Recenzje
Nie Krzyczmy Razem Recenzja (PC)
Pamiętam wyraźnie, że szepnąłem do obcego trochę po jedenastej, mówiąc, że najmniejszy kaszel będzie jak dzwonek śmierci. Powiedział, że czuje się trochę chorobliwie. Powiedziałem mu, że będzie powodem, dla którego nigdy nie dotrzemy do rana. Cicho się zaśmialiśmy i pobiegliśmy do bezpiecznego miejsca w lesie z naszymi ogonami między nogami i bateriami naszych kamer wideo, które zostawiały ślady dla naszych prześladowców. Szło bardzo dobrze. Świt był, dzięki Bogu, bliżej niż przypuszczaliśmy, i czas podwajał się, aby upewnić się, że dotrzemy do rana. To było, aż ten sam “przyjaciel” pozwolił, aby jego choroba nas zaatakowała.
Aby skrócić długą historię, kichnięcie i szalone kaszel później, a ten sam chory towarzysz w końcu spotkał się z dość okropną śmiercią z rąk wędrującej bestii. Ja, zaskoczony brakiem kontroli, gapiłem się na jego wysuszone ciało i otworzyłem oczy na najważniejszą zasadę Nie Krzyczmy Razem: chorzy są niebezpieczni, tak jak ci, którzy są skłonni do pardania, kaszlu lub śmiechu bez podstawy. Podstawowo, każdy, kto posiada mikrofon. I niektórzy mówią, że Dark Souls jest niesprawiedliwy. Ciekawe.
Nie Krzyczmy Razem przedstawia prostą sytuację: gracze wchodzą do ciemnego lasu z kamerą wideo na baterie, a następnie spędzają wieczór, przechadzając się w ciszy, aż zegar uderzy ósma. Gdyby nie było mikrofonu, to byłby dość prosty współpracujący affair. Ale tu leży zastrzeżenie: mówienie zabija, tak jak również głośne lub używanie głosu w sposób, który nie korzysta twojej drużynie. Możesz szepnąć, i możesz robić nieśmiałe gesty, aby pomóc twoim kolegom, gdy bezustannie szukają baterii, aby utrzymać ich kamery wideo w działaniu. Ale krzyk? Absolutnie nie. Żadnego nacisku, wtedy.
Cisza jest błogosławieństwem

Pamiętaj powiedzenie, “nie musisz być najszybszą osobą w pokoju, tylko szybszą niż osoba obok ciebie”? Dobrze, to ten sam podstawowy koncept, tylko nie musisz przewyższać nikogo, ale po prostu trzymać się swoich myśli i nie alarmować twoich przyjaciół przez “niezamierzone” użycie mikrofonu. Zobacz, w Nie Krzyczmy Razem, postęp nie jest robiony przez wymanewrowanie wrogów lub wykonanie eleganckich strategii walki; jest robiony przez pozostanie w ciszy i bieganie bez celu przez las z kamerą wideo. Wada tego jest taka, że nawet gdy trzymasz się swojego krótkiego ślubu ciszy, czas posuwa się do przodu tylko wtedy, gdy aktywnie poruszasz się po polu. Zły układ kart, biorąc pod uwagę wszystko.
Z wszystkim powyższym, cel jest dość prosty: trzymaj się w ciszy i trzymaj się w ruchu, aż słońce wyjdzie zza linii drzew. Jeśli ktoś w twojej drużynie zrobi coś, aby zdradzić twoją pozycję, wtedy cała drużyna musi albo zacząć od nowa, albo gracz, który poruszył jabłko, musi wziąć na siebie rolę myśliwego i odwrócić losy. Są dwa tryby do pracy, choć idea pozostaje mniej więcej taka sama, niezależnie od wybranych opcji. Znowu, prosto, ale skutecznie.
Czyny mówią głośniej niż słowa

W krótkich potyczkach z lasem i jego ogromnym środowiskiem nadprzyrodzonych istot i skokowych strachów, spędzisz swój czas albo biegnąc bez celu między zakamarkami gęsto zabudowanego świata, albo bezmyślnie szukając baterii do twojej kamery wideo – jedynego źródła światła, irytująco – a także reliktów, sekretów i ukrytych ścieżek, które dają ci trochę więcej oddechu, aby pomóc ci obliczyć przyszłe wydarzenia. Myśliwi, z drugiej strony, będą korzystać z twojego czatu w pobliżu, aby odkryć twoje położenie i doprowadzić cię do dość makabrycznego wniosku. Myśl Dead by Daylight, ale z ostrzejszym naciskiem na ciszę, i będziesz miał dobrą ideę, o co chodzi.
Chociaż Nie Krzyczmy Razem nie ma najczystszego palety wizualnej na świecie, robi dobrą robotę, aby przeciwdziałać brakowi kreatywności dzięki wielu świetnym funkcjom, w tym losowo generowanym skokowym strachom i pułapkom, a także dwa oddzielne tryby, które pozwalają ci badać obie strony ogrodzenia, tak rzecz biorąc. Znowu, nie wnosi nic nowego do stołu, ale dla tego, co wnosi, na pewno przychodzi z wieloma przyzwoitymi sposobami, aby utrzymać cię zaangażowanego na dłuższą metę. Wysoka pochwała, ale odpowiednia, w tym przypadku.
Werdykt

Nie Krzyczmy Razem podkreśla wagę współpracy i wymuszonej ciszy dzięki swojej prostej, ale wysoko-octanowej pantomimie horroru leśnego. Znowu, gra sama w sobie ma wejściowy pomysł – ideę, która, szczerze mówiąc, nie jest tak niezwykła w świecie mikrofonu współpracy, który wspiera systemy czatu w pobliżu. Nawet tak, dla tego, co warto, działa dobrze z leśnym otoczeniem i czasowym projektem. Nie jest to koncept, który jest na progu rewolucjonizowania ramy gatunku, a jednak – po prostu działa. Chyba nie musi starać się być czymś więcej.
Jeśli jesteś za pomysłem dołączenia do cichej przejażdżki z grupą hałaśliwych min z problemami z biegunką, to zdecydowanie powinieneś skorzystać z okazji, aby wśliznąć się w tę hałaśliwą parę butów. Nie jest to idealna gra współpracy, a te buty nie zabiorą cię nigdzie ważnego. Ciekawe, Nie Krzyczmy Razem nie da ci zbyt wiele, o czym możesz napisać do domu, nie mówiąc już o tym, aby śpiewać na głos o tym. Ale, pomimo wszystkich swoich wad, wciąż udaje się dostarczyć zabawną i bezmyślnie kuszącą przygodę, która trafia w wszystkie odpowiednie działy. Skoki strachu? Zaznacz. Terror? Zaznacz. Frustracja? Zaznacz. Irrytujące drużyny, które nie rozumieją, jak trzymać swoje pokrętła głośności na dole i swoje biernie-agresywne tendencje na dystans? Ugh – zaznacz. Pozwól nam zdecydować, czy to jest warte omawiania.
Nie Krzyczmy Razem Recenzja (PC)
Cisza jest złota
Nie Krzyczmy Razem podkreśla wagę współpracy i wymuszonej ciszy dzięki swojej prostej, ale wysoko-octanowej pantomimie horroru leśnego. Znowu, gra sama w sobie ma wejściowy pomysł - ideę, która, szczerze mówiąc, nie jest tak niezwykła w świecie mikrofonu współpracy, który wspiera systemy czatu w pobliżu. Nawet tak, dla tego, co warto, działa dobrze z leśnym otoczeniem i czasowym projektem.











