Recenzje

Recenzja Volgarr the Viking II (PS5, PS4, Xbox Series X/S, Xbox One, Switch, & PC)

Avatar photo
Zaktualizowano on
Volgarr the Viking II Review

Zanurz się ponownie w okopach pełnych lawy i bezdenne studnie w drugiej odsłonie serii Volgarr. Crazy Viking Studios powraca, tym razem we współpracy z retro specjalistą Digital Eclipse. Studio pozostało wiernym oryginalnej Volgarr the Viking (2013), zachowując wiele z boleśnie precyzyjnego platformingu i brutalnych mechanik walki. Oczywiście, intensywność i wysoki poziom wyzwania oryginału to właśnie to, co sprawiło, że był tak wyjątkowy. Może być jednym z najlepszych doświadczeń platformowych, jakie możesz zagrać.

Teraz, gdy kontynuacja jest dostępna na wszystkich głównych platformach, weterani mają nowe wyzwanie, na które mogą się rzucić i które mogą pokonać. Nowicjusze, z drugiej strony, mogą chcieć podejść do oryginału lub kontynuacji z ostrożnością, ponieważ rozgrywka jest, słowem, nie dla słabych serc. Czy zobaczymy, co Crazy Viking Studios przygotowało dla nas? Oto Volgarr the Viking II recenzja.

Same Old

Volgarr

Szybkie podsumowanie oryginału mówi nam, jak bóg Odin wskrzesił tytułowego Volgarr, aby walczył z bestiami w jego imieniu. Pijesz piwo w jakimś gospodzie w Midgardzie, kiedy potwory rozpoczynają swój pierwszy atak. Od tego momentu jest to krwawa łaźnia wszystkich, którzy odważą się stanąć na Twojej drodze.

Prawdą jest, że ostateczny cel walki z wieloma potworami, które będą się pojawiać na Twojej drodze, jest niejasny. Fabuła jest szkieletna, większość czasu, z ledwie mięsnymi postaciami lub rozwojem fabuły. Ale to jest punkt, myślę: aby utrzymać wizję tunelową głównego zadania, które nakazuje cię zniszczyć wszystkich wrogów, których spotkasz.

I tak, Twoja barbarzyńska podróż przez Midgard rozpoczyna się, od śnieżnych gór do parnych basenów z lawą, których musisz unikać. Są tam wiele niebezpieczeństw i przeszkód, które będziesz musiał pokonywać. I najlepsze w tym wszystkim jest to, że nie będziesz widział ich nadchodzących.

Jest to jeszcze bardziej nieprzewidywalne dzięki poziomemu i pionowemu przemieszczaniu się po poziomach, które będziesz musiał ukończyć. Możesz wchodzić po drabinach i przechodzić przez etapy. Możesz również rzucić miecz w ściany i wywołać improwizowane platformy, aby dotrzeć wyżej. Wszystko to będzie znajome dla każdego, kto grał w oryginał, ponieważ platforming i ogólna rozgrywka pozostają w dużej mierze takie same.

Conquer the World

Volgarr pirate fight

Przejdź przez różne światy, łącznie. Jest również szósty, ostateczny i tajemniczy świat, który będziesz musiał odblokować pod koniec gry. Każdy świat ma dwa poziomy i bossa. Światy są znacznie większe w skali w porównaniu z oryginałem, z wyraźnie więcej miejsca do pokrycia. I nie tylko zwiększona przestrzeń, ale także pełna przeszkód i wrogów do pokonania.

Jako taki, Volgarr the Viking II był wystarczająco łaskawy, aby dodać co najmniej jeden punkt kontrolny dla każdego świata. Tutaj możesz ponownie zmartwychwstać, jeśli umrzesz. Ale również stracisz wszystkie power-upy, które zdobędziesz do tego momentu. Jest to dość potępiające, kiedy umarłeś i mógłbyś użyć górnej ręki. Jednak zdobycie kolejnego power-upu po punkcie kontrolnym jest rzadkie, pozostawiając cię z wyborem polegania wyłącznie na Twoich umiejętnościach (i cierpliwości).

Ale to jest tylko mały kęs poziomu brutalności, Volgarr the Viking II rzuca na ciebie. Plus, robi to oszukańczo w niektórych momentach. Weźmy na przykład wolność zniszczenia punktu kontrolnego w zamian za skarby i dodatkowe punkty. Ale jeśli umrzesz, zostaniesz przeniesiony aż do początku świata. I tak, nadal bez power-upów, które zdobędziesz.

It Gets Worse

boss fight

Więc, na początku, możesz ruszyć z szybkim tempem, z podwójnym skokiem i rolą, walką i przemieszczaniem się. Ale zatrzymanie jednego uderzenia spowoduje Twoją śmierć. Więc chcesz być ostrożny, kiedy wkraczasz w świat Volgarr the Viking II. Szarżowanie do etapów, których nie opanowałeś, na pewno cię kosztuje.

Podczas gdy uczysz się brać czas, aby przewidzieć potencjalne ataki, spotkasz ukryte skrzynie z skarbami, które dają ci power-upy. Od miecza po hełm i tarczę, stopniowo budujesz solidne wyposażenie. Pozwalają one na wytrzymanie do sześciu uderzeń (nie ma zastosowania do upadku do bezdennych studni i basenów z lawą, które nadal spowodują Twoją natychmiastową śmierć). Ponadto, każdy power-up daje dodatkowe bonusy. Miecz, na przykład, pozwala na zadawanie podwójnej ilości obrażeń, hełm zwiększa Twoją szybkość ataku, itd.

Ale, (zawsze jest jakiś haczyk, prawda?) jeśli zostaniesz trafiony przez wroga, Volgarr the Viking II odbiera jeden power-up po drugim, aż zostaniesz bezbronny i, ostatecznie, poddasz się nieuniknionej śmierci. “Nieuniknionej”, bo umieranie w tej grze jest gwarantowane. Umierasz raz za razem; stanie się to Twoim drugim naturą. Umierasz tak często, że użyjesz swojego limitu “Kontynuuj” i zostaniesz zablokowany w Trybie Nieumarłych.

Soulless Being

volgarr undeadmode

Pomysł jest taki, że będziesz wskrzeszony tyle razy, że nie będziesz miał już życia do stracenia, pozostawiając cię jako wyjałgowanego zombie, który nie może umrzeć z powodu ataków. Tryb Nieumarłych jest prawie taki sam jak “łatwy poziom”, i wyobrażam sobie, że nowicjusze będą mieli świetną zabawę na nim. Weterani, jednak, mogą to potraktować jako wyzwanie, ponieważ gra zamyka ich w tym trybie, aż do momentu, gdy ukończą grę.

Dopiero wtedy możesz ponownie wyzwolić się na normalny poziom trudności i nawet zwiększyć licznik speedrunu. Możesz również usunąć swój plik zapisu i zacząć grę od nowa, ale ufaj mi, nadal będziesz zablokowany w Trybie Nieumarłych. Tak, Volgarr the Viking II jest tak brutalny. I tak, jest to wciąż wspaniale spędzony czas, choć czasem wybuchasz żyłami.

Prawdą jest, że wysoki poziom wyzwania jest dość uzależniający. Jest niesamowicie satysfakcjonujące, kiedy w końcu uda ci się pokonać poziom. Po wielu próbach w końcu opanowujesz dokładny czas, w którym musisz skoczyć lub zaatakować wroga w jego słabym punkcie. Wymaga to dużo nauki projektów poziomów, aby przewidzieć wszelkie potencjalne niebezpieczeństwa, które mogą nagle się pojawić. Wrogowie również bardzo się różnią i zmuszają cię do rozwiązywania problemów na sposób, który rozciąga wyobraźnię.

Jednym ze sposobów, aby nauczyć się poziomów, jest Tryb Praktyki. Możesz grać w tryb z menu głównego, aby opanować projekty poziomów, w tym rozmieszczenie wrogów i niebezpieczeństw. Jednak Tryb Praktyki odblokowuje tylko poziomy, które udało ci się ukończyć przynajmniej raz. I może potem będziesz mógł wyzwolić się na szybszy speedrun.

Retro Vibe

Volgarr - Volgarr the Viking II Review

Jeśli chodzi o same środowiska, wyglądają one oszałamiająco. To jest pixel art, który pokazuje najlepsze strony gier retro. Kolory są żywe, skaczą z ekranu, a projekty Volgarr i wrogów są wystarczająco szczegółowe, aby je odróżnić od siebie. Łatwo zauważyć przeszkody i niebezpieczeństwa, chociaż zauważenie ich i znalezienie najlepszej drogi, aby je pokonać, to zupełnie inna historia.

Efekty dźwiękowe są również doskonałe, z głęboko immersyjnymi melodiami. Tak samo jest z muzyką, która jest przebojem, tak jak oryginał. Z wieloma zakończeniami, z których najgorsze jest związane z Trybem Nieumarłych, będziesz zmuszony wrócić, aby jeszcze raz spróbować pokonać grę i odblokować jeszcze lepsze zakończenie.

Najwyższy poziom trudności ma najpotężniejsze zakończenie ze wszystkich. Jest to warte aspiracji, aby je odblokować, choć z uzasadnionymi przerwami między nimi, aby ochłonąć i wypoczywać. I potem, z czystym umysłem i jeszcze więcej cierpliwości, kto wie, możesz być pierwszym, kto pokona grę w jednym pociągnięciu.

Verdict

checkpoint - Volgarr the Viking II Review

Volgarr the Viking II, nie różni się specjalnie od swojego oryginału z 2013 roku. Tytułowy Volgarr ma te same ruchy, zdolności i bronie co wcześniej. Co więcej, kontynuacja wywiera ten sam poziom brutalności precyzyjnego platformingu i bestialskich ataków wrogów. W przeciwieństwie do oryginału, jednak, kontynuacja dodaje punkty kontrolne i Tryb Nieumarłych. Obie są mile widziane, aby dać nowicjuszom oddech i nauczyć ich mechaniki po raz pierwszy.

Platforming wymaga ekstremalnej precyzji, a walka jest często pełna zaskakujących zwrotów akcji. Możesz myśleć, że w końcu opanowałeś szermierkę, tylko aby zrealizować, że wymaga to również opanowania projektów poziomów, aby pokonać poziomy. Niezależnie od Twojego poziomu umiejętności, umierasz trochę za często. Ale nawet z poziomem bestialstwa, jaki gra rzuca na ciebie, wciąż zachowuje to niesamowite uczucie satysfakcji, kiedy w końcu uda ci się pokonać grę.

Jednak nowicjusze i gracze, którzy nie są fanami brutalnego retro platformingu, mogą chcieć zachować ostrożność, zanim wskoczą do tego. Przechodzenie gry może szybko przerodzić się w złośliwą sprawę, kiedy będziesz bez przerwy bijany. Pytanie brzmi, czy jest to bijatyka, której dasz się poddać, aby odczuć satysfakcję, która przyjdzie z pokonaniem gry.

Recenzja Volgarr the Viking II (PS5, PS4, Xbox Series X/S, Xbox One, Switch, & PC)

Tak Brutalny Jak Zawsze

Volgarr the Viking II wydaje się stworzony dla określonej grupy docelowej. To jest niesamowicie karząca 2D akcja boczna, która wymaga wielu prób, aby ją pokonać. W trakcie tych prób umierasz tak często, a każda śmierć odbiera ci power-up. Możesz stracić postępy, musząc zacząć poziom od nowa. Albo możesz zostać zablokowany w Trybie Nieumarłych, zmuszony do pokonania gry w trybie łatwym, zanim będziesz mógł się wspinać po ligach. Jednak wszystko to jest warte, obiecuję.

 

Evans Karanja jest dziennikarzem gier wideo oraz twórcą treści w Gaming.net, gdzie zajmuje się recenzjami gier, artykułami, przewodnikami zakupowymi, rekomendacjami oraz nowościami na platformach PC i głównych konsolach. Jego pasja do gier zaczęła się, gdy był jeszcze dzieckiem, a jego wujek zaskoczył go grą Brick Game z dziesiątkami gier. Później przeszedł do Contra i innych klasycznych gier NES, co rozpoczęło jego życiową pasję do gier wideo. Evans specjalizuje się w tworzeniu treści ukierunkowanych na graczy, które pomagają czytelnikom odkrywać nowe gry. Lubi także gry planszowe, takie jak Monopoly, wędrówki oraz ogląda wyścigi F1.