Najlepsze

5 Najlepszych Gier FromSoftware, Ułożonych Pod Względem Trudności

Ah, tak, FromSoftware. Nie ma dnia, w którym nie wracamy myślami do fizycznej i emocjonalnej męki, jaką przechodziliśmy, grając w jedną z ich gier. Prawda jest taka, że rozważaliśmy terapię po tym, jak przeszliśmy przez większość gier, które ten okrutny deweloper wydał. A jednak, dziwnie enough, znaleźliśmy się w sytuacji, w której uruchamiamy tryb New Game+ bez mrugnięcia okiem. Ciekawe.

Fakt jest taki, że FromSoftware tworzy głupio trudne gry. To jest w ich DNA, i rozwijają się na tym, że zmuszają graczy do wylania krwi, potu i łez, aby zobaczyć choćby część zawartości gry. Chociaż, niektóre tytuły były o wiele okrutniejsze niż inne, i szczerze mówiąc, nie wiemy, czy bardziej lubimy te trudniejsze rozdziały, czy też jesteśmy nimi przerażeni. Niezależnie od tego, nie możemy ukryć faktu, że te pięć gier jest wyjątkowo trudnymi górami do zdobycia.

 

5. Demon’s Souls

Lata przed pojawieniem się trendu Souls, FromSoftware był znany z serii takich jak Armored Core, King’s Field i Lost Kingdoms. Wtedy era, zanim niewiarygodnie trudne gry stały się normą, i zanim deweloper poczuł, że musi coś udowodnić. No cóż, wszystko to szybko się zmieniło, gdy Demon’s Souls pojawiło się w 2009 roku. Po tym, FromSoftware znalazło swoją niszę i było bardziej niż gotowe, aby wykorzystać wszystkie środki, aby uczynić swoje przyszłe dzieła niezwykle trudnymi.

Na szczęście, ponieważ Demon’s Souls było pierwszym prawdziwym wejściem FromSoftware do oceanu Soulslike, było trochę więcej luzu co do trudności. Chociaż, to nie oznacza, że gra była spacerem w parku. Nie była, wcale. Chociaż nie stanowiła największego zagrożenia w późniejszych latach, była, przynajmniej w swoim czasie, najstraszliwszą rzeczą na blocie. Łatwa dla niektórych w dzisiejszych czasach, bez wątpienia.

 

4. Dark Souls (Seria)

Oczywiście, Dark Souls miał być wszystkim, czego można oczekiwać od gry action-RPG; tytułem, który wielu było szczęśliwych rzucić na niego podczas fazy przedpremierowej. I słusznie, ta pochwała pozostaje w pewnej mierze aktualna do dziś, po prostu dlatego, że jego wpływ nadal wywołuje nowe gry z podobnymi skokami trudności. I fakt jest taki, że żadne z tego by nie nastąpiło, gdyby nie Dark Souls z 2011 roku.

Mówiąc wprost, Dark Souls jako seria jest niesamowicie trudnym górami do zdobycia. Jego drugi rozdział był perhaps najtrudniejszym z całej serii, i składał się z o wiele zbyt wielu niemal niemożliwych walk z bossami. Było to wyczerpujące – jeszcze bardziej niż jego pierwszy i trzeci brat. Powiedziawszy to, cała trylogia była jeszcze tylko małym otworem w tym, co FromSoftware miał w zanadrzu na późniejsze lata. Kaszlnąć.

 

3. Bloodborne

Krótko przed tym, jak Dark Souls podało swój trzeci i ostatni rozdział, FromSoftware postanowiło przenieść całą swoją zgromadzoną wiedzę i wsadzić ją w nową IP, która miała być prawdziwym, bezwzględnym kolosem gry RPG. I oto, korzenie Bloodborne zostały posadzone, i tak się stało, że przez cały rok mieliśmy do czynienia z bez końca złościami i online-tantrumami. Na to mówimy – dobrze zrobione, FromSoftware – misja wykonana.

Wszystko powiem, ci, którzy są nowicjuszami w sferze Soulslike, zaczynający od Bloodborne, to prawdopodobnie przepis na katastrofę. Jest to niesamowicie wymagające, i odmawia trzymania twojej ręki od samego początku; podobnie jak Dark Souls, tylko z dwa razy większą ilością niesprawiedliwych niekorzyści i krzywych piłek. Pagórek dla mniejszości; równy Mount Kilimanjaro dla większości. Weź to, co chcesz.

 

2. Sekiro: Shadows Die Twice

Do czasu, gdy Sekiro: Shadows Die Twice zostało ogłoszone, FromSoftware już umocniło swoją złą obecność w łańcuchu pokarmowym gier RPG. Dla tego, gracze wiedzieli zbyt dobrze, że ta gra z 2019 roku z tematyką samurajską nie poszłaby dobrze z miękkim graczem. Jeśli cokolwiek, była budowana, aby zniszczyć ten dokładnie klan, i będzie służyła tylko swojemu celowi, gdy większość upadnie pod jej okrutnym panowaniem.

To wszystko mówiąc, Sekiro: Shadows Die Twice było tak naprawdę najlepszą grą, jaką FromSoftware kiedykolwiek wydało. Pod względem narracji, była niesamowicie kusząca i kreatywna, i miała wiele angażujących cinematics i unikalnych postaci. Ale jeśli chcesz mówić o walce, to jest zupełnie inna historia, i ta, która obejmuje wiele gorzkich uwag. Warte potu i łez, o ile nie masz nic przeciwko utonięciu, oczywiście.

 

1. Elden Ring

Czyżby Elden Ring kiedyś był uważany za przyjazną początkującym klon Dark Souls? Teraz wiemy, oczywiście, że ta wiara była niczym więcej niż zgniłym snem, i że FromSoftware nie miał zamiaru uczynić swojego portfolio mniej drapieżnym. Zamiast tego, deweloper miał na celu przewyższyć swoje poprzednie dzieła, tworząc najambitniejszy tytuł do tej pory. Cześć, Elden Ring.

Nie tylko Elden Ring odmawia trzymania twojej ręki podczas walki – ale podczas czegokolwiek. To oznacza, że jesteś pozostawiony samemu, aby przetrwać w otwartym świecie z niczym więcej niż twoim rozsądkiem i fałszywym poczuciem pewności. To zwykle znika po około ośmiu minutach. Potem jest to po prostu kwestia stawiania jednej nogi przed drugą, aż w końcu nauczysz się, jak… pełzać. Zabawa i gry? Absolutnie.

 

Co sądzisz? Czy zgadzasz się z naszym topem pięciu? Jak byś sklasyfikował gry FromSoftware? Daj nam znać na naszych social mediach tutaj lub w komentarzach poniżej.

Jord jest pełniącym obowiązki Lidera Zespołu w gaming.net. Jeśli nie wygłasza codziennych list, to prawdopodobnie jest poza tym, pisząc powieści fantasy lub wykorzystując Game Pass, aby odkryć wszystkie przeglane indie.