Najlepsze
5 gier wideo, w których możesz wszystko zniszczyć
Jest coś chorobliwie satysfakcjonującego w możliwości trzaskania biczem i rozrywania stworzenia cegiełka po cegiełce, z pełną świadomością, że w wirtualnym świecie konsekwencje nie istnieją. To uczucie, którego wielu z nas z pewnością poszukuje i coś, na czym, szczerze mówiąc, twórcy gier wideo uwielbiają żerować. Bo przyznajmy, kto nie lubi niszczyć spikselowanych obiektów, prawda? Tak czy inaczej, jeśli ty, podobnie jak my, lubisz burzyć budynki i wywoływać zamieszanie, gdy tylko nadarzy się okazja, to ucieszy cię wiadomość, że na rynku jest, szczerze mówiąc, mnóstwo takich okazji. Więc następnym razem, gdy poczujesz ochotę na, cóż, zniszczenie świata, koniecznie wypróbuj te pięć szalonych rozdziałów z piaskownicy.
5. Destroy All Humans
Zastanawiałeś się kiedykolwiek, jak to jest pilotować UFO i wyruszyć na globalną misję wytępienia całej ludzkości? Oczywiście, że tak — to przelotna myśl, którą przynajmniej raz w życiu rozważała zdecydowana większość z nas. I to właśnie na tej myśli Destroy All Humans buduje od 2005 roku, głównie poprzez wlanie ponadczasowego komizmu w szybkie i absurdalnie zabawne doświadczenia rozgrywki. Destroy All Humans jest całkiem proste, naprawdę. Jako Crypto, błyskotliwy kosmita z szerokim arsenałem nieziemskiej broni, twoim celem jest, cóż, zniszczenie wszystkich ludzi. Na przepełnionej selekcji absurdalnie niszczalnych poziomów będziesz miał okazję mordować, sondować i kruszyć do woli. To, jak podejdziesz do każdego poziomu, zależy oczywiście całkowicie od ciebie. Pomyśl o filmach o inwazji kosmitów z czasów Zimnej Wojny — ale z solidną porcją komedii slapstickowej i okropnych sucharów. To właśnie Destroy All Humans w pigułce i zdecydowanie warte jest czasu.
4. Katamari Damacy Reroll
Katamari to unikalna seria zręcznościowo-logiczna z perspektywy trzeciej osoby, w której sterujesz katamari, czyli w istocie kulą złożoną z codziennych przedmiotów. Jako ten zbiór przedmiotów nieożywionych, twoim celem jest toczenie się po mieście niczym śnieżna kula i dążenie do spełnienia określonych parametrów wyznaczonych ci przez Króla Całego Kosmosu. Oczywiście, nie podpalisz żadnych budynków, *sensu stricto*, ale będziesz je wchłaniał, wraz z tonami mebli ogrodowych, krasnali, a nawet zwierząt gospodarskich. To proste w założeniach, a jednak być może jedna z najbardziej wciągających serii wszech czasów. Jeśli więc masz ochotę zobaczyć, jak krowa zamienia się w śnieżną kulę z wieżowcem, koniecznie zagłęb się w którykolwiek z rozdziałów Katamari. Na przykład w dowolny z nich.
3. Mercenaries: Playground of Destruction
Mercenaries może być trochę przestarzałe w porównaniu z innymi grami opartymi na destrukcji, ale tam, gdzie brakuje mu grafiki, z pewnością rekompensuje to czystą zabawą i kreatywnością. I chociaż podobną dawkę frajdy możesz uzyskać z, powiedzmy, Just Cause — Mercenaries oferuje znacznie więcej, szczególnie poprzez swoje destrukcyjne place zabaw i tryby piaskownicy. Mercenaries zadebiutowało w 2005 roku, a Playground of Destruction zapoczątkowało pełną zamętu sagę otwartego świata. Gracze mają za zadanie przemierzać alternatywną wersję Korei Północnej, by w trakcie misji wynieść do władzy jedną z czterech przeciwnych frakcji. Po drodze grywalny najemnik może siać spustoszenie na wszystkim i wszystkich, czyniąc całą Koreę Północną jednym wielkim wyścigiem demolkcyjnym. A najlepsze jest to, że ty jesteś kafarem, który ma spłaszczyć arenę.
2. The Incredible Hulk
Biorąc pod uwagę fakt, że cechą charakterystyczną Incredible Hulka jest jego zdolność do niszczenia wszystkiego, co się rusza, ma sens, że jego gry — wszystkie trzy — miały ukazać to w całej okazałości. A jeśli jest coś, co wiemy o Hulku, to to, że budynki, bez względu na to, jak duże czy małe, zawsze przyjemniej jest zgniatać, gdy dysponuje się dwiema potężnymi zielonymi pięściami. Oczywiście, fabuła każdej gry z Hulkiem może być, powiedzmy, mało inspirująca. Ale jeśli chodzi o rozgrywkę, seria naprawdę trafia w sedno i często zapewnia absurdalnie dużą ilość powtórzeń. Jeśli więc masz ochotę wyładować złość na czymś i akurat masz pod ręką Xboxa 360, to przynajmniej teraz wiesz, gdzie jest twój następny przystanek.
1. Minecraft
Aby zniszczyć coś od góry do dołu, trzeba najpierw nauczyć się to zbudować od podstaw. I w tej kwestii Minecraft dostarcza lekcji, jakby wychodziły z mody. Dzięki temu, że Mojang stworzył jedną z największych gier piaskownicowych wszech czasów, przez lata powstało mnóstwo cudownych światów i euforycznych kreacji. Kreacji, które, gdy wszystko zostanie powiedziane i zrobione, zazwyczaj rozpadają się w gruzy, gdy tylko ich budowniczowie się nimi znudzą. Oczywiście, Minecraft nie daje ci tylko narzędzi do budowania; daje ci także narzędzia do niszczenia. Z niezawodnym kilofem i nieskończonym światem bloków i surowców, masz w zasadzie pełną kontrolę nad, cóż — wszystkim. To twój świat i możesz zrobić z nim, co chcesz, czy to monumentalną metropolię, czy malowniczą nadmorską wioskę. Cokolwiek zbudujesz, pamiętaj, że możesz to zniszczyć… i coś jeszcze. A ty, co sądzisz? Miałeś już okazję zagrać w którąś z powyższych pięciu gier? Masz jakieś gry do polecenia nam? Daj nam znać na naszych portalach społecznościowych tutaj lub w komentarzach poniżej.