Najlepsze

5 Gier Open World, Które Po Prostu Nie Działają

Wygląda na to, że gry open world są tym, co każdy deweloper i jego podstawowa studia stara się wyprodukować w ostatnich czasach. To ma sens, ponieważ posiadają one o wiele więcej możliwości niż standardowe gry liniowe. I chociaż są niezwykle popularne, nie oznacza to, że zawsze będą odnosić sukcesy.

Prosta prawda jest taka, że gry open world nie zawsze są imponujące. I szczerze mówiąc, widzieliśmy już swoją część bezcharakternych pustyń z niewielką ilością lub żadnymi sympatycznymi cechami. Pięć gier, które nas całkowicie rozczarowują, wyróżnia się na tle reszty gier w tym gatunku. Ale które to gry i co sprawia, że są tak nieszczęśliwe w porównaniu z innymi, bardziej udanymi grami na rynku? No cóż, oto nasza wersja.

5. Dynasty Warriors 9

Jednym z największych błędów, który popełniło Omega Force przy Dynasty Warriors, było to, że zrobili ją open world. Chociaż, być może, rozumiemy, dlaczego wybrali tę drogę, ponieważ poprzednie rozdziały były ograniczone do jednego stylu areny. Niestety, brak doświadczenia w tworzeniu większych map jest tym, co negatywnie wpłynęło na reputację serii. Dlaczego? No cóż, dlatego że ich świat był po prostu pozbawiony jakichkolwiek atrakcyjnych cech i charakterystyk.

Pusta i jałowa kraina, która okazała się Chinami, była, szczerze mówiąc, jednym z najbardziej nudnych i pozbawionych emocji miejsc do rozgrywania sagi Trzech Królestw. Pola bitewne były zacieśnione i pozbawione jakichkolwiek słynnych punktów orientacyjnych, a regiony pomiędzy nimi wyglądały na po prostu nieudane projekty. Nie było wiele do zrobienia w tym otwartym świecie, co skutkowało dramatycznie niezadowalającym doświadczeniem hack and slash z jednym z najgorszych światów open world w historii gier.

 

4. Mafia 3

Powodem, dla którego Mafia II otrzymała tak wysokie oceny, było to, że miała liniową fabułę w środowisku półotwartym. Trzeci rozdział, z drugiej strony, próbował pójść o krok dalej, rozszerzając horyzonty poprzez wprowadzenie nieliniowej struktury z więcej rzeczy do zobaczenia i zrobienia pomiędzy głównymi misjami. Jedynym problemem było to, że po prostu nie było tak dobre, i było naprawdę bardzo ubogie, jeśli chodzi o dostarczanie unikalnego contenu.

Niestety, Mafia 3 jest tylko dobra, gdy doświadczana w krótkich odstępach czasu. Po przepracowaniu pierwszych kilku godzin, jej świat open world zaczyna dominować, dając ci szereg zadań do wykonania dla nagród i kawałków terytorium. Niestety, Nowy Orlean jest być może jednym z najbardziej monotonnych miejsc, które mieliśmy nieprzyjemność przemierzać. Dzięki dwudziestu plus godzinom szablonowych misji, cała podróż staje się bardziej męcząca niż prawdziwie zachęcająca.

 

3. Saints Row: Gat out of Hell

Open World

Saints Row ma bogatą kolekcję przekonywujących światów open world, prawda. Co nie ma, to dobrej DLC. Albo, przynajmniej, nie takiej, której ustawienia są na tym samym poziomie szczegółowości, co główna seria. Gat out of Hell jest tylko jednym przykładem, był naprawdę okropnym dodatkiem do serii, a także ogólnym niesprawiedliwością wobec wspaniałej sagi.

Tak samo, jak było zabawnie grać jako Gat po raz pierwszy, piekielne jamy piekła nie były wszystkim, czym się wydawały. Jeśli cokolwiek, cały obraz brakował jakiejkolwiek kreatywności i wigoru, i był po prostu usiany dwoma lub trzema szorstkimi kolorami i niczym więcej. Był to bezwstydny chwytny ruch, co więcej możemy powiedzieć o tym? Volition wiedziało dokładnie, co robiło z tym, a jednak nie powstrzymało ich przed wyłowieniem niektórych z najgorszych składników wszech czasów. Ciekawe.

 

2. Far Cry: New Dawn

Open World

Idźmy dalej i nazwijmy Far Cry: New Dawn tym, czym naprawdę jest, czyli ultravioletową przeróbką Far Cry 5. Jest niezwykle trudno wyobrazić sobie to jako cokolwiek innego, i na pewno przekracza granicę chwytnego ruchu bardziej niż region prawdziwego spin-offu. Ubisoft, z drugiej strony, nie mogło się nim przejmować, gdy składało to razem.

New Dawn jest bezpośrednim sequelem Far Cry 5, rozgrywającym się w tym samym zakątku świata, czyli Hrabstwie Hope w Montanie. Jego mapa, choć zniszczona przez wojnę nuklearną, jest po prostu przemyślaną wersją mapy Far Cry 5. Z tego powodu krytyka jest uzasadniona, ponieważ jest to po prostu odbicie poprzedniego wydania serii. To lenistwo, czyste i proste, i nie jest zaskakujące, że gra sprzedała mniej kopii niż Far Cry Primal.

 

1. Crackdown 3

Open World

Uznajmy, że są serie, które działają jako trylogia. Crackdown, jednak, nie jest jedną z nich. Prosta prawda jest taka, że powinna się rozstać ze sklepem Xbox po debiucie. Jego deweloper, z drugiej strony, pozostał zdeterminowany, by przewyższyć hype rywalizujących gier Xbox, stąd niekończący się ciąg nieudanych sequeli.

Crackdown 3 był gwoździem do trumny dla złamanego IP. Pomimo tego, że jego skład miał kilku godnych uwagi postaci, takich jak Terry Crews, jego świat open world był tak zwykły, jak i nudny. I myśleć, że to miało być świat pełen chaotycznej zabawy, który miałby konkurować z Just Cause. Jest to prawie śmieszne teraz, oczywiście, i widzenie go za to, jak się skończyło, nic więcej niż wtórne zawstydzenie.

 

Co sądzisz? Czy zgadzasz się z naszym topem pięciu? Powiedz nam na naszych social mediach tutaj lub poniżej w komentarzach.

Jord jest pełniącym obowiązki Lidera Zespołu w gaming.net. Jeśli nie wygłasza codziennych list, to prawdopodobnie jest poza tym, pisząc powieści fantasy lub wykorzystując Game Pass, aby odkryć wszystkie przeglane indie.