Connect with us

Recenzje

Recenzja Builder Simulator (Switch)

Updated on
Builder Simulator Promotional Art

Nie będę was okłamywać, ale jestem okropny w majsterkowaniu – tak bardzo, że zdecydowana większość moich wiszących dekoracji i obrazów w domu trzyma się na lichych haczykach do obrazów i kilku wygiętych śrubach. Boli mnie, że to przyznaję, naprawdę, ale fakt jest taki, że nigdy nie zbudowałbym domu, a tym bardziej nie rozszyfrował części potrzebnych do położenia fundamentów. Ale mam nadzieję, że jeśli włożę wystarczająco dużo czasu i wysiłku w Builder Simulator, który podobno zawiera klucz do ogromu informacji o, cóż, budowaniu, to zdobędę wystarczającą wiedzę, by pewne rzeczy zrealizować. A jeśli to się nie uda, to przynajmniej tyle, by móc powiesić zdjęcie ślubne na ścianie bez uciekania się do ślepego szczęścia i kleju do drewna. Builder Simulator właśnie dotarł na Switcha, wprowadzając tym samym nowe pokolenie nieświadomych wykonawców, którzy będą budować domy swoich marzeń od trawiastego podłoża w górę. Chcąc wyprzedzić tę dość niszową falę, pomyślałem, że mądrze będzie dać mu szansę – choćby po to, by poszerzyć horyzonty i dać sobie powód do dumy. Powtarzam, nie jestem geniuszem w dziedzinie budownictwa, więc jeśli szukasz dogłębnego wykładu na temat tego, jak działa ten proces, czy nawet jak komponent A łączy się z komponentem B lub co tam jeszcze, to niech to będzie delikatna przypominajka, że (prawdopodobnie) trafiłeś w złe miejsce. Wciąż tu jesteś? No to zanurzmy się w to.

Bricking It

Observing blueprints (Builder Simulator) Jak sugeruje tytuł, Builder Simulator w całości poświęcony jest sztuce tworzenia przytulnych domostw i innych domowych rzeczy od podstaw – sztuce, która krążyła i trafiała do większej liczby gier sandbox, niż chcielibyśmy przyznać. Podobnie jak House Flipper, gra oferuje mnóstwo różnych narzędzi do użycia, sprzętów do zainstalowania i innych skomplikowanych ulepszeń, które sprawiają, że poza tym banalne tekstury stają się trochę mniej nieprzejrzyste. Na papierze brzmi to całkiem prosto – i tak jest, pod warunkiem, że masz podstawowe pojęcie o tym, co wchodzi w proces fizycznego tworzenia takich rzeczy. W przeciwieństwie do House Flippera – gry, która często dostarcza ci dokładnie taką ilość narzędzi, by szybko uporać się z nieco bardziej skomplikowanymi zadaniami – Builder Simulator daje ci natomiast możliwość zaczęcia od zera. Oczywiście są zadania, które musisz odhaczyć na liście, ale w większości chodzi po prostu o posiadanie określonego zestawu narzędzi i realizowanie pomysłów, które przywołujesz ze swojego wewnętrznego, kreatywnego ja. Jak sugeruje tytuł, oznacza to również konieczność kładzenia cegieł w miarę ich napływania – zadanie, które, choć nieuniknienie onieśmielające, może przynieść całkiem niesamowite efekty. Rzecz w Builder Simulatorze jest taka, że nie udaje on czegoś, czym nie jest; doskonale wie, że z pewnymi przeszkodami najlepiej radzić sobie za pomocą zwykłego zgadywania i wytrwałości. I właśnie o to chodzi. Naprawdę, jeśli jesteś gotów zatopić się na kilka godzin w układaniu cegieł i smarowaniu każdej z nich porcją cementu, to prawdopodobnie uznasz każdy z pięciu dostępnych trybów w Builder Simulatorze za absolutną przyjemność do przebrnięcia.

More Bricks For Your Buck

Measuring window frame (Builder Simulator) W Builder Simulatorze do wyboru jest kilka trybów gry: Kontrakty, które pozwalają podejmować się dorywczych zleceń od klientów i realizować serię stosunkowo prostych zadań; Sandbox, który zasadniczo wręcza ci klucze do zbudowania czegokolwiek, co tylko przyjdzie ci do głowy; Projektowanie Wnętrz, który pozwala pominąć ogólną konstrukcję zewnętrzną i skupić się wyłącznie na dopracowaniu wnętrz; oraz Planista, który pozwala nakreślić zarys swojego własnego wymarzonego domu, czy to małej chatki, czy wystawnej posiadłości. Wystarczy powiedzieć, że pod względem treści jest tu ogrom do przyswojenia i nieskończone bogactwo pomysłów do przeniesienia na planszę, pod warunkiem, że masz do tego kreatywną moc. Niezależnie od wyboru, zadania w każdym trybie polegają głównie na wykonaniu jednej lub dwóch czynności, z których najbardziej oczywiste to murowanie i budowanie szkieletu. Nic dziwnego, że jest to trochę powolny proces i może zająć niepokojąco dużo czasu, by naprawdę wprawić sprawy w ruch i zacząć cieszyć się owocami swojej pracy. Mimo to, ja osobiście stwierdziłem, że gdy ściany były już na miejscu, wiele zadań nagle zaczęło wydawać się dużo mniej, no nie wiem, przyziemnych. Na szczęście miałem Kontrakty, które zajmowały mnie między tymi nieco bardziej ambitnymi projektami, a także spory zestaw planów do zaprojektowania, planistów do zatwierdzenia i wyposażenia do wdrożenia. W związku z tym nigdy się nie nudziłem; wręcz przeciwnie, często odkrywałem, że się uczę, nawet gdy myślałem, że już opanowałem sztuczki.

A Helping Hand

Shoveling cement into wheelbarrow (Builder Simulator) Jak się okazuje, jest tam ten bot, co za rzecz – pomocny mały koleżka, który często wyciąga do ciebie ramiona, by pomóc ci się kilku rzeczy nauczyć. Ten bot, który może pomóc skierować cię w ogólnym kierunku twojego następnego celu, nie tylko tam jest, by wskazać ci właściwą drogę, ale także by obdarować cią hojnym wyborem przydatnych wskazówek i tym podobnych. A ja potrzebowałem tego, naprawdę, bo poza umiejętnością zamocowania cegły czy dwóch, nie miałem bladego pojęcia, co robię, a tym bardziej, jak udoskonalić swoje dzieła do perfekcji. Builder Simulator w większości działa płynnie – a przynajmniej na tyle płynnie, by utrzymać stały strumień klatek i uniknąć poważnych problemów technicznych. Przyznaję, że miałem raczej niskie oczekiwania, gdy pobierałem go na Switcha, ale głównie dlatego, że był to port z innej wersji, a nie na przykład samodzielna gra zaprojektowana wyłącznie na urządzenie przenośne. Na szczęście nie zawiódł i z tego, co mogłem stwierdzić po kilkunastu godzinach, które w niego włożyłem, działał równie dobrze jak jego odpowiednik na PC. Graficznie gra zdecydowanie nie jest czymś, o czym można pisać listy do domu, ponieważ jest to mniej więcej dopieszczona wersja House Flipper, tylko z dodatkiem kilku malowniczych tła. Ale znowu, nie to mnie do niej przyciągnęło; to fakt, że pozwoliła mi eksperymentować z ogromną gamą narzędzi i tchnąć życie w mnóstwo niewykorzystanych możliwości, niezależnie od skali czy prezentacji. Wszystko to tam było i w żadnym momencie nie czułem się oszukany ani pozbawiony dostępu do szerszej gamy narzędzi.

Verdict

Renovating kitchen area (Builder Simulator) Builder Simulator oferuje dobry wybór narzędzi zarówno dla zaprawionych w bojach weteranów, jak i zapalonych nowicjuszy, i to dzięki zróżnicowanemu wyborowi trybów i kamieni milowych nie tylko łatwo się go uczy w biegu, ale także łatwo jest powracającym fanom wrócić do formy i działać. Z pewnością jest tu krzywa uczenia się, ale przy odpowiedniej ilości wysiłku i zaangażowania łatwiej jest przekształcić nawet najbardziej podstawowe plany w fascynujące budowle, które niosą ze sobą ducha wspólnoty i poczucie celu. To nie jest krótka droga, tyle powiem, więc jeśli szukasz czegoś, co pozwoli ci zamieść dziewięćdziesiąt procent pracy pod dywan w ciągu kilku minut, to możesz rozważyć inną ścieżkę. Nie trzeba już chyba mówić, ale wydobycie niektórych z najlepszych funkcji gry zajmuje sporo czasu; jest ona tak uzależniona od twojej zdolności do wytrwania, że często ukrywa sporą część swoich smaczków za jakąś formą ściany postępu. Ale to dotyczy tylko jednego czy dwóch trybów. Tryb Sandbox, z drugiej strony, to miejsce, gdzie naprawdę możesz rozciągnąć swoje kreatywne mięśnie i pobawić się niektórymi mechanikami i kreatywnymi zestawami. Oczywiście, nic dziwnego, że chodzi głównie o układanie cegieł i mieszanie cementu, ale ma też cały katalog poświęcony dekorowaniu wnętrz i planowaniu architektonicznemu. Wystarczy powiedzieć, że jeśli jesteś typem osoby, która lubi budować domy w, powiedzmy, The Sims, ale nie przejmuje się zbytnio aspektami społecznymi, to prawdopodobnie dobrze się przy tym zabawisz.

Recenzja Builder Simulator (Switch)

If You Can Dream…

If you’re one for the art of building luxurious homes without the added hassle of having to accommodate basic human needs, then you’ll no doubt love just about everything that Builder Simulator has to offer. It’s a niche game, for sure, but if you’re happy losing countless hours to the task of shoveling cement into a mixer, then you won’t find one better than this.

Jord pełni rolę pełniącego obowiązki Lidera Zespołu w gaming.net. Jeśli nie rozprawia w swoich codziennych listach, to prawdopodobnie jest na zewnątrz, pisząc powieści fantasy lub przeczesując Game Pass w poszukiwaniu wszystkich niedocenianych indie.

Advertiser Disclosure: Gaming.net is committed to rigorous editorial standards to provide our readers with accurate reviews and ratings. We may receive compensation when you click on links to products we reviewed. Please Play Responsibly: Gambling involves risk. Never bet more than you can afford to lose. If you or someone you know has a gambling problem, please visit GambleAware, GamCare, or Gamblers Anonymous. Casino Games Disclosure:  Select casinos are licensed by the Malta Gaming Authority. 18+ Disclaimer: Gaming.net is an independent informational platform and does not operate gambling services or accept bets. Gambling laws vary by jurisdiction and may change. Verify the legal status of online gambling in your location before participating.