Recenzje

Recenzja Call of Duty Black Ops 6 (PS5, PS4, Xbox Series X/S, Xbox One, & PC)

Call of Duty Black Ops 6 Review

Wreszcie! Wróciliśmy do wczesnych lat 90. w nowej odsłonie szpiegowskiego thrillera z własnej franczyzy Call of Duty. Podseria Black Ops zadebiutowała w 2010 roku, do wielkiej radości fanów strzelanek. Zabiera nas do okopów wojny zimnej, zanim sequel wrzuci nas z powrotem w lata 80., a trzecia część przeniosła nas do 2065 roku. I tak dalej, otrzymaliśmy kampanie pełne adrenaliny z czarnymi jednostkami specjalnymi, konfliktami globalnymi i nowymi technologiami.

Był jednak pewien zakręt na drodze, gdy nowe odsłony serii zaczęły smakować jak stare bułki. Jednak Call of Duty Black Ops 6 jest w produkcji od czterech lat, a owoce pracy Treyarchu są już widoczne. Mamy nowy system ruchu, do którego musimy się przyzwyczaić, wraz z fajnymi gadżetami szpiegowskimi, bardziej wyrafinowaną grą i więcej. Plus, możesz zawsze przeskoczyć do trybu wieloosobowego i zombie, jeśli wolisz zmianę tempa od kampanii.

W każdym razie, będziemy się zagłębiać we wszystko, co nowa gra ma do zaoferowania, dostarczając wam jasny obraz tego, czego możecie oczekiwać. Dla wszystkich celów i intencji, oto nasz przegląd Call of Duty Black Ops 6.

Brak Patriotów

Call of Duty Black Ops 6

Zacznijmy od kampanii dla jednego gracza, która powinna zająć wam około ośmiu godzin, aby ją ukończyć. Nie traci czasu na wprowadzenie was w akcję, gdy musicie wyeliminować jak najwięcej złych ludzi. Jak zawsze, strzelanie czuje się bardzo ładnie. Call of Duty Black Ops 6 odziedziczył dobrze dopracowany i wyrafinowany system walki, który działał przez dziesięciolecia, i nie zmieniłbym nic w nim. Od odbicia rekolu do wyraźnego ciężaru opróżniania magazynków wrogów, strzelanie pozostaje tak ekscytujące, jak to tylko możliwe.

Teraz, chociaż zostajecie wrzuceni prosto w akcję, nowicjuszom pozostawiając bardzo mało miejsca na to, aby nadrobić zdarzenia rozgrywające się przed nimi, kiedy dajecie pyłu czas, aby osiąść, zaczynacie składać historię w całość. Jest to kontynuacja Call of Duty: Black Ops Cold War z 2020 roku, i spotkacie się z powracającymi postaciami, takimi jak Weaver, Dr. Grey i Major Carver, a także zostaniecie przedstawieni nowym operatywnym. Russell Adler powraca również, zapisując się do nielegalnej czarnej jednostki specjalnej złożonej przez Franka Woodsa i Troya Marshalla. Razem, idziecie za antagonistą o imieniu Pantheon, który jest międzynarodową paramilitarną organizacją terrorystyczną, która przeniknęła do CIA.

Żadna Ofiara Nie Jest Za Wielka

Rozwinie się wiele dramatycznych wydarzeń. Jak na przykład szokujące ujawnienie, że Pantheon zawarł umowy broni z Saddamem Husajnem. Jak zawsze, możecie wskazać pewne odniesienia historyczne. Odkryjecie potężną broń biologiczną i spróbujecie powstrzymać jej użycie przez Pantheon. Ale historia weźmie jeszcze bardziej drastyczny obrót, gdy zostaniecie poddani działaniu halucynogennego gazu podobnego do BioShock. Nagle, zaczynacie widzieć potwory i zombie. Słyszycie również głos kobiety, który dalej wyjaśnia dramat, który się rozgrywa. Wszystko to rozgrywa się w tempie, który można strawić, z często angażującymi cutscenami, które zapewniają bardzo przydatne przerwy między pościgami walki.

Z powrotem w bazie, spędzicie czas na rozwiązywaniu puzzle. Niczego zbyt skomplikowanego, po prostu zapamiętujecie numery, aby otworzyć zamki lub fazy prób i błędów. To jest miejsce, w którym również dowiadujecie się więcej o operatywnych w waszej drużynie, w tym o bohaterze często wypchniętym z kamery. I są dość ekscytujące ujawnienia, nawet zmiany w osobowości, im głębiej zagłębicie się w kampanię. Ale podczas gdy osobiste spojrzenia na każdą postać zostały dobrze zbadane, nadal pozostaje olśniewająca powierzchniowa analiza polityki wojny – i jej konsekwencji w odniesieniu do świata rzeczywistego. Dla franczyzy, która często buduje na historycznych tematach terroryzmu i nawet odnosi się do rzeczywistych stron zaangażowanych, możecie oczekiwać bardziej szanownego i dojrzałego tonu. Ale jednak, franczyza nadal potrafiła wyprodukować angażujące kampanie, nawet jeśli są one ukierunkowane głównie na głupie popcornowe rozrywki.

Idźcie w Ciemność

Call of Duty Black Ops 6 most wanted

Na szczęście, gra w kampanii dla jednego gracza spełnia swoją część umowy niemal idealnie. Wprowadza różnorodne misje, które często dają wam swobodę podejścia do nich w sposób, jaki widzicie. Może to być podkradanie się za wrogami. Albo wybieranie ich pojedynczo jest bardziej waszym stylem. Spokojnie, karabiny wyborowe wykonają zadanie z satysfakcjonującym rezultatem. Często wystarczy tylko jeden strzał, chociaż musicie pogodzić się z wolniejszym wymianą celowniczą. Alternatywnie, możecie ruszyć do misji z bronią w ręku, polegając na waszych refleksach i bezwzględności, aby wyjść z tego żywo. Wasza decyzja zależy niewątpliwie od samej misji, ponieważ różnią się one od rozpoznania kasyna po optymalizację punktów zainteresowania na pustyni Bliskiego Wschodu.

Tak, typ misji Warzone-like powraca. Ale nie martwcie się. Call of Duty Black Ops 6 jest o wiele lepszy niż Call of Duty Modern Warfare III. Chociaż tylko w odniesieniu do różnorodności misji i sztuczek, które możecie tu wykonać. W przeciwnym razie, łuk historii wydaje się niezwiązany. Jest wiele przegapionych okazji do zbadania znaczenia tego ustawienia i zdarzeń, które się tu rozgrywają. Ogólnie, przechodzicie od liniowych do otwartych misji, rozpoznając różne lokalizacje w USA i rosyjskich stepach. Różnorodny teren idzie daleką drogą w podejściu do misji. Czy powinniście negocjować waszą drogę z kłopotów, handlować wymianą lub po prostu rozświetlić wszystko, co oddycha? I jest Safe House, gdzie możecie się zregenerować i opracować nowe sekrety i bronie.

Miasto Widm

zombies

 

Ale możecie również dobrze bawić się w trybie zombie, który również ma swoją własną historię. Jednak historia tutaj jest mniej angażująca. Najwięcej zabawy znajdziecie w grze. Rozpoczyna się tam, gdzie kampania się skończyła, z precyzyjnym celowaniem i ładnymi strzałami. Macie dwa mapy do walki i przetrwania: Liberty Falls, małe amerykańskie miasto, i Terminus, ponury opuszczony zakład karny. Każdy z nich ma swoje zalety, chociaż wolę Liberty Falls za możliwość huśtawania się między dachami.

Jak zawsze, zombie są przyjemnością do mordowania. Jednak Call of Duty Black Ops 6 ma bardziej wyrafinowane i przyjemne animacje śmierci. Wasze bronie ulegają degradacji z czasem, co sprawia, że czas walki z zombie staje się coraz bardziej wyzwaniem. Plus, możecie zabrać ze sobą przyjaciół na tę wyprawę i cieszyć się nieprzerwaną akcją. Drużyny są przydatne w Terminus, gdzie może to być bardzo frenetyczne, próbując koordynować ochronę komórek zasilania, gdy zombie napadają na was ze wszystkich stron. Dla niektórych jednak brak liniowości może stanowić problem. Łatwo możecie stracić focus, z jedynym celem, którym jest wyeliminowanie jak największej liczby zombie w celu ulepszeń i bonusów.

Ostrożnie Wybierajcie, Komu Ufacie

Ale przynajmniej sekcja wieloosobowa może zapewnić pewne kierunki dla ciebie i twoich przyjaciół. Ma 16 map na starcie i wiele trybów do przejścia, od Team Deathmatch, Search and Destroy, Control, Kill Order i więcej. Kill Order to nowość. Jednak opiera się głównie na współpracy zespołowej i strategii. W przeciwnym razie, domyślnie wybiera tryb Team Deathmatch.

Zobaczymy Się Po Drugiej Stronie

Call of Duty Black Ops 6 Review

Bez wątpienia najbardziej ekscytującą nową funkcją jest Omnimovement. Pozwala wam na bieg, poślizg i skok w dowolnym kierunku. I tak, możecie mieszać ruch i kierunek, jak tylko chcecie. Oczywiście, może to trochę czasu zajęć, szczególnie gdy macie doświadczonych graczy CoD, którzy już opanowali Omnimovement i są wam bliscy w trybie wieloosobowym. Jednak powiedziałbym, abyście używali ich jako inspiracji do eksperymentowania z dzikimi ruchami, takimi jak poślizg i skok, aby uniknąć obrażeń. I jest nowy inteligentny system kontroli, który umożliwia automatyczne wspinanie się i kucanie.

Na koniec, system Prestige powraca, co mogłoby dać wam najlepszy powód, aby zagrać jeszcze raz. Pozwala wam resetować postępy po osiągnięciu poziomu 55, z zachętą do zdobycia ikon Prestige, emblematów i skórek operatorów. Więc, jeśli nie dla więcej czasu z grą, to możecie dążyć do wyższych poziomów Prestige dla praw do chwalenia się. W ten sposób, grind nigdy nie kończy się naprawdę. Nadal pozostaje jednak pytanie, czy tryb zombie i wieloosobowy będą wystarczające, aby utrzymać graczy przez wiele tygodni lub miesięcy. Jednak poziom graficznej polerki i wierności, wraz z finezją strzelania CoD, mogą być więcej niż wystarczające, aby zostać.

Werdykt

Call of Duty Black Ops 6

Jest wiele do powiedzenia na temat Call of Duty Black Ops 6 i jego wartości. Chociaż moglibyście mieć pewne problemy z pewnymi funkcjami, większość doświadczenia oferowanego tutaj jest warta. Od kampanii, która jest angażującą rozrywką, po szybki i pełen akcji tryb zombie i ostatecznie satysfakcjonującą współpracę i koordynację w trybie wieloosobowym, Call of Duty Black Ops 6 udowadnia raz jeszcze, dlaczego franczyza ma tak wysoką pozycję w świecie gier. Po prostu nie ma innego strzelanki pierwszoosobowej, która robi to lepiej niż CoD. Na szczęście, Black Ops 6 niesie pochodnie w kierunku jaśniejszej przyszłości.

Recenzja Call of Duty Black Ops 6 (PS5, PS4, Xbox Series X/S, Xbox One, & PC)

Historia Pisana Przez Ciebie

Wyruszajcie na kolejną szpiegowską przygodę w Call of Duty Black Ops 6. Chociaż dopiero co została wydana, pozytywne recenzje już napływają z wszystkich stron. Jest jasne, że Treyarch ponownie się wykazał, z wieloma różnorodnościami i satysfakcjonującą grą, dla której warto zostać. Czy to jest oszałamiająca wierność graficzna kampanii, czy szybka i pełna akcji rozrywka zombie i trybu wieloosobowego, Black Ops 6 na pewno stara się zadowolić w każdy możliwy sposób.

 

 

Evans Karanja jest recenzentem gier wideo i autorem artykułów na Gaming.net, zajmującym się recenzjami gier, rekomendacjami platform i nowościami we wszystkich głównych konsolach i PC. Grał w gry od dzieciństwa, zaczynając od Contra na NES, i pisze wyłącznie na podstawie własnych doświadczeń, grając w każdą grę, którą opisuje, zanim ją poleci. Jest specjalistą od gier z fabułą i trybu dla jednego gracza, tytułów indie, oraz przewodników specyficznych dla platform, takich jak Game Pass, PS Plus i Nintendo Switch Online. Kiedy nie pisze, można go znaleźć, obserwując rynki, grając w ulubione tytuły, chodząc po górach lub oglądając F1.