Najlepsze

5 Najgorszych Questów w Assassin’s Creed: Valhalla, Ranking

Dodaj Gaming.net do preferowanych źródeł w Google

Minęło pięć miesięcy od wydania Assassin’s Creed: Valhalla. To oznacza, że mieliśmy wystarczająco dużo czasu, aby zanurzyć się w bogatej historii Anglii zniszczonej przez Vikingów i przeżuć większość podróży. Co więcej, oznacza to, że jesteśmy prawie gotowi, aby rozpruć wnętrzności i zbadać każdy zakątek tej rozległej rozdziału. I uwierz mi, kiedy mówię — Valhalla nie oszczędzał na błędach i dziwnych fizykach w swojej sześćdziesięciogodzinnej historii. Ale to nie jest powodem, dla którego tutaj jesteśmy.

Łuki fabularne są tym, co napędza Valhalla do jej finałowego pożegnania. Z dozen lub więcej unikalnych regionów do eksploracji i tworzenia sojuszy, każda seria questów oferuje naprawdę fascynujące tło i angażującą rozgrywkę. Albo przynajmniej większość z nich. Oczywiście, z grą tak ogromną jak Valhalla, spodziewaliśmy się, że trafimy na kilka przeszkód po drodze. Jednak to właśnie te pięć questów, które miały nasze oczy najbardziej zrolowane. Przepraszamy, Ubisoft.

 

5. Well-Travelled (Asgard)

Zdecydowanie nie potrzebowaliśmy przewodnika, aby rozwiązać ten quest.

Jeśli jest jedna rzecz, której nie lubimy w grze, która jest ukierunkowana na akcję — to monotonne rozwiązywanie puzzle. Oczywiście, nie mogę mówić za wszystkich, kiedy mówię, że dla gry tak ukierunkowanej na walkę, jak Valhalla — muszenie zatrzymać się, aby rozwiązać puzzle przez trzydzieści minut, po prostu nie służy naszemu zaangażowaniu. I niestety, niesamowicie nudny quest, Well-Travelled, jest tym, co łamie połączenie między Eivorem a graczem po raz pierwszy.

Zostało to pogorszone przez fakt, że Eivor mówi swojemu współpracownikowi, że już kilka razy przearanżował światła, zostawiając nas z uczuciem głupców, kiedy nieudanymi próbami. Oczywiście, odblokowanie świętego Well of Urd nie wydaje się szczególnie trudnym wyzwaniem. W końcu, to po prostu połączenie kilku świateł — i potem wykonanie jakiegoś absurdalnego tricku z odłamkiem szkła gdzieś. Z pewnością, brzmi to łatwo w kontekście — ale bez żadnej wskazówki na drodze, rozwiązanie puzzle stanowi jedne z najbardziej frustrujących momentów w całej historii. I to jeszcze nie wszystko.

 

4. Bloody Path to Peace (Sciropescire)

Nie wiem o tobie — ale ja wolę nie łowić węgorzy po spaleniu kogoś domu. Co powiesz, mały lordzie? Och, tak — oczywiście, że tak.

W tym, co powinno być dość interesującym questem, Bloody Path to Peace jest ostatecznie zniszczony dzięki małemu segmentowi, który pojawia się w połowie. I to właśnie łowienie. Łowienie węgorzy, by być dokładnym. Jak gdyby to było czymś, co chcielibyśmy zrobić po spaleniu wioski i zredukowaniu jej do popiołu. Och, i biorąc pod uwagę, że również następuje po dość trudnej walce z bossami — po prostu nie ma sensu, aby służyć momentem zbliżenia z aspirującym królem, Ceolbertem.

Fakt jest taki — łowienie ryb w Assassin’s Creed: Valhalla nie jest zabawne. Nie jest. Jeśli cokolwiek, to jest tak nudne, jak luźne ambicje, które napędzają młodego księcia do tronu. I, jeśli nie odblokowaliście chaty do łowienia ryb w swoim osiedlu do czasu rozpoczęcia questu, wtedy jesteście zasadniczo zmuszeni do ucieczki się do alternatywnych metod zdobycia trzech węgorzy. To, oczywiście, oznacza brodzenie przez zieloną wodę z niczym więcej niż łukiem i lawiną strzał. Brzmi to wystarczająco łatwo, prawda? Spróbujcie powiedzieć to, kiedy idziecie bok w bok z szkołą śliskich takich i owych.

 

3. Essexe

Ponieważ przyjęcie roli kupca jest o wiele lepsze niż bycie Vikingiem. No dalej, Ubisoft — ściągnijcie się.</caption]

Pomimo wielu interesujących łuków fabularnych, które przeplatają się między różnymi regionami Anglii, są parę z nich, które nie do końca poruszyły nas na poziomie emocjonalnym. Essexe, oczywiście, było jednym z nich. Ale zamiast wyrwać tylko jeden quest z łańcucha jako całości, wydaje się, że jest to najbardziej słuszne, abyśmy wystawili całą kolekcję do osądu.

Wchodząc w trzydziestogodzinny marker głównego wątku fabularnego, Essexe odgrywa znaczącą rolę wypełniacza, kiedy pracujecie, aby zdobyć punkty mocy przed podjęciem się Vinlandu i innych wyższych rang boroughów. Niestety, słaba pisarstwo i nudna premisa otaczająca trójkąt miłosny z drewnianymi osobowościami były tym, co ostatecznie pociągnęło łuk w dół do dołów. Walka była skompresowana do kęsów, dialog został obcięty do kiczowatych monologów, a dwugodzinna historia, pomimo jej uroczej scenerii, była żałosną próbą utrzymania nas w związku z lore Vikingów. Eivor kupcem? Nie kupuję tego.

 

2. The First Night of Samhain (Glowecestrescire)

[caption id="attachment_166589" width="820"] Czyśmy tylko marzyli o tym — czy naprawdę spędziliśmy trzydzieści minut, pukając do drzwi po ciasto? Jak — co? Dlaczego, Ubi? Dlaczego?

Po spędzeniu czterdziestu pięciu godzin na oczyszczaniu Anglii z jej bogactw i zbliżaniu się do kulminacji długiej historii Eivora, było tylko naturalne, aby oczekiwać czegoś bardziej mrocznego niż to, co Glowecestrescire naprawdę miało w zanadrzu dla nas. Podczas gdy hrabstwo jako całość jest pięknem natury — kiczowaty łuk fabularny, który opowiada historię ikonicznego Wicker Man, jest, jeśli cokolwiek, niesamowicie nie na miejscu. Jednak to właśnie absurdalnie długi rozdział otwierający region miał nasze twarze najbardziej zanurzone w dłoniach.

Można powiedzieć, że po spędzeniu ponad pięćdziesięciu godzin jako krwiożerczy Viking, zrozumieliśmy gniew i determinację, która napędzała serce Eivora. I chociaż jest on niewątpliwie lojalnym wodzem dla klanu Raven i ogólnie istotnym elementem dla jego mieszkańców — nie jest on przez żadne słowo ten, kto pójdzie fraszcząć. To właśnie tam straciliśmy. Och, i jak moglibyśmy zapomnieć, że debiut Glowecestrescire również miał nas walczących z dzikami, śledzących niezliczoną ilość obcych i broniących się przed propozycjami seksualnymi od aspirujących polityków? Wiecie, wszystkie bezsensowne wypełniacze, których można by oczekiwać w grze tego kalibru. Chociaż, może, powinniśmy to zostawić na samym końcu. To jest co najwyżej warte tutorialu — po prostu zostawmy to.

 

1. Jorvik

—Przestanijcie nas tam, Eivor. Słyszeliśmy to już wszystko wcześniej.

Wreszcie, kiedy dochodzimy do końca naszych najmniej ulubionych questów w całej Valhalla, wydaje się, że jest to dobry moment, aby potępić Jorvik za wszystko, co ma. Dzięki temu, że miasto jest usiane błędami gry (tak, nawet w maju), uszkodzonymi plikami zapisu i zombie-podobną populacją, cały łuk fabularny Jorviku okazał się być niczym więcej niż letnim bagnem absolutnej bzdury. I chłopie — mówcie o słabym pretekście do historii wypełniacza.

Oprócz rozciągniętych błędów i głupich obywateli, Jorvik również rozplata jeden z najgorszych łuków fabularnych w całej grze. Oczywiście, wszystko jest w porządku, mając trochę wypełniaczy, aby pomóc rozkwitnąć historii The Hidden One, chociaż Jorvik właściwie krzyczy o średniości i leniwym pisarstwie z bardzo niewieloma prawdziwymi więziami. Zabij go, zabij ją — wróć do Randvi, aby powiedzieć jej “dobre nowiny.” Ziew. Można powiedzieć, że bez Jorviku w mikście — nikt by nie był szczególnie zmartwiony, widząc go poza obrazem. Jeszcze jeden stos bezsensownego wypełniacza, którego Ubisoft nie miał motywacji, aby poprawić w przekonującą historię. Tss, Ubi. Nie możemy powiedzieć, że nie oczekiwaliśmy więcej.

 

Potrzebujecie więcej treści z Assassin’s Creed? No to macie szczęście. Mamy wystarczająco dużo, aby podzielić się tym tutaj na gaming.net, to pewne. Weźcie to, na przykład:

Assassin’s Creed: 5 Er We Would Love to See

Jord jest pełniącym obowiązki Lidera Zespołu w gaming.net. Jeśli nie wygłasza codziennych list, to prawdopodobnie jest poza tym, pisząc powieści fantasy lub wykorzystując Game Pass, aby odkryć wszystkie przeglane indie.