Recenzje
Recenzja Atomfall (PS5, PS4, Xbox Series X/S, Xbox One, & PC)
Gry doświadczyły napływu prawie wszystkiego, co możliwe. Od postapokaliptycznych przygód po retrofuturystyczne opowieści, niewiele radykalnych pomysłów nie zostało wymyślonych i wykonanych do perfekcji. Nie jest zaskakujące, że Atomfall ma podobną premisę do Fallout. Wojna nuklearna wybucha i pozostawia ruiny dawnego świata. Lata później, ocalali zbierają się i tworzą nowe społeczeństwo, a twoja postać jest zmuszona do przeszukiwania okolicznych terenów w poszukiwaniu zasobów.
Podczas gdy Fallout i Atomfall dzielą tę samą premisę, Atomfall wprowadza kilka godnych uwagi modyfikacji. Zamiast przedstawiać alternatywną historię wojny nuklearnej między Stanami Zjednoczonymi a Chinami, Atomfall przenosi nas do katastrofy nuklearnej w Windscale w północnej Anglii w 1957 roku, stąd Atomfall jest nazywany “brytyjskim Fallout“.
Przechodzimy przez zrekonstruowany świat, który doświadczył znacznie bardziej niszczycielskich skutków niż te, które znamy z historii. Od mutantów po szeptane spiski, świat w Atomfall dostarcza znacznie więcej, niż moglibyśmy się spodziewać, tworząc w ten sposób całościowo świeży doświadczenie. Ale jak wartościowy jest sam przebieg gry? Czy Rebellion wykonuje swoją alternatywną historię, retrofuturystyczną północną Anglię niemal perfekcyjnie? Przekonajmy się w naszej recenzji Atomfall .
Jaki jesteś człowiekiem?

Budząc się w tajemniczym bunkrze, nie masz pojęcia, kim jesteś ani gdzie się znajdujesz. Ranny naukowiec wpada do bunkra z zhakowanym kluczem, który mówi, że jest to twoja droga do ogromnego bunkra zwanego Interchange, gdzie odpowiedzi na twoje pytania wydają się leżeć. Ale najpierw, prosi o twoją pomoc w zaopatrzeniu go.
Oto haczyk: możesz wybrać, aby go zaopatrzyć (i przejść przez łatwy tutorial samoopieki, gdy jesteś ranny). To zajmie jedną butelkę alkoholu i cztery kawałki tkaniny, przedmioty, które możesz łatwo znaleźć w bunkrze. Gdy skończysz, da ci zhakowany klucz jako nagrodę. Alternatywnie, możesz przejść przez cały proces poszukiwania zaopatrzenia medycznego, zaopatrzenia go, a następnie zabić go i uciec z zhakowanym kluczem. Jest oczywiście trzecia opcja. Zabić go i ukraść zarówno zaopatrzenie medyczne, jak i zhakowany klucz.
Punkt ten polega na tym, że Atomfall nie będzie dyktować, co masz robić ani gdzie iść. Może to być destabilizujące na początku, szczególnie gdy wchodzisz w grę z mentalnością, że Atomfall jest jak Fallout. Zamiast tego, szybko zrozumiesz, że przebieg gry pasuje bardziej do The Legend of Zelda lub Red Dead Redemption.
Wybierz swoją własną ścieżkę

To jest sposób, w jaki Atomfall wybiera, aby wykroić swoją własną ścieżkę. Jego premisa może być znajoma fanom Fallout . Nawet rozgrywka przypomina gry takie jak S.T.A.L.K.E.R, gdzie jesteś zadaniem eksploracji strefy kwarantanny odciętej od świata. Jednak Atomfall ma unikalny sposób, aby się odznaczyć od tłumu.
Oczywiście, pojęcie gry o swobodnej formie nie jest nowe. Robienie własnych decyzji i widzenie, jak wpływają one na twoją podróż i świat wokół ciebie, było sprawdzonym i prawdziwym pojęciem w grach. Jednak Atomfall ma unikalny sposób wykonania gry o swobodnej, nieliniowej rozgrywce.
Będąc pięć lat od katastrofy nuklearnej w Windscale w 1957 roku, skutki były zbyt niszczycielskie, aby uzasadniać kwarantannę, wychodzisz z bunkra, aby odkryć tajemnice Atomfall . Niektóre są łatwymi do rozwiązania sekretami, które możesz łatwo śledzić przez kilka minut eksploracji. Inne jednak poprowadzą cię w nieznane ścieżki, potykając się o każdy znak, informację, którą możesz podsłuchać, lub NPC, który może wskazać ci drogę.
Tak trudne, jak ty je robisz

Jak możesz się spodziewać, Atomfall może prowadzić do wielu bezcelowych wędrówek, szukając przydatnego wskazówki. Jednak mapa jest wystarczająco kompaktowa, aby ją pokryć w rozsądnym przebiegu gry. (Możesz ukończyć grę w około 15 godzin, co jest odświeżającą zmianą w porównaniu z setkami godzin, które możesz spędzić w grach takich jak Skyrim). Mówiąc o Skyrim, mapa jest znacznie mniejsza tutaj, gęstsza, z prawdziwymi interesującymi obiektami i NPC do zbadania.
W rzeczywistości Atomfall jest bardziej grą śledczą niż grą survivalową. Spędzisz większość czasu na tropieniu wskazówek i stopniowym rozwiązywaniu tajemnic, które strefa kwarantanny skrywa. Atomfall osiąga ładną współzależność, gdzie niezależnie od ścieżki, którą wybierzesz, twoje odkrycia zaczną mieć sens.
Alternatywnie, możesz zawsze obniżyć poziom trudności, który jest, dzięki Bogu, dość elastyczny. Jeśli chcesz mieć łatwiejszy czas nawigując po mapie, jest specjalnie opracowany poziom trudności. Jest poziom trudności dla łatwiejszej walki i jeszcze większej dostępności zasobów.
Wąska ucieczka

Atomfall’ walka może być dość trudna. Nie jest koniecznie trudna do opanowania. Raczej, zasoby, w tym amunicja, są często rzadkie. Więc, nawet jeśli broń jest przydatna do pokonania wrogów (możesz wykonać precyzyjne strzały w głowę), ostatecznie stają się one bezużyteczne w najbardziej krytycznych momentach. Pozostawia cię to z walką wręcz. Jednak nawet z walką wręcz, twoja postać ma często niestabilne bicie serca, które utrudnia jej precyzyjne ciosy i cięcia.
Nie wspominając, walka wręcz może być dość sztywna i powtarzalna. Atomfall, dzieląc tego samego dewelopera co Sniper Elite, ledwie ma sens, że walka na odległość i walka wręcz byłyby tak nieudolne. Tymczasem, ukrywanie się działa całkiem dobrze. Można się ukryć w wysokich trawach i podejść do nieświadomych wrogów. Jednak ukrywanie się może być niekonsekwentne, gdzie czasem wrogowie zauważają cię z drugiej strony mapy, a czasem możesz przejść obok nich, nie zwracając na siebie uwagi.
Z wszystkimi wymienionymi wadami, Atomfall’s walka jest ostatecznie przyjemnością. Zobacz, wrogowie są często wytrwali i liczni. I tak, każde spotkanie naprawdę czuje się jak wyzwanie. Mutanty mogą być pochłaniaczami kul, co, przy niskiej amunicji, często zwiększa stawkę. Z twoim bicie serca, które często przyspiesza, i twoimi pistoletami, które okazują się bezużyteczne po krótkim czasie w walce, o, i twoja belka zdrowia szybko się kończy, to nieuniknione, że będziesz stale przytłoczony.
Chowanie się

To pozostawia cię bez wyboru, tylko używając ukrywania się prawie zawsze. Większość wrogów nie ma pojęcia, pod warunkiem, że nie wtargniesz na ich terytorium. Ocalali w strefie kwarantanny utworzyli frakcje, i musisz być strategiczny w swoich interakcjach z nimi. To jest inna przyjemność gry w Atomfall.
NPC, których spotykasz, nie są tylko angażujący; dostarczają inteligentne figury szachowe, które możesz poruszać po swojej szachownicy. Możesz oszukiwać dwa rywalizujące NPC jednocześnie, udając sojusznika dla obu z nich, tylko po to, by zdradzić ich w ostatniej chwili. I Atomfall odpowie odpowiednio na twoje wybory, często powodując, że zobaczysz, iż zamordowali się nawzajem.
Jak zawsze przypomina ci tajemniczy głos w budce telefonicznej, “Nie ufaj nikomu!” Nie możesz nawet ufać sobie, jeśli twoja tożsamość i intencje są nieznane. Ostatecznie, linie fabularne łączą się w główny nurt i kulminują w wielu zakończeniach, które są każde nagradzające do odkrycia. Nawet po około 15-godzinnym przebiegu gry, Atomfall wciąż zachęca cię do powrotu, ponieważ na pewno pozostaną jeszcze nieodkryte kamienie.
Przepiękne widoki

To pozostawia nas z wizualnymi efektami, które są niczym więcej niż przepiękne. Atomfall tworzy idylliczną angielską wieś, która jest bardzo podobna do północnej Anglii. Ciągle odnosi się do brytyjskiej kultury w swoim dialogu i budowaniu świata. Naprawdę czujesz, że przechodzisz przez Kumbrię. Pomimo tego, że jest to świat postapokaliptyczny, nic w zielonych lasach ani w jasnych teksturach i oświetleniu nie sugeruje świata zniszczonego chaosem i szkodą.
Pod pięknem świata, jednak, jest skrzywiona rzeczywistość. Ludzie nie zachowują się tak, jak byś oczekiwał, prawdopodobnie wpływają na wybuch. Mutanty potwierdzają możliwą naukowo-fantastyczną anomalię. Jest jasne, że nawet jeśli środowisko jest pełne śpiewających ptaków i spokojnych rzek, ciemna tajemnica leży u serca wszystkiego. I schodząc do jaskiń i podziemnych bunkrów, dobrze, tajemnica staje się bardziej zrozumiała. Potwory skaczą z cieni, i ledwo wychodzisz z życiem.
Werdykt

Atomfall była tak przyjemna do gry w wielu nieoczekiwanych sposobach. Zwykła nagroda, którą czerpiesz z gry survivalowej, nie istnieje tutaj. System walki jest nieudolny. Tymczasem, mechanika survivalowa jest ledwie w centrum uwagi. Zamiast tego, polowanie na wskazówki i badanie tego, co się wydarzyło w strefie kwarantanny, bierze górę. Każdy NPC, którego spotykasz, i nowy obszar, który odkrywasz, ujawnia sekret, który ciągnie cię dalej w głąb tajemnicy, którą nie możesz powstrzymać.
Gdy zaczniesz rozplątywać nitkę, Atomfall nie przestaje dawać ci trochę więcej interesujących informacji, aby kontynuować. I wszystko to jest swobodne. Więc, możesz decydować, jaki rodzaj gracza chcesz być i gdzie chcesz iść. Oczywiście, system walki i mechanika survivalowa mogłyby być wykonane z większą dbałością o szczegóły. Ale satysfakcjonująca eksploracja tajemniczo-zagadkowego, alternatywnego świata retrofuturystycznej Atomfall rekompensuje wszystkie błędy. O, i wizualne efekty, oczywiście, są radością do podziwiania.
Czy Rebellion będzie kontynuował z sequelem? Jeśli tak, i jeśli wyeliminują błędy, jestem pewien, że Atomfall może stanąć na własnych nogach.
Recenzja Atomfall (PS5, PS4, Xbox Series X/S, Xbox One, & PC)
Po katastrofie nuklearnej w Windscale
Atomfall jest może najbardziej tajemniczą grą, jaką grałem od dawna. Od NPC do obszarów, które odwiedzasz, każdy następny krok prowadzi cię w głąb ciemniejszej ścieżki, którą nie możesz powstrzymać. To wszystko jest samoistne, bez wskazówek, gdzie iść. Zamiast tego, ciekawa i obserwująca umysł jest wszystkim, czego potrzebujesz, aby dowiedzieć się, co tak naprawdę wydarzyło się w elektrowni atomowej Windscale w 1957 roku.