Recenzje

Recenzja Death and Taxes (PlayStation 4, PlayStation 5 i PC)

Zaktualizowano on
Death and Taxes Promotional Art

Poza tym, że musiałem wybrać, jaki rodzaj składnika dodać do potrawy co jakiś czas, nie mogę powiedzieć, że często musiałem podejmować decyzje w krytycznych momentach. Chyba, żeby wspomnieć o tym, jak musiałem podjąć decyzję o poświęceniu całej linii obietnic, aby ocalić kolonię przed niefortunnym losem. Ale to było w Fable 3, a to było już ponad dekadę temu, więc chciałbym wierzyć, że trochę się rozwinąłem, czyli osiągnąłem odpowiedni poziom dojrzałości. To byłby wstyd, gdybym nie, bo Death and Taxes to gra, która pozwala ci nie tylko podejmować administracyjne decyzje jako Śmierć, ale także podejmować śmiałe decyzje o tym, kto żyje, a kto umiera.

Och, Death and Taxes — gra, która pozwala ci nie tylko podejmować administracyjne decyzje jako Śmierć, ale także podejmować śmiałe decyzje o tym, kto żyje, a kto umiera. To jest koncepcja, która ma potencjał poruszyć kilka piór i pobudzić kilka ego. Jeśli dasz osobie możliwość podejmowania decyzji o losie innych ludzi bez ich wiedzy, to będziesz miał dużo problemów, najprawdopodobniej od tych, którzy mają słabość do dobrego staroświeckiego wymordowania niż ideologii zachowania. Dla Death and Taxes nie ma znaczenia, kto umiera — ważne, że ktoś umiera.

Czy warto ją grać? Jeśli masz ochotę na założenie płaszcza i podejmowanie decyzji, to przeczytaj dalej, zanim podpiszesz kontrakt.

Ringing the Death Knell

Case file (Death and Taxes)

Death and Taxes zaprasza cię do objęcia stanowiska w podziemiach — stanowiska, które wymaga od ciebie przeglądania katalogu potencjalnych ofiar i podejmowania surowych decyzji o redukcji ludzkiej populacji dla utrzymania zrównoważonego społeczeństwa. To jest głównie wszystko, co robisz w grze: machasz metaforyczną kosą i skutecznie dzwoniś w dzwon śmierci dla tych, którzy zostali uznani za niegodnych życia. Ale jest haczyk: każda osoba, którą zabijesz, ma jakiś wpływ na twoją moralność, czy to na lepsze, czy na gorsze. Twoim zadaniem jest oddzielić przestępców od humanistów, jednocześnie trzymając się dziennego limitu i zapewniając, że żadne groby nie pozostaną nietknięte do końca każdej zmiany. Brzmi prosto, prawda? Nie.

Na powierzchni Death and Taxes jest tak samo symulacją życia, jak i pretekstem do podejmowania niesprawiedliwych decyzji i forsowania ukrytej agendy na tych, którzy stoją przed tobą. Poza tym, że spędzasz większość czasu na wypełnianiu raportów i wydawaniu morbidnych wezwań do mas, również masz możliwość podejmowania innych obowiązków, takich jak ozdabianie swojego miejsca pracy, ulepszanie systemu wypełniania lub nawet głaskanie kota. To również generuje szereg aktywności, które odbywają się na odległość od biurka, każda z nich ma swój własny menu wielokrotnego wyboru i konsekwencje. Więc, wyraźnie więcej niż zwykła praca biurowa, jak się okazuje.

You Will Die

Office building interior (Death and Taxes)

Typowy dzień w Death and Taxes to siedzenie za biurkiem w dość przytulnym i nieprzezroczystym biurze, otoczonym przez szereg akt i dwie cenne pieczątki, które mają moc usprawiedliwienia niektórych drobnych błędów lub bezpośredniego skierowania do ich zgniłego upadku w otchłań. Jedynym problemem jest to, że nie możesz po prostu włączyć autopilota i pieczętować każdy akt bez rozmysłu; decyzje, które podejmujesz, mają wpływ na linię czasu i mają pewną wagę na powierzchni i w najciemniejszych głębinach. Twoim zadaniem w tym całym procederze jest upewnienie się, że klienci, których zabijesz, niezależnie od statusu twojego limitu, będą korzystać łańcucha pokarmowego i utrzymywać jakiś rodzaj etycznego kodu.

Dla mnie było naturalne, że zabiję tych, którzy poświęcili się życiu przestępczości i nielegalnym zachowaniom. To było oczywiste, wiedząc, że ktokolwiek trafił na moje biurko, nie byłby godny stania przeciw długiej ręce dobroczynnej, więc nigdy nie przyszło mi do głowy, aby pozwolić kilku zgniłym rybom przeciekć między palcami. Ale był problem: nie mogłem po prostu przemknąć przez wnioski, pozwalając nieco mniej skażonym ludziom na dalsze życie, bo miałem kryteria do spełnienia, a jedynym sposobem, aby dostać awans, było zrównoważenie szali i pracowanie dla wyższego dobra. I to mnie wyłapało — fakt, że musiałem rzeczywiście rozważyć, kto był wystarczająco zły, aby zasłużyć na karę śmierci.

A Cross to Bear

Trinket box and contents (Death and Taxes)

Odłożywszy na bok obowiązki administracyjne, cieszyłem się, że mógłem zwiedzić dalsze części kompleksu biurowego, tylko po to, aby porozmawiać z szefem lub zaczekać w windzie z nieco więcej niż dziwnym dzwonkiem, aby mnie rozpraszać. Jak na przykład, pracowałem w kilku biurach przez lata i nigdy nie doszedłem do punktu, w którym naprawdę cieszyłem się pomysłem siedzenia w windzie i rozmyślania o pracy dnia. Ale Death and Taxes, ku mojemu szczeremu zaskoczeniu, sprawiło, że takie zajęcia wydawały się niesamowicie przyjemne — uzależniające, nawet. To była praca biurowa, oczywiście, ale to nie zmienia faktu, że pozwoliło mi nosić swój własny krzyż, z którym byłem dziwnie zadowolony przez całą rutynę od 9 do 17. Dziwne, tak.

Fakt, że Death and Taxes pozwala ci również nawigować między różnymi opcjami dialogowymi i podejmować kluczowe decyzje, które wpływają na świat wokół ciebie, to coś, co daje mu przewagę nad innymi grami biurowymi. W podobny sposób, nie jest to tak różne od Papers, Please, innej gry biurowej, która pozwala ci podejmować moralnie wysoką pozycję i kształtować wyniki twoich działań. To prosta koncepcja, oczywiście, a jednak, taka, która nie zmniejsza się wystarczająco, aby ją uznać za nudną lub powtarzalną pracę. Oczywiście, jej akta są liczne, tak jak i postacie, które wypełniają listę, aby dostarczyć dodatkowych informacji o grze. Z pewnością sama gra nie jest długa, ale na pewno robi wszystko, co w jej mocy, aby wykorzystać maksymalnie zawartość, którą oferuje.

Verdict

Office building interior (Death and Taxes)

W ciągu czterech lub pięciu godzin, które spędziłem na podpisywaniu aktów zgonu i wyrywaniu nazwisk na nagrobku tych, którzy (prawdopodobnie) nie zasługiwali na to, nauczyłem się wiele o sobie; konkretnie, jak jestem bardziej skłonny siedzieć w windzie niż podejmować decyzje o życiu lub śmierci, które wpływają na przyszłość ludzkości. Ale to było tylko ja; nie mogę powiedzieć, że kiedykolwiek byłem kimś, kto podejmował słuszne decyzje, nie mówiąc już o podejmowaniu ich za innych. W rękach kogoś, kto ma nieco więcej doświadczenia w tej dziedzinie, takie decyzje mogą mieć znacznie większy ciężar i konsekwencje. To to, jak nawigujesz przez kompas moralny, który definiuje ciebie, a jeśli Death and Taxes jest czymś, to jest przypomnieniem, że twoje serce może być w dobrym miejscu, ale nie możesz zrobić omletu bez rozbicia kilku jajek.

Jeśli akt ukończenia dość nudnych czynności w Papers, Please był wystarczającym zachęceniem, aby wykonać całą zmianę i wrócić na drugą próbę, to szczerze mówiąc, będziesz kochał wszystko, co tworzy Death and Taxes. Jeśli chodzi o gry point-and-click, nie jest to coś nadzwyczajnego, ale to nie zmienia faktu, że koncepcyjnie nie jest mniej interesujące. Kiedy wszystko jest powiedziane, śmierć jest raczej ponurym tematem, ale z perspektywy Śmierci, jest irytująco zachęcająca. Dobrze zrobione, Placeholder Gameworks.

Recenzja Death and Taxes (PlayStation 4, PlayStation 5 i PC)

Twój Przyjazny Sąsiad Śmierć

Death and Taxes, pomimo że jest dość prostą grą point-and-click, jest najprawdopodobniej jedną z najbardziej godnych zapamiętania, a to głównie dzięki jej dziwnym postaciom, aktom i, dość irytująco, swojej przeklętej muzyce windowej. Mogłaby się poszczycić nieco więcej, oczywiście, ale biorąc pod uwagę, czym jest — symulatorem Śmierci z jajami — na pewno ustanawia standard wystarczająco wysoko, aby uzasadnić kilka przejść.

Jord jest pełniącym obowiązki Lidera Zespołu w gaming.net. Jeśli nie wygłasza codziennych list, to prawdopodobnie jest poza tym, pisząc powieści fantasy lub wykorzystując Game Pass, aby odkryć wszystkie przeglane indie.