Recenzje

Hitman: Blood Money — Reprisal Recenzja (Switch & Mobile)

Zaktualizowano on
Agent 47 in Hitman: Blood Money

W końcu się stało — mobilna i przenośna wersja Hitman: Blood Money. Chociaż minęło ponad dekada, zanim IO Interactive przekazało klucze Feral Interactive, aby zagrać w swoją kolekcję kontraktów i ukochanych postaci, ale oto, stało się to, a my jesteśmy o wiele szczęśliwsi. Agent 47 jest z powrotem, a ten krwawy krawat i kombinacja drutu nie wyglądał nigdy tak dobrze. I tak, nawet na Androidzie i iOS — dwóch platformach, które, szczerze mówiąc, obawiałem się, że nie będą w stanie oddać gorzkiej nostalgii oryginału z 2006 roku. Ale chłopie, jak się myliłem.

Oczywiście, mówi się, że nie należy sądzić książki po okładce. Cóż, będę pierwszym, który przyzna, że wchodząc w Reprisal Feral Interactive, byłam ambivalentny — dziwnie ostrożny, czy ochronny, może. W moim umyśle nie było potrzeby reinwencji Blood Money; była to kapsuła czasu, która, szczerze mówiąc, nie potrzebowała być ponownie otwarta dla sake wywoływania czystej nostalgii. Ale ponownie, mając odblokowany ten bardzo pudełko i spędziwszy dużo czasu przeszukując jego nowo odnowione zawartości, muszę powiedzieć — jestem, brakuje mi lepszego słowa, głupcem. To po raz drugi. Dobrze zrobione, Feral.

W swojej istocie, Hitman: Blood Money — Reprisal jest tym samym potężnym zjawiskiem, które jego poprzednik pracował ciężko, aby uchwycić w 2006 roku. Ale jest więcej, i nie trzeba dodawać, że jako zwykła port, to na pewno nie jest jednym z nich. Ale wyprzedzam się. Więc, cofnijmy zegar do tego początkowego kontraktu, który dał mi okazję, aby ponownie użyć Silverballers.

Cześć, 47

Agent 47 w Hitman: Blood Money

Aby postawić sprawę prosto, Hitman: Blood Money — Reprisal nie jest nową grą, ani nie jest rozszerzeniem jednej z pozostałych części serii. Wręcz przeciwnie, jest to, mniej więcej, przenośna wersja Blood Money z 2006 roku, gry, która zdobyła masową uznanie i, naszym najlepszym zdaniem, sprzedała się w ponad 2,1 miliona egzemplarzy na całym świecie. Reprisal jest, krótko mówiąc, wersją tego samego produktu — tylko z ogromną kolekcją nowych ulepszeń audio-wizualnych i elementów gry.

Co jest nowe w Reprisal, i jak to udaje się wprowadzić nowe życie w podstawową ramę? Cóż, po pierwsze, przenośna wersja ma nowy rodzaj trybu Instinct — umiejętność w grze, która pozwala Agentowi 47 na zbadanie swojego otoczenia i zidentyfikowanie pewnych punktów zainteresowania i innych cennych źródeł informacji. Oczywiście, to nie jest nowa funkcja w żadnym razie; była to aktywna umiejętność dla większości gier po Absolution, w wszelkiej uczciwości. Jednak w przeciwieństwie do tych wpisów, Reprisal nie pozwala na zobaczenie na mile i mile. Wręcz przeciwnie, pozwala tylko na zbadanie tego, co jest naprawdę w polu widzenia 47.

W dodatku do trybu Instinct, Reprisal oferta również szereg ulepszeń jakości życia — mini-mapę, która jest jedną z nich. Jest również gyro-aiming — węzeł, który pozwala ręcznie celować w ofiary. Oczywiście, to nie jest rewolucyjna rzecz, ale sprawia, że proces eliminacji wybranych celów czuje się trochę bardziej ręcznie, można powiedzieć. Małe rzeczy, na pewno, ale kiedy łączą się w ten sam genetyczny basen, naprawdę wyróżniają się — szczególnie na urządzeniu przenośnym.

Podróż wstecz przez pamięć

Agent 47 rozpakowujący karabin snajperski w Hitman: Blood Money

Pomijając niezwykłe ulepszenia i ulepszenia wizualne, Reprisal nie otrzymał wiele więcej niż poprzednie funkcje i tryby, jak te widoczne w oryginalnym Blood Money. To nie jest zła rzecz, chociaż nie jest to również coś, co można by pisać do domu, ponieważ jest to, mniej więcej, port z kilkoma zaktualizowanymi opcjami interfejsu i ulepszeniami wizualnymi. I to jest w porządku, wiem, tak długo, jak nie wchodzisz w Reprisal z nadzieją zobaczenia czegoś więcej niż tego.

Dobra wiadomość jest taka, że Reprisal rozgrywa się dokładnie w ten sam sposób, co oryginał, ponieważ jego rozgrywka jest wystarczająco gładka, aby działać bez niepożądanych konsekwencji lub molehill, które trzeba pokonać. Dla mnie nie musiałem naprawdę zrestartować gry w żadnym momencie, aby postępować głębiej w kampanii. Na szczęście, to wyszło jak stick of blood-soaked butter, co oznacza, że nie zostałem wyrzucony z gorącego fotela i zmuszony do dostosowania opcji i rozpoczęcia od nowa. Dobrze, bo niektóre te kontrakty — sheesh!

To nie musi być powiedziane, że jeśli nie znalazłeś czasu, aby objąć Blood Money na starszym sprzęcie, to prawdopodobnie znajdziesz coś cennego w Reprisal Feral Interactive. Z tym powiedzianym, jeśli zapach poprzedniej ofiary Agent 47 jest wciąż ciepły w twoich nozdrzach, to możesz rozważyć wzięcie alternatywnej trasy; World of Assassination jest godnym substytutem, na przykład. Jeśli jednak to nostalgia, której szukasz, to możesz zdecydowanie znaleźć coś gorszego niż najnowsze wcielenie Feral Interactive.

Dom słodki dom

Podejrzani strażnicy w Hitman: Blood Money

Z Hitman: Blood Money być osiemnastoletnią grą, jaką jest, najnowsze wcielenie Reprisal przychodzi z wyposażeniem w swoją sprawiedliwą część śmiesznego błędu technicznego, który często obejmuje NPC i inne postacie, które bezsensownie wędrują do losowych ćwiartek i robią, cóż, rzeczy, które prawdopodobnie nie powinny robić. Również jest to gra z ogromnym zapasem pozytywów, chociaż, i jestem skłonny dać Feral Interactive korzyści i po prostu pominąć niezbyt istotne szczegóły. To nie jest idealne, ale działa na wszystkich cylindrach i dostarcza płynnego przepływu treści, który rzadko kiedy dotyka hamulców.

Wizualnie, Reprisal wygląda jak ulepszona wersja gry na PlayStation 2, i to jest, wiem, w porządku. W porządku, ponieważ jego ulepszone mechaniki znacznie przewyższają brak nowoczesnego polerowania i realistycznych modeli postaci. To port podobne, ale dzięki temu, że twórcy spędzili również sporo czasu na udoskonaleniu formuły i dostosowaniu kilku podstawowych mechanik gry, jest to również łatwe do zobaczenia, że jest to coś więcej niż to, czym jest.

Werdykt

Agent 47 na miejscu zbrodni w Hitman: Blood Money

Kłamałbym, gdybym powiedział, że nie jestem zadowolony z powrotu do butów Agent 47 w Reprisal Feral Interactive. I chociaż byłam nieco niepewna, czy przeczołgać się przez przenośną wersję gry, która, w moim umyśle, posiadała wszystkie najlepsze cechy na swojej oryginalnej platformie, byłam niewłaściwa, aby osądzać przed tym, zanim dostałam się do tego. I jeśli jest coś, co mogę powiedzieć o moim czasie w Reprisal, to jest to, że szczerze kocham brudne ręce — tak bardzo, że często chciałem przepisać swoje grzechy i wrócić, aby zrobić te same błędy, tylko z innym atramentem i wersami.

W pewien sposób, jest jakaś piękność w Hitman; prawie zawsze zawsze wymaga serii powtórzeń, i staje się coraz lepszy z każdą nową perspektywą, którą odblokowujesz w kampanii. Hitman: Blood Money — Reprisal, chociaż wszystko, wydaje się, że udaje się uchwycić każdą z wymienionych perspektyw, i robi to, wprowadzając świeżo odnowioną partię ulepszeń jakości życia i technicznych ulepszeń. Oczywiście, jest to port starszej gry — ale jak mówi powiedzenie, ‘jeśli nie jest złamane, nie naprawiaj.’ I myślę, że mówię w imieniu Hitman fanów, kiedy mówię to: Blood Money nie jest złamane.

Czy Hitman: Blood Money — Reprisal jest warte włożenia kilku godzin? Tak, jest, i nie tylko dla sake odblokowania rdzenia pamięci lub dwóch, ale aby doświadczyć podróży, która, szczerze mówiąc, była już z wyprzedzeniem swoich czasów nawet w 2006 roku. To jest port, jasne jak dzień, ale jeśli kochasz Hitman 足 wystarczająco, aby wrócić do kolejnej rundy, to prawdopodobnie nie będziesz rozczarowany tym, co Reprisal Feral Interactive ma do zaoferowania.

Hitman: Blood Money — Reprisal Recenzja (Switch & Mobile)

Więcej niż nostalgia

Hitman: Blood Money — Reprisal robi wspaniałą robotę, emulując wszystkie sygnaturowe elementy, które sprawiły, że oryginalna wersja z 2006 roku była takim sukcesem, i łącząc je z szeregiem prawdziwych ulepszeń jakości życia i audio-wizualnych.

Jord jest pełniącym obowiązki Lidera Zespołu w gaming.net. Jeśli nie wygłasza codziennych list, to prawdopodobnie jest poza tym, pisząc powieści fantasy lub wykorzystując Game Pass, aby odkryć wszystkie przeglane indie.