Reviews
Deep Rock Galactic: Survivor Recenzja (PC)
Gdyby Deep Rock Galactic: Survivor i Vampire Survivors były rodziną, ten pierwszy byłby bogatym, utopionym w luksusie kuzynem, który odwiedza raz w roku z egzotycznego kraju. Dlaczego? Mówiąc najprościej, Deep Rock Galactic: Survivor to gra typu bullet hell zainspirowana Vampire Survivors, tylko o wiele lepsza. Jeśli kiedykolwiek tańczyłeś w chaosie roguelike’owej strzelanki od Poncle, z tą grą na pewno wskoczysz od razu na głęboką wodę. Deep Rock Galactic: Survivor nie tylko wygląda lepiej, ale też lepiej brzmi. Pomyśl o klimacie Minecrafta, ale bez kanciastych pikseli i z wystarczającą siłą ognia, by przyprawić krasnala o rumieniec. Gra oznacza powrót serii po swoim poprzedniku, Deep Rock Galactic. Ale zamiast kooperacyjnej strzelanki pierwszoosobowej, otrzymujesz akcję strzelanki z widokiem z góry w okopach jaskiń wypełnionych obcymi. Teraz przejdźmy do pytania za milion dolarów: czy ta nowa gra triumfuje nad innymi tytułami w istniejącym od dziesięcioleci gatunku? Przeanalizujmy to w naszej recenzji Deep Rock Galactic: Survivor.
Trzymajcie się mocno kasków
Dla tych, którzy znają krasnoludy, z pewnością mają one słabość do wydobywania w jaskiniach – co ewidentnie wynika z bajek. Ale w DRG: Survivor, nie są to “tych małych gości, którzy są sercem i duszą opowieści”. Ci chłopcy to twarda banda. To bractwo związane krwią, potem i pragnieniem przygody, które jest bardziej barytonowe niż pieczary, które nazywają domem. Zasadniczo, to właśnie ci, których należy wezwać, jeśli potrzebujesz załogi na niebezpieczną wyprawę wydobywczą. Gra bullet hell pozwala grać jako cztery postacie: Wiertacz, Inżynier, Strzelec i Zwiadowca. Postacie te również pełnią funkcję klas. Możesz rozpoznać niektóre znajome nazwy z klas Deep Rock Galactic, ale są one nieco inne. Idealnie, każda klasa dyktuje statystyki, broń, rozgrywkę i interakcje z siłami obcych danej postaci. Domyślnie gra pozwala zacząć jako Zwiadowca, którego czysty geniusz objawia się w unikach i mobilności. Postać z łatwością manewruje w zainfekowanych obcymi kopalniach, podczas gdy jego broń zadaje obrażenia. Nie daj się zwieść Zwiadowcy. Mimo że jest postacią startową, posiada wyższy mnożnik podstawowych Obrażeń Krytycznych z całej listy postaci. Następnie mamy naszego Strzelca. Dostęp do tej klasy uzyskasz po osiągnięciu Rangi Gracza 3. Jak można się domyślić, jego specjalnością jest posiadanie większej siły ognia, która zadaje mnóstwo obrażeń obszarowych (AOE). Na Randze 5 uzyskujesz dostęp do Inżyniera, władcy blokad, który jest biegły w rozgrywce kontroli obszaru. Jest całkiem dobry w utrzymywaniu określonego terenu, ale fatalny w eksploracji i zbieraniu zasobów. Wreszcie, Wiertacz. Ta klasa ma błyskawiczną prędkość wiercenia i dostęp do większej liczby broni elementarnych niż jakakolwiek inna. Klasy dodają warstwę różnorodności, gdzie wybierasz styl gry, który ci odpowiada. Jeśli jesteś typem ostrzału zaporowego, Strzelec jest twoim gościem.
Gotowi, do dzieła, wydobywajcie
Skoro już zapoznałeś się z klasami, zanurzmy się w rozgrywkę. Gra zwykle zaczyna się od kapsuły zrzucanej do kopalni. W zależności od twojej rangi, z kapsuły wyłania się krasnolud ze swoją bronią startową. Sednem gry jest wykonywanie celów, które są wyświetlane w prawym górnym rogu. Cele obejmują zbieranie zasobów, odpieranie ataków obcych, aż w końcu wywabienie głównego bossa. Możesz jednak ulec pokusie odejścia od celów, aby zebrać rzadkie minerały na konkretne ulepszenia. Możesz pakować się w kłopoty, ale ostatecznie okazuje się to opłacalne. Niezależnie od sukcesu w każdej próbie, musisz zebrać jak najwięcej zasobów. Następnie możesz uzyskać dostęp do pożądanych stałych ulepszeń z menu głównego. Jeśli potrzebujesz więcej zasobów, możesz wymieniać przedmioty na rynku surowców. To idealny system, który pozwala graczom wydobywać wszystkie zasoby, zamiast harować za konkretnymi materiałami, których znalezienie zajmuje godziny. Survivor podnosi poprzeczkę dzięki różnym zagrożeniom środowiskowym obecnym w różnych biomach. Gra ma trzy biomy: zarosłe Wydrążone Konary, wrzące Magmowe Jądro i Kryształowe Jaskinie. Każdy obszar ma określony zestaw wrogów, wyzwań i nagród. Różne tereny zmuszają cię do eksperymentowania z różnymi stylami gry, zwłaszcza ulepszania broni do maksimum, aby zobaczyć, na co stać tych złych chłopców.
Rozwalaj ich
Teraz porozmawiajmy o broni. Survivor ma schludną gamę broni dla każdej klasy. Jako zwiadowca masz dostęp do podstawowej broni. Ale ulepszenia staną się dostępne w miarę postępów. To samo dotyczy innych klas. Zwiadowca jest względnie w porządku jako klasa startowa, ale zabawa rozpakowuje się, gdy przełączysz się na inne. Weźmy za przykład Strzelca. Jego kunszt siły ognia pozwala ci zaserwować grad amunicji na hordy obcych robali (głosem Stallone’a, powiedzcie hello to my little friend). Rozgrywka solo to wyraźne odejście od oryginalnego tytułu, ale nie pozbawia zabawy. DRG: Survivor wprowadza również funkcję automatycznego przeładowania. Choć brzmi fajnie, może narazić cię na trafienia podczas walki z falą. Dlatego konieczne jest pilnowanie zapasów amunicji. Dodatkowo, gra oferuje nowe, przyjemne podejście do wzmacniania twoich buildów poprzez ulepszenia dostępne na każdym poziomie. Te ulepszenia są kluczowe dla zabezpieczenia stałego wzmocnienia z mnóstwem korzyści. Każde ulepszenie broni awansuje ją na nowy poziom. Choć może to być tylko wzrost o jeden poziom, niektóre ulepszenia zamieniają twoją broń w złośliwe, szybkie maszyny.
Umierasz, by wydobywać ponownie
DRG: Survivor to gra, która zachęca do umierania. Nie, nie mam na myśli, że dostajesz zapłatę za śmierć, ale nie tracisz swojego łupu. W rzeczywistości wracasz do gry, pakując mocniejszy cios. Możesz odblokować więcej stałych ulepszeń z menu głównego, używając zasobów zebranych w poprzedniej rundzie. Przyznaję, zajęło mi trochę czasu, by stanąć na nogi. Kilka razy zginąłem wcześnie w grze, ale to nie zatrzymało zabawy. W rzeczywistości tylko podsyciło to mój nieustępliwy duch. Co więcej, wydobywanie to przyjemność. Robi więcej niż tylko dostarcza niezbędnych zasobów do ulepszeń. Bardzo często znajdziesz się osaczony przez roje robali i bossów. Tutaj wkracza do gry strategia. Musisz wyrzeźbić ścieżkę, która porzuca bossów i robale, inaczej zostaniesz przytłoczony. Szczególnie uznałem to za ekscytującą część gry. Oprócz wykonania celu i zebrania XP, znalezienie drogi ucieczki wśród chaosu trzymało mnie na krawędzi fotela. Nie mogłem pojąć, jak tłum zamyka się na mnie po raz setny, ale w końcu to rozgryzłem. Po prostu wydrób sobie drogę na zewnątrz.
Krasnoludy stoją wyżej razem
Jako gra spin-off, Deep Rock Galactic: Survivor doskonale radzi sobie z oferowaniem odświeżającego zwrotu akcji. Nie byłem pewien, jak sprawdzi się rozgrywka solo, biorąc pod uwagę, że Deep Rock Galactic ma słabość do aspektu kooperacyjnego. Ku zaskoczeniu, sprawdziło się wyjątkowo dobrze. Wszystko, od efektów dźwiękowych miażdżenia robali po skały, daje satysfakcjonujące uczucie. Jej szybka rozgrywka sprawia, że pragniesz więcej ulepszeń, by podkręcić swoją broń i klasy. Jednak po odblokowaniu wszystkich klas i ich alternatywnych specjalizacji, gra zaczyna wydawać się powtarzalna. Biorąc jednak pod uwagę, że to Early Access, możemy spodziewać się więcej treści po pełnym wydaniu gry. Na marginesie, deweloperzy współpracują ze studiem stojącym za Dwarf Fortress, domagając się dodania tagu ‘krasnolud’ (dwarf) na Steamie. “Krasnoludy są fajniejsze i mają o wiele bardziej oddaną bazę fanów” – powiedziały studia, odpowiadając na twierdzenia, że inne mityczne stworzenia również nie mają swoich tagów. Dwa studia rozpoczęły kampanię na początku stycznia, a Steam zareagował warunkową zgodą – tylko jeśli użytkownicy Steam zaczną go używać jako tagu. Nie wiem, co o tym myślisz, ale z pewnością ułatwiłoby to przesianie się przez mnóstwo nadchodzących gier.
Werdykt
Deep Rock Galactic: Survivor to nie twoja zwykła auto-strzelanka. To gra wypełniona proceduralnie generowanym terenem i nieugaszoną żądzą wydobywania. Najbardziej wyróżniającą cechą są jej wyzwania, w których musisz myśleć nieszablonowo i wydostać się z opresji. Z pewnością nie trzyma cię za rękę, ale zapewnia zabawę w trakcie. Z powierzchni może wydawać się odłamkiem bloku Deep Rock Galactic, ale kryje w sobie o wiele więcej. Od oczyszczania obszaru pod lądowanie twoje
Deep Rock Galactic: Survivor Recenzja (PC)
A Mining Bullet Heaven Spectacle
Deep Rock Galactic: Survivor is a shoot ’em up video game that borrows inspiration from Vampire Survivors. Its twist on solo play departs from the usual coop play of its predecessor, but packs a whole boatload of fun. For Early Access content, it certainly has more to offer.