Recenzje
Recenzja Mineko’s Night Market (Switch & PC)
Szczerze mówiąc, chciałbym powiedzieć, że nigdy nie grałem w symulację farmy lub gry symulacyjne. Gdyby powiedziałem to, prawdopodobnie wszedłbym w Mineko’s Night Market z bardziej otwartym umysłem, a nie z tym, który w zasadzie był wciąż związany z korzeniami kilkunastu innych sadów na archipelagu wysp i tym podobnych. Ale chłopak, ten młody pracownik zmiany nocnej głęboko we mnie pragnął doświadczyć świata, który Meowza Games stworzył. Co więcej, chciałem się czuć jak w domu wśród tłumnych społeczności kotków, rzemiosła i tradycyjnych japońskich wartości, tak starych jak czas, które twierdziło, że się rozwija. I tak, z małym pchnięciem, wyruszyłem, by je znaleźć – zmierzam w kierunku księżyca i idyllicznego świata, który, z brzaskiem, stałby się moim domem z dala od domu.
Przechodząc do przodu o pewną ilość dni, powiedzenie, że moja perspektywa na Night Market uległa zmianie, byłoby tylko niedopowiedzeniem. Bezpiecznie można powiedzieć, że po spędzeniu pewnej ilości godzin na scrabowaniu dna beczki, którą Meowza Games’ ostatnia symulacja pozostawiła dla mnie, mogę w końcu odpowiedzieć na kilka pytań. I to pytanie, które nie mogłem pomóc, ale podkreślić najbardziej, było takie: czy warto to? Czyżby nie, aby odpowiedzieć na to, musimy cofnąć się o kilka nocy – wrócić do początku i do czasu, kiedy Night Market był tylko przypisem na moim wielkim debiucie jako młodego globtrotera. Sygnał do zachodu słońca, chyba?
Żyj dla nocy

Aby dać ci wyobrażenie o tym, o co chodzi, Mineko’s Night Market opowiada o młodej dziewczynie – niezbyt prawdopodobnym bohaterze, Mineko, która zostaje wysłana, by żyć na odległej wyspie ze swoim ojcem. Ta wyspa, podobnie jak wiele innych miejsc, jakie są przedstawione w licznych grach symulacyjnych i życiowych, zdecydowanie widziała lepsze dni, a jedyną rzeczą, która ma się dobrze, jest tygodniowy Night Market, który łączy najpopularniejsze towary sezonowe dla innych obywateli, aby je przeglądać i konsumować. Ale jak się okazuje, nawet to ledwo utrzymuje się na powierzchni, ponieważ jego zapasy są ograniczone, a stragany są na granicy upadku. Niespodzianka, niespodzianka, to jest miejsce, w którym ty, nowicjusz, wprowadzisz się i z iskrą i uśmiechem, przywrócisz je do dawnej chwały. Bo jak się okazuje, to twoja praca.
Poza całą miałkością Night Marketu jest jeszcze inna pilna sprawa do rozwiązania: folklor olbrzymiego kota o imieniu Nikko i jego ciągłej „waśni” z pewnymi agentami, którzy patrolują wyspę i uniemożliwiają temu kotu powrót do domu. Znowu, to twoja sprawa, wydaje się — więc nie oczekuj, że cała impreza będzie składała się z zaopatrywania półek na rynku, podstawowo.
Na papierze brzmi to tak, jakby było wiele rzeczy do rozwiązania, i prawie widzę, jaki rodzaj rzeczy Meowza Games próbował sformułować. Mówiąc to, kiedy podstawowa konfiguracja została rozwiązana i karty zostały rozdane, nie ma tak naprawdę wiele więcej w talii, aby pokazać ci. I to po prostu kontynuuje, aż w końcu osiągniesz punkt zwrotny w historii – moment, który, szczerze mówiąc, czuje się trochę lekki i nieco antyklimatyczny.
Nienawidzę rzemiosła

Nie mówię, że nie lubię trochę rzemiosła, tak jak następny młody budowniczy, ale nie tak bardzo, kiedy jest to jedyna rzecz, która jest dostępna do zrobienia. I niestety, to jest miejsce, w którym Mineko’s Night Market przegrywa, ponieważ większość jego rozgrywki to, mniej więcej, pozyskiwanie przedmiotów do stworzenia, no, więcej przedmiotów. Z tymi przedmiotami możesz albo zrobić jedną z dwóch rzeczy: sprzedać je na Night Market i zbudować różne relacje, albo użyć ich, aby stworzyć – bębnienie, proszę – więcej przedmiotów. To jest ciągły cykl, naprawdę – i nie naprawdę ma zakończenia, również, co oznacza, że twoje wysiłki są w zasadzie na marne. Świetnie.
Istnieją także zadania, które możesz wykonać, które stanowią niewielką część całości doświadczenia. Ale nawet one, jak się okazuje, są głównie zadaniami, które rzadko wykraczają poza znalezienie lub stworzenie nowego przedmiotu. Więc znowu, nie ma tak naprawdę wiele do zrobienia, a często jesteś zmuszony czekać na następne wydarzenie Night Market, które odbywa się każdej soboty. I nawet potem, są tylko kilka sezonowych wariacji Night Market, aby doświadczyć, po czym jesteś zasadniczo z powrotem na początku i z nową rotacją do rozwiązania.
Więc, jaki jest cel tutaj, i gdzie ty, samozwańczy wszechstronny, pasujesz? Czy można powiedzieć, że celem jest przywrócenie ruchu na lokalny Night Market, podczas gdy inny może powiedzieć, że jest to usunięcie agentów, którzy patrolują granice i odblokowanie nowych biomi. W każdym razie, to, co jest między tym, nie zmienia się naprawdę – i to jest wiele rzemiosła. Więc, tak wiele rzemiosła.
To nie jest wszystko ponure niebo

Bez końca przepisów na rzemiosło i zadań, Mineko’s Night Market jest naprawdę słodką i przytulną grą. Oczywiście, jest trochę bez życia i bez własnej tożsamości – ale jest, za to, wizualnie atrakcyjna. I szczerze mówiąc, to wszystko, czym jest: słodkie, przytulne i artystycznie satysfakcjonujące. Bez wątpienia, to wymaga o wiele więcej, aby przekonać gracza, i to jest miejsce, w którym Mineko’s Night Market po prostu zatrzymuje się. Może być więcej, ale osiąga mniej i nie stara się poprawić swoich słabości.
Istnieje coś, co staje się jasne od samego początku, a mianowicie, Meowza Games chce, abyś pozostał na dłużej. Prawdą jest, że nie zajmuje to dużo czasu, aby zrozumieć, że twoja postać zużywa określoną ilość energii każdego okresu – wadę, która ostatecznie zmniejsza liczbę aktywności, które możesz wykonać w ciągu dnia. Nie jest to problem w większości przypadków, oczywiście – ale w żadnym momencie nie czułem się skłonny zacząć nowy dzień i zacząć od nowa.
Z mojego punktu widzenia, to problemy z tempem toną większość uroku; jego wprowadzenie opiera się na butelce rakietowej, a reszta po prostu osiąga deskorolkę z trzema brakującymi kołami. To po prostu ślizga się, co ja mówię, i nie zajmuje dużo czasu, aby rany i siniaki zaczęły się pojawiać. Tak, rzemiosło jest wspaniałe, jak i rybołówstwo – ale tylko w krótkich seriach, a nie, na przykład, całą grę.
Werdykt

Mineko’s Night Market mogło być o wiele lepsze, ale niestety przegapiło znacznik, kiedy chodziło o dostarczenie zadowalającej obsady postaci NPC i serii wydarzeń, które byłyby zarówno przyjemne, jak i trochę interaktywne. Okazuje się, że wlewając serce i duszę w ten Night Market nie było naprawdę warte wszystkich wysiłków, aby zacząć – i to jest dzięki największym słabościom gry, że, szczerze mówiąc, nie ma tak naprawdę zachęty, aby kontynuować grę nawet po tych zmianach nocnych. I to jest szkoda, naprawdę, ponieważ artystycznie jest to naprawdę piękna gra, i nie wspominając o strukturalnej słuszności. Ale to są te nijakie rozmowy, które gaszą nastrój, i to jest postęp od A do B, który sprawia, że inaczej przyjemne doświadczenie wydaje się monotonnie nudne.
Nie mówię, że nie cieszyłem się wieloma otwierającymi sekcjami Mineko’s Night Market – szczególnie tymi początkowymi sekcjami rzemiosła i eksploracji. Ale biorąc pod uwagę fakt, że to szybko zmniejsza się do powtarzalności i podąża za niemal identycznym kursem dla reszty gry – co nie mogłem po prostu ogarnąć. I to jest powodem, dla którego, szczerze mówiąc, po prostu chciałem złapać następny bit historii i, wiecie, przejdź głębiej w grę. Ze względu na ten niekończący się grind i prawie nieistniejący puls, jednak, to po prostu nie było zawsze możliwe.
Istnieje stare powiedzenie: zbierasz to, co siejesz. W przypadku Mineko’s Night Market jest to raczej siejesz, siejesz i siejesz jeszcze raz – bez zbioru. I chociaż podróż sadzenia tych nasion może zapewnić pewien poziom komfortu dla bezczynnych rąk w krótkich seriach, jego nagrody są tak minimalne, że, szczerze mówiąc, po prostu nie jest warte brudzenia rąk.
Wyciąg: Wolę poranki
Mineko’s Night Market jest jego własnym najgorszym wrogiem, i to jest szkoda, naprawdę, ponieważ bez problemów z tempem i monotonnych zadań byłoby to naprawdę przyjemną grą. Niestety, tak nie jest, ponieważ jest to, brakując lepszych słów, zaskakująco nudne. Przepraszam, koty i kocięta.
Recenzja Mineko’s Night Market (Switch & PC)
I Prefer Mornings
Meowza Games’ Mineko’s Night Market po ośmiu długich latach rozwoju dotarło na konsole i PC. Oto jak nam poszło.











