Recenzje

Indiana Jones i Wielki Krąg: Zakon Olbrzymów Recenzja (PS5, Xbox Series X/S, & PC)

Indiana Jones and the Great Circle: The Order of Giants Review

Wiele z wyborów i kierunku artystycznego zeszłorocznego Indiana Jones i Wielki Krąg jest idealne. Wszystkie świetne puzzle, które, gdy są rozwiązane, pozostawiają cię z uczuciem czystego geniusza. Słońce nasłonecznione starożytne miasta, które możesz zbadać, które proszą o to, by je rozłożyć na części; wnikliwe oko, które skrupulatnie sprawdza każdy szczegół środowiska w poszukiwaniu ukrytych sekretów, i zmysły, które wzbudzają się, absorbując całą atmosferyczną historię, którą przechodzisz.

Walka również nie pozostaje w tyle, z jej częstym napięciem, gdy się przemyka przez Nazistów, tylko po to, by zostać zauważonym i wyciągnąć bicz, który rozdziera wrogów jak słoma. Nie cała eksploracja, puzzle i walka trafiają we wszystkie punkty kulminacyjne gier przygodowych, akcji i przygody dzisiaj. Ale one są dość blisko w swojej synergii, dostarczając niezapomnianego doświadczenia, które utrzymuje cię w napięciu do samego końca.

I teraz, z Zakonem Olbrzymów DLC, oczekuję, mniej więcej, tego samego pakietu. Krótszego, ale rozszerzenia wszystkiego, co jest idealne i ekscytujące w podstawowej grze. Nadal, za cenę 19,99 dolarów, musi zostać podjęta krytyczna decyzja, czy DLC jest naprawdę warte swojej ceny. To właśnie tutaj nasza Indiana Jones i Wielki Krąg: Zakon Olbrzymów recenzja wchodzi w grę, pozostawiając ci wyraźny obraz tego, czego możesz oczekiwać (i nie lubić) w grze.

Czyszczenie Domu

Indiana Jones

Najpierw, Indiana Jones i Wielki Krąg: Zakon Olbrzymów może być pakietem DLC. I jednak, każdy może go zagrać, nawet bez wcześniejszej wiedzy o podstawowej grze. To dlatego, że DLC opowiada nową, samodzielną historię od podstawowej gry. Nie ma tam żadnych poprzednich historii, które warto wiedzieć, poza lekkim wspomnieniem o tytułowym Zakonie Olbrzymów w podstawowej grze.

Teraz, głębiej wkraczamy w ich historię, ich tajemniczy, starożytny zakon, który przecina ścieżki z przygodami Indiego. Odkryjesz ich spuściznę, dość ciemną sprawę, która postawi śmiercionośne pułapki i niebezpieczeństwa na twojej drodze. Kult Mitry będzie nowym antagonistycznym kolcem w twojej skórze. Cały czas będziesz polował na zaginione artefakty połączone z Zakonem Olbrzymów w stylu Indiany Jonesa, który znamy i kochamy.

Wiele twoich przygód w Indiana Jones i Wielki Krąg: Zakon Olbrzymów DLC prowadzi cię przez starożytne ulice Rzymu. Twoja łowiska starożytnych sekretów Zakonu Olbrzymów zabiorą cię pod miasto, gdzie wąskie korytarze, skręcone katakumby i ponure kanalizacje czekają na twoją eksplorację.

Podczas gdy twoja podróż zaczyna się w Watykanie, dostępna wcześnie w podstawowej grze, wkrótce zstąpisz do kanalizacji pod miastem, gdzie wiele twoich przygód się rozwinie. Twoja rozmowa z młodym księdzem, ojcem Ruccim, wyśle cię na niebezpieczną drogę, konfrontując się z kultystami i fanatykami religijnymi.

Podobnie jak w podstawowej grze, Indiana Jones i Wielki Krąg: Zakon Olbrzymów ładuje cię zbadaniem nowej liczby miejsc, rozwiązaniem inteligentnych puzzle’ów i walką z wrogami, w grze akcji-przygody z perspektywy pierwszej osoby. I wszystko to skończy się w ciągu sześciu godzin. Pytanie brzmi, czy te godziny są warte swojej ceny?

Historia Powtarza Się

Indiana Jones i Wielki Krąg: Zakon Olbrzymów Recenzja

Zacznijmy od historii. Jest to opowieść, która jest użyteczna, staje się ciemniejsza, im głębiej wkraczasz w starożytne katakumby Rzymu. Każdy fan ery krzyżowców będzie cieszył się tą historią, wraz z wprowadzeniem Bezimiennego Krzyżowca. Był to dziki wojownik-olbrzym, którego hełm miał wielką moc. Teraz, szukasz zaginionego artefaktu hełmu, walcząc z falami kultystów, którzy również chcą hełmu dla siebie.

Chociaż historia jest ogólnie linearnie opowiedziana i prosta w rozwoju wydarzeń, odkryjesz sporo zwrotów akcji i niespodzianek, niektóre przewidywalne, inne prawdziwie zaskakujące. Ostatnie momenty, w szczególności, dostarczają satysfakcjonujący koniec, wraz z wyśmienitą walką z bossami.

Tymczasem Indy nadal dostarcza niezawodną jakość, od aktorstwa głosowego po animacje. Tak jak podstawowa gra trafiła w sedno z jej kinową i ekscytującą opowieścią, tak samo DLC kontynuuje w tym samym duchu. I masz uroczego, puchatego przyjaciela, który towarzyszy i pomaga ci w niektórych sekcjach.

Projekt świata nie pozostaje w tyle, w swoim ogromnym bogactwie historii i intrygi. Eksplorujesz atmosferyczne środowiska, które naprawdę wyglądają jak wejście w starożytne obszary, nagromadzone kurzem. Ale również niebezpieczne miejsca, które starają się powstrzymać cię od dalszego odkrywania ich ukrytych sekretów.

Być może trochę świeżego powietrza byłoby miło, aby przynieść doświadczenie opowieści i eksploracji do pełni. Ustawienie w 1937 roku w Rzymie i spędzanie tylko kilku chwil na powierzchni, wygląda jak stracona okazja. Nikt nie chce spędzać godzin, brodząc po pas w kanalizacji, a gdyby to była pełna gra, byłbym ogromnie rozczarowany.

Pisanie na Ścianie

GROB

Następnie są puzzle, równie genialne i inteligentne jak w Indiana Jones i Wielki Krąg. Odkryjesz nową partię łamigłówek, które zmuszają twoją głowę do pracy. Wiele z nich powoduje, że twoja głowa pracuje, czasem zmuszając cię do zbadania twoich otoczeń i wszelkich szczegółów środowiska, które możesz przegapić z nowym spojrzeniem. Jednak puzzle nigdy nie są niemożliwe do rozwiązania, nie zbliżając się niebezpiecznie do frustrującego progu. I jeśli okażą się zbyt przebiegłe, możesz zawsze polegać na wskazówkach lub zmniejszyć poziom trudności.

Uwielbiam, że niektóre puzzle są związane z opowieścią, dając ci dodatkową motywację do ich rozwiązania. Niektóre przychodzą z nagrodą w postaci ekscytującego zaginionego artefaktu. Inne są po prostu zabawne do rozwiązania, przechytrzając pomysłowość twórców. W każdym przypadku, Zakon Olbrzymów ma kilka fajnych puzzle, które każdy fan podgatunku lub Indy będzie cieszył się.

Puzzle stanowią większość twojej podróży, z mniejszą liczbą walk. I to nie jest całkiem złe, gdy używasz biczem, aby rozprawić się z pułapkami i strefami śmierci. To łączy się dobrze z eksploracją fascynujących grobowców, które plądrujesz, i starożytnych sekretów, które odkrywasz.

Jednak porównując puzzle i tajemnice do podstawowej gry, nie mogę nie żałować, że ich nie ma więcej. Podstawowa gra zdecydowanie tworzy więcej genialnych puzzle i ma jeszcze więcej intrygujących sekretów i tajemnic do odkrycia. Powiedziałbym, że puzzle i eksploracja są zabawne, zwłaszcza jeśli cieszyłeś się nimi w podstawowej grze. Tylko bądź ostrożny, nie oczekując tego samego poziomu kreatywności i intrygi, jeśli nie czegoś więcej, co zaskoczy twoją głowę.

Przygryzienie Biczem

Indiana

Być może nawet bardziej, gdy chodzi o walki, one na pewno nie zaskoczą cię. Raczej, służą jako rozszerzenie zabawnych mechanik biczowych i walki wręcz z podstawowej gry. W rzeczywistości, walka nigdy nie była Indiana Jones i Wielki Krąg‘s najsilniejszym elementem. I tak, nie jest zaskoczeniem, że implementacja walki w DLC nie jest zaskakująca.

Przed tym, jak wrogowie cię zauważą i uruchomią sekwencję walki, będziesz używał ukrycia, aby schować się, ukryć za osłoną i wykonać takedowns. Przebranie jest głównie ważne w nawigowaniu stref niebezpieczeństwa, z niektórymi sekcjami, które są niemożliwe do pokonania bez przebrania. Tymczasem możesz ukryć martwe ciała, odwrócić uwagę wrogów i pułapki, wszystko to dodając więcej warstw do ostrożnej i napiętej eksploracji.

To zdecydowanie mogłoby być lepiej, aby osiągnąć ekscytującego akcji i przygody. Takedowns są szczególnie niezadowalające, a niektórzy wrogowie mogliby użyć bardziej kreatywnych wzorców ataku.

W innych wiadomościach, jest to dość wspaniale, że twoje poziomy postaci są przenoszone do DLC. I tak, jeśli już pokonałeś podstawową grę, powinieneś mieć swoje ulepszenia w DLC. To również zrównuje trudność wrogów, zwiększając ich brutalność, aby dopasować ją do twojej silniejszej postaci. Warto również wspomnieć, że niektóre ulepszenia i przebrania są niezbędne do rozwiązania niektórych poziomów. W każdym przypadku, każdy powinien szybko zaznajomić się z narzędziami i mechanikami potrzebnymi do przejścia Zakonu Olbrzymów z łatwością.

Werdykt

walka

Nie jest zaskoczeniem, że Zakon Olbrzymów jest równie dobry jak podstawowa gra. Po wszystkim, DLC rzadko zmieniają wiele w mechanice i podstawowych systemach gry. I dzięki temu, że Indiana Jones i Wielki Krąg jest jedną z najlepszych gier akcji-przygody, wiesz, że będziesz przynajmniej cieszyć się DLC.

Pytanie brzmi, czy zawartość zadowala, dostarczając wystarczającej ilości eksploracji, walki i puzzle, aby zaspokoić twoje pragnienie przygód Indiego. I w większości, Zakon Olbrzymów dostarcza. To naprawdę jest zabawne przedsięwzięcie, zwłaszcza dla każdego, kto ma choćby odrobinę zainteresowania łowieniem skarbów, tajemnicą i rozwiązywaniem puzzle.

To zdecydowanie mogłoby być dłuższe DLC, z więcej inteligentnych puzzle i intensywnych walk, które trzeba pokonać. Obszary mogłyby zdecydowanie zawierać więcej prawdziwych ulic Rzymu do eksploracji. To wszystko trochę odbiera od pełnej rekomendacji gry Zakon Olbrzymów; na razie wygląda to idealnie dla fanów, którzy chcą więcej przygód Indiego.

Indiana Jones i Wielki Krąg: Zakon Olbrzymów Recenzja (PS5, Xbox Series X/S, & PC)

Przygody Biczem w Kanalizacji

Indiana Jones i Wielki Krąg: Zakon Olbrzymów jest tutaj, i w większości, spełnia swoją obietnicę. Rozszerza przygody Indiego pod ulice Rzymu, gdzie więcej inteligentnych puzzle, intrygujących sekretów i tajemnic czeka. Walka, nie tak bardzo, z kilkoma spotkaniami, które powinny być łatwe do pokonania. Spotkasz się z satysfakcjonującą walką z bossami, i ogólnie, cieszysz się przyzwoitym powrotem do Rzymu w 1937 roku.

Evans Karanja jest dziennikarzem gier wideo oraz twórcą treści w Gaming.net, gdzie zajmuje się recenzjami gier, artykułami, przewodnikami zakupowymi, rekomendacjami oraz nowościami na platformach PC i głównych konsolach. Jego pasja do gier zaczęła się w dzieciństwie, kiedy wujek podarował mu Brick Game z dziesiątkami gier. Później przeszedł do gry Contra i innych klasyków NES, co rozbudziło w nim trwałą miłość do gier wideo. Evans specjalizuje się w tworzeniu treści skierowanych do graczy, które pomagają czytelnikom odkrywać nowe gry. Interesuje się także grami planszowymi, takimi jak Monopoly, wędrówkami oraz oglądaniem F1.