Najlepsze
5 najlepszych gier skateboardingowych wszech czasów
Otwórz skate’ową biblię z ostatnich trzech dekad, a szybko dostrzeżesz różnorodność gier wideo ukrytą na każdej stronie i w każdym psalmie. Oczywiście, choć od razu przyciągnie twój wzrok obszerny indeks rozdziałów z serii Pro Skater, warto zauważyć, że wierz lub nie — między wierszami, które je spinają, kryje się o wiele więcej. I nie jest to nasz subtelny sposób na krytykowanie Birdmana czy któregokolwiek z ikonicznych dzieł, które Neversoft wypuszczało spod skrzydeł Hawka. Po prostu, cóż — jest jeszcze kilka basenów i halfpipe’ów, nad którymi warto się pochylić. Choć gatunek jako całość nie zdołał na dobre zakorzenić się na współczesnym rynku, wciąż jest wielu ambitnych deweloperów, którzy walczą zębami i pazurami w trudzie edukowania zarówno graczy, jak i fanów sportów ekstremalnych. I to jest zajebiste. Albo radykalne. Albo… coś w tym stylu. Chodzi o to, że skateboarding mógł przez lata tracić na popularności, ale świat i jego skate’owe zakamarki wciąż pozostają wierne platformie i całej jej gamingowej historii. A skoro mowa o historii, musimy uczcić właśnie te rozdziały, które wyniosły ten sport na niesamowite wyżyny od samego początku. Przepraszam — radykalne wyżyny.
5. Skate 3
Po spędzeniu sporo czasu z Neversoft i ich linią przesadzonych skate’owych hitów na początku nowego tysiąclecia, gracze wkrótce zaczęli odczuwać głód czegoś nieco bardziej realistycznego, z fizyką, która ośmieliła się wrócić do podstaw. I zamiast sceny, na której niemal wszystko było możliwe po wciśnięciu kilku przycisków — gracze chcieli doświadczyć prawdziwych zmagań towarzyszących nauce podstaw skateboardingu. I na szczęście właśnie wtedy pojawiła się EA z trylogią Skate. Podczas gdy pierwsze dwa rozdziały Skate wiele wniosły do stołu, EA z pewnością dotknęło czegoś znacznie większego swoim trzecim i ostatnim dodatkiem do serii. Z elementami przeniesionymi z poprzednich części, Skate 3 wykuł wszechstronny pakiet, który stał się jednym z najlepszych i najbardziej realistycznych doświadczeń skateboardingowych, jakie kiedykolwiek widziano w grze wideo. I nawet dziś, gdy witamy dziesiątki nowych tytułów w tym gatunku, ukochana trylogia EA wciąż stoi wśród największych gier sportów ekstremalnych wszech czasów.
4. Skater XL
Odwracając wzrok od Neversoft i ich katalogu nadnaturalnych skate’owych rozdziałów po raz drugi, Skater XL był kolejnym świetnym nabytkiem na platformie, który również postawił na realizm splatający się ze skateboardingiem. Podobnie jak ujęcie tego sportu przez EA, Easy Day Studios poszło w swoim miejskim skate’owym rozdziale metodą prób i błędów, co na szczęście doprowadziło do jednej z najlepszych rozgrywek, jakie widzieliśmy od dawna. Uproszczona, tak. Ale niemniej godny wkład do skate’owej biblii. Zamiast wręczać ci narzędzia do opanowania linii bez większych umiejętności, Skater XL każe ci włożyć krew, pot i łzy, by połączyć ze sobą absolutne podstawy. Z mnóstwem betonowych dżungli otwartych do eksploracji i adaptacji, skate’owcy mogą szlifować swoje umiejętności na każdej poręczy, krawężniku i quarterpipe’ie, rozsianych jak kamienie przez strumień prowadzący do sławy i fortuny.
3. Session
Odkąd EA zdecydowało się wyciągnąć wtyczkę z Skate w 2010 roku, fani kopali i wrzeszczeli o potencjalnym wskrzeszeniu, a miliony wciąż grają w pierwsze trzy gry dekadę później. Na szczęście (i to naprawdę się dzieje), Black Box wraca do studia ze świeżym podejściem do serii na 2021 rok, co oznacza, że Skate 4, o zaskoczenie — jest oficjalnie w produkcji. Ale nie o tym tu mowa — zwłaszcza gdy duchowy następca czeka na obrzeżach naszej uwagi. Podobnie jak Skate, Session trzyma się ścisłego zarysu, który odmawia trzymania za rękę podczas nauki podstaw. I zamiast otrzymać podarowany cały podręcznik o tym, jak wyryć swoje dziedzictwo na desce, Crea-ture Studios daje ci wolność potrzebną do wypracowania swoich drzewek umiejętności od zera. Czy to ollie, kickflip czy bank transfer — Session każe ci powtarzać setki razy, by dopracować podstawy i tworzyć realistyczne linie.
2. Tony Hawk’s Underground
Choć niektórzy twierdziliby, że seria Pro Skater mogła nieść platformę skateboardingową przez całą wieczność, Neversoft z drugiej strony miało trudności z odtworzeniem czaru z pierwszych dwóch rozdziałów, co zaowocowało stosunkowo przeciętną trzecią i czwartą częścią. Na szczęście, skate’owy król odszedł od wyświechtanej formuły, pomimo przełomowych wyników sprzedaży, i wykuł nowy zarys dla imperium Hawka; taki, który położył podwaliny pod każdy kolejny wydany tytuł. Tony Hawk’s Underground był pierwszym w serii, który pozwolił graczom zsiadać i wsiadać z deski, zachowując jednocześnie tę samą, najlepiej sprzedającą się fizykę skate’ową, która wyniosła na wyżyny linię czasową Pro Skater. Podsumowując, Underground skompresował wszystko, co gracze kochali, w jedną dość długą opowieść, z czymś znacznie więcej niż dwuminutowe sesje skate’owe, by gracze nie przestawali w nią brnąć. Od łachów do bogactwa, od zarysowanej deski do sygnowanych trucków, Tony Hawk’s Underground dostarczył zgrabnie skompresowaną historię, którą później zaznaczyli sobie zakładkami wszyscy gracze i skate’owi maniacy.
1. Tony Hawk’s Pro Skater 1+2
Oczywiście, to Tony Hawk’s Pro Skater 1+2. I tak, jesteśmy winni umieszczenia tego dwulufowego pakietu na naszym pierwszym miejscu. Ale bądźmy szczerzy — oba skate’owe rozdziały po prostu ociekają powtarzalnością i nostalgią, a każdy poziom uderza w kilka strun z naszych młodych lat, dzięki unikalnym układom i ukrytym lokalizacjom, którymi szczyci się każdy obszar. Konkluzja jest taka — oba Pro Skater 1 + 2 zasługują na miejsce na tej liście — tylko utknęliśmy, który z nich wysunąć jako ogólnego mistrza. I tak oto koronujemy zdigitalizowaną kolekcję jako najlepszą grę skateboardingową wszech czasów. Oczywiście, bez oryginalnego rozdziału Pro Skater, który wydano w 1999 roku, ten pakiet nigdy by nie istniał. I właśnie dlatego od razu mamy ochotę skłonić głowy przed korzeniami tej podstawowej serii skate’owej. Pro Skater uchwycił wszystko, czego można by chcieć od gry skateboardingowej, i nawet więcej. Od szybkich zestawów trików po listę zadań złożoną z napędzanych adrenaliną wyzwań, od ikonicznych ukrytych kolektibli po punkrockową/hiphopową ścieżkę dźwiękową — Pro Skater miał to wszystko. I nawet więcej. Masz swoją ulubioną grę skateboardingową? Daj nam znać na naszych social mediach tutaj.