Recenzje
Recenzja Donkey Kong Bananza (Switch 2)
Donkey Kong Bananza to wiele różnych rzeczy. Jest chaotyczny, zaskakujący i co najważniejsze, ogromna frajda. Chociaż jest to rodzinna platformówka, każdy gracz wyjdzie z niej z uśmiechem na twarzy. W końcu większość czasu spędza się na rozwalaniu rzeczy dla samej frajdy, a nagradzany jest poszukiwanymi złotymi bananami.
Poza bezmyślnym bicie i rozbijaniem rzeczy, odkrywa się, że pod powierzchnią doświadczenia znajduje się bardziej kreatywna i angażująca warstwa. Często zmusza do wyjścia poza strefę komfortu, aby ścigać collectibles, eksplorować ukryte ścieżki i wymyślać nowe sposoby rozwiązywania genialnych puzzle.
Jeśli byliście jednymi z ludzi, którzy czekali na Donkey Kong Bananza, aby zdecydować, czy Nintendo Switch 2 jest warta kupna, to mamy dla was dobre wieści. Może nie jest to “absolutnie niesamowita i pewna kandydatka do Gry Roku” recenzja. Ale ostatecznie przyjemna, która pozostawia was bez żalu za granie w tytuł z własnej woli.
Poniżej zagłębiamy się w wszystkie wyjątkowe mechaniki, których można oczekiwać od waszej przygody z Donkey Kong Land. I może kilka kłopotów, o których warto pamiętać przed podjęciem ostatecznej decyzji o zakupie. Oto nasza głęboka recenzja Donkey Kong Bananza dla waszej przyjemności.
Do rdzenia planety

Donkey Kong Bananza może być najlepszym tytułem startowym Nintendo Switch 2. I za to, gracze na całym świecie oczekiwali, że będą zaskoczeni. Z przyjemnością donoszę, że tak się stało, zwłaszcza gdy zagłębimy się w to, co gra ma do zaoferowania. Na początku spotykamy się z dość prosta historią Donkey Konga i jego niegasnącego pragnienia złotych bananów.
Towarzyszy mu słodka i urocza Pauline, którą możecie zapamiętać z pierwszej gry. A ich wysiłki, aby znaleźć rdzeń planety, który ma dać im specjalne życzenie, są przytłaczane przez firmę górniczą VoidCorp. W zaciętym wyścigu do rdzenia planety, meteoryt uderza w VoidCorp i daje im znaczną przewagę. Teraz Pauline i Donkey Kong mają swoją pracę wykrojoną, aby nadrobić zaległości, zbierając słodkie, błyszczące złote banany po drodze.
Najmniej prawdopodobna, idealna para

Słuchajcie, platformówki Nintendo nigdy nie musiały wymyślać najgłębszych historii. Próbujcie zrozumieć Donkey Kong Bananza, a wasze głowy mogą pęknąć. Ostatecznie, collectathon, walki z bossami, i platformówka często są więcej niż wystarczające, aby zrekompensować każde luźne wątki. Jednak historia tutaj robi starania, aby przykleić się do was.
Pauline jest urocza, a co więcej, nie jest najbardziej denerwującym towarzyszem. Nawet gdy wszystko, co robi, to śpiewa, i śpiewa, i śpiewa – nawet gdy atakuje wrogów, wyrzuca na nich swoje wokalne rozmyślania. Donkey Kong pozostaje fascynującym, czerwonym krawatem potężnym gorylem, którego siła fizyczna została najlepiej doceniona w Donkey Kong Bananza‘s core “rozwalającym teren” mechanice.
I z czasem para rozwija rodzaj symbiotycznej relacji, która wleje głęboki emocjonalny i urok. Donkey Kong zaczyna dbać o Pauline, podczas gdy ona pomaga trzymać szalonych goryla w ryzach. Chociaż nadchodzący film Donkey Kong nie świeci swoim światłem na tę nową, urocza parę, oszczędziłbym miejsce na sequel, który buduje dalej i głębiej w ich współistnieniu, ścigając skradzione banany.
Ścigając zachody słońca

I tak podstawą do eksploracji Donkey Kong Bananza‘s podziemnych środowisk jest położona. To wszystko, co potrzebne, aby zacząć przygodę przez warstwowe Ziemię, kopiąc głębiej w kierunku rdzenia planety. Jak Nintendo podkreśliło, teren tutaj jest prawie całkowicie niszczalny. Można zniszczyć prawie każdą powierzchnię: piasek, skałę, kamień i złoto, klucz tutaj jest rodzajem materiału, który uderzasz.
Dla łatwych do rozbicia, kilka pięści uderzających szybko zrobi pracę tworząc nową ścieżkę. Głównie tworzy się nową ścieżkę do nowej obszaru. Albo sięga się do ukrytego Banandium Gem collectible za strukturą ściany.
Jednak silniejszy materiał, powiedzmy beton lub nawet lawa, może wymagać silniejszych ataków. I chociaż pięści Donkey Konga są wystarczająco potężne, może być konieczne użycie materiałów wybuchowych lub rzucenie płyt kamiennych i innych. Idealnie, chcesz silniejszy materiał, aby rzucić w twarde powierzchnie, co nie dotyczy tylko niszczenia terenu, ale także rozwiązywania puzzle, platformówki i walki z wrogami. I tu Donkey Kong Bananza zaczyna wbijać swoje zęby głębiej niż na powierzchni.
W pewnym momencie cieszy się się rozbijaniem rzeczy dla samej frajdy, i rozkoszuje się konsekwentnym “punch” dźwiękiem i wibracjami kontrolera. Następnie jesteście świadomi, że rozbijanie się przez Donkey Kong Bananza nie wystarczy, przynajmniej jeśli chce się rozwiązać wszystkie jego genialne puzzle, pokonać silniejszych wrogów i osiągnąć 100% ukończenia.
Mieszaj i dopasowuj

Gdy już wyjdziecie z systemu rozbijania skał, czy to uderzając w górę, w dół czy do przodu, Donkey Kong Bananza wprowadza więcej umiejętności. Najbardziej ekscytująca jest soniczny slam, który pokazuje wam, gdzie są ukryte najcenniejsze klejnoty. Więc teraz, zamiast niszczyć teren bez celu, macie focus i sposób do przodu.
Tymczasem otrzymujecie podstawowe ruchy: skakanie i toczenie do przodu. Później jednak wasze opcje ruchu stają się bardziej skomplikowane, pozwalając wam wchodzić na powierzchnie, rozrywać kawałek środowiska i surfować lub podwójnie skakać na nim. I później, później, odblokowujecie fascynujące przekształcenia Donkey Konga Bananza.
Uważam, że jest to najbardziej oczekiwany element gry Donkey Kong Bananza, włączony w sam tytuł. Przekształcenia Bananza odblokowują zabawne modyfikacje projektu i funkcji Donkey Konga, w tym Strusia i Węża Bananza. Podczas gdy pierwszy pozwala wam ślizgać się w powietrzu, wykonując ataki lotnicze i zrzucając bomby jaj na wrogów, drugi pozwala wam używać swojego skręconego ogona, aby dotrzeć do wyższych platform.
Wszystkie umiejętności odblokowane dla was w stałym tempie nie tylko ułatwiają eksplorację; one również wpływają na to, jak rozwiązuje się puzzle, platformuje się przez przeszkody, i walczy się z wrogami. Kamień, który właśnie oderwaliście od środowiska, może być przydatny do surfowania po basenach lawy. Podczas gdy Donkey Kong może spaść przez kruche platformy, Zebra Bananza łatwo przemieszcza się po nich.
Trzymajcie je przychodzące

Punkt jest taki, że Donkey Kong Bananza nigdy nie przestaje dawać. Zawsze ma niespodziankę, czekającą na was, gdy kopiecie głębiej do następnego podziemnego warstwy. Podobnie jak poziomy w grach platformowych, podziemne warstwy, przez które schodzicie, przynoszą swoje unikalne, kreatywne i ekscytujące tereny, biomy, umiejętności, puzzle, wrogów i więcej. Nawet gdy pewne umiejętności są znajome, są mieszane i dopasowywane w sposób, który używa ich w całkowicie nowy, inteligentny sposób.
Jednak są sposoby, Donkey Kong Bananza nadal przychodzi z nowymi rzeczami. Pauline, na przykład, używa swojego głosu, aby ujawnić ukryte ścieżki i poprowadzić was do lukratywnych złotych walut. Tymczasem niektóre umiejętności nawiązują do Donkey Kong franczyzy, jak beczki rozrzucone po świecie, które wystrzeliwują was w odległe lokalizacje.
I są cele poboczne, często rozpraszające w przyjemny sposób. Gdy schodzicie z głównej ścieżki historii, możecie natknąć się na ukryte obszary z zadaniami pobocznymi i skamieniałościami, walutą dodatkową do odblokowania zabawnych kostiumów, niektóre z nich dają wam pasywne buforów, takie jak więcej zdrowia.
Gdziekolwiek idziecie, jesteście pewni, że zostaniecie nagrodzeni sekretami, zabawnymi rozrywkami, które ujawniają niespodzianki, takie jak 2D-wyzwania side-scrolling, skrzynki skarbów, klejnoty,… nagrody i nagrody po prostu nie przestają przychodzić. Więc nie, Donkey Kong Bananza nie jest tylko o rozbijaniu niszczalnych środowisk.
Są bardziej kreatywne i złożone sposoby, aby wykorzystać wasze różne destrukcyjne umiejętności, aby odblokować ukryte obszary, przywożąc ze sobą nowe puzzle, wyzwania platformowe i wrogów. W rzeczywistości strumień rzeczy do zrobienia i obiektów, które można zniszczyć, staje się tak przytłaczający, że szybkość klatek i tekstury stają się wyraźne. Może nie jest to zbyt niebezpieczne, aby odwrócić uwagę od gry, ale na pewno zauważalne i nieco rozczarowujące na rzekomej konsoli next-gen Switch.
Werdykt

Rozumiem, że skończyłem recenzję na negatywnej nucie, ale jest to tylko po to, aby pokazać, dlaczego Donkey Kong Bananza trochę się nie udało, aby być arcydziełem 10/10. W przeciwnym razie, to będzie niesamowite doświadczenie, które każdy gracz powinien spróbować. I prawdopodobnie zasłużony zwycięzca nagrody Gry Roku. Są tonne rzeczy do zrobienia, które są dalekie od treści wypełniającej. Zamiast tego, nie możecie się powstrzymać od zagłębiania się głębiej pod ziemię, licząc na odkrycie więcej sekretów, skarbów i nagród za wasze wysiłki.
W Donkey Kong Bananza, nie tylko idziecie poza “więcej”, co jest tam. Jesteście pewni, że przyjdzie z uzasadnionym zadowoleniem i nagrodą, możliwie na nadchodzące tygodnie i miesiące. Spróbujcie tej platformowej przygody dla siebie, i jeśli możecie, z partnerem. I może wyzwanie, aby osiągnąć 100% ukończenia. Mogę tylko ostrzec was, że rozbijanie się przez to nie zadziała; na pewno potrzebujecie włożyć trochę myśli w to i poczuć się nagrodzonymi za to.
Recenzja Donkey Kong Bananza (Switch 2)
Rdzeń planety
Donkey Kong ponownie poszedł na skraj w imię swojego skradzionego banana. Tym razem, idzie za firmą górniczą VoidCorp. Opuśćcie historię; gra jest tam, gdzie jest frajda. Z Pauline w towarzystwie, śpiewającą swoje struny głosowe, pobijecie, uderzycie i rozwalicie się przez podziemną krainę Donkey Konga, zbierając złote banany, odkrywając ukryte ścieżki i znajdując nowe, inteligentne sposoby, aby pokonać genialny projekt poziomów gry.











