Recenzje
Recenzja The Casting of Frank Stone (PlayStation 5, Xbox Series X|S, GeForce Now & PC)
Od twórców Dead by Daylight i Until Dawn, The Casting of Frank Stone to nowy wpis w interaktywnej grze horror. Gra łączy pomysły z Dead by Daylight z kinematograficznym storytellingiem, za którym stoi Supermassive Games. To idealne połączenie napięcia z filmów grozy, terroru psychologicznego i elementów nadprzyrodzonych, wszystko to w jednym. Czy ta współpraca mistrzów horroru się udaje, czy gubi się w swoich ambicjach? Dowiemy się z tej recenzji The Casting of Frank Stone.
Świeży kawałek strachu

The Casting of Frank Stone wygląda jak klasyczna gra Supermassive, ale z twistem. To 5-6 godzinna kinematograficzna przygoda, pełna wyborów, QuickTime events (QTEs) i eksploracji. Jeśli znasz Until Dawn lub The Quarry, wiesz, czego się spodziewać. Długie cutsceny, napięte decyzje i te nagłe QTE, które mogą określić los postaci.
Teraz, jest tu twist, historia rozgrywa się w trzech różnych okresach: latach 60., 80. i 2024. Zaczyna się od mrożącej sekwencji w latach 60., gdzie spotykamy Franka Stone’a. Tutaj Frank jest seryjnym mordercą, który jest centralny dla fabuły gry. Po tym krótkim wprowadzeniu, większość gry skacze między latami 80. a dniem dzisiejszym.
W liniach czasowych z lat 80., grupa nastoletnich przyjaciół postanawia nakręcić film grozy w starym, opuszczonym młynie. Nie wiedzą, że to miejsce brutalnych morderstw z lat 60., stare łowisko Franka Stone’a. Tymczasem w 2024 roku, kontrolujesz postać Madison. Madison eksploruje przerażający wiejski dwór, gdzie została zaproszona z tajemniczych powodów. Te dwie linie fabularne, retro-groza i thriller z nawiedzonym domem, współpracują, aby zbudować napięcie i utrzymać cię na skraju fotela.
Zawsze jest jakiś haczyk

Jedną z dużych wad The Casting of Frank Stone jest to, jak bardzo opiera się na Dead by Daylight‘s backstory. Jeśli nie grałeś w Dead by Daylight, fabuła może wydawać się zagmatwana lub niekompletna.
Gra oczekuje, że zrozumiesz rzeczy takie jak Entita i jak wiąże się z przemianą Franka Stone’a w zabójcę. Ale jeśli jesteś tu tylko dla historii horroru, te połączenia nie mają sensu, ponieważ gra nie wyjaśnia ich dobrze. To frustrujące, zwłaszcza jeśli nie znasz Dead by Daylight uniwersum.
Gra wprowadza pojęcie podróży w czasie i multiverse, ale te elementy nie są w pełni wyjaśnione ani zbadane. Fabuła skacze między latami 60., 80. a 2024. Jednakże, reguły dotyczące interakcji między tymi liniami czasowymi są niejasne. Jest wiele potencjału w tym pojęciu, ale wydaje się, że gra tylko zaczyna go eksplorować.
Na przykład, postacie wydają się istnieć w wielu liniach czasowych, a niektóre nawet interakcjują ze swoimi przeszłymi wersjami lub alternatywnymi wersjami siebie. Ale gra nigdy nie zagłębia się w mechanikę, jak to działa. Czy jest to wszechświat równoległy? Czy linie czasowe się łączą? Dlaczego niektóre postacie wydają się niezależne od upływu czasu, podczas gdy inne wyraźnie starzeją się? To wszystko są interesujące pytania, które pozostają bez odpowiedzi, pozostawiając historię niekompletną.
Zabójca, który pozostaje w pamięci

Frank Stone to zabójca, którego nie można łatwo zapomnieć. Nie jest to zwykły zabójca; jest w nim nadprzyrodzony twist. Jego historia wiąże się z starożytną klątwą, co czyni go czymś więcej niż zwykłym przerażającym charakterem. To, co wyróżnia Franka, to jego nieprzewidywalność. Nigdy nie wiesz, kiedy lub gdzie się pojawi, co utrzymuje napięcie na wysokim poziomie przez cały czas.
W grze jesteś zawsze na skraju, czekając, aż Frank się pojawi. Nie podąża za żadnym schematem ani nie daje żadnych wyraźnych ostrzeżeń. Jeden moment czujesz się bezpiecznie, a następny jest tuż za tobą, łamiąc drzwi lub zbliżając się. To nieprzewidywalność czyni go tak przerażającym. Każde spotkanie wydaje się inne, a ty jesteś zmuszony ciągle dostosowywać swoją strategię.
Ponadto, Supermassive Games robi świetną robotę, czyniąc Franka stałym zagrożeniem. Jego nieprzewidywalność sprawia, że każde spotkanie wydaje się inne. Czasami ledwo uciekasz przed nim, a innym razem złapie cię całkowicie zaskoczonego. To rodzaj napięcia, które utrzymuje cię na skraju fotela.
Wizualnie, Frank jest po prostu przerażający. Ma ten skrzywiony wygląd, który sprawia, że wydaje się czymś więcej niż zwykłym ludzkim zabójcą. To nie tylko o tym, że jest straszny. To o tym, jak jego obecność krzywi świat wokół ciebie, sprawiając, że wszystko wydaje się jeszcze bardziej przerażające.
Ciemny świat czeka

The Casting of Frank Stone oferuje angażujące doświadczenie interaktywnej grozy, gdzie twoje wybory kształtują historię. Rozgrywka zaczyna się od powolnego tempa, łącząc eksplorację z podejmowaniem decyzji. Na początku wydaje się jak gra przygodowa z kinematograficznym twistem.
Zaczynasz od eksploracji przerażających miejsc, od starych pałaców po mrożące lasy. Twoje postacie są wyposażone w technologie do łowienia duchów, które używasz do odkrywania wskazówek i podejmowania krytycznych decyzji. Te wybory mogą znacząco wpłynąć na to, jak historia się rozwinie. Czasami będziesz uczestniczyć w QuickTime events, naciskając przyciski lub kombinacje, aby przetrwać intensywne momenty.
Jedną z unikalnych cech gry jest opcja cięcia montażowego. Pozwala to na ponowne rozpatrzenie decyzji i zobaczenie, jak wpływają one na historię. To jak spojrzenie za kulisę, aby zobaczyć, jak twoje wybory się rozwinęły. Ta możliwość powtarzalności dodaje głębi i utrzymuje napięcie na wysokim poziomie.
To powiedziawszy, liniowa natura gry oznacza, że nawet z trybem Cutting Room, powtarzalność jest w pewnym stopniu ograniczona. Nadal podążasz za tą samą ogólną historią, tylko dostosowując pewne sceny lub wyniki po drodze. Jeśli jesteś kimś, kto lubi eksplorować wszystkie możliwe wyniki, uzyskasz więcej z tej funkcji. Ale jeśli jesteś tu tylko dla historii, jeden przejście może być wystarczające.
Z drugiej strony, tempo może być nierównomierne, z niektórymi rozdziałami, które wydają się za krótkie, a innymi, które ciągną się. Przełączanie się między liniami czasowymi może czasem wydawać się niezwiązane, ale dodaje to do napięcia. Ogólnie, rozgrywka jest angażująca, oferując mieszankę eksploracji, rozwiązywania puzzle i wrażeń survival horror.
Piękno w ciemności

Z technicznego punktu widzenia, The Casting of Frank Stone działa dobrze na nowoczesnym sprzęcie, zwłaszcza jeśli używasz potężnego systemu. Na wysoko wydajnych laptopach do gier z RTX 4090, możesz oczekiwać gładkich klatek na sekundę, nawet w graficznie intensywnych momentach. Gra obsługuje różne technologie skalowania, w tym DLSS i FSR, które pomagają zwiększyć wydajność bez poświęcania zbyt dużej jakości wizualnej.
To powiedziawszy, gra ma też niektóre szorstkie miejsca. Wkładanie tekstur, szczególnie w większych środowiskach, może być rozpraszające. Ponadto, pewne animacje, szczególnie gdy postacie interakcjują ze środowiskiem, wydają się sztywne.
Jednym z wyróżniających się aspektów prezentacji gry jest projekt dźwięku. Cóż, praca dźwiękowa jest fenomenalna. Od skrzypienia starego drewna po oddalone dźwięki czegoś lub kogoś poruszającego się w cieniach. Pomaga to zanurzyć się w świecie i zwiększyć napięcie, zwłaszcza gdy próbujesz się wymknąć Frankowi. Ścieżka dźwiękowa również zasługuje na pochwałę, łącząc kinematograficzną orkiestrację z dźwiękami atmosferycznymi, aby wzmocnić przerażające doświadczenie.
Sztuka przetrwania

W The Casting of Frank Stone, przetrwanie jest jak gra w ukrywanie się na wysokim poziomie ryzyka. Ciągle szukasz przedmiotów i wskazówek. Mogą one oznaczać różnicę między przetrwaniem nocy a spotkaniem ze zbyt wczesnym końcem. Ekscytacja związana z znalezieniem czegoś przydatnego, czy to przedmiotu, czy wskazówki, dodaje do ekscytacji każdego nowego odkrycia.
Eksploracja ciemnych i przerażających środowisk gry utrzymuje cię na skraju. Podobnie jak w Dead by Daylight, gdzie niebezpieczeństwo czai się za każdym rogiem, atmosfera w The Casting of Frank Stone tworzy intensywne napięcie. Każdy cień i dźwięk mogą sygnalizować zbliżające się zagrożenie, więc musisz pozostać czujny.
Puzzle w grze są kolejnym kluczowym elementem przetrwania. Nie są one tylko o znalezieniu rozwiązań, ale także o zarządzaniu zasobami i myśleniu strategicznym. Rozwiązywanie tych puzzle wymaga mieszanki kreatywności i umiejętności rozwiązywania problemów. W efekcie, utrzymują cię zaangażowanego i sprawiają, że każde sukces jest prawdziwym osiągnięciem.
Werdykt

The Casting of Frank Stone oferuje unikalny twist na gatunek horroru. Gra łączy mrożącą atmosferę z narracją, która rozciąga się na różne linie czasowe. Gra robi świetną robotę, tworząc napięcie, ze swoimi ciemnymi, immersyjnymi ustawieniami i niepokojącą ścieżką dźwiękową. Jednak nie jest to pozbawione wad.
Zależność od Dead by Daylight lore może być przeszkodą dla nowicjuszy. Narracja skacze między różnymi dekadami z pojęciem podróży w czasie, które jest interesujące, ale nie w pełni zbadane. To może sprawić, że poczujesz się zagubiony i zaciekawiony, jak wszystko się łączy.
Jeśli jesteś fanem interaktywnych gier horroru, ta gra jest warta sprawdzenia. Wielowarstwowa narracja, chociaż nie idealna, jest wystarczająco angażująca, aby utrzymać cię zainteresowanego. Wybory, które podejmujesz, wydają się ważne i mają wpływ. Plus, Frank Stone jest zabójcą, który pozostanie z tobą długo po napisach końcowych.
Ostatecznie, The Casting of Frank Stone to solidny wpis do gatunku interaktywnego horroru. Nie jest to przełomowe, ale oferuje wystarczająco dużo wrażeń, dreszczów i naprawdę napiętych momentów, aby uczynić ją wartą doświadczenia. Tylko przygotuj się na kilka szorstkich miejsc po drodze.
Recenzja The Casting of Frank Stone (PlayStation 5, Xbox Series X|S, GeForce Now & PC)
Horrors of A Time Traveler
The Casting of Frank Stone przynosi świeży twist do horroru z mieszanką elementów slasher i nadprzyrodzonych. Zmieniające się linie czasowe gry i złożona narracja oferują interesujące doświadczenie. Pomimo kilku potknięć, jest to ekscytująca jazda dla tych, którzy są gotowi zanurzyć się w jej ciemnym świecie.











