Najlepsze
5 Najlepszych Gier Podobnych do Gungrave G.O.R.E.
Gungrave G.O.R.E. jest tak stylowy, jak to tylko możliwe — status, który jest możliwy dzięki jego gładkiemu wykorzystaniu chaotycznych, pełnych kul hellhole’ów i bombastycznych komb. Połączone, koreański strzelanka Iggymob’a tworzy niekontrolowaną bestię z przejażdżki, i to podpisuje, pieczętuje i dostarcza perhaps jeden z najbardziej adrenaliny, choć nieco ekscentrycznych doświadczeń w nowoczesnym gamingu.
Pomimo jednej lub dwóch mechanicznych wad, Gungrave G.O.R.E. nadal zapewnia niektóre z najczystszych walk w grach arcade, co samo w sobie sprawia, że jest wart dyskusji. Ale jeśli, z jakiegokolwiek powodu, nie wypełnia twojego wiadra, i ty sam głodisz się na coś nieco bardziej wysokomocnego, to dobra wiadomość jest taka, że jest mnóstwo innych, skąd to się wzięło. Fani strzelanek — to jeden dla ciebie.
5. DmC: Devil May Cry

Heavy metal, kule i bomby? To może być tylko DmC: Devil May Cry, jeden z Gungrave G.O.R.E.’s najwcześniejszych źródeł inspiracji. Czy to uzasadnia miliony powtórzeń? Zdecydowanie, i z wielu powodów, których nie odważymy się wymienić. Ale w skrócie, cała seria Devil May Cry jest tak blisko bycia na tej samej stronie co Gungrave G.O.R.E. jak żadna inna, i to dobrze wróży tym, którzy chcą zainwestować w więcej tytułów, które posiadają nie tylko wysokooktanowe światy, ale także combo-ciężkie mechaniki, które nie znają granic.
Oczywiście, moglibyście podnieść niemal każdy wpis w Devil May Cry książce, ale samodzielna remake zdecydowanie zbliża się do bycia wersją Gungrave G.O.R.E. . I tak, jeśli jesteście za tym, aby wydać na krótsze historie z więcej wariacji komb than you could possibly shake a stick at — to dobra wiadomość, bo jest to tutaj, w diabelskim uścisku Dante.
4. NieR: Automata

NieR: Automata jest o wiele bardziej JRPG niż strzelanka pełna kul, ale zawiera godną uwagi ilość przejażdżek przez strumienie shell, lazers i eksplozje, podobne do tych w Gungrave G.O.R.E.’s wysoce smakowitych sekwencji walki. Jego opowieść, również, może być doświadczona wielokrotnie, aby uzyskać wszystko, co jest w niej. I uwierz mi, gdy powiem, że jest mnóstwo, za co warto zostać między przejściami.
NieR: Automata umieszcza cię w postapokaliptycznym świecie, miejscu, w którym drony są wysyłane, aby odzyskać to, co pozostało, pracować nad przywróceniem ludzkości i odparciem maszyn zbudowanych przez obcych, które zaludniają biomy. Aby osiągnąć takie cele, musisz wziąć pod kontrolę bezemocjonalną dronę znaną jako 2B i poprowadzić ją przez świat z niczym więcej niż bankiem danych, dwiema igłami i Podem, który może wyrzucić kule przeciwko celom.
3. Bayonetta

Na szczęście dla użytkowników Switch, Bayonetta została niedawno wypuszczona na platformie w całości, co oznacza, że nowicjusze w serii strzelanek mogą doświadczyć podróży od początku do końca, bez żadnych ciągot. I warto to zrobić, ponieważ seria została zbudowana przez tę samą parę rąk, która wybudowała Devil May Cry już dawno, co oznacza, że wszystkie te same wizualne cukierki, przewodniki stylu i wykonania są wszystkie obecne i rozliczone.
Bayonetta obsadza cię jako jedyną i jedyną dual-wielding shapeshifter, wiedźmę, której jedynym celem po obudzeniu się ze snu jest połączenie kropki od jej poprzednich wspomnień. Wyposażona w najlepszy zakres podpisanych broni i całą masę szczekania, bohaterka ciemności ożywa jako jeden z najlepszych bohaterów akcji wszech czasów. Gungrave G.O.R.E. nie jest, ale nie musi być.
2. Remnant: From the Ashes

Remnant: From the Ashes jest twardą jak skała strzelanką z perspektywy trzeciej osoby, która bierze swoje podstawowe źródło inspiracji z Dark Souls, serii znanej z brutalnej i nieprzejednanej walki. W przeciwieństwie do kultowej serii FromSoftware, Remnant: From the Ashes zamiast tego optymalizuje intensywną walkę ścianą w ścianę z kulami, bombami i mgłą. Również idzie ciężko na spotkania z bossami, które, jako hołd dla ich inspiracji, renderują potencjalnych wyzwań złamanymi i skonfliktowanymi. Więc jest też to.
W Remnant: From the Ashes, wy bierzecie rolę samotnego ocalałego na postapokaliptycznej Ziemi. Z pozostałymi społecznościami całkowicie przejętymi przez międzywymiarową obecność zwaną Korzeniem, musicie podróżować do jego rdzenia, wieży, w której klucz do jego źródła czai się w ciemności. Z szansami ustawionymi przeciwko wam i światem w strzępach, jesteście tym, kto musi wyruszyć do epicentrum zniszczenia i ponownie połączyć to, co pozostało.
1. Evil West

Evil West to stylowa gra akcji z perspektywy trzeciej osoby, która pochodzi od Flying Wild Hog, studia najlepiej znanego z hitów takich jak Shadow Warrior, Space Punks, i Trek to Yomi. W tym najnowszym przedsięwzięciu, gracze biorą rolę agenta polującego na wampiry, którego zadaniem jest chronić amerykański front, gdy walczy o przetrwanie w świecie, w którym mit przeradza się w rzeczywistość.
Podobnie jak w poprzednich pracach studia, Evil West składa duży nacisk na walkę. Konkretnie, wojnę na froncie, która widzi cię w samym środku wszystkiego, przez cały czas, gdy ty i ty sam nosisz broń sprawiedliwości. W Evil West, to ty musisz odwrócić bieg wydarzeń przeciwko wrogowi, i to ty musisz nauczyć się adaptować dla dobra odzyskania tego, co słusznie twoje. Żadnego ciśnienia.