Recenzje
Kong: Instynkt Przetrwania – Recenzja (PS5, PS4, Xbox Series X/S, PC)
Gdy ogromne bestie spuszczają chaos na świecie, zostajesz wplątany w walkę. Musisz jednak walczyć przez chaos, aby znaleźć swoją zaginioną córkę. W przeciwieństwie do tego, co sugeruje tytuł gry, jest minimalna gra przetrwania. Zamiast tego, deweloper 7Levels postanawia skoncentrować się na wyzwaniach platformowych. Rezultatem jest styl gry Metroidvania, który zajmuje około siedmiu godzin, aby go ukończyć. Przeszkodzisz przez gruz i niepewne budynki, podczas gdy w tle toczą się walki pomiędzy Tytanami.
W pewnych momentach bestie Tytanów dotkną budynków, w których się ukrywasz. Lepiej powiedziane, rozerwą budynki, niszcząc niektóre przeszkody, ale także potencjalnie rozrywając cię na strzępy. To nie jest gra o walce z potworami, która jest długo oczekiwana przez franczyzę MonsterVerse. To nie jest gra, w której walczysz z potworami lub, co jeszcze lepiej, stajesz się jednym z nich. Nie. Kong: Instynkt Przetrwania to gra platformowa z boku, która jest wyraźnym krokiem naprzód w porównaniu z rozczarowującą grą Skull Island: Rise of Kong z 2023 roku.
To prawie jak podgląd na to, co ma nadejść, z 7Levels, które rozpoczynają franczyzę MonsterVerse od niskobudżetowej gry platformowej. Jeśli włożą więcej zasobów w sekcje walki gry i pozwolą ci kontrolować samego Konga, możemy mieć do czynienia z rozpoczęciem bardziej satysfakcjonujących gier z serii MonsterVerse. Jeśli nadal wahasz się, czy zagrać w grę, zebraliśmy wszystkie istotne szczegóły, aby pomóc ci w podjęciu ostatecznej decyzji w naszej recenzji Kong: Instynkt Przetrwania poniżej.
Moral of the Story

Wielu Tytanów wyłania się na powierzchnię Ziemi, niszcząc miasto. Większość ludzi udało się uciec poza bramę miasta. Jednak niektórzy pozostali uwięzieni w gruzie i walących się budynkach. Twój protagonista jednak podąża zupełnie inną ścieżką, z odpowiedzialnością za znalezienie swojej zaginionej córki. Musisz nawigować z powrotem w chaos, ratując przeżyjących, których spotkasz. Niektórzy będą opłakiwać stratę swoich bliskich, podczas gdy inni będą na granicy rozpaczy.
Im głębiej wkraczasz w historię, tym staje się ona bardziej skomplikowana. Odkrywasz rolę, jaką organizacja przestępcza odgrywa w wydarzeniach historii. Ekoterrorysta Alan Jonah z franczyzy MonsterVerse powraca. Prowadzi grupę najemników, Hyen. Tym razem prowadzą inną diabelską intrygę. Można powiedzieć, że w historii jest wiele ruchomych części, które mają ogromny potencjał, aby wywołać ciężką grozę i zniszczenie.
Lights, Camera, Action!

Jednak pomimo obietnic historii, rzadko kiedy osiąga swój pełny potencjał. Jest to spowodowane kilkoma czynnikami, które łączą się, aby osłabić wpływ, jaki moglibyśmy doświadczyć. Po pierwsze, dubbing robi wystarczająco, aby dostać robotę. Nie jest to zbyt immersyjne, tak jak ścieżka dźwiękowa, która mogłaby być lepsza. W połączeniu z efektami dźwiękowymi, strona dźwiękowa historii okazuje się być tylko w porządku. Tymczasem znajdziesz niektóre z historii, które są przewidywalne. Koniec, w szczególności, kończy się zbyt szybko i jest rozwiązaniem, które można zobaczyć z daleka.
Przynajmniej wizualizacje i środowiska są spektakularne. Będziesz miał czas, aby docenić intensywne walki pomiędzy ogromnymi bestiami w tle. Kong, Abaddon i inni Tytani walczą, co sprawia przyjemność graczom. Niszczą rzeczy i rzucają autobusami, jakby były kawałkami tortu. Do czasu, aż skończą walkę, świat wokół nich przekształca się w nic, tylko w ruinę tego, co kiedyś było. Są to być może najlepsze części Kong: Instynkt Przetrwania, zawsze z wielkimi widowiskami walk, które napędzają twoją wędrówkę przez zniszczony miasto. W rzeczywistości walki mogły być zbyt majestatyczne, pozostawiając cię z pragnieniem bycia częścią akcji.
Meat on the Bone

W każdym razie będziesz przewijał się przez sekcje platformowe gry. Te sekcje obejmują lekkie zagadki, jeszcze lżejsze walki i ogólne eksplorowanie. Na początku będziesz miał do czynienia z podstawową platformą, która czuje się odpowiednio. Będziesz biegał, wchodził i skakał przez etapy wypełnione gruzem. Etapy są często różnorodne, z interaktywnymi elementami i niszczalnymi środowiskami. Czasami trudno powiedzieć, które obszary są interaktywne lub niszczalne. Są też zagadki, które są dość proste. Możesz potrzebować eksplorować środowiska, gdzie śrubokręty mogą otworzyć drzwi lub klucze, aby uzyskać dostęp do zamkniętych drzwi. Albo możesz przeciągać kontenery, aby wdrapać się na wyższe platformy; wszystko dość proste.
W tym momencie będziesz mieć nadzieję, że walka jest zbawieniem gry. Ponieważ z prostymi zagadkami, wszystko, co ci zostaje, to bieganie i wspinaczka przez gruz. Cóż, walka używa szybkiego i ciężkiego ataku, a także bloku i kontrataku. Możesz strzelać do wrogów przy użyciu pistoletu, który możesz ulepszyć, aby zwiększyć ilość amunicji. Jednak nie ma innych broni, które możesz używać, co ledwo ma sens, gdy wrogowie mogą przyjść do ciebie z strzelbami. W każdym razie wrogowie rosną w siłę i liczbie. Wkrótce będziesz walczył z hordami ludzkich i pajęczych wrogów, a często będziesz kończył amunicję, zmuszając cię do polegania wyłącznie na walkach wręcz. Albo, gdy jesteś naprawdę desperacki, możesz pchnąć wrogów z krawędzi.
Saving Grace

Mógłbyś uczynić walkę interesującą, strzelając do wrogów w stopę, aby uczynić ich podatnymi na następne ataki. Albo mógłbyś chwycić wrogów i użyć ich jako żywych tarcz. Ale poza tym nie ma zbyt wiele, co mogłoby cię zaangażować w walkę. Nawet ataki wręcz i na odległość ledwo mają siłę uderzenia. Jeśli cokolwiek, walka wygląda i czuje się nudna i sztywna. I gdy grasz przez długi czas, może zacząć się czuć frustrująco, aby przejść dalej. Mogłoby się wydawać, że walka jest słaba, ponieważ Kong: Instynkt Przetrwania jest grą platformową z boku. Jednak, jak ostatnie Metroid Prime i Hollow Knight nauczyły nas, walka może być jeszcze satysfakcjonująca, nawet w grach w stylu Metroidvania.
Może Kong: Instynkt Przetrwania ma zbawienie w postaci możliwości uderzania przez ściany i używania młota, aby przełamać przeszkody. Ale jeszcze bardziej satysfakcjonujące jest urządzenie ORCA, które możesz użyć, aby zidentyfikować i przechwycić pewne sygnały. Gdy osiągniesz pewną liczbę sygnałów, zyskujesz możliwość wezwania Tytana, aby pomóc w nawigowaniu przez wyzwania platformowe. Odpowiedni Tytan oczyści przeszkodę dla ciebie. Jednak musisz również być na wysokiej czujności, ponieważ mogą cię rozszarpać w tym samym stopniu. Platformowanie staje się sprawą precyzyjnego czasu i precyzji, co nie zawsze przekłada się na działanie.
Tag Team

W tym samym duchu Tytan może zobaczyć cię przez okna budynków, gdy przechodzisz przez zniszczone miasto. Jak możesz sobie wyobrazić, Kong rozrywający wielkie fragmenty wielopoziomowych środowisk, wprawia cię w panikę, gdy szukasz bezpieczeństwa. Jesteś, oczywiście, znacznie mniejszy niż Tytani, pozostawiając ci bardzo małą szansę na ucieczkę bez szwanku. Chociaż będziesz cieszyć się obserwowaniem wielu Tytanów, szalejących przez miasto, prawdopodobnie zauważysz, że Godzilla jest nieobecny. Jest to prawdopodobnie spowodowane problemami z licencjami. Nadal jest to niepokojące, biorąc pod uwagę, że franczyza MonsterVerse ma Godzillę walczącą z Kongiem za ludzkość. W każdym razie Kong: Instynkt Przetrwania ma przyzwoitą linię znanych bestii, a kto wie, może Godzilla pojawi się w następnej odsłonie.
Verdict

Kong: Instynkt Przetrwania wydaje się być skupiony na dostarczaniu widowiskowych cameo Konga i innych Tytanów. Te ogromne bestie walczą w tle, gdy przechodzisz przez zniszczenie i chaos, który pozostawiają. Gdy odbierzesz od nich akcję, co pozostaje, to dość podstawowa gra. Często skaczesz, biegniesz i wspinasz się przez budynki wypełnione gruzem. Podczas biegu przez zniszczenie, rozwiązuje proste zagadki i walczysz w jeszcze prostszych walkach. Większość twojej gry jest prosta, ledwo angażując cię w satysfakcjonującą grę. To staje się jeszcze gorsze, gdy platformowanie staje się frustrujące, dzięki sztywnej animacji i kontrolom.
W pewnych momentach Tytani wywracają platformy, na których się ukrywasz, pozostawiając cię szukającym bezpieczeństwa. Są to momenty zbawienia, które opierają się na idealnym czasie i precyzji. Dodają intensywność twojej grze, która trzyma cię na nogach, ale tylko przez krótki czas, zanim nudna gra wznowi się. Tymczasem zakończenie historii rozwiązuje się nagle i przewidywalnie. To czuje się jak stracona okazja, aby pobudzić umysł i możliwie ustawić scenę na sequela. Mówiąc o sequeli, 7Levels mogą podjąć się kontynuacji Kong: Instynkt Przetrwania. Jednak musieliby usunąć nudną i sztywną grę na rzecz bardziej interesującej historii i intensywnej gry.
Czy intensywność jest zwiększona przez kontrolowanie samych Tytanów, umieszczając cię w środku akcji, pozostaje do dyskusji. Jednak co jest jasne, to to, że boczne linie nie są miejscem, w którym gracze mogą w pełni doświadczyć epickiego zniszczenia we franczyzie MonsterVerse.
Kong: Instynkt Przetrwania – Recenzja (PS5, PS4, Xbox Series X/S, PC)
Zespołuj się z potężnym Kongiem
Kong: Instynkt Przetrwania ma interesującą premię. Inwazja Tytanów spowodowała chaos w mieście. Wśród zamieszania zostajesz rozdzielony z twoją córką. Podczas gdy ludzie uciekają z miasta, wracasz przez środowiska wypełnione gruzem, szukając twojej zaginionej córki. W drodze powrotnej przez etapy zniszczonej wojny, spotykasz innych ocalałych, odkrywając głębszą tajemnicę badań biologicznych. Olśniewające cameo Konga i innych Tytanów kradnie show. Jednak sekcje platformowe i walki upadają, pozostawiając półgotowy produkt, który ma szansę być lepszy w drugiej odsłonie.











