesz wykonywać — i to jest wspaniale. Przynajmniej na jakiś czas.

Werdykt

Podziemna jaskinia

Jak gdyby ilustrować fakt, że ludzie będą gonić marchewkę na sznurku bez zastanowienia, One Man’s Trash zajmuje się tworzeniem generycznej dołującej pułapki, która, chociaż jest nadal irytująco zabawna do przekopania, opiera się na twojej wyobraźni, aby utrzymać się na powierzchni. Bez ogromnej ilości gry, którą możesz nauczyć się, możesz łatwo przefiltrować znaczną część podróży w ciągu kilku godzin i mieć trudności z znalezieniem czegoś innego niezbyt ważnego. Ale to nie jest rzecz, która łamie umowę, bo na końcu dnia jest odrobinę satysfakcji, która pochodzi z monotonnego ciągnięcia. Oczywiście, jest to trochę lekkie porównując do twojej przeciętnej gry RPG, ale po zobaczeniu jej wewnętrznych mechanizmów, mogę z pewnością powiedzieć, że prosta koncepcja pracownika złomowiska, który nieustannie kopa, jest zaskakująco smaczna. Kto by się spodziewał.

Jeśli udało ci się złapać A Game About Digging a Hole parę miesięcy temu, to możesz być szczęśliwy, wiedząc, że One Man’s Trash nie jest astronomicznie różny. To prosta gra, więc najlepiej nie ma sensu mieć nadziei na znalezienie pełnoprawnego symulatora budowania świata ze wszystkimi takimi samymi ozdobami, jakie ma pusty piaskownica. Mimo to, jeśli lubisz procedury stopniowe i masz kilka godzin do dyspozycji, to powinieneś rozważyć unoszenie swojego zaufanego odkurzacza nad tę olbrzymią dziurę zdradliwych rzeczy i zatopionych skarbów. Nie zrobi cię milionerem, ale na pewno sprawi, że docenisz wartość nieprawdopodobnych pamiątek.

Recenzja One Man’s Trash (PC)

Goniąc marchewkę

One Man’s Trash to prosta gra, więc najlepiej nie ma sensu mieć nadziei na znalezienie pełnoprawnego symulatora budowania świata ze wszystkimi takimi samymi ozdobami, jakie ma pusty piaskownica. Mimo to, jeśli lubisz procedury stopniowe i masz kilka godzin do dyspozycji, to powinieneś rozważyć unoszenie swojego zaufanego odkurzacza nad tę olbrzymią dziurę zdradliwych rzeczy i zatopionych skarbów.

Jord jest pełniącym obowiązki Lidera Zespołu w gaming.net. Jeśli nie wygłasza codziennych list, to prawdopodobnie jest poza tym, pisząc powieści fantasy lub wykorzystując Game Pass, aby odkryć wszystkie przeglane indie.