Najlepsze
5 Najbardziej Szalonych Gier z Pojazdami Bojowymi, Ranking
W pewnym momencie procesu tworzenia kolejnej przeciętnej gry wyścigowej, jeden zespół podjął decyzję, by porzucić klisze i utorować drogę czemuś znacznie bardziej brutalnemu i bombastycznemu. I w krótkim czasie rakiety przymocowano do minivanów, hydraulikę zamontowano w lodziarniach na kołach — a cała idea wyścigów została zastąpiona bezmyślną demolką i wciągającymi walkami. Kilka lat później mamy w zasięgu ręki całą dżunglę gier z pojazdami bojowymi. I powiem wam — wcale się nie nudzimy, układając je na półkach. Ale które z wielu zajmują najwyższe miejsce na naszej liście? Które tytuły warto podnieść w 2021 roku i odkryć na nowo? Cóż, zapiąć pasy — bo wyciągamy ciężką artylerię. Oto pięć najbardziej szalonych gier z pojazdami bojowymi wszech czasów, w rankingu.
5. Rocket League
Nadszedł moment, gdy samo kopnięcie piłki do siatki już nie wystarczało. Potrzebny był większy czynnik wow i coś ekstrawaganckiego, co pomogłoby odróżnić ją od standardowych gier sportowych. I tak, po drodze, developer Psyonix wpadł na pomysł, by dodać do mieszanki samochody na rakiety. W połączeniu z neonowymi kopułami aren i kulą przypominającą pinball, Rocket League zaistniała jako nowa siła, z którą trzeba się liczyć. Ale porozmawiajmy o aspekcie walki pojazdów w tej grze. Choć mocno skupiona na stronie piłkarskiej, walka odgrywa niewielką rolę w każdym mijającym meczu. Przez to mam na myśli, że gracze zasadniczo sieją spustoszenie, zderzając się ze sobą w desperackiej próbie przejęcia piłki. To w zasadzie piekło ognia i dymu, neonów i laserów. Strzelanie bramek, z drugiej strony, cóż — to bardziej drugorzędny cel. Powiedzcie mi teraz, kto nie chciałby wziąć udziału w czymś takim? To szaleństwo, to balistyka — i to właśnie dlatego FIFA straciła w 2015 roku mnóstwo graczy.
4. Jak X: Combat Racing
Jak and Daxter z pewnością przybrał mroczny zwrot po połączeniu z drugą częścią serii. A po Renegade, wszystko jakby sprowadziło się do nici karmazynowych tekstur i osad steampunkowych, skutecznie odcinając oryginalny urok, który sprawił, że The Precursor Legacy był tak lubiany. Następnie Naughty Dog stworzyło grę z pojazdami bojowymi, która miała rzucić wyzwanie takim tytułom jak Twisted Metal i innym czołowym rywalom w gatunku. Reszta, jak to mówią, to historia. Oczywiście, w skrócie, Jak X: Combat Racing to w zasadnie dopieszczona wersja Mario Kart, tylko z większą ilością rakiet niż skórek od banana i tym podobnych. I podczas gdy wygranie wyścigu jest celem samym w sobie — zniszczenie grona przeciwników plasuje się jeszcze wyżej na liście priorytetów. I powiem wam — powodowanie rzezi poza torem nigdy nie było tak ekscytujące — zwłaszcza z Jakiem za sterami. Remaster, ktokolwiek? Z pewnością musi się to wydarzyć w 2022, prawda?
3. Cel Damage
Cel Damage była jedną z tych gier, które albo budowały mosty, albo je paliły, w zależności od wybranego toru i od tego, jak podstępny byłeś z dostępnymi od początku narzędziami. Pomyślcie o Rainbow Road z Mario Kart, tylko z większą domieszką demolition derby zamiast otwartego toru. Dorzućcie nieziemską broń, bezczelne powiedzonka i zwariowane areny — i macie podstawową fabułę Cel Damage. Choć koncept nie był niczym kompletnie nowatorskim, Cel Damage była dość wciągającym nabytkiem do świata walk pojazdów i odwiecznym faworytem wśród graczy multiplayer. Niestety, mimo że była niezwykle popularna w 2001 roku — pełnoprawny reboot jeszcze nie został zapoczątkowany na ulepszonych systemach. Wersję HD można jednak znaleźć w najciemniejszych zakątkach większości sklepów. Więc, wiecie, to już coś.
2. Mad Max
Choć Warner Bros. próbowało nam wcisnąć Mad Max i jego podręcznikowe mechaniki walki w stylu Arkham, jego wybuchowe walki pojazdów po prostu przyciągnęły całą uwagę i zgarnęły zwycięstwo od momentu, gdy wcisnęliśmy start. Nie znaczy to, że narzekaliśmy na jego zwiększone użycie. W rzeczywistości byliśmy dość podekscytowani, mając grę tak poświęconą czemuś takiemu. Ale jak się okazało, ogólnie gra umknęła uwadze większości fanów gatunku. Oprócz swojej zapierającej dech w piersiach podróży w klimacie looter-shootera, a także ambitnego systemu walki wręcz, który płynął z tej samej żyły co Arkham, Mad Max szczyciło się też toną elementów do personalizacji dla swoich walk pojazdów. A po ulepszeniu do pewnego poziomu, całość stała się niekończącym się przemierzaniem piasku i burz jako buntownik w buggy. Przepraszam, Magnum Opus. I szczerze mówiąc, to wszystko, czego gra potrzebowała, by odnieść ogromny sukces. Skupiła się na czymś — i wykonała to w najdrobniejszych szczegółach.
1. Twisted Metal
Oczywiście, pewnie to przewidzieliście. Twisted Metal: to jedna z tych serii, która jest przekazywana przez graczy od dekad, a wciąż nie doczekała się remake’u w ostatnich latach, pomimo oczywistego grona fanów. Wydała jednak liczne spin-offy i lokalne porty. Co prawda, nie od 2012 — ale to lepsze niż nic. Z różnorodną listą postaci, wyborem dobrze wyposażonych pojazdów i całym karuzelą pól bitewnych — jasne jest, że seria wlała bogatą ilość treści w swój ciągły rozwój. To, czy będzie kolejna część tej krytycznie cenionej serii, to już inne pytanie, i takie, które z pewnością krąży na końcu naszych języków. Tak czy inaczej, myślę, że wszyscy możemy się zgodzić, że kolejna odsłona królestwa Twisted Metal nie byłaby nie na miejscu w społeczności, która pragnie nowości.
A więc, co o tym sądzisz? Zgadzasz się z naszą piątką? Jakie gry z pojazdami bojowymi umieściłbyś na ich miejscu? Daj nam znać na naszych social mediach tutaj lub w komentarzach poniżej.