Recenzje
Recenzja Loan Shark (PC)
Kapitalizm puka do drzwi, i ja poddaję się jego mroźnemu uściskowi, haczykiem, liną i kotwicą. Z wędką, starym holownikiem i dosłownym Loan Shark , który unosząc się jak boja, nakłania mnie do spłaty morskich długów, nagle znalazłem się w gorzkiej pętli – falą rustykalnych wód i pikselowych wnętrzności, oczu bassa i fałszywych obietnic wiecznej chwały i ogromnego bogactwa. Będę łowił rybę, i sprzedam ją. Jednak nawet z zapasem wnętrzności i łusek, nadal będę miał więcej do spłaty, ponieważ tam, gdzie jest mówiąca ryba, często oświadczająca, że ponoszę odpowiedzialność za moje mroczne ciekawości, jest jeszcze powód, aby zarzucić linę i kontynuować zwodzenie przynęty w niebezpiecznych wodach.
Zacząłem od obietnicy – dość lekko podejścia, które pozwoliłoby mi na coś osiągnąć z pomocą narzędzi i wiedzy, którą zdobyłem. Pułapka, jeśli można to tak nazwać, polegała na tym, że musiałem spłacić ogromny dług, nie korporacyjnemu bankierowi ani skąpemu wynajmującemu, ale mówiącej rybce – osobliwej istocie, która zawiesiła ultimatum nad mną jak robaka na haczyku. Ale jak wszystkie puszki z robakami, gdy tylko postanowiłem je otworzyć, one szybko powiększyły się, i zanim się obejrzałem, powiększyły się czterokrotnie, pozostawiając mnie z ogromnym długiem, którego nie mogłem spłacić. Więc zarzuciłem linę i uległem temu, co robiłem najlepiej. Łowiłem rybę, a potem jeszcze jedną, głupio wierząc, że mogę zarobić na życie. Ale byłam tak, tak źle.
Haczyk, lina i kotwica

Ostatnią rzeczą, jaką chciałem zrobić, gdy weszłem do Loan Shark, było znaleźć się w pułapce banału. Nie chciałem grać w ręce przewidywalnej wyprawy rybackiej, która nie miała głębi i możliwości pełnoprawnej gry morskiej. Nie, tęskniłem za niespodzianką – poczuciem przygody, czy falą skrętów i zwrotów, może. Myślałem, jeśli miałem wlać serce i duszę w jeszcze jedną grę rybacką, to potrzebowałem czegoś specjalnego, aby mnie nie odstraszyć i nie zwinąć linę. Krótko mówiąc, potrzebowałem Loan Shark, aby być czymś, czego nie widziałem wcześniej. I wiecie, nie było; było to szczyptą morskiej soli w chlorowanej wannie – wielkim białym w złotej rybce. To było, w każdym razie, odświeżające powietrze, którego potrzebowałem i które desperacko pragnąłem.
Loan Shark zdecydowanie miał mnie od samego początku — nie dlatego, że miał szczególnie ekscytujący haczyk gry, ale dlatego, że nie opierał się na tych samych banałach, co tradycyjna symulacja rybacka. Jedyną rzeczą, która go zawiodła, była długość. W przeciwieństwie do wielu jego uśpionych przyjaciół (DREDGE natychmiast przychodzi mi na myśl), Loan Shark nie starał się mnie zainteresować swoimi burzliwymi wodami przez długi czas po tym, jak skończyłem sprzątać dno oceanu ze wszystkich swoich morskich potworów. Miał mnie haczykiem, ale niestety, po niecałych czterdziestu minutach, był gotowy mnie wyrzucić i pozostawić szukającym kolejnego powiewu przynęty. To, niestety, było jedyną rzeczą, która sprawiła, że żałuję, iż nie poświęciłem więcej czasu na rozważenie moich opcji.
„Potrzebujemy większego łodzi”

Na odwrót powyższego, gra (lub haczyk, aby być bardziej zgodnym z tematem) jest bardzo zabawna. To ciężka praca, i często wymaga mieszanki szczęścia i precyzji, aby ją opanować — ale jest to dziwnie przyjemne. Mówiąc o tym, gra składa się głównie z używania pionowego obiektywu przynęty, aby złowić ryby z głębokiej wody — proces, który wymaga precyzyjnego śledzenia i dobrego zrozumienia kierunku. Gdy to się skończy, jest druga część procesu — wyjmowanie wnętrzności z ryby, które głównie składa się z puzzle origami z kieszonkowym nożem. Nic szczególnie trudnego — ale jest pułapka: czas, irytująco, nie jest po twojej stronie; loan shark żąda części i chce, abyś spłacił swoje długi we krwi i przynęcie w terminie.
Mechanika nie jest szczególnie skomplikowana, ani nie jest szczególnie ozdobiona pasywnym stylem lub efektami specjalnymi. Powiedzmy, gdzie gra często zawodzi, jej brzydki design i niepokojące cechy oceaniczne napędzają do przodu i zbiorowo inkubują niespodziewanie przekonywujący obraz. Znowu, to krótka historia, i nie stara się zachęcić do powrotu na kolejne łowienie. Jednak przez trzydzieści minut, które rzeczywiście przydziela sobie, aby podzielić się swoim przesłaniem, robi duże wrażenie — i to się liczy.
Werdykt

Pływając przez zaledwie trzydzieści minut lub czterdzieści minut, Loan Shark wciąga cię i odcina linę zaraz przed tym, zanim złowisz przynętę. Bez szerokości pełnoprawnej kampanii, aby trzymać cię w napięciu, po prostu pozostawia cię wiszącym, ale nie zanim celowo pozostawi cię z głodnym apetytem na więcej swoich morskich horrorów i kolejnej wycieczki wokół brzegu.
W świetle powyższego, Loan Shark wyprowadza większość swoich ryb z wody. Co więcej, łapie przerażającą kompozycję kapitalizmu i niebezpiecznych warunków ekonomicznych, i znajduje dobrą równowagę między nimi w swoich często niekorzystnych zwyczajach rybackich. To straszne, nie tylko ze względu na jego niepokojącą naturę, ale ze względu na jego naturalny talent jako środka do przekazywania głębokich przesłań i nieosiągalnych prawd. Nie pozostaje na tyle długo, aby wywołać falę, ale wsadza tyle, ile tylko możliwe, w krótką, ale skuteczną opowieść o finansowych kłopotach i nieuchronnej zagładzie. To, dla mnie, jest solidną podstawą dla drapieżcy wśród horrorów.
Jeśli szukasz zanurzyć przynętę w niepokojącym oceanie, który łączy niepokojącą grę z małym dodatkiem opowiadania, to istnieje duże prawdopodobieństwo, że będziesz cieszyć się zarzucaniem sieci nad Loan Shark. Nie utrzyma cię przez długi czas, ale powinien utrzymać cię emocjonalnie zaangażowanym przez cały czas, gdy unosząc się nad powierzchnią wody.
Recenzja Loan Shark (PC)
Rachunki i przynęta
Jeśli szukasz zanurzyć przynętę w niepokojącym oceanie, który łączy niepokojącą grę z małym dodatkiem opowiadania, to istnieje duże prawdopodobieństwo, że będziesz cieszyć się zarzucaniem sieci nad Loan Shark.











