Najlepsze

5 Najdziwniejszych Questów W Historii Gier

Dodaj Gaming.net do preferowanych źródeł w Google
Strangest

Czy widziałeś coś dziwnego w świecie gier wideo ostatnio? Może jakiś easteregg, który wydawał się kompletnie nie na miejscu? A może jakiś glitch, który wysłał cię w dół spirali kodu? No cóż, dołącz do klubu, bo jako gracze często widzimy najdziwniejsze rodzaje materiałów. Dziewięć razy na dziesięć oczywiście szarpniemy ramionami i pójdziemy dalej, jakby nic się nie stało. Ale potem, raz na jakiś czas, natrafiamy na coś całkowicie z tego świata i, och, to nas prześladuje — na dobre.

Za każdym nieortodoksyjnym światem i śmiesznym glitchem kryje się łańcuch wspaniałych, choć kompletnie szalonych momentów. Questy, czy misje, szczególnie w grach, które są już dość dziwne, często zawierają najbardziej pamiętne treści — i nie zawsze są one dobre. Prawda jest taka, że ja sam często zastanawiam się nad kontekstem niektórych questów, które przyjmowałem w przeszłości. Czy to był bezsensowny strzał w twarz psychopaty czy serenada dla mieszkańca Hongkongu z utworem “All Outta Love” Air Supply — one zostały ze mną. Ale to nie koniec. O nie. W rzeczywistości te pięć, nawet ze wszystkimi moimi wspomnieniami, prawdopodobnie wyprzedzają resztę, jeśli chodzi o najdziwniejsze questy kiedykolwiek stworzone.

 

5. Powrót do Steelport (Saints Row: The Third)

“Myślisz, że to było fajne? Powinienem ci opowiedzieć o tym, jak to było dawniej!”

Po tym, jak zanurzyliśmy się w absurdalnych wybrykach Saints Row 2, Volition wiedziało, że najlepszym sposobem na przyszłość, a także idealnym sposobem na wyłonienie się z cienia Grand Theft Auto Rockstara, było zanurzenie się w nieznane. Przybywa Saints Row: The Third, seria zaadaptowała się do nowego świata, w którym zarówno mechanika, jak i łuki fabularne będą ewoluować w jeszcze bardziej absurdalne innowacje. Oto i Volition odcięło się od innych gier tego gatunku, ustanawiając się jako unikalna marka na przyszłość.

W każdym razie wydaje się trochę niesprawiedliwe wskazywać konkretną misję z serii Saints Row, biorąc pod uwagę, że co najmniej dziewięćdziesiąt procent z nich zawiera coś dziwnego. Jednak ta, która przychodzi mi na myśl, to Powrót do Steelport, misja, w której przeszukaliśmy klub BDSM w poszukiwaniu auto-tuned pimpa o imieniu Zimos. Po jego uratowaniu musieliśmy uciec z fortecy przez wyścig rydwanów, w którym tak zwane rydwany były ciągnięte przez półnagich facetów, ubranych w skórzane ubrania, lateks i karabiny maszynowe. Na szczęście dla nas jednak rydwany odbijały się jak pojazdy, co oznacza, że kilka dobrze umieszczonych kul mogło zasadniczo wybuchnąć rydwany wraz z ich pasażerami z kulkami w ustach. Więc, tak — to się stało.

 

4. Dzień Matki (Dying Light)

“Jeśli mama nie jest zadowolona — nikt nie jest zadowolony!”

Gdy myślimy o Dying Light, nie od razu widzimy, że jest towarzyszone przez mnóstwo dziwnych questów i pobocznych wątków. Myślimy o misjach zbierania, skakaniu po kanalizacji i polowaniach o zmierzchu. I, aby być uczciwym, to to jest to, co stanowi większość gry. Jednak ukryty pod głównym wątkiem narracji jest szpulka dziwnych questów, z kilkoma, które wyróżniają się bardziej niż inne. Jednym z nich jest Dzień Matki, mała opowieść, która ma nas przez dwadzieścia minut szukać czekolady i taśm.

Dzień Matki zaczyna się od podróży do slumsów miasta postapokaliptycznego, w stronę szalonego faceta o imieniu Gazi, który posiada zapas rzadkiego leku w swoim domu. Aby uzyskać te leki, jednak, jesteśmy proszeni o wykonanie questu dla jego matki, z filmem i kartonem czekolady, aby ją uszczęśliwić. I chociaż to wszystko wydaje się dość normalnym żądaniem (nawet w środku zombie-apokalipsy), to matka jest tym, co nas zaskakuje po powrocie. Razem, patrząc na telewizor, szalony Gazi i jego tak zwana matka, zrobiona z kupki poduszek z wiadrem na głowie, siedzą bezczynnie w ciemnym pokoju. I jeśli nie uważasz, że to jest trochę dziwne, to nie wiem, co jest.

 

3. Dziecko w lodówce (Fallout 4)

Cóż, to coś, czego nie widzi się każdego dnia.

Z ilością treści wrzucanych do ogromnego świata otwartego Fallout 4 nie jest zaskoczeniem, że w środku dystopijny świat leży lodówka. Wewnątrz tej lodówki, oczywiście, jest dziecko. Dziecko dwustuletnie. Ale skąd pochodziło to dziecko i, co więcej — jak ono udało się przetrwać przez wszystkie burze przez dwa pełne stulecia? No cóż, aby to krótko powiedzieć — uciekło do niej na początku Wielkiej Wojny, zamykając się w niej. Przeskoczmy do przodu dwieście lat i głos wciąż echo z niezwykłego środowiska.

Zastrzelamy zamknięcie lodówki i porozmawiamy z dzieckiem, oczywiście, i będziemy witani przez jedną z tych znanych sytuacji w stylu Fallout: sprzedaj to za dodatkowe kapsle, czy słuchaj, aby zobaczyć, czy ma coś użytecznego do powiedzenia. Słuchanie dziecka, z jednej strony, prowadzi nas do znalezienia jego rodziców, którzy mieszkają w pobliskim obozie. Sprzedanie go lokalnemu Gunnerowi, z drugiej strony, daje nam ponad 500 soczystych kapsli w naszym kieszeni. Więc, tak naprawdę, wszystko sprowadza się do naszego sumienia i, jak pusty jest nasz portfel, oczywiście. W każdym razie, nie możemy zignorować faktu, że między płatnością a ponownym połączeniem tkwiło coś, co było podstawą dziecka w lodówce. To inaczej, to wszystko, co mówimy.

 

2. Szczęście musi trwać (Yakuza 0)

“Faceci… czy producenci naprawdę ubierają się tak?”

Obydwa Yakuza i dziwne łuki fabularne mają tendencję iść ręka w rękę, z większością celów, które zwykle kręcą się wokół robienia czegoś kompletnie nieistotnego dla postępu narracji. Ale to dlatego je kochamy. Lubiemy rzucać się w niezwykle ambitne buty Kiryu, gotowi podejmować się wszystkiego, co japoński podziemie wyśle nam. I jednym z tych przeszkód, oczywiście, była ekipa filmowa, która poprosiła nas o wypełnienie ogromnych butów producenta dla programu telewizyjnego.

Przyjęcie roli producenta, jak można się spodziewać, oznaczało wykonanie wszystkich normalnych czynności, które można by oczekiwać na planie. Jednak będąc Kiryu, zostajemy pozostawieni albo zlizywać się do reżysera i obserwować prawdziwą etykietę, albo, w przeciwnym razie — zniszczyć rekwizyty i uderzyć kilka talerzy bez powodu. W każdym razie, jesteśmy podstawowym producentem na dzień, bez konkretnego szkolenia, aby wypełnić tę rolę. I po tym, jak katastrofa zdarzeń dobiegła końca, zostajemy pozostawieni, aby konfrontować się z rzeczywistym producentem, uderzyć go trochę — i odejść z głupim uśmiechem na twarzy. Więc, dość normalny dzień, aby być szczerym.

 

1. Gnom pod bielizną (South Park: The Stick of Truth)

Najdziwniejszy

To nie jest takie złe, jak myślisz.

Z wszystkich miejsc, w których musieliśmy rzucić rękawicę i walczyć z wrogiem, sypialnia zdecydowanie znajduje się na liście jednego z najdziwniejszych miejsc. Ale, zamiast być zwykłą sypialnią, jest to sypialnia naszych rodziców, w której musimy się przeczołgać, gdy idziemy twarzą w twarz z gnomami, którzy ukradli nasze bieliznę w środku nocy. Gwoździem do trumny tego dziwnego małego podróży jest to, że nasi rodzice są, no …zajęci. A ty? No cóż, jesteś pomniejszonym wojownikiem-gnomem, z miejscem w pierwszym rzędzie do najdziwniejszej serii zdarzeń, jakie można było zbudować.

Przez cały czas bitwy z wojownikiem-gnomem, podstawowym zajęciem jest wykonywanie dziwnych zdarzeń w czasie rzeczywistym, w którym unikamy różnych części ciała i płynów. I jeśli myślisz, że to jest trudne — poczekaj, aż zobaczysz resztę questów, które Parker i Stone wciskają do swojego rozdziału South Park. Jeśli cokolwiek, to stawienie czoła gnomom pod bielizną jest trochę łagodne w porównaniu z resztą. I jednak, to wystarcza, aby zająć miejsce na szczycie naszej listy najdziwniejszych questów kiedykolwiek stworzonych. To po prostu… brzydkie.

Jakie jest najdziwniejsze questy, które kiedykolwiek przyjąłeś? Powiedz nam na naszym koncie społecznościowym tutaj.

 

Szukasz więcej? Możesz zajrzeć do jednej z tych list:

5 Najlepiej Sprzedających Się Konsoli Gier Wszech Czasów

Jord jest pełniącym obowiązki Lidera Zespołu w gaming.net. Jeśli nie wygłasza codziennych list, to prawdopodobnie jest poza tym, pisząc powieści fantasy lub wykorzystując Game Pass, aby odkryć wszystkie przeglane indie.