Najlepsze
My Friendly Neighborhood: Wszystko, co wiemy
Wygląda na to, że mieszkańcom Ulicy Sezamkowej ktoś zamierza przestawić ich wypełnione skarpetkowymi kukłami głowy za pomocą strzelby pompowej, za sprawą niepokornego survival horroru DreadXP – My Friendly Neighborhood. Okazuje się, że nie wszystko jest w porządku, a podróbka Erniego zaprezentuje nam zupełnie nowy świat cudów. I szczerze mówiąc, nie mogę dojść do tego, czy powinienem być tym podekscytowany, czy też trząść się ze strachu na myśl o walnięciu kukły kluczem nasadowym. Raczej jestem rozdarty między tymi uczuciami. Na szczęście nie będziemy musieli długo czekać, by te kłopotliwe emocje zostały w nas obudzone. Ponieważ tak zwane My Friendly Neighborhood jest na skraju premiery na konsole i PC, otrzymamy ostateczną odpowiedź pod koniec miesiąca. Ale do tego czasu, oto wszystko inne, co musicie wiedzieć, zanim zanurzycie się w tej okolicy i zobaczycie ją na własne oczy. Porozmawiajmy o kukłach, ludzie.
What Is My Friendly Neighborhood?
Przejdźmy od razu do rzeczy. Czym jest ten…twór, i jak tak wizualnie nieszkodliwy świat odda hołd światu survival horroru? Krótko mówiąc, My Friendly Neighborhood to first-personowy survival horror, który zdaje się łączyć klimaty Poppy Playtime i High on Life w jedną osobliwą, choć dziwnie przerażającą przygodę. „Przez lata kolorowa obsada The Friendly Neighborhood zachwycała widzów na całym świecie swoimi zwariowanymi wybrykami i edukacyjnymi przygodami” – czytamy częściowo w opisie. „Jednak z upływem czasu i spadkiem zainteresowania, studio produkcyjne znalazło się bez pieniędzy i zamknęło swoje podwoje na dobre. Sprzedaż zabawek zmalała, a balony i torty urodzinowe zyskały nowe maskotki. Z czasem, niegdyś powszechnie znane postacie, odeszły w zapomnienie, stając się coraz bardziej niszowymi fanowskimi wspomnieniami. Aż do pewnej nocy, lata później, studio niespodziewanie ożyło i zaczęło nadawać The Friendly Neighborhood. Telewizory na całym świecie zamigotały na chwilę, zanim znajome kukły powróciły na niespodziewany bis! Ale to nie jest typowy, przyjazny rodzinie świąteczny specjalny odcinek… czy te kukły się nawzajem zjadają!?” Cóż, macie to. W skrócie, to Poppy Playtime spotyka się z Five Nights at Freddy’s, z odrobiną, no nie wiem, We Happy Few. Będzie akcja, kukły i mnóstwo jumpscare’ów. A więc, zwykły survival horror – tylko z wersją Elmo z Wish w pakiecie. Jak wam się podaje taki wstęp?
Story
Wcielicie się w rolę Gordona, wszechstronnego złotej rączki, który zostaje wysłany do starej stacji nadawczej, aby dotrzeć do sedna problemu związanego z tajemniczo powtarzającą się emisją dawno zakończonego programu z kukłami. Ale oczywiście, będąc survival horrorem, ten problem postawi przed wami kolejne wyzwanie: radzenie sobie z kukłami niegdyś uwielbianego rodzinnego show, które przekształciły się w sadystyczne narzędzia przemocy. „Wkładając jego robocze buty, będziesz musiał odpierać zaciekłych przyjaciół, rozwiązywać mnóstwo zabawnych zagadek, które stały się niebezpieczne, i mam nadzieję, odkryć nikczemną prawdę w sercu tej przerażającej opowieści” – kończy opis.
Gameplay
Nie trzeba chyba mówić, że skoro to w sercu survival horror, większość rozgrywki będzie skupiać się na rozwiązywaniu zagadek przy jednoczesnym unikaniu wykrycia przez przemierzające lokację pechowe kukły. I nie będzie to tylko kwestia przekręcenia kilku przewodów i przyniesienia kilku zębatek, ponieważ będą też sytuacje, w których będziecie musieli poradzić sobie z prześladowcami za pomocą dobrej, starej walki wręcz i na dystans. Będzie to również gra nieliniowa, co oznacza, że nie będzie tu postępu od punktu A do B, per se, a raczej otwarta eksploracja z mieszanką celów do wykonania we własnym tempie. To znowu coś, co widzieliśmy już wielokrotnie na przestrzeni lat; Five Nights at Freddy’s: Security Breach od razu przychodzi na myśl. „Jeśli masz dość gier, które polegają bardziej na krwi niż na solidnych strachach, to zapraszamy na ulice MFN!” – dodaje krótki opis. „Łącząc akcję i przygodę, MFN to idealna gra dla fanów horroru szukających czegoś nieco innego. Oczywiście, może nie być tu rozczłonkowania czy dekapitacji. Ale to tylko oznacza, że kukły nie zostają pokonane na dobre…” Ojej.
Development
John i Evan Szymanski, twórcze umysły stojące za projektem, po raz pierwszy zasygnalizowali My Friendly Neighborhood w 2021 roku, kiedy to wydawca, DreadXP, opublikował kilka zwiastunów, aby zaspokoić potencjalnych fanów. Niedawno gra pojawiła się na Summer Game Fest 2023, a dokładniej podczas panelu PC Gaming. W każdym razie, ogłoszono wtedy, że demo będzie dostępne na Steam na kilka tygodni przed ostateczną premierą. A o niej: odbędzie się ona 18 lipca 2023 roku. A więc w sumie nie tak długo trzeba czekać. Jeśli jesteście zainteresowani przetestowaniem wody przed skokiem na głęboką, możecie zdobyć zapowiedź tutaj.
Trailer
Dobra wiadomość jest taka, że DreadXP już uprzedził fakty i zaprezentował zwiastun My Friendly Neighborhood na swoim regularnym kanale streamingowym. Ale nie pozwólcie, żebyśmy zdradzili wam całą akcję. Możecie sami go zobaczyć w filmie osadzonym powyżej.
Release Date, Platforms & Editions
My Friendly Neighborhood ukaże się na PC przez Steam 18 lipca 2023 roku. Trafi również na Xboxa i PlayStation, chociaż DreadXP nie potwierdził jeszcze, kiedy dokładnie to nastąpi. Tak czy inaczej, miejmy nadzieję, że zagości na konsolach jeszcze przed końcem roku. Chcesz być na bieżąco z MFN? Jeśli tak, to koniecznie zajrzyj na oficjalny kanał społecznościowy zespołu tutaj. Jeśli coś się zmieni przed premierą, na pewno przekażemy wam wszystkie kluczowe informacje właśnie tutaj, na gaming.net. A więc, co o tym sądzicie? Zalicie My Friendly Neighborhood, kiedy pojawi się na konsolach i PC jeszcze w tym miesiącu? Dajcie nam znać, co myślicie, na naszych social mediach tutaj.