Connect with us

Reviews

Recenzja Aliens: Dark Descent (PS5, PS4, Xbox One, Xbox Series X/S, & PC)

Avatar photo
Updated on
Aliens: Dark Descent Review

Prowadzenie krwawej jatki jest niemal żadną frajdą. Nie wtedy, gdy ofiary padają łatwo jak muchy. Ale co, gdy myśliwy staje się zwierzyną? Przez długi czas ludzie dominowali nad innymi gatunkami. Tak bardzo, że gry niemal zawsze naśladowały się nawzajem. Jednak raz na jakiś czas pojawia się gra taka jak Aliens: Dark Descent, która stawia cię na krawędzi. To nowa gra strategiczna czasu rzeczywistego, która przyjmuje tę samą recepturę co XCOM i zachowuje mroczne, uniwersum sci-fi franczyzy Aliens. Rezultatem jest gra, którą trzeba zobaczyć, gdzie każdy ruch przynosi koszmarne horrory, od których cierpnie skóra. I która wymaga szybkiego działania, inaczej to koniec gry. Oto dogłębna recenzja Aliens: Dark Descent, w której rozkładamy na czynniki pierwsze dobre, złe i brzydkie (jeśli takie są) strony, a także odpowiadamy, czy ta strategia czasu rzeczywistego jest warta twojego czasu.

Koniec Czasów

Aliens: Dark Descent Aliens: Dark Descent ma całkiem zgrabną fabułę. To oryginalne ujęcie inwazji obcych, w której przerażająca epidemia ikonicznych ksenomorfów wybucha na księżycowej planecie Lethe. Każde stworzenie, od Pretorianów po Facehuggers aż po Królowe Obcych, przemierza kolonię pod zarządem korporacji Weyland-Yutani, szukając ofiary. Ludzie barykadują się w statku, który stopniowo się rozpada. Ich jedynym wybawcą jest oddział czterech twardzieli z Korpusu Marines, którego co jakiś czas wysyłają, aby powstrzymać przerażające obce przed zbyt długim pobytem. W międzyczasie muszą też przynosić do bazy zasoby, takie jak żywność, zaopatrzenie medyczne i narzędzia do naprawy statku. Ponieważ statek Colonial U.S.S. Otago pierwotnie rozbił się na Lethe, zakładam, że plan polega na zebraniu wystarczającej ilości zasobów, aby naprawić statek i poderwać się na inną planetę w poszukiwaniu bezpieczeństwa. Wszystko to jest szczegółowo opisane w kinowym prologu, który służy również jako samouczek. Jest całkiem przyzwoity, z angażującym scenariuszem i wykonaniem. Niektóre momenty wydają się niezręczne, a głosy brzmią podobnie. Fajnie by było, gdyby wpleść trochę dowcipu, zdecydowanie wyjść poza przyzwoitość i zaprezentować nagradzane wykonanie. Mogę jednak pogodzić się z obecnym scenariuszem.

Uzbrój się lub Zginiesz

Dalej, fabuła rozwija się w nieprzewidzianych zwrotach akcji. Jest ustrukturyzowana w formie misji, w których gracz wydaje rozkazy Marines (nie jako indywidualnym żołnierzom, ale jako jednostce). Zawsze muszą trzymać się razem. W przeciwnym razie odizolowani żołnierze są bardziej narażeni na ataki. Stopniowo badają różne obszary, które również nie są ogromne. Raczej niewielką część kolonii. Każdy nowy obszar to okazja do zdobycia nowych zapasów. Może to też być wylęgarnia gniazda czekającego, by się na ciebie rzucić. Na szczęście masz wykrywacz ruchu, którego możesz użyć do śledzenia jakiegokolwiek ruchu w promieniu 60 metrów. Niewątpliwie łatwo jest chcieć wdać się w strzelaninę z ksenomorfami. Pochwalić się swoimi umiejętnościami. Ale Alien: Dark Descent zachęca do skradania się, i to z dobrych powodów. Po pierwsze, każdy atak obniża poziom stresu twojego oddziału. Nie ma znaczenia, czy wygrasz rundę. A gdy twój oddział jest w stanie hiperstresu, ma tendencję do ignorowania twoich rozkazów i chaotycznego strzelania. Przez cały czas strzelają na oślep i zużywają więcej amunicji. W końcu kończą na tym, że sami się zabijają. Potem jest kwestia tego, że atak na ksenomorfa alarmuje pobliskie gniazda o twojej obecności. Wołają się nawzajem, jak królowa w “Armii umarłych” czy “Wielkim Murze”. W ciągu kilku sekund rój ksenomorfów spada na ciebie z całej siły. I uwierz mi, będziesz w mniejszości, niezależnie od tego, jak dobrym jesteś strategiem. Właściwie, tylko po to, by cię drażnić, zaczyna tykać zegar. Reprezentuje on rosnącą agresję obcych i nadchodzącą hordę, której nie da się uciec.

Lepsze Bezpieczne niż Przepraszać

Więc co robisz, gdy przypadkowo wzburzysz gniazdo? Bo zdarzy się to przynajmniej raz czy dwa, a ty i tak musisz być przygotowany, niezależnie od tego, czy myślisz, że wygrasz. Cóż, twój oddział automatycznie zacznie strzelać do ksenomorfów, próbując trzymać ich na dystans. Tylko to nie wystarczy. Możesz więc wyciągnąć menu umiejętności i użyć ognia zaporowego dla szerszych obrażeń obszarowych. Możesz też użyć innych dostępnych broni. Na przykład granatów i strzelb do walki na bliskim dystansie. W tym momencie twój miernik stresu będzie niski, podobnie jak punkty dowodzenia. Jeśli twój oddział ma tabletki Naproleve, może je zażyć, aby zmniejszyć stres. Albo raczej możesz znaleźć bezpieczny pokój i zaspawać drzwi, aby szybko odpocząć. Bezpieczne pokoje często się przydają. Więc, jakkolwiek niepotrzebne by się nie wydawały, używaj ich od czasu do czasu, aby utrzymać swój oddział w formie bojowej. Ostatnią opcją jest poddanie się. Nawet jeśli ukończyłeś 90% misji, czasami lepiej wrócić do bazy, aby zdobyć więcej zapasów i pozwolić oddziałowi się wyleczyć. Zawsze możesz zapisać grę automatycznie, aby potencjalnie wrócić do miejsca, w którym skończyłeś. Jest jednak jeszcze jeden czynnik, z którym musisz się zmierzyć. Fakt, że każde kolejne spotkanie z ksenomorfem jest gorsze niż poprzednie. Szczerze mówiąc, w pewnym momencie jest to uciążliwe, a potem przypominasz sobie, że na tym polega nadmiernie napięty charakter grania w tę grę. Aby uniknąć wszystkich tych porażek, z reguły chcesz unikać jakiejkolwiek konfrontacji z ksenomorfami, jeśli możesz. Zamiast tego użyj miejsc osłoniętych, aby się ukryć i manewrować wokół nich.

Element Zaskoczenia

Wszystkie czynniki, które wydają się działać na twoją niekorzyść, sumują się, tworząc naprawdę napiętą, przerażającą grę. Po prostu nigdy nie wiesz, czego się spodziewać. Spotkanie z ksenomorfem może wydawać się walką już wygraną. Aż zamienia się w najbardziej intensywną bitwę, za którą twój oddział nieuchronnie zapłaci. Przez cały czas musisz realizować cele misji. Nie ma na to skrótu. Niektóre cele są wielowarstwowe i mogą zająć dni do ukończenia. Jeśli zdecydujesz się na przerwę, ksenomorfy będą stawać się coraz bardziej agresywne, bardziej inwazyjne i bardziej nieustępliwe. To rodzaj misji, której nie można odłożyć na inny dzień. Dlatego postęp jest tak ważny. Na szczęście z czasem możesz ulepszyć swój oddział. Zawsze zaczynając od wyleczenia ich zdrowia fizycznego i psychicznego. I przechodząc do wzmacniania ich nowymi umiejętnościami, ekwipunkiem, bronią i nie tylko. Dlatego zdobywanie zaopatrzenia podczas misji ma tak duże znaczenie, ponieważ te same zasoby prowadzą do odblokowania nowych umiejętności.

Współpraca to Klucz do Sukcesu

Aliens: Dark Descent review Z czasem możesz przydzielić członków swojego oddziału do klas. Są klasy Sierżanta, Strzelca, Medyka, Zwiadowcy i Technika. Każda z nich ma unikalne umiejętności, mocne i słabe strony, które musisz wziąć pod uwagę w ogólnej, dynamicznej rozgrywce. Na przykład, podczas gdy Strzelec jest ekspertem od broni palnej, nie mającym sobie równych, Zwiadowca może odkrywać bezpieczne ścieżki i korytarze, aby pomóc ci uniknąć niepotrzebnych spotkań z ksenomorfami. Wrogowie również stają się bardziej zróżnicowani, w tym na późniejszym etapie ludzcy napastnicy. Musisz więc odpowiednio dostosować repertuar swojego oddziału.

Hołd dla Aliens

Niewiele innych adaptacji oddaje sprawiedliwość franczyzie Aliens, z wyjątkiem Alien 3 z 1992 roku i Alien: Isolation. Teraz Aliens: Dark Descent dołączył do ich grona dzięki wiernej adaptacji mrocznego, niesamowitego uniwersum sci-fi tej franczyzy. W szczególności strategiczna zmiana oświetlenia w jej ciasnych korytarzach i przejściach. Trzyma cię w napięciu, nie wiesz, kiedy i gdzie wyskoczy ksenomorf. A może nawet w pobliżu jest gniazdo, w które przypadkowo wchodzisz. Jeśli jest jedna rzecz, którą Aliens: Dark Descent robi doskonale, to jest to przerażająca atmosfera, która nigdy nie pozwala ci zapomnieć o potworze, z którym się mierzysz.

Werdykt

Aliens: Dark Descent to spektakularna strategia czasu rzeczywistego, która zapożycza pomysły z gier takich jak XCOM, aby stworzyć własne kreatywne, unikalne spojrzenie na inwazję obcych. Rozgrywka jest znajoma, a jednak nawet najbardziej doświadczony weteran będzie miał trudności z opanowaniem jej zasad. To właśnie ta cecha sprawia, że jest tak pożądana. Nie zawsze czuć się tak potężnym. Czasami możesz wycofać się w bezpieczne miejsce, zalizać rany, wzmocnić się i wrócić silniejszy niż przedtem. Każda tura zmusza cię do pchania się do przodu. Natychmiastowe narastanie od łatwego zabicia do intensywnych bitew z hordami ksenomorfów to coś, co pozostanie największym, ekscytującym elementem Aliens: Dark Descent. Grając samotnie, będziesz miał dostęp do różnorodnych narzędzi i zasobów, które pomogą ci pokonać ksenomorfy i walczyć o przetrwanie. Jedynym minusem są nieliczne zgłoszone błędy z wyskakującymi i znikającymi teksturami. Drzwi nie dają się zaspawać w najgorętszym momencie. Oraz niegrywalność gry w wersji na PC. Gdyby te problemy zostały naprawione w kolejnej aktualizacji, Aliens: Dark Descent niewątpliwie był

Recenzja Aliens: Dark Descent (PS5, PS4, Xbox One, Xbox Series X/S, & PC)

Uniquely, Its Own Kind of Party

There’s so much to love in Aliens: Dark Descent. It’s a fresh and fun take on the RTS genre and studiously maintains a steady stream of terrifying, modern-day bug hunts. While the game has a rather steep learning curve, once you learn the ropes, it packs hours upon hours of a tense yet hugely satisfying playthrough.

 

Evans I. Karanja to niezależny pisarz z pasją do wszystkiego, co związane z technologią. Uwielbia zgłębiać i pisać o grach wideo, kryptowalutach, blockchain i nie tylko. Kiedy nie tworzy treści, najprawdopodobniej znajdziesz go przy graniu lub oglądaniu Formuły 1.

Advertiser Disclosure: Gaming.net is committed to rigorous editorial standards to provide our readers with accurate reviews and ratings. We may receive compensation when you click on links to products we reviewed. Please Play Responsibly: Gambling involves risk. Never bet more than you can afford to lose. If you or someone you know has a gambling problem, please visit GambleAware, GamCare, or Gamblers Anonymous. Casino Games Disclosure:  Select casinos are licensed by the Malta Gaming Authority. 18+ Disclaimer: Gaming.net is an independent informational platform and does not operate gambling services or accept bets. Gambling laws vary by jurisdiction and may change. Verify the legal status of online gambling in your location before participating.