Najlepsze
5 najlepszych gier podobnych do Anger Foot
Anger Foot to jedna z niewielu gier akcji, w których deptanie i zostawianie tłustych śladów butów na kościach policzkowych wrogów wydaje się dziwnie satysfakcjonujące. I słusznie, biorąc pod uwagę fakt, że istotą gry jest właśnie to — ale w stylu. To nic nowego, ale dzięki przekonującej, komiksowej oprawie graficznej i chaotycznej mechanice łatwo zrozumieć, dlaczego tak wielu fanów wpisało ją na swoje listy gier do przejścia. Mówiąc wprost, jeśli szukasz czegoś, co podrapie ten konkretny swędzenie, istnieje spora szansa, że znajdziesz ukojenie w jednej z tych pięciu niesfornych produkcji. Czy trzeba dodawać coś więcej? Oto najlepsze gry podobne do Anger Foot w 2024 roku.
5. Bulletstorm
Bulletstorm wnosi kopniaki z pistoletem wprost do rodowodu scenariuszy walki przesiąkniętych dymem i mgłą w świeżej i bez wysiłku żwawej kampanii. Rozgrywka, podobnie jak w Anger Foot, skupia się na eliminowaniu ogromnych ilości wrogów przy użyciu mnóstwa potężnej broni oraz miażdżeniu ich głów czubkiem stalowego buta. Jest tu walka, i to dużo — stąd też trafny tytuł, no wiecie, Bulletstorm. Bulletstorm śledzi losy Grayona i Ishi, byłych agentów jednostek specjalnych, którzy zostali piratami kosmicznymi i po odkryciu prawdziwych zamiarów swojego generała postanawiają wymierzyć sprawiedliwość złemu tyranowi. To kampania ewidentnie naszpikowana zwrotami akcji i wystarczającą liczbą dziur po kulach, byś mógł opróżniać magazynki przez tygodnie, miesiące, a nawet lata. Krótko mówiąc, jeśli szukasz stosunkowo krótkiej, ale pełnej akcji wycieczki do obcego świata, która pozwoli ci ćwiczyć swoje brutalne moce i surowe kopniaki, nie musisz szukać dalej.
4. High on Life
High on Life może nie oferuje aż tylu opcji kopania w twarz co Anger Foot, ale tam, gdzie brakuje kopniaków, z nawiązką rekompensuje to zwariowanym i dziwnie satysfakcjonującym celnym strzelaniem oraz dowcipną akcją. A jeśli jesteś zagorzałym fanem serialu Adult Swim Rick & Morty, to czeka cię prawdziwa uczta. W skrócie, to kosmiczne pandemonium na srebrnej tacy, które łączy to, co najlepsze w nowoczesnych strzelankach pierwszoosobowych, z dziwaczną i przystępną historią, która, szczerze mówiąc, prawdopodobnie nie opuści twojej głowy przez kilka dobrych lat. Dzięki, Squanch Games. High on Life wrzuca cię prosto w wir obcej planety, którą zdominowała — uwaga — mówiąca broń i wulgarni złoczyńcy. Jako nowicjusz w tym świecie musisz wykorzystać moc wspomnianej broni i naprawić kilka krzywd, aby znaleźć drogę powrotną do domu. Gra jest absurdalnie szybka i absolutnie pęka w szwach od humoru toaletowego i niezapomnianych ciętych ripost — dwóch elementów, które z pewnością ucieszą każdego fana Ricka & Morty’ego.
3. Metal: Hellsinger
Metal: Hellsinger czerpie garściami z książki DOOM, ponieważ gra głównie polega na wpychaniu złoczyńcom kilku rodzajów amunicji prosto w zęby oraz kiwaniu głową w rytm metalowych ścieżek dźwiękowych. To właściwie wszystko: epizodyczna przygoda, w której walka nigdy nie ustaje, a muzyka staje się tylko głośniejsza, gdy przedzierasz się przez fale po fali demonicznych przeciwników. A więc w sumie miłosny list do DOOM. Co prawda, Metal: Hellsinger nie posiada najbardziej pamiętnej fabuły na świecie, ale zawiera szeroki wybór powtarzalnych poziomów i trybów gry. Co więcej, oferuje również ogromny arsenał broni, celów i umiejętności do ulepszenia. Więc ponownie, jeśli nie przeszkadza ci brak głębszej historii, to słusznie możesz zapuścić korzenie w piekielnym świecie Metal: Hellsinger.
2. Shadow Warrior
Shadow Warrior uderza mocno jako jedna z najlepszych zręcznościowych strzelanek pierwszoosobowych na rynku, nie wspominając już o jednej z najzabawniejszych serii tego rodzaju. W podobnym duchu co High on Life, gra przedstawia serię epizodycznych opowieści przesiąkniętych kulami, w których gracze muszą przedzierać się przez mnóstwo wrogów i fale środowiskowych zagadek. W każdym twoim ruchu jest humor i, co nie mniej ważne, mnóstwo rozlewu krwi. W większości Shadow Warrior śledzi losy współczesnego ninja, Lo Wanga, który próbuje kawałek po kawałku rozbić demoniczną hordę. Uzbrojony po zęby w zaufaną katanę i szereg potężnej broni szturmowej, udasz się do piekielnych zakątków świata rozdartego na dwoje i, no wiecie, zrobisz swoje jako początkujący, ironiczny wojownik. To zwariowana, szalona i niewytłumaczalnie absurdalna gra. Co więcej możemy powiedzieć? To Shadow Warrior, jasne jak słońce.
1. Hotline Miami
Hotline Miami wywodzi się z tych samych umysłów, które stworzyły wstępne szkice Anger Foot. Innymi słowy, jeśli myślałeś, że ta druga ma podejrzanie dużo podobnych elementów co pierwsza, to gratulacje — masz dziesięć punktów. Otóż, Hotline Miami to nie twoja codzienna strzelanka pierwszoosobowa, a raczej inspirowana latami osiemdziesiątymi, widokowa z góry eskapada przez serię energetycznych poziomów, które wszystkie krzyczą “Miami Vice” na tripie. Albo coś w tym rodzaju. Hotline Miami wrzuca cię w sam środek kryminalnego półświatka — imperium, które ty, noszący maskę najemnik, musisz infiltrować i zmonopolizować. Wyposażony w niewiele więcej niż maskę kury i dwie pulsujące pięści, będziesz musiał przemierzyć mnóstwo lokacji i podziemnych operacji, a za pomocą mocy swoich gołych rąk wcielić w życie plany obalenia organizacji i, oczywiście, oddać hołd tajemniczemu dzwoniącemu, który stawia cię na linii o każdej porze dnia. Więc, co o tym sądzisz? Czy w tym miesiącu sięgniesz po którąś z pięciu powyższych gier? Daj nam znać, co myślisz, na naszych social mediach tutaj.