Recenzje
Metal Gear Solid: Master Collection Vol. 2 Recenzja (PS5, Xbox Series X/S, Switch 2, Switch, & PC)
Niektóre serie po prostu nie da się pożegnać. Być może nigdy nie będę w stanie. Niewiele serii z lat ‘90. i 2000. zostawiło tak wyraźny ślad jak Metal Gear Solid. Nawet gdy nowoczesne gry czerpią z jej połączenia skradania, akcji i politycznego dramatu, nic nie oddaje magii tych oryginalnych odsłon. A Konami wie o tym. Dlatego podsycają nas remake’ami i ponownymi wydaniami, więcej niż mogę zliczyć. Metal Gear Solid: Master Collection Vol. 1, jednak rozpoczęła ciekawą trajektorię dla serii. Był to przyjazny sposób dla fanów i nowicjuszy, aby doświadczyć oryginalnych gier w jednym pakiecie.
Oryginalna Metal Gear wersja na MSX z 1987 roku. Następnie Metal Gear 2: Solid Snake wersja na MSX z 1990 roku. I potem Metal Gear Solid z 1998 roku. Metal Gear Solid 2: Sons of Liberty z 2001 oraz Metal Gear Solid 3: Snake Eater z 2004 w kolekcji HD, wszystkie pod jednym dachem. Ale Tom 1 dodaje także treści bonusowe. Są to wersje NES Metal Gear oraz Snake’s Revenge. Dostajesz cyfrowe filmy graficzne Metal Gear Solid i Metal Gear Solid 2. Plus cyfrową ścieżkę dźwiękową do gier wchodzących w skład jednopakietowej oferty. W dużej mierze Konami zachowuje oryginalne gry w niezmienionej formie. Można je nawet nazwać portami, ale posiadają techniczne udoskonalenia i usprawnienia jakości życia, które czynią je najlepszym punktem wejścia do serii.
A teraz, Metal Gear Solid: Master Collection Vol. 2 pojawiła się. Czego możesz oczekiwać od nowej jednopakietowej oferty? Czy warto kupić?
Co można oczekiwać

Tom 1 zawiera pięć głównych gier oraz trzy gry bonusowe. Łącznie osiem gry do zagrania. To całkiem dobra oferta, biorąc pod uwagę dodatkowe powieści graficzne i ścieżkę dźwiękową. Miałem nadzieję, że Tom 2 będzie równie pełen. Niestety (lub na szczęście), ma tylko trzy gry. Są to Metal Gear Solid IV: Guns of the Patriots wersja na PS3 z 2004 roku. Masz Metal Gear Solid: Peace Walker kolekcję HD na PSP z 2010 roku. Plus Metal Gear: Ghost Babel tytuł na Game Boy Color z 2000 roku.
Niestety pakiet zawiera tylko trzy gry, w tym kilka dodatkowych treści, takich jak ścieżki dźwiękowe i cyfrowe scenariusze. Jednak fani serii znają długie, męczące oczekiwanie na nowoczesny port Guns of the Patriots. Do tej pory ta spektakularna gra stealthowa była ograniczona do przestarzałych konsol PS3. Być może teraz niektórzy z was będą mogli pożegnać PS3 i w końcu cieszyć się Guns of the Patriots na PS5 lub innych.
Tak, Guns of the Patriots jest tak silnym dodatkiem w Metal Gear Solid: Master Collection Vol. 2 , że nawet gdyby była jedyną grą w pakiecie, wraz z dodatkowymi treściami, wciąż byłaby opłacalna. I tak, oznacza to również, że Peace Walker i Ghost Babel mogłyby równie dobrze zostać pominięte, nie czując, że tracimy wiele.
Guns of the Patriots

Dwie części są najbardziej kuszącymi czynnikami w Guns of the Patriots. Fabuła i rozgrywka, jak w każdej szacownej grze, będą dążyć do perfekcji. Choć Konami zachowuje strukturę i mechanikę oryginalnej gry, jednocześnie usprawnia i dopracowuje wszelkie techniczne niedociągnięcia. Lepsze mapowanie przycisków. Remaster wydajności i grafiki, oferujący stałe 4K/60 fps. Mimo odświeżenia i nowej powłoki, to wciąż ta sama gra pod względem nazwy i treści. Wciąż imponuje w przedstawianiu military warfare. Zasięg wybuchu granatów nadal wygląda wybuchowo, otaczając Snake’a, który wycina podstępne trasy przez chaos. Środowiska są szczegółowe i wciągają w napiętą strefę wojenną pełną krzyków i strzałów.
Mimo że skradanie się jest dość proste – kucanie i podkradanie się do wrogów – wciąż dostarcza emocji. Są jednak momenty, kiedy lepiej otworzyć ogień. Poza strukturalnym przepływem walki, masz wskaźniki do zarządzania. Twoje zdrowie jest kluczowe, ale równie ważna jest psychika. Nie chcesz wyczerpać tych wskaźników, bo wówczas Stary Snake stanie się mniej skuteczny w walce i podda się stresowi.
Dziwne rzeczy

To przyjemna przejażdżka, rozwikływanie fabuły. Muszę jednak ostrzec nowicjuszy, że Guns of the Patriots jest jak zanurzenie się w głąb Metal Gear Solid lore. Do tej pory wydarzyło się tak wiele dramatycznych zdarzeń. Niektóre to realistyczne spojrzenia na wojnę. Inne przenikają do ideologii AI i sci‑fi. Konami nie bało się mieszać praktycznych pomysłów z fantastycznymi wyobrażeniami. Czasem może to być mylące, a może zabawne i dziwne. To rodzaj serii, w której pojawiają się nanomaszyny, wampiry i nieumarli. Posiada potężną sztuczną inteligencję z rozległą kontrolą nad żołnierzami i ich danymi osobowymi. Eksperymenty są powszechne, także wobec głównego bohatera, Solid Snake’a, który jest klonem Big Bossa. Pomysły takie jak przeszczepy kończyn nie są w Metal Gear Solid odległe, a ich konsekwencje mogą prowadzić do mieszania osobowości dawcy i biorcy.
Gospodarka wojny

Nie zawsze ma to sens. Rozpoczęcie podróży od Metal Gear Solid: Master Collection Vol. 1 powinno pomóc wypełnić luki. Przynajmniej zanim przejdziesz do Tomu Drugiego i wskoczysz w kolejny gęsty wątek cyfrowej wojny. To historia, która zajmie sporo twojego czasu przed ekranem, ze względu na długie sekwencje filmowe. Niektórzy gracze mogą uznać je za zbyt długie. Ale każdy, kto grał w oryginalny Metal Gear Solid IV, wie, że nie da się uciec od długich cut‑scen. W rzeczywistości odtwarzanie historii może być samą motywacją do zakupu gry.
Mimo że jest złożona, fabuła ma swoje szczytowe momenty. Jest wciągająca, zwłaszcza dzięki interaktywnym podpowiedziom. Nie decydujesz o kierunku fabuły, ale możesz przeglądać stare sceny w retrospekcjach, aby lepiej zrozumieć kontekst lub przełączać perspektywę na widok Snake’a.
Peace Walker

Możesz powiedzieć: do diabła armie kontrolowane przez prywatne firmy wojskowe i rząd. Możesz po prostu zostawić to wszystko i założyć własną prywatną armię, w której masz pełną kontrolę nad rekrutacją. To stanie się kluczowym elementem rozgrywki w Peace Walker. Będziesz wykonywać krótkie misje, które możesz zakończyć w kilka minut. To pierwotny cel gry na PSP handheld device, na którym została wydana. Grając na dużym ekranie, może stać się nieco powtarzalna po pewnym czasie.
W każdym razie, wrogowie, których pokonujesz, stają się nowymi rekrutami. Dołączają do twojej prywatnej armii, trafiają do Mother Base i są przydzielani do różnych ról i zespołów. W ten sposób zarządzanie bazą wchodzi w pełnię, podnosisz poziom Mother Base i wysyłasz zespoły na misje. To inny rodzaj rozgrywki niż w Guns of the Patriots, bardziej praktyczny, choć łatwo go pominąć.
Ghost Babel

To samo dotyczy Ghost Babel. To top‑downowa stealth game, w której wspinasz się po ścianach i skradasz się przez silnie strzeżone miejsca. Jest bardziej taktyczna niż skupiona na walce. Ponieważ nie jest kanoniczna, możesz ją łatwo pominąć. Retro‑urok, który Konami zachowuje, może również odstraszyć. Dodatkowo Konami usunęło tryb wieloosobowy Versus Battle.
Werdykt

W każdym razie, Guns of the Patriots wykonuje wystarczająco dużo ciężkiej roboty, aby Metal Gear Solid: Master Collection Vol. 2 był ogólnie wartościową podróżą w dół pamięci. To jednopakietowa oferta trzech gier, która zachowuje integralność i styl oryginałów. Choć nie wszystkie gry oferują silną fabułę i doświadczenie rozgrywki, jest to wystarczająco doceniane, że Guns of the Patriots w końcu wychodzi z ograniczeń PS3.
Czy Konami mogło dodać więcej gier do tej kolekcji? Z pewnością. Metal Gear Solid Online mógłby być miłym dodatkiem do trybu wieloosobowego. I Metal Gear Solid: Portable Ops. Fani również protestowali przeciwko pominięciu ekranów ładowania z paleniem papierosów przez Snake’a. Ale co wolisz wybrać? Palenie Snake’a czy szybsze czasy ładowania? Dla mnie drugie w zupełności wystarcza.
Przede wszystkim wydajność jest perfekcyjna, podobnie jak wizualia, które wyglądają czystej i ostrzejsze niż wcześniej. Mimo nowoczesnego sznytu, wciąż zachowują swój pierwotny urok. Ghost Babel, szczególnie, jest przyjemnością dla miłośników retro. A teraz czekamy na Tom Trzeci, który idealnie zremasterowałby Metal Gear Solid V: The Phantom Pain i, miejmy nadzieję, zaoferowałby bardziej rozbudowaną ofertę.