Recenzje
Recenzja Layers of Fear (PS5, Xbox One, Xbox Series X/S, PS4 i PC)
Z uwagi na napływ gier horror, które ukazały się w tym roku, jest małe prawdopodobieństwo, że fani horroru będą mieli zbyt mało zajęć. Rozważ Layers of Fear, psychologiczną grę horror, która ukazała się 15 czerwca 2023 roku. Możliwe, że graliście w pierwszą część w 2016 roku lub Layers of Fear 2 w 2019 roku, teraz zremasterowaną w jeden pakiet, wraz z nową historią.
Większość remasterów ponownie opakowuje gry sprzed dekad. Oczywiście, Layers of Fear (2016) i Layers of Fear 2 (2019) nie wyglądają tak bardzo, jak gdyby były gry, które desperacko potrzebują remastera. Jednakże, budzi to ciekawość, jak deweloperzy Bloober Team i Anshar Studios S.A. zrobili to inaczej.
So, czy Layers of Fear (2023) warto wypróbować? Czy lepiej zostawić oryginały? Dowiemy się w dzisiejszej recenzji Layers of Fear.
Mysteries Uncovered

Szczegółowe informacje o Layers of Fear (2023) były utajnione przez tak długi czas. Teraz, gdy jest już dostępna, nie mogłem się doczekać, aby ją wypróbować. Premisa jest bardzo interesująca. Śledzi umysły kilku bardzo zaburzonych artystów, którzy, jak wszyscy wiemy, mają niezwykle skomplikowane umysły.
What’s New?

Z Layers of Fear (2016) i Layers of Fear 2 (2019) świeżo zremasterowanymi w Unreal Engine 5 i połączonymi w jeden remaster, nie ma wątpliwości, czy Layers of Fear (2023) wygląda oszałamiająco. I tak jest. Jednakże, widzieliśmy już wystarczająco dużo absolutnie oszałamiających tytułów, aby natychmiast skierować nasze lupy w stronę samej gry.
How Many Layers of Fear Are There?

Można by pomyśleć, że nazwa gry “warstwy strachu” oznacza, że będzie to rollercoasterowy horror, który nieustannie zwiększa swoją intensywność. Ale nie. Poza kilkoma skokami strachu tu i ówdzie, reszta to tylko powierzchowne próby. Większość Layers of Fear (2023) używa przewidywalnych taktyk szoku, które nie udaje się złapać.
And the Story?

Poza tym, że Layers of Fear (2023) posiada nową historię, większość notatek i dialogów z oryginalnych gier pozostaje niemal niezmieniona. Jak gdyby były bezpośrednimi przeniesieniami z oryginału, nałożonymi na remaster. Nie miałbym nic przeciwko takiemu podejściu, ponieważ remaster często ma na celu ulepszenie już działającego konceptu. W tym względzie historia Layers of Fear (2023) jest udana.
Malarz. Aktor. Pisarz. Trzej artyści z traumatyczną przeszłością. Gracz musi cofnąć się w ich życie i zbadać najciemniejsze zakątki ich umysłów. Pisarz jest nowo wprowadzony i pełni rolę łącznika między historiami malarza i aktora.
Historia zaczyna się silnie z malarzem. Następnie pisarz podchodzi do niej w miejscu, w którym malarz ją zostawił. Widzimy pisarza, który jednocześnie dokumentuje historię malarza i walczy ze swoimi własnymi demonami. Nie ma tu żadnego podniesienia poziomu horroru. Jedyną podobieństwem jest to, że ich prześladowcami są ci sami. Do czasu, gdy dochodzimy do aktora, Layers of Fear (2023) zaczyna słabnąć pod ciężarem swoich ambicji.
To wszystko jest połączone w całość. Na pewno budzi ciekawość, aby zobaczyć, jaki jest los antagonisty gry. Ponadto, gracz ma wpływ na zakończenie gry w zależności od podejmowanych wyborów.
Jeśli chodzi o dubbing, powiem, że gwiazdy historii nie robią zbyt źle. Coco Lefkow i James Watts noszą swoją flagę z dumą. Jednakże, inni “bardzo więcej” wykonawcy dubbingu nie radzą sobie najlepiej, co, biorąc pod uwagę, że czytają każdą notatkę, którą znajdziesz, niemal niszczy całą mozaikę.
At Least It’s Cheap?

Możesz teraz kupić swoją kopię Layers of Fear (2023) Edycji Standardowej za 25,49 dolarów. Lub Edycji Deluxe za 34,99 dolarów. Biorąc pod uwagę ilość zawartości, którą otrzymujesz, czyli pierwszą i drugą część, wcześniej wydane DLC i kilka nowych historii, jest to zdecydowanie mile widziana i absolutnie tania oferta.
So, Should You Play the Game?

Odrzucamy teraz szczegóły i skupiamy się na sednie. Czy Layers of Fear (2023) jest warte grania? Dobrze, gra ma swoje dobre i złe momenty. Dobre to na pewno to, jak oszałamiająco wygląda. A złe to długa lista przewidywalnych taktyk strachu, słaba druga połowa historii i głównie słaby dubbing. Przerywacz jest jednak samą grą. Zatem, przyjrzyjmy się temu.
Down to Business

Łączenie umysłów artystów wymaga od gracza, aby zbadał kilka nawiedzonych domów. Wewnątrz nich znajdują się wskazówki, takie jak ręcznie pisane notatki i urywane artykuły prasowe, które mówią o traumatycznej przeszłości artystów. Tymczasem, oddalone krzyki i gromy przecinają powietrze. Dziwne stwory kryją się w cieniu. A nawet meble zaczynają tańczyć wokół ciebie.
W tym szaleństwie, kryją się niektóre genialne sztuczki, których nie spodziewałem się. Sztuczki, które naprawdę sprawiają, że skaczesz z krzesła. Jednakże, nie zmieniło się zbyt wiele w porównaniu z oryginałem, tak że łatwo jest przewidzieć większość taktyk strachu. A jeśli możesz przewidzieć strach, to odbiera to możliwość autentycznego przestrachu.
Czym więcej? Layers of Fear (2023) brakuje wystarczającej różnorodności w trakcie 12-godzinnego przejścia. W pewnych momentach, wygląda to jak znajoma wędrówka. Jak coś, co zrobiłeś kilka razy wcześniej. W drugiej połowie gry, jesteś niemal gotowy położyć kontroler, z wyjątkiem faktu, że już włożyłeś tyle godzin – możesz skończyć.
Spadek zainteresowania Layers of Fear (2023) jest jeszcze bardziej spotęgowany przez to, że Layers of Fear (2019) ma słabszą i dłuższą kampanię. To tam, gdzie zaczyna się historia aktora, a remaster zaczyna schodzić pod górę.
Here’s a Flashlight, Light Your Way

Jedną rzeczą, która podnosi grę, jest nowy latarka, który otrzymujesz w remasterze. Chociaż latarka brzmi prosto, pomaga trochę zróżnicować grę. W przeciwnym razie, spędzasz większość czasu, chodząc po nawiedzonych korytarzach, otwierając drzwi i szukając w szufladach wskazówek.
Zamiast tego, latarka pomaga oświetlić ciemne obszary, aby odkryć ukryte obiekty. Jest to szczególnie ważne przy rozwiązywaniu puzzle, gdzie często musisz odkryć ukryte wskazówki gdzieś w pokoju. Alternatywnie, kiedy słyszysz głosy duchów, możesz użyć latarki, aby oświetlić drogę.
Jeszcze lepiej, możesz skierować latarkę na manekiny, aby ożywić je i zmusić do wykonania zadań dla ciebie. Jak cool jest to? To się poprawia, kiedy możesz użyć go, aby ogłuszyć wrogów. Przedtem, wszystko, co mogłeś zrobić, to uciec, co nie zawsze kończyło się dobrze dla graczy, którzy nie są szybcy. Mimo wszystkich zalet, latarka ma tendencję do nadmiernego uproszczenia gry przeciwko wrogom. Szczególnie, ponieważ ładuje się zbyt szybko. To sprawia, że jest to trochę za łatwe, co jest przeciwieństwem tego, czego oczekuje się od psychologicznego horroru.
Same Old Puzzles

Wreszcie, mamy puzzle, które nie wydają się zmienione. Przedtem, gracze musieli szukać wskazówek, aby rozwiązać puzzle, takie jak otwarcie sejfu lub zamku. Uwaga, wskazówki są rzeczywistymi numerami, które możesz bezpośrednio wprowadzić do kombinacji; nie jest wymagane żadne dodatkowe zadanie. To wszystko jest zbyt łatwe, aby nawet nazwać to puzzle. Errandy, może. Po prostu kroki w grze, aby postępować dalej.
Verdict

To nie jest trudne, aby stwierdzić, czy remaster wygląda dobrze. Ale czy jest tak samo przyjemne w grze? Wydaje się, że Layers of Fear (2023) skupił się wyłącznie na tworzeniu wizualnie oszałamiających scen z Unreal Engine 5 i całkowicie zapomniał o samym doświadczeniu horroru.
Najwyżej, jest tu jeden lub dwa warstwy strachu. Reszta jest wypełniona przewidywalnymi taktykami strachu, losowymi skokami strachu i tymi samymi sztuczkami i atrakcjami, których gracze już dawno wyrosli.
W końcu, wszystko sprowadza się do dwóch rzeczy: czy szukasz wyjątkowego doświadczenia horroru, czy po prostu chcesz wspomnieć o dobrych, starych czasach. W pierwszym przypadku, lepiej szukać gdzie indziej. Jednak w drugim przypadku, to zaspokaja pragnienie, z 12-godzinnym pakietem remastera, który łączy Layers of Fear (2016), jego sequel i pakiet DLC.
Recenzja Layers of Fear (PS5, Xbox One, Xbox Series X/S, PS4 i PC)
Doświadczenie "Not Quite the Fright"
Słysząc o grze o nazwie "Layers of Fear", na pewno zainteresuje to twoją ciekawość. Może nawet zastanowisz się, ile warstw możesz pokonać, zanim będziesz musiał oddać mocz. Niestety, Layers of Fear ma tylko jedną lub dwie naprawdę straszne warstwy. Reszta to pełna losowych skoków strachu i przewidywalnych taktyk strachu. To nie jest całkowita strata, ponieważ są tu kilka dobrych momentów nostalgii dla graczy, którzy lubili Layers of Fear (2016) i Layers of Fear 2 (2019) tytułów. A także absolutnie oszałamiające wizualizacje, dzięki użyciu Unreal Engine 5.







