Liderzy opinii

Jak niezależni deweloperzy gier mogą teraz konkurować z dużymi studiami w reklamie telewizyjnej

Dodaj Gaming.net do preferowanych źródeł w Google

Kiedy Electronic Arts wydaje nowy tytuł, kampania telewizyjna jest częścią budżetu przed premierą gry. Dla niezależnego dewelopera pracującego z małym zespołem i skromnym budżetem, ta rozmowa nigdy nie była wartą rozważenia. Koszty produkcji, minimalne wymagania agencji i sama złożoność kupowania mediów dodają się szybko. Wszystko to razem sprawia, że telewizja wydaje się tak realistyczną opcją, jak występ w połowie meczu Super Bowl.

To założenie było słuszne przez długi czas. Teraz staje się mniej słuszne.

Szybki wzrost reklamy wspieranej przez strumieniowanie zmienił rynek reklamy telewizyjnej w sposób, który obniżył barierę wejścia, podobnie jak reklama generowana przez AI. I to nie tylko trochę. Ekonomia, która czyniła telewizję niedostępną dla małych deweloperów, uległa zmianie, a większość niezależnych studiów jeszcze nie zrozumiało, co to oznacza dla ich podejścia do startu.

Zmiana zapasów, która zmieniła matematykę

W ciągu ostatnich kilku lat każda duża platforma strumieniowa wprowadziła obsługiwane przez reklamy warstwy subskrypcyjne. Netflix, Peacock, Disney+, Paramount+ i inne dodały tańsze plany, które wymieniają część miesięcznej opłaty za ekspozycję na reklamy. Dla subskrybentów jest to tańszy sposób. Dla reklamodawców stworzyło to ogromną ilość nowych zapasów, które nie istniały pięć lat temu.

Te dodatkowe zapasy zmieniły liczby. Tradycyjna transmisja wymagała dużych zobowiązań na początku, długich okresów realizacji i tolerancji dla szerokiego zasięgu. Kupowałeś publiczność liczoną w milionach, czy potrzebowałeś ich wszystkich, czy nie. Kampanie telewizyjne w strumieniowaniu nie mają takich zobowiązań. Minimalne wymagania są niższe, okna są krótsze, a nic nie zobowiązuje cię do kontynuowania wydatków, gdy okno startowe zostanie zamknięte. Możesz uruchomić kampanię, prowadzić ją przez kilka miesięcy i ją zatrzymać. To inny rodzaj decyzji niż podpisanie umowy z kablową.

Platformy nie myślały o niezależnych deweloperach gier, gdy budowały to. Starały się utrzymać subskrybentów, którzy nie chcieli płacić pełnej ceny. Ale stworzony zapas gdzieś się znalazł, i gdzie się znalazł, jest w zasięgu małego zespołu, który nie mógłby brać udziału w tej rozmowie dwa lata temu.

Dotarcie do publiczności, której kanały gier nie dotykają

Istnieje wersja podręcznika marketingowego niezależnego dewelopera, który większość studiów zna dobrze. Zbuduj społeczność na Discord. Zaoferuj pitch do streamerów na Twitch. Uruchom reklamy na stronie Steam. Publikuj aktualizacje rozwoju w mediach społecznościowych. Te kanały działają i nadal są warte robienia. Ale mają limit, i jest on określony przez tych, którzy już zwracają uwagę na gry.

Większość niezależnych deweloperów ma potencjalną publiczność, która jest większa niż ich obecna społeczność. Kanały gier są dobre w dotarciu do ludzi, którzy już są w środku. Są mniej skuteczne w dotarciu do rodzica, który skończył długi tydzień i ogląda show w piątkowy wieczór. Ani do zapalonego gracza, który wziąłby coś, gdyby to przekroczyło jego ścieżkę, ani do osoby, która nie identyfikuje się jako gracz, ale zagrałaby w odpowiednią rzecz, gdyby ją zobaczył. Tytuł kooperacyjny, gra narracyjna, gra puzzle z szerokim zainteresowaniem. Mają publiczność poza niezależną sferą, którą standardowe kanały rzadko dotykają.

Telewizja strumieniowa dotyka tych ludzi. A narzędzia targetowania, które się z nią wiążą, pozwalają na koncentrację wydatków, a nie szerokie rozpraszanie. Możesz filtrować według geografii, demografii gospodarstw domowych i zachowania podczas oglądania, co oznacza, że skromny budżet idzie dalej niż gdyby był rozproszony na szerszą platformę.

Większość tytułów indie ma potencjalną publiczność większą niż ich obecna społeczność. Telewizja jest jednym z nielicznych kanałów, które mogą dotknąć tę różnicę.

Prowadzenie kampanii bez zespołu marketingowego

Załóżmy, że jesteś trzy miesiące przed premierą. Masz stronę Steam, może małą społeczność Discord, i publikujesz aktualizacje, gdy masz czas. To rozsądne miejsce do rozpoczęcia kampanii telewizyjnej w strumieniowaniu.

Nie potrzebujesz gotowej gry ani pełnego trailera. 15- lub 30-sekundowy spot pokazujący rozgrywkę, tytuł i okno premiery jest wystarczający, aby zacząć budować rozpoznawalność nazwy. Produkcja wspomagana przez AI również stała się wystarczająco tania, aby dwuosobowy zespół mógł stworzyć coś funkcjonalnego bez agencji. Celem kampanii nie są konwersje, ale powtarzalność. Ludzie muszą coś zobaczyć kilka razy, zanim to zarejestruje, więc rozpoczęcie wcześnie i utrzymanie spójności jest ważniejsze niż duży wydatek wokół dnia premiery.

Prowadź kampanię stabilnie w tych miesiącach poprzedzających premierę. Odświeżaj kreatywność co miesiąc, zmieniając fragmenty, aktualizując datę premiery, dostosowując hak, ale utrzymując tę samą podstawową wiadomość. Spójność jest tym, co sprawia, że działa. Skromny budżet utrzymany przez trzy miesiące zrobi więcej niż ten sam budżet wylaniany do dwutygodniowego okna premiery.

Telewizja działa najlepiej jako wzmacniacz. Twoje transmisje na Twitch, strona Steam i posty w mediach społecznościowych wszystkie dotykają ludzi, którzy już szukają gier. Kampania telewizyjna w strumieniowaniu biegnie równolegle do wszystkiego i dotyka ludzi, którzy nie są. Gdy ci ludzie w końcu zobaczą twoją stronę Steam lub klip w mediach społecznościowych, nazwa nie jest nowa dla nich. To rozpoznawanie się sumuje.

Dostęp zawsze był przepaścią

Telewizja kiedyś była kanałem, który pomijałeś w rozmowie marketingowej. Za droga, za skomplikowana, nie zbudowana dla małego zespołu bez wydawcy za plecami.

To się zmieniło. Wzrost strumieniowania z reklamą wspieraną, niższe minimum, precyzyjne targetowanie i tańsza produkcja sprawiły, że stało się to realistyczną opcją dla studiów, które nigdy nie myślały o sobie jako o reklamodawcach telewizyjnych. Nadal musisz stworzyć dobrą grę. Ale dostarczenie jej do publiczności, której nie dotknąłbyś przez kanały gier, jest bardziej rozwiązywalnym problemem, niż kiedyś.

David Naffis jest współzałożycielem i dyrektorem generalnym Adwave, platformy, która umożliwia małym i niezależnym zespołom dostęp do reklam telewizyjnych na platformach streamingowych bez pośrednictwa agencji, długich umów lub dużych budżetów.