Recenzje
Recenzja Dragon Quest Monsters: The Dark Prince (Nintendo Switch)
Jeśli myślałeś, że widziałeś już ostatnią odsłonę serii Dragon Quest, to byłoby błędne założenie. Square Enix ponownie powraca z kolejną ekscytującą grą RPG w średniowiecznym świecie pełnym potworów. Przygotuj się, bo znowu wkraczamy w epicki świat Dragon Quest Monsters.
Od czasu debiutu pierwszej gry seria przeszła długą drogę. Od grafiki w stylu Game Boya do Dragon Quest Monsters: Joker, który jako pierwszy został wydany z grafiką 3D, wydaje się, że seria ma jeszcze więcej do zaoferowania. I rzeczywiście, ma.
Najnowsza odsłona serii, Dragon Quest Monsters: The Dark Prince, rozgrywa się z nowymi postaciami, narracją i więcej. Jeśli jesteś fanem serii, na pewno nie chcesz przegapić tej recenzji Dragon Quest Monsters: The Dark Prince.
Odblokuj swoją furię

Podobnie jak poprzednia gra, Dragon Quest Monsters: The Dark Prince koncentruje się na głównym bohaterze, Psaro. Jest on potomkiem człowieka i króla demonów. Można by się spodziewać, że jako syn króla demonów, będzie on wszechmogący i potężny. Niestety, jest to główna przyczyna jego nieszczęścia. W innych królestwach byłby uważany za boga. Patrz na Namora z uniwersum Wakandy jako przykład; pół-ryba rasa komenderuje tak wielki szacunek. Nawet jego skrzydła w kształcie gwiazdy nie dostają żadnych wytycznych. Niestety, jest to inny mistyczny wszechświat, w którym Psaro i jego chora matka zostają wydaleni z wioski po tym, jak mieszkańcy dowiadują się o jego pochodzeniu.
Z jego krwią wrzącą, Psaro postanawia się zemścić na królu demonów, ale wszystko idzie nie tak. Zostaje on ukarany klątwą, która powstrzymuje go od krzywdzenia czegokolwiek z krwią potwora. I tak kończy się jego genialny plan.
Ale wszystko nie jest stracone, kiedy spotyka Monty’ego, tresera potworów. Monty pokazuje mu alternatywny sposób zemsty: używanie potworów w bitwie i stanie się największym Treserem Potworów. Psaro nie przepuszcza tej okazji i używa tych umiejętności, aby wykuć dziedzictwo i wreszcie pokonać swojego ojca.
Dla fanów serii, możesz spotkać Psaro kilka razy, ale nie w tej formie. Pamiętasz ostatniego bossa w Dragon Quest IV? Jeśli zgadłeś Psaro Mordercę, masz absolutną rację. Dragon Quest Monsters jest znany z powrotu do swojego rosteru potworów w grze. Narracja The Dark Prince służy jako jego historia pochodzenia, gdzie nawet interakcjonujemy z znajomymi twarzami z serii.
Potwory Zbierają Się

Jako treser potworów, twoim pierwszym zadaniem jest wybranie potwora początkowego, odpowiedzi na różne pytania. Idealnie, pytania oceniają twoją preferowaną styl gry i charakterystykę postaci, dając ci potwora, który pasuje do twojego stylu. Gra wygładza wszystkie możliwe szczegóły, które możesz wziąć pod uwagę przy potworze, w tym czy wolisz gładkiego czy puszystego. Jeśli nie jesteś zadowolony z wyniku, możesz wrócić do menu i odpowiedzieć inaczej.
Po zdobyciu swojego potwora, możesz dodać trzy więcej do swojej kolekcji. Możesz mieć cztery na każdy bieg, a każdy potwór, którego schwytasz, trafia do twojego inventory, czyli w tym przypadku, rancza.
Teraz, jeśli grałeś w Pokémon, możesz zauważyć uderzające podobieństwa. The Dark Prince jest po prostu tym, czym jest gra Pokémon. Uznanie, że Pokémon nie miał rywala przez długi czas, jest interesujące zobaczyć, jak inna gra próbuje. Niestety, to nieudana próba. The Dark Prince trzyma się formuły serii, polegającej na eksplorowaniu małych map świata i walce z potworami Dragon Quest. Po schwytaniu najlepszych potworów, walczysz z innymi najlepszymi treserami potworów. Brzmi to bardzo obiecująco na papierze, ale po grze w grę, czuje się to jako coś niedokończonego. To jakby deweloperzy naprawdę chcieli rywalizować z Pokémon, ale spieszyli się z procesem, zanim ktoś inny ich wyprzedzi.
Gotowi, Walcz!

Mówiąc o potworach, bestie różnią się rozmiarem. Masz standardowe małe potwory, które są dość łatwe do schwytania. Następnie masz duże potwory, które nie są tak łatwe do pokonania. Są one również trudniejsze do znalezienia. Podczas gdy możesz wybrać, które potwory będą walczyć, masz ograniczoną kontrolę nad bitwą. Potwory wdrożą swoje ataki i umiejętności zgodnie z sytuacją. Możesz jednak dostosować ich kontrolę AI w menu taktyki. Tutaj możesz wcześniej załadować konkretny ruch, a następnie rozpocząć bitwę. Gra pauzuje po wykonaniu ruchu, dając ci szansę wybrać więcej ruchów lub ocenić procentowy wskaźnik schwytania potwora, którego chcesz zdobyć. Możesz rekrutować potwory, pokonując je lub zwabiając je przysmakami lub smakołykami. Procent daje ci pomysł, jaki dodatkowy wysiłek włożyć, aby sfinalizować sprawę.
Ponadto, im wyższy jest twój ranking jako treser potworów, tym bardziej rośnie twoja reputacja, co utrudnia schwytanie lokalnych potworów. Będziesz musiał walczyć z bossem, a po schwytaniu potwora, możesz szybko schwytać inne potwory.
Kiedy chodzi o schwytanie, możesz mieć wystarczającą wytrzymałość, aby przemierzać środowisko. Ale trudność leży w schwytaniu. Zobacz, jeśli nie udaje ci się schwytanie potwora, zwiększasz jego pobudzenie. Jeśli ponownie nie udaje ci się, rozwija on ogromny tantrum, co utrudnia jego schwytanie. Zrób więc, co możesz, ale unikaj budzenia śpiącego giganta w potworach.
Wstrząsające Sceny

Przynajmniej jedna rzecz, którą gra robi dobrze, to wstrząsające scenerie. Eksploracja jest częścią gry; będziesz przemierzać małe światy w poszukiwaniu potworów. Każde środowisko jest unikalne, a po ukończeniu jednego, możesz natychmiast wrócić do niego za pomocą teleportacji. Dla każdego środowiska, które przemierzasz, otrzymujesz kryształ, który pozwala ci ponownie odwiedzić tę okolicę. Kryształy trafiają do twojej wieży, która jest twoim centralnym punktem dostępu do tych obszarów.
Szczególnie podobało mi się, że cykl pór roku pojawia się na ekranie. Możesz być świadkiem, jak środowisko zmienia się z pokrywy śnieżnej na opadłe liście jesieni. Jeśli obszar jest niedostępny z powodu wody, poczekaj, aż zamarza podczas zimy, i możesz łatwo przemierzać go na nartach. Ponadto, zmiana pory roku oznacza nowy gatunek potworów w środowisku, co utrzymuje rzeczy interesujące.
Dobre

Dragon Quest Monsters: The Dark Prince oferuje wiele różnorodności w swojej grze. Możesz uczestniczyć w turniejach, kiedy nie zbierasz potworów i masz ich walczyć ze sobą. W turniejach twoje najlepsze potwory walczą z innymi potworami przez trzy rundy. Aby wygrać turniej, twój potwór musi wygrać wszystkie trzy rundy. Zauważ, że mówię “twój potwór musi wygrać”, a nie “ty”. To dlatego, że nie masz żadnej kontroli nad bitwą. Najlepiej, co możesz zrobić, to przygotować swoje potwory do najlepszej formy z ulepszeniami i trzymać palce skrzyżowane, aby wygrały rundy. Na szczęście, ich zdrowie jest uzupełnione po każdej rundzie. Świadkowanie, jak twoje wychowane stworzenia wyzwalają swoją potęgę w gorącej bitwie, jest przyjemne.
Ponadto, system online gry jest kolejnym sposobem, aby wziąć udział w walce. Bitwy są proste, ale czasem krótkie. Niemal zawsze gracze z wysoko postawionymi potworami wygrywają.
Dodatkowo, musimy docenić wizualne dzieło sztuki gry. Animacje są niezrównane, pomimo że postacie nie są dobrze szczegółowe. Ponadto, nawet z ponad 500 potworami dostępnymi w grze, wszystkie mają unikalny wygląd.
Wreszcie, różnorodne środowiska są ucztą dla oczu. Jedną minutą przemierzasz Halloweenowski tematyczny obszar, a następną jesteś w tym, co mogę założyć, że jest Krainą Cukierków. Pełna cukierków i małych wiedźm, jak odcinek z baśni Hansel i Gretel.
Źle

Chociaż historia jest angażująca, jest smutne, że gra nie ma przycisku do przewijania do przodu, jak w poprzednich odsłonach. Brakuje również funkcji logowania, co oznacza, że nie możesz wrócić do rozmowy, jeśli ją przegapiłeś. Ponadto, gra nie ma funkcji ładowania w grze. Zatem, aby zapisać grę, musisz udać się do menu głównego, co może być nudne.
Inną wadą jest częste spadanie częstotliwości klatek, wiele ekranów ładowania i kilka graficznych błędów. Możesz doświadczyć zamarznięcia ekranu podczas bitwy, co oczywiście psuje immersyjne momenty. Są to jednak drobne problemy, które oczekujemy, że deweloperzy wyeliminują za pomocą patcha przed wydaniem.
Werdykt

Pomimo że gra nie spełnia standardów jakości Dragon Quest, spełnia wymagania w innych obszarach. Po pierwsze, historia jest jak żadna inna i angażuje cię w akcję RPG. Piękne wyświetlanie środowiska i projektowanie postaci trzymają się poprzednich standardów serii. Cieszę się, że deweloperzy nie ryzykowali tutaj. Wreszcie, gra spełnia standardy serii. Chociaż nie dorównuje Pokémon, była to warta próba. W przyszłości mamy nadzieję, że seria poprawi swoje słabości, zamiast naśladować inne gry.
Recenzja Dragon Quest Monsters: The Dark Prince (Nintendo Switch)
Półsurowa przygoda z potworami
Dragon Quest Monster: The Dark Prince to JRPG wydany przez Square Enix. Gra oferuje immersyjne i przyjemne doświadczenie gry, podobne do serii. Niestety, problemy z wydajnością sprawiają, że gra jest marnowana.









