Recenzje
Recenzja Anne Frank House VR (PC)
Było to niecałe dziesięć lat temu, kiedy miałem okazję wejść do byłego domu Anne Frank w Amsterdamie. Dobrze, technicznie rzecz biorąc, nie była to pełna rezydencja; strych był niedostępny, i zrozumiale. Zamiast tego, kuratorzy uczynili widocznym, że chociaż dobra część starych bezwartościowych rzeczy, listów i dzienników była widoczna dla publiczności, gruba warstwa szkła uniemożliwiała komukolwiek przekroczenie granic i zanieczyszczenie wspomnień raczej smutnego okresu – podobnie jak Stonehenge, w przypadku gdy, chociaż pewne architektoniczne dowody są widoczne gołym okiem, łańcuch uniemożliwia zabawę w jego strukturalną integralność. Nie jest to rzecz niezwykła – uniemożliwienie podróżnym dotknięcia jakiejś formy relikwii; Mona Lisa mówi o tym samej rzeczy. Powiedzmy, co jest niezwykłe, to adaptacja VR domu Anne Frank. Ale, uczciwie rzecz biorąc.
Biorąc pod uwagę fakt, że znaleźliście się tutaj, wydaje się zupełnie niepotrzebne obciążanie wojenną gadaniną i żargonem, ponieważ jest to, w całej szczerości, dość samodzielna sztuka, która nie wymaga formalnego wprowadzenia. To jest, niezaprzeczalnie, list miłosny do okropnego czasu, i jeden, który nie stara się karmić was “słonecznymi promieniami” iteracją tej samej historii, którą prawdopodobnie znajdziecie w każdej encyklopedii wojennej. Jedyna różnica tutaj, oczywiście, polega na tym, że jest to namalowane za pomocą mocy rzeczywistości wirtualnej – platformy, która pozwala wam pójść o krok dalej i, w związku z tym, poza podwójną szybą bariery Amsterdamu. Bez wątpienia, jeśli jesteście choć trochę zainteresowani rzutem oka za kulisy, to będziecie chcieli przeczytać dalej.
Drogi Dzienniku…

Anne Frank House VR jest dokładnie tym, czym brzmi: dość krótką wirtualną rzeczywistością wokół byłej rezydencji w Amsterdamie – sceny, na której powstało muzeum dla ogółu. Anne Frank, która była oczywiście pionierem społeczności żydowskiej podczas II wojny światowej, zajmowała kilka zakamarków tego domu; konkretnie, strych, w którym zarówno ona, jak i inni mieszkańcy oraz spadkobiercy znaleźli schronienie przed coraz bardziej atrakcyjnym reżimem nazistowskim, który spowijał dzielnice stolicy Holandii. Gra, która służy jako interaktywne doświadczenie, które działa w tandemie z rzeczywistą wycieczką, jest mniej więcej zaprojektowana, aby rozwijać tę historię, na dobre lub na złe.
Aby uczynić to absolutnie jasnym, Anne Frank House VR nie jest tak naprawdę grą, ale myślącą instalacją artystyczną; nie zawiera żadnych głównych elementów gry, ani nie wypluwa mnóstwa puzzle’ów czy splątanych zakończeń, przez które musicie przefiltrować i odblokować. To jest, na rekord, dwudziestopięciominutowe doświadczenie, które pozwala wam włożyć buty tych, którzy byli przed wami, i być świadkiem kilku ich kamieni milowych z domu. Wystarczy powiedzieć, że, jeśli chodzi o gry, to nie jest to taka, która pobudzi waszą krew i sprawi, że wasi palce wywołują więcej; to nie jest to, w ogóle, i dlatego powinniście rozważyć swoją pozycję, zanim zdecydujecie się na skok i założycie gogle.
Słowo za słowem

Anne Frank House VR rozgrywa się między 1942 a 1944 rokiem, a zatem, poza wprowadzającą lekcją na temat tego, jak Anne Frank i inni żydowscy mieszkańcy przybyli do swojego ukrytego aneksu w Amsterdamie, gra naturalnie prowadzi was przez kilka pasażów, napisanych przez nikogo innego jak Anne Frank, trzynastoletnią dziewczynę, która, przed swoim aresztowaniem, napisała kilka głębokich wpisów do dziennika, opisujących wydarzenia wojny w toku. W większości to jest tam, gdzie znajdujecie się w grze: wszyte w tkaninę ikonicznych wiadomości, i w delikatnym umyśle nie tylko Anne, ale kilku innych żydowskich jeńców, gdy przechodzili przez codzienny świat pod czujnym okiem nazistów.
Jeśli chodzi o fabułę, Anne Frank House VR udaje się podążać za źródłem słowo w słowo, tak bardzo, że kilka opisów i transkrypcji pochodzi bezpośrednio z oryginalnych materiałów. Oczywiście, wiele z tych samych wiadomości może być znalezione w samym muzeum, chociaż gra próbuje podnieść swoją perspektywę i urozmaicić oryginalny rysunek, włączając dodatkowe informacje i pracę głosową. Z tego samego powodu jest łatwo polecić Anne Frank House VR; nie drwi z źródła, ale raczej rozwija jego zakres i oferuje prawdziwą wgląd w wydarzenia, które kiedyś miały miejsce podczas wojny. I szczerze, myślę, że Vertigo Games zrobiło to sprawiedliwie, biorąc pod uwagę wszystko.
Godny hołd

Aby uczynić to absolutnie jasnym, Anne Frank House VR nie jest długą “grą” – kończy się mniej więcej na dwudziestopięciominutowym znaczniku, po czym pozostawia tryb swobodnego przeglądania, w którym możecie doświadczyć tych samych elementów, co w historii, tylko z nieco mniej prowadzenia i nieco większą kontrolą nad narracją. Zgodzono się, że nie dodaje ogromnej ilości do całościowego doświadczenia, ale pozwala wam na wiele powrotów w celu odświeżenia ważnych punktów, które możecie nie zauważyć podczas pierwszego przejścia. W moim doświadczeniu, jednak, jeden krok przez czasową kapsułę był wystarczający.
Warte zauważenia jest to, że, jako gra z katalogu 2018 roku, grafika Anne Frank House VR nie jest całkiem doskonała. Powiedzmy, że jest wystarczająco dobrej jakości, aby wydobyć prawdziwe kolory oficjalnej rezydencji i jej postaci. Dialog również nie jest złym, i ujmuje emocjonalne zamieszanie okresu w sposób godny uwagi, czyniąc to godnym hołdem dla tego, co można opisać tylko jako ponury okres niesprawiedliwionej przemocy i motywów.
Na szczęście, gra nie zaczęła się szarpać u mnie – przynajmniej nie na poziomie mechanicznym. Znowu, jest to krótkie doświadczenie, a zatem nie mogłem oczekiwać, że spotkam się z moją sprawiedliwą częścią problemów technicznych lub drastycznymi spadkami częstotliwości klatek na drodze. Do tego celu, zarówno Vertigo Games, jak i Knucklehead Studios podpisały, zapieczętowały i dostarczyły godny list, który, choć emocjonalnie naładowany, uchwycił bijące serce swojego wybranego tematu.
Werdykt

Anne Frank House VR jest przypomnieniem, jeśli cokolwiek, że my, jako gatunek, nadal jesteśmy przyciągani do makabrycznych wydarzeń, które wryją się w nasze umysły. Znowu, nie jest to tak naprawdę gra, ale przerażająco złożona sztuka, która posiada moc, aby wywołać pewne emocje bez konieczności ujawnienia wszystkich kart. Oczywiście, są momenty, które pozwalają wam na interakcję ze środowiskiem, ale to niekoniecznie czyni to grą – przynajmniej nie w tradycyjnym sensie. Ale to nie jest problem, ponieważ na końcu dnia Vertigo Games czyni to absolutnie jasnym od samego początku, że nie jest zupełnie tym; jest interaktywną wykładem, a jego jedynym celem jest wypełnienie luk między płodną literaturą a fizycznym doświadczeniem.
Wystarczy powiedzieć, że, jeśli kiedykolwiek znajdziecie się w Amsterdamie, to powinniście odwiedzić byłą rezydencję – jeśli tylko po to, aby uzupełnić wirtualną rzeczywistość, którą Vertigo Games i Knucklehead Studios stworzyli dla PC. Jeśli nie, to Anne Frank House VR doświadczenie powinno wystarczyć, ponieważ ujmuje te same emocje, wydarzenia i głosowe wpisy dziennika, co oficjalna wycieczka. Jeśli jednak chcecie interaktywną sztukę, która pozwala wam pójść trochę dalej, to nie musicie szukać głębiej niż cztery ściany wirtualnego umysłu Frank.
Recenzja Anne Frank House VR (PC)
Przerażająca kapsuła czasu
Anne Frank House VR służy jako przejrzyste przypomnienie, że, chociaż my, jako gatunek, walczyliśmy zębami i pazurami, aby zrewolucjonizować dobroć, niezwykle ciemna historia jest nadal tylko kamieniem rzucanym od naszych drzwi. Jest potężna, przemyślana i godnym hołdem dla wersów słynnego dziennika Frank.











