Recenzje
Recenzja The Sorting Bureau (PC)
The Sorting Bureau dało mi potrzebny kopniak, który zmusił mnie do uporządkowania czterech szuflad pełnych bałaganu w mojej kuchni. Nigdy nie pomyślałbym, że prosta gra o katalogowaniu starych guzików, monet i antycznych trybików da mi motywację do zrobienia kilku rzeczy w domu. Myślałem, że to będzie nudny sposób na spędzenie godziny lub dwóch. Dziwnie jednak, The Sorting Bureau, uzbrojone w atmosferę inspirowaną ASMR, udowodniło mi, że się myliłem. Pokazało, że nie muszę szukać skarbów, by poczuć satysfakcję. W rzeczywistości po prostu pokazało mi, że tę samą satysfakcję można znaleźć w starej szufladzie. Wszystko, czego potrzebowałem, to powód do przeszukiwania bałaganu.
Na papierze brzmi to dość nudno — grzebanie w kolekcji starych monet i guzików oraz katalogowanie ich w uporządkowany sposób. Faktem jest, że wbrew powszechnemu przekonaniu, jest znacznie więcej w procesie organizowania bałaganu niż po prostu robienie miejsca na nowe wspomnienia. Pomaga, sądzę, że The Sorting Bureau nie polega jedynie na układaniu starych kolekcjonerskich przedmiotów, ale na nawiązywanie z klientami, poznawanie ich historii i samodzielnym odkrywaniu, co sprawiało, że ich życie było warte przeżycia. Cukiernik, na przykład, ma pudełko używanych foremek, artysta ma pudełka z pędzlami, niedokończonymi szkicami, a podróżnik globtroter ma skarby zagranicznych monet. Chodzi o to, że każde pudełko, które gra przynosi na twój stół, oferuje kolejną historię do odkrycia.

Z setkami unikalnych przedmiotów do przetworzenia, The Sorting Bureau gwarantuje, że zawsze masz zadanie, które zajmie twój umysł. Gdy pudełko spada na biurko, ostrożnie wyciągasz każdy element, go oglądasz, a następnie organizujesz, aby wrócił na swoje miejsce. Monety; szpilki; śruby; guziki; zębatki — lista się nie kończy. To zasadniczo twoje zadanie, aby wszystko poukładać w schludne stosy. I tak, jest to niesamowicie satysfakcjonujące. Ale to oczywiste, biorąc pod uwagę przyjęcie atmosfery inspirowanej ASMR, żywe animacje i mnóstwo kojących dźwięków, które brzęczą, dzwonią i stukają przy każdym dotkniętym elemencie.
Ponieważ w The Sorting Bureau, nie ma żadnych timerów ani wyzwań, które mogłyby cię niepokoić, możesz z łatwością zanurzyć się w pudełko, przystąpić do pracy i cieszyć się zadaniem bez konieczności przyswajania przytłaczających informacji. Zanim rozpoczniesz każdą zmianę, wybierzesz swój napój — pobudzacz, który zapewni ci różne korzyści w miarę postępu przez codzienne pudełka — i poznasz historie różnych klientów. Napojów, które można użyć do zmiany otoczenia, przepływu zamówień i rodzaju przedmiotów spadających ci na ręce, można następnie zastosować. Na przykład, jeśli wybierzesz zieloną herbatę, gra da ci mniej zamówień. Jeśli wybierzesz kawę, otrzymywane pudełka będą zawierały więcej małych części do przeszukiwania. Kakao również pozwoli ci rozpocząć zmianę wieczorem, skutecznie zmniejszając obciążenie i dając większą elastyczność. Niezależnie od wybranego napoju, proces zawsze przebiega w podobny sposób.

The Sorting Bureau jest tak satysfakcjonująca, jak i zachęcająca, będąc idealnym miejscem, aby powiesić płaszcz na kilka godzin, stopniowo przeglądając archiwum. Z setkami przypadków do rozpakowania, dziesiątkami kategorii do przepracowania i tysiącami drobnych elementów do oddzielenia i uporządkowania, jest tu mnóstwo rzeczy, które zajmą cię. I to także dobra rzecz, ponieważ widzieliśmy już sporo przytulnych gier, które trzymają się niszy, ale nigdy nie spełniają obietnicy dostarczenia znacznej ilości treści. The Sorting Bureau, choć nadal wypełnia niszowy rynek, łączy zarówno jakość i ilość.
Oczywiście, The Sorting Bureau nie przypadnie do gustu każdemu. Ponieważ nie ma tutaj wyzwań, a raczej niekończąca się skarbnica losowych pudełek z przedmiotami, brak struktury może odstraszyć niektórych graczy od pozostania na dłużej. Dodatkowo, brak elementów końcowych, sekretów i godnych uwagi bonusów do odblokowania sprawia, że prawdopodobnie tak samo wielu użytkowników porzuci tę przygodę, jak tych, którzy chętnie pozostaną, by sortować rdzenie. Ale to właśnie The Sorting Bureau, w skrócie — nie twierdzi, że jest doskonałą grą, lecz krótkoterminowym rozwiązaniem krótkoterminowego problemu.

Jeśli jesteś fanem przytulnych symulacji organizacji, takich jak A Little to the Left, Sticky Business lub Unpacking, to The Sorting Bureau powinien być twoją idealną filiżanką kawy. To prosta gra, która wie kim jest i jak może rozwijać niszowy gatunek. Ponownie, może nie być dla każdego, gdyż wyraźnie brakuje jej odpowiedniej struktury i złożonych elementów fabularnych. Mimo to, spełnia obietnicę dostarczenia czegoś, co może utrzymać twoje palce w ruchu przez kilka godzin, i to ma znaczenie.
Werdykt

The Sorting Bureau przyjmuje inne podejście do monotonnego katalogowania bałaganu, starając się uchwycić satysfakcję płynącą z precyzyjnego porządkowania starych guzików i monet. Choć może nie jest to prezent, który ciągle się rozrasta, jest to przytulne miejsce, które można nazwać domem na krótki czas i, szczerze mówiąc, miejsce pracy, którego prawdopodobnie nie będziesz chciał opuścić. Dzięki niekończącej się studni pudełek, antyków i starych trybików, a także kojącej atmosferze i wrażeniu ASMR, gra przedstawia się jako solidny dodatek do ukochanego, choć niszowego gatunku.
Jak większość symulacji organizacji tego typu, The Sorting Bureau z dumą nosi serce na rękawie i ogranicza formalności do minimum. Nie jest to gra, która zwróciłaby uwagę każdego w pokoju, przyznam, ale z łatwością trafi w gusta docelowej grupy odbiorców. Mając to na uwadze, wydaje się oczywistym wyborem. Jeśli podoba ci się pomysł przeszukiwania guzików i monet, prawdopodobnie pokochasz The Sorting Bureau.