Recenzje
Recenzja The Lords of the Fallen (PS5, PS4, Xbox Series X/S, Xbox One, & PC)
Ciekawe, że CI Games ponownie próbują swoich sił w gatunku Soulslike. W 2014 roku pracowali nad Lords of the Fallen wraz z Deck 13. Zwróć uwagę, że Dark Souls miała zaledwie trzy lata w momencie, gdy została wydana. Deweloperzy dopiero co zaczynali naśladować gatunek, inspirowany trudnością, ciemną fantastyką i opowieścią środowiskową gier Soulslike.
Gdy CI Games nie powiodło się w pierwszej próbie, nie mogliśmy im tego zawdzięczać. Dark Souls to ewolucyjna opowieść o gatunku Castlevania, który jest setki razy trudniejszy do skopiowania. Przede wszystkim, Lords of the Fallen była boleśnie wolna, dramatycznie bijąc szanse na osiągnięcie immersyjnego i wymagającego systemu Soulslike. No cóż, to było dopóki, odpowiednio nazwana The Lords of the Fallen, rodzaj sequela, a raczej rebootu autorstwa Hexworks, niedawno nie pojawiła się na scenie.
Widzieliśmy historie deweloperów, którzy próbowali ponownie. Pytanie brzmi, czy druga próba odnosi sukces? Czy CI Games muszą wrócić do planszy, aby zadowolić wymagającą publiczność? Przejdź z nami przez naszą recenzję The Lords of the Fallen, aby dowiedzieć się.
Stare Dobrze Znane

The Lords of the Fallen’s fabuła jest dość podobna do sequela. Jest ustawiona w tym samym uniwersum i przypomina dobrze znane elementy gatunku Soulslike. Zgodnie z tym, co się wydarzyło, minęło tysiąc lat od wydarzeń z poprzedniej gry. Zaczynamy od jednego z zakończeń oryginału. Chociaż pokonaliśmy Adyra, demona boga, gracze mogą go ponownie spotkać. Bogowie gier nigdy nie odchodzą na wieczny sen, czyż nie?
Chyba że możesz podróżować przez niebezpieczne ziemie Mournstead i zapalić sześć latarni strażników, Adyr obudzi się, by sprowadzić chaos i zniszczenie. Dlaczego pytasz? No cóż, jesteś jednym z słynnych Dark Crusaders. Dodatkowo, jesteś jedynym, który może dzierżyć mistyczną, magiczną latarnię. Mówienie „latarnia” sprawia, że brzmi to głupio, ale ufaj mi, będzie to jeden z najbardziej satysfakcjonujących narzędzi do użycia.
To jest bardzo mroczna opowieść fantasy w świecie fantasy. Co więcej, The Lords of the Fallen’s otwarty świat, chociaż w dużej mierze liniowo postępuje, jest pięć razy większy, według Steam. I możesz to zobaczyć i poczuć, połączony poziomo i pionowo, i, dajcie mi to, zaprojektowany, aby przenosić równoległe światy, które możesz odwiedzać w dowolnym momencie.
Ziemia Żyjących i Umarłych

Ziemia żyjących, Axiom, i umarłych, płaszczyzna Umbral, istnieją równolegle do siebie. Co więcej? Przeszkody w Axiom są w większości pokonywane przez przywołanie płaszczyzny Umbral. Będziesz musiał użyć swojej magicznej latarni Umbral, aby zobaczyć płaszczyznę Umbral w czasie rzeczywistym – wystarczająco długo, aby rozwiązać zagadkę. Chociaż tymczasowo, na pewno zobaczysz skróty, nowe obszary, sekrety, potężne łupy, alternatywne ścieżki i więcej.
Jednak kiedy jesteś na płaszczyźnie Umbral, twoje zdrowie natychmiast zostaje obcięte o połowę. Możesz je odzyskać, walcząc z wcześniej ukrytymi widmami. To sprawia, że nawet jeden cios od razu opróżnia pozostałą część twojego paska zdrowia. Z drugiej strony, pozostanie przy życiu jest niezwykle trudne, ponieważ widma są nieograniczone i rosną w siłę, im dłużej pozostajesz tutaj. To jest ziemia umarłych, przecież.
To rodzi pytanie, dlaczego ryzykować przyjściem do Umbral? No cóż, będąc grą Soulslike, nieuchronnie spotkasz tragiczny koniec za każdym razem. Potwory w The Lords of the Fallen są okrutne – bossowie jeszcze bardziej. Ale sztuczka polega na tym, że za każdym razem, gdy umierasz, masz drugą szansę na odkupienie się, odradzając się w miejscu Twojej śmierci, ale na płaszczyźnie Umbral. To służy jako idealna zachęta do przemierzania obu płaszczyzn od czasu do czasu. Więc, niezależnie od tego, jak trudna staje się Umbral, prawie zawsze znajdziesz się tam.
Dary Umarłych

To się opłaca, jednak. Wszystkie te ofiary krwi i zamieszanie, po to, aby pozostać przy życiu. Po pierwsze, oba światy są uderzająco piękne. Axiom rozumie zadanie Soulslike doskonale. Wprowadza różnorodne obszary z tak wielką głębią. Od bagien pełnych gruzu do zrujnowanych zamków pełnych potworów, każde środowisko wzywa cię do przeszukania każdego zakątka. Jeśli jest coś, co The Lords of the Fallen robi dobrze, to jest to jego przedstawienie gloriously śmiercionośnego uniwersum.
Więc, naturalnie, jesteś skłonny do eksploracji Umbral, również. Jednak Umbral wydaje się unikalny dla The Lords of the Fallen, a nie adaptacją gatunku Soulslike. Krwiożercze widma czają się w każdym zakątku. Nawet niemal nie do zabicia żniwiarz śledzi twoje każde posunięcie, jeśli pozostaniesz zbyt długo. Ściany i ziemia zaczynają szybko czuć głód i pulsować. Ale za szansę na eksplorację nowych warstw oszałamiającego świata, albo, spotkanie z niesamowicie płynnymi walkami. Albo nawet spotkanie z licznymi i znaczącymi NPC, twoja ocena ryzyka i nagrody zaczyna się nieco więcej opierać na tej ostatniej.
Muszę szybko wspomnieć o frustrującym, pełnym błędów uruchomieniu. Gra poszła w dół z drastycznymi spadkami klatek i szarpaniem. Wydajność jest rozczarowująca, szczególnie na PC, gdzie 20 klatek na sekundę było najlepszym, co gra mogła osiągnąć. Ale zespół developerski wszedł z patchem z dnia uruchomienia, który podniósł wydajność do stałych 60 klatek na sekundę. Strona techniczna nie jest jeszcze tam, gdzie powinna, ale zbliża się.
Wydaj i Weź

Płaszczyzna Umbral i The Lords of the Fallen to generalnie systemy wydaj i weź. Gdy umierasz w Axiom, istnieje szansa na odzyskanie wigoru (waluta ulepszeń i wyposażenia zdobywana przez zabijanie wrogów). Po prostu wyjdź z Umbral żywy i wróć do miejsca Twojej śmierci. Ale jeśli umierasz w Umbral, odradzasz się w swoim ostatnim punkcie kontrolnym i tracisz Wigora na zawsze. Więc teraz musisz wykonać typową pracę grind w grach Soulslike, powtarzając wszystko, co już zrobiłeś wcześniej.
To nie jest koniecznie złe, zwłaszcza, że żywa społeczność Soulslike cieszy się z tych systemów. Zwróć również uwagę na system zdrowia zwiędłego w porównaniu z zwykłym zdrowiem, gdzie gdy zdrowie zwiędłe się zapełni, nie umierasz. Ale zapełnienie go również uleczy twoje zwykłe zdrowie w tym samym czasie, sprawiając, że mikstury zdrowia są mniej skuteczne.
Soulslike Jak Boss

Na szczęście, w przeciwieństwie do oryginału, The Lords of the Fallen wprowadza szybki i płynny system walki. Pogoni i skoki w rytmiczny taniec z wrogami czują się niezwykle satysfakcjonująco. System zamykania działa wspaniale w walkach jeden na jednego lub z kilkoma wrogami. Masz dostęp do dziewięciu klas i wielu broni, z których każda ma swój wyjątkowy charakter.
Wrogowie również mają ogromną różnorodność umiejętności i wyglądu. Zgodnie z tym, niektórzy wydają się nieoryginalni. Jednak stały strumień unikalnych typów pojawia się w wczesnych godzinach gry, co nie wróży dobrze dla późniejszych godzin. Bossowie są trochę rozczarowujący, zwłaszcza, gdy przychodzi się z bezwzględnej walki z wrogami do relatywnie łatwych bossów. Wydają się bezmyślni, często utknęci między wąskimi korytarzami i zbyt łatwo poddają się, myślę.
Muszę szybko wspomnieć o frustrującym, pełnym błędów uruchomieniu. Gra poszła w dół z drastycznymi spadkami klatek i szarpaniem. Wydajność jest rozczarowująca, szczególnie na PC, gdzie 20 klatek na sekundę było najlepszym, co gra mogła osiągnąć. Ale zespół developerski wszedł z patchem z dnia uruchomienia, który podniósł wydajność do stałych 60 klatek na sekundę. Strona techniczna nie jest jeszcze tam, gdzie powinna, ale zbliża się.
Werdykt

Poza trudnościami technicznymi, z których większość została już naprawiona dzięki patchowi z dnia uruchomienia, i dość słabymi bossami dla smaku Soulslike, The Lords of the Fallen dostarcza powyżej oczekiwań. Jego ustawienie otwartego świata wyróżnia się najbardziej, z bogatymi, mrocznymi środowiskami, które wprowadzają głębokość w najbardziej połączonych sposób możliwy. Przemierzanie Mournstead jest kuszące, co jest podniesione przez swobodę dowolnego poruszania się po świecie Umbral.
Gra jest niezwykle trudna, jak można się spodziewać w grze Soulslike, jednak masz luz, aby skorzystać z rzeczy takich jak bonusowy wigor i strategicznie umieszczonych nasion vestige. Albo, możesz cieszyć się przestrzenią oddechu w relatywnie łatwiejszym do pokonania świecie Axiom, zanim wrócisz do Umbral, odnowiony, aby podjąć nowe wyzwania. Biorąc pod uwagę boleśnie wolny wynik pierwszej próby CI Games w Soulslike, drastyczne ulepszenia są wysoko pochwalne. Świetna robota, muszę powiedzieć, i zdecydowany must-play.
Recenzja The Lords of the Fallen (PS5, PS4, Xbox Series X/S, Xbox One, & PC)
Druga Szansa
Lords of the Fallen (2014) była okropna. Na szczęście, The Lords of the Fallen (2023) jest wszystkim, czym nie jest. Pomimo technicznych niedostatków w wydajności i ciągle denerwujących błędów, zespół developerski był wystarczająco responsywny, aby wydać patch z dnia uruchomienia, który przekonał wielu niezdecydowanych fanów do swojej strony. Na razie problemy z wydajnością są niemal naprawione.
Wszystko, co pozostaje, to zgodzić się na słabych i powtarzalnych bossów, daleko od oczekiwań doświadczeń Soulslike, i będziesz mieć fantastyczny czas. Przynajmniej The Lords of the Fallen’s bogate i oszałamiające mroczne ustawienie oferuje dodatkową zachętę. Plus, jest to szybki i płynny system walki, który czuje się niezwykle satysfakcjonująco przy każdym ciosie.