Kontakt z nami

Recenzje

Recenzja Saints Row — Dobry, zły i brzydki

Świeże spojrzenie Volition na Saints Row spotkał się z morzem ostrej krytyki i wkurzył zagorzałych fanów niegdyś uwielbianej serii. Uznana za jedną z najbardziej rozczarowujących gier z otwartym światem 2022 roku, fani sagi zaczynają teraz zadawać jedno i tylko jedno pytanie: czy Święci w końcu podpisali swój własny wyrok śmierci? A jeśli tak, to ile czasu upłynie, zanim Volition wyciągnie wtyczkę i wyśle ​​na pastwisko gangbangerów o królewskich fioletowych strojach?

Chociaż nie jest tajemnicą, że Saints Row Czyż nie jest to uderzający powrót, na który liczyli fani, sama gra ma swoje nieliczne zalety. Niestety, biorąc pod uwagę liczbę problemów, z którymi gra zmaga się w obecnym stanie, trudno się nimi cieszyć. Z powodu tej fali błędów technicznych i błędów psujących rozgrywkę, Saints Row jest teraz jedynie cieniem tego, czym był kiedyś, i stanowi jedynie przypomnienie tego, co mogło być fantastycznym odrodzeniem.

 

5. Personalizacja jest królem (dobro)

Saints Row Gra korzysta z jednego z najbardziej zaawansowanych pakietów personalizacji w branży gier, co jest jej bliskie od czasu premiery trzeciej części w 2011 roku. Podobnie jak poprzednie części, nowa wersja oferuje graczom szeroką gamę funkcji personalizacji, z którymi mogą eksperymentować, w tym między innymi ubrania na plecach postaci i emotikony, które każda z nich może używać.

Kompletujemy wszystkie dokumenty (wymagana jest kopia paszportu i XNUMX zdjęcia) potrzebne do Saints Row Z pewnością nie zdobywa nagród za bycie najbardziej atrakcyjną wizualnie grą wideo na rynku, ale wykorzystuje w pełni to, co oferuje. A skoro już o tym mowa, jest wręcz przepełniona narzędziami, które pozwalają dostosować rozgrywkę do potrzeb graczy. Możliwości personalizacji są liczne i to z pewnością największa zaleta, jaką reboot ma przyjemność zaprezentować.

 

4. Różnorodność misji to… Meh (Zły)

Historia wielokrotnie pokazała nam, że Volition wie, jak projektować treści warte uwagi. Wiersz Świętych, w szczególności wyprodukował więcej oryginalnej zawartości niż większość współczesnych gier z otwartym światem razem wziętych. Ale z drugiej strony jego najnowsza wersja jest okropnie pusta i napisana na podstawie scenariusza i, szczerze mówiąc, nie pozostawia nic wyobraźni.

Zrozumiałe jest, że w grach typu strzelanka z perspektywy trzeciej osoby zazwyczaj występuje wiele misji w stylu strzelania. Ale Saints Row bierze absolutny tort i jest prawie także Przewidywalna — nawet gdy ze wszystkich sił stara się, żeby taka nie była. W połowie stosunkowo krótkiej kampanii jesteś zmuszony uwierzyć, że druga połowa niczym nie będzie się różnić od pierwszej. I tak nie jest. To mozolne powtarzanie tych samych schematów, dwadzieścia jeden razy, i ani razu nie próbuje wywrócić wszystkiego do góry nogami ani urozmaicić układu każdej misji.

 

3. Santo Ile — (Brzydki)

Santo Ileso, fikcyjne miasto luźno wzorowane na Las Vegas, ma Kluczowe składniki fantastycznego, otwartego świata. Jego problemy leżą jednak w braku energii i duszy. Prawda jest taka, że ​​jest niezwykle jałowy i pozbawiony charakteru, a dodatkowo nie pomaga fakt, że jego mieszkańcy są w większości przywiązani do swoich pojazdów. Wybierz się na walca ulicami dowolnej dzielnicy, a będziesz miał szczęście, jeśli znajdziesz… pierwszej przechodnia. A to nawet nie schodzi z powierzchni mnóstwa błędów graficznych, z którymi zmaga się to miasto.

Konkluzja jest taka Wiersz Świętych, pomimo spóźnienia na dodatkowe poprawki, nadal Nie jest jeszcze skończona. Wręcz przeciwnie, wydaje się całkowicie pospieszna i płaska, i nasuwa się pytanie, czy Volition w ogóle przetestowało grę przed jej wydaniem. Z powodu niezliczonych błędów i spadków klatek na sekundę, Santa Ileso okazuje się być raczej szpecącą ozdobą niż tętniącym życiem miastem pełnym energii i cudów.

 

2. Zbudujmy imperium (to co dobre)

Jedną z najlepszych rzeczy, jakie Volition mogło zrobić w nowym wydaniu, było przywrócenie swoich sztandarowych aktywności pobocznych. Oczywiście, obejmuje to takie sztuczki jak oszustwa ubezpieczeniowe, chaos i całą masę innych staromodnych intryg. Na szczęście wszystko to zostało opakowane w nowy pakiet, którego głównym tematem jest budowanie imperium Saints. I szczerze mówiąc, to najlepsza część kampanii.

Pomysł jest prosty: zdobądź działkę z planszy, załóż nową przestępczą działalność i wykonaj serię zadań, aby zdobyć więcej profitów i dochodów dla swojego gangu. To właściwie wszystko, a to świetny sposób na rozwinięcie krótkiej fabuły. Jedynym poważnym minusem jest jednak to, że niektóre przedsięwzięcia są często narzucane, co oznacza, że ​​nie możesz przejść dalej w głównej kampanii, dopóki nie pokonasz, powiedzmy, dwóch… jeszcze przedsięwzięć. I właśnie dlatego, choć to smutne, zdobycie Santa Ileso to bardziej ciężka harówka niż wyprawa pełna zabawy.

 

1. Kto Czy Kolektyw? (Złe)

Saints Row to dość krótka gra. Właściwie to jedna z najkrótszych gier z otwartym światem, w jakie graliśmy od lat. Pozbądź się wszystkich zadań i usuń ogromną część przestępczych przedsięwzięć, a otrzymasz około czternastu godzin rozgrywki. I z bólem serca musimy przyznać, że podczas tych krótkich godzin w Santa Ileso czuliśmy się nieco zagubieni, do tego stopnia, że ​​musieliśmy zadawać pytania o niektóre gangi i ich znaczenie dla fabuły. Mieliśmy wrażenie, że Volition ugryzło więcej, niż było w stanie przełknąć i po prostu nie wiedziało, co zrobić z zasobami, które otrzymało.

Wcześniej Saints Row Gry zmusiłyby gracza do zagłębiania się w długie wątki fabularne dla każdej frakcji przestępczej, dając mu nową wiedzę, wrogów i baronów. Najnowsza odsłona jednak zapomina o tym i stara się zmieścić zbyt wiele w kampanii składającej się z dwudziestu jeden misji. To właśnie przez to cała historia wydaje się pospieszna i niespójna. Widać też wyraźnie, że pomimo wszelkich starań, Volition po prostu nie było w stanie wymyślić lepszego sposobu na dodanie polotu i tak już zepsutej grze. Bo wiecie, co mówią: nie może wypolerować gówno.

 

Więc co o tym sądzisz? Jak oceniasz nowy Saints Row? Daj nam znać na naszych portalach społecznościowych w tym miejscu lub w komentarzach poniżej.

Jord pełni funkcję Lidera Zespołu w gaming.net. Jeśli nie bredzi w swoich codziennych listach, prawdopodobnie pisze powieści fantasy lub usuwa wszystkie gry z Game Passa, które są dostępne w grach niezależnych.

Ujawnienie reklamodawcy: Gaming.net przestrzega rygorystycznych standardów redakcyjnych, aby zapewnić naszym czytelnikom dokładne recenzje i oceny. Możemy otrzymać wynagrodzenie za kliknięcie linków do produktów, które sprawdziliśmy.

Proszę grać odpowiedzialnie: Hazard wiąże się z ryzykiem. Nigdy nie stawiaj więcej, niż możesz sobie pozwolić stracić. Jeśli Ty lub ktoś, kogo znasz, ma problem z hazardem, odwiedź GambleAware, GamCarelub Anonimowi Hazardziści.


Ujawnienie gier kasynowych:  Wybrane kasyna posiadają licencję Malta Gaming Authority. 18+

Zastrzeżenie: Gaming.net jest niezależną platformą informacyjną i nie obsługuje usług hazardowych ani nie przyjmuje zakładów. Przepisy dotyczące hazardu różnią się w zależności od jurysdykcji i mogą ulec zmianie. Przed wzięciem udziału sprawdź status prawny hazardu online w swojej lokalizacji.