Najlepsze

5 momentów z gier wideo, które sprawią, że będziesz pocić się krwinkami

Szczerze mówiąc, lubiłbym powiedzieć, że pocić się krwinkami podczas gry wideo to absolutna radość sama w sobie. Ale nie jest. To dosłownie pocić się krwinkami podczas gry wideo. Teraz, czy siedzisz na przeciwnej ławie, to już twoja sprawa. Ale moim zdaniem, musieć mieć do czynienia z czymś związanym z odliczaniem czasu, jakoś udaje się wydobyć ze mnie najgorsze, i często — wysyła mnie albo biegiem w góry, albo z powrotem na półkę, z której pochodziła gra.

Pewnie, deweloperzy lubią nas testować i naprawdę czerpią przyjemność z podsypywania od czasu do czasu trochę stresu. Ale co można zrobić? Tak jest, i jeśli nie załatwisz tego, to po prostu unikasz tego dla dobra oszczędności kilku kropli potu. I tak, biorąc to pod uwagę, najlepiej zrobić przerwę przed rozpoczęciem tych pięciu gier. Bo stres i pot, przykro mi to mówić — zawsze pojawiają się na kartach, gdy te rzeczy wchodzą w grę.

 

5. “To wojna” (Conker’s Bad Fur Day)

Będę szczerzy — przez większość mojej podróży przez cluster ziem, które wypluwały plaster miodu i odchody, potrafiłem zignorować stres, jaki przychodził z niecodziennymi zadaniami. Musieć uciekać przed tłumem wściekłych os, albo nawet musieć uciec z wiadra pełnego wody, przewodów elektrycznych i noży kuchennych. To były serie niezwykłych zadań, które potrafiłem zrzucić z ramion i szczęśliwie odejść od nich. Jednak w momencie, gdy syrena zawyła i zostałem nagle wrzucony na głębokie wody wojny — całkowicie straciłem nerwy.

Przez cały czas trwania rozdziału o wojnie, który jest podstawowo parodią D-Day, zmuszony jesteś do walki z Tediz, armią pluszowych misiów, które trzymają karabiny i tym podobne. I chociaż dziewięćdziesiąt pięć procent rozdziału to kompletny stres, jego zakończenie jest może najgorszą rzeczą, jaką możesz sobie wyobrazić. Lasery, odliczanie czasu, wybuchy, wyrzutnie rakiet — wymień to. To pięć minut czystej tortury, i najprawdopodobniej jeden z najbardziej stresujących momentów w historii gier wideo. Zmień moje zdanie.

 

4. “Wyścig” (Mafia: Definitive Edition)

To zabawne, bo kiedykolwiek myślę o Mafia, zawsze skłonny jestem ją wyjąć i dać jej jeszcze jedną szansę. Przecież to jeden z najlepszych i najbardziej przekonywujących gier o mafii, jaki kiedykolwiek został stworzony. Ale potem, po szybkim przejściu przez pierwszy zestaw misji, zawsze przypominam sobie ten nadciągający moment. Wiecie, wyścig. Ta jedna przeklęta rzecz, która udaje się zrujnować inaczej wspaniałą historię.

Oczywiście, deweloper Hangar 13 zrozumiał frustrację, jaką graczom sprawiały oryginalne gry. I tak, gdy Definitive Edition ukazał się w 2020 roku, ten mały kawałek został trochę osłabiony. Ale grając w trybie klasycznym, możesz się spodziewać, że zostaniesz powitany dawką nostalgicznej depresji i miniaturowych załamań. Więc, dziękuję za to, chłopaki. Naprawdę nie brakowało nam tego.

 

3. “Złodzieje” (The Sims)

W 2000 roku, w czasie, gdy myślałem, że mam zabójczą konfigurację gier wideo z wszystkimi dzwonkami i sygnałami, jakie Windows XP mogło obsłużyć, używałem The Sims jako mojego wejścia do innego świata. Byłem młody, niewinny i niesamowicie naiwny, myśląc, że cokolwiek zbuduję w bezpieczeństwie mojego własnego domu, pozostanie nietknięte, o ile pozostanie w granicach moich czterech ścian. Ale potem, w środku nocy — złodziej przyszedł, a muzyka, którą przyniósł, była wystarczająca, by mnie wystraszyć i sprawić, że pobiegnę za góry, z słuchawkami nadal na uszach.

Oczywiście, wydaje się to trochę błahe w tym wieku. Są prawdopodobnie setki innych momentów, które przewyższają ten. Ale w moich oczach, musieć być świadkiem kogoś, kto włamuje się do twojego wirtualnego domu, podczas gdy twoja rodzina śpi, to był horror, jakiego nie mógłbym znaleźć gdzie indziej. I widzieć, jak wszystkie te dobrze zarobione meble są zabierane z podłogi, nie było dokładnie beczką śmiechu, też. To było męczące, patrzeć i sprawiło, że chcieliśmy spać z jednym okiem otwartym w nocy. Czy to było tylko ja?

 

2. Croc’s Lair (Batman: Arkham Asylum)

Seria Arkham zdołała napakować wiele gatunków do swojego świata, który jest głównie bijatyką. Odrobina horroru, z drugiej strony — to było coś, czego nikt z nas nie spodziewał się. I dlaczego na ziemię Killer Croc’s Lair był tak przeklęty straszny? Dlaczego nagle staliśmy się barankiem, który czeka na rzeź, zamiast Mrocznym Rycerzem wśród stada więźniów? To po prostu wyszło znikąd, prawda?

Musieć zbierać zarodniki w kanalizacji, która przypadkowo uwięziła znanego psychopatę, to jedna rzecz. Ale musieć iść po cienkich deskach, nawigując przez cały labirynt, to po prostu czysta agonia. To przerażające dwadzieścia minut, które będą ciągnęły się przez długi czas. To także coś, czego będziesz chciał podejść jak nietoperz z piekła, jeśli kiedykolwiek planujesz wymyślić potrzebne antidotum i kontynuować historię. Bez podwójnego znaczenia.

 

1. “Jigsaw?” (Heavy Rain)

Teraz, nie jestem całkowicie pewien, jak przeszedłem od robienia szkiców dla klienta w moim domu na przedmieściu do odcięcia palca u ręki za pomocą nożyczek w opuszczonym kompleksie mieszkań, ale cóż, Heavy Rain jakoś udaje się połączyć te dwie rzeczy. I chłopie, jaki to było surrealistyczne doświadczenie. Trochę jak obserwowanie jednej z gier Jigsaw w życiu — branie udziału w okropnej zadaniu Origami Killera po prostu śmierdziało kopiowanym szokiem. I jednak, nie mogliśmy pomóc, ale kochaliśmy to w najdziwniejszy sposób.

Heavy Rain miał wiele momentów, które wyrywały nam paznokcie, oczywiście. Chciałbym zapomnieć, jak przeczołgałem się przez stłuczone szkło, albo jak zmieniłem się w cienkie kształty, aby ominąć żywe pylony i tym podobne. To wszystko było dość barbarzyńskie, myśląc o tym. Ale nic nie mogło się równać z oddzieleniem palca. Połączone z falami krzyków, straszną muzyką i przeklętym odliczaniem czasu — to wszystko stanowiło jeden okropny przeżycie. Przeżycie, które, szczerze mówiąc, nie zamierzam powtórzyć wkrótce.

 

I co u ciebie? Czy są jakieś momenty, które powinniśmy dodać do naszej listy? Daj nam znać na naszych mediach społecznościowych tutaj.

 

Szukasz więcej treści? Możesz zajrzeć do jednej z tych list:

5 najlepszych kamer bullet w historii gier wideo

5 największych i najbardziej umiejętnych łuczników w historii gier wideo

Jord jest pełniącym obowiązki Lidera Zespołu w gaming.net. Jeśli nie wygłasza codziennych list, to prawdopodobnie jest poza tym, pisząc powieści fantasy lub wykorzystując Game Pass, aby odkryć wszystkie przeglane indie.