Recenzje

Recenzja Supermarket Chaos (PC)

Zaktualizowano on
Supermarket Chaos Key Art

Supermarket Chaos to, brakująca lepsza opis, wersja supermarketu Librarian: Tidy Up the Arcane Library. Chaotyczna z natury, a zarazem równie przytulna i zachęcająca, jak brzmi to na papierze, niezależne studio BunnyHop zabiera cię na pokład z tysiącami rozrzuconych kawałków puzzle, szesnastoma korytarzami bałaganu i pracą, która sprawia, że minimalna pensja wydaje się niewyobrażalnie atrakcyjna. Nie ma sensu zagłębiać się w to głębiej niż to. To czyszczenie, ale z ramen i torebkami herbaty.

Pomysł jest prosty: naprawić szkody spowodowane przez niekompetentnego robota AI, który z jakiegoś powodu uznał, że lepiej zniszczyć sklep, niż utrzymać go w „Feng Shui”. Gdy robot jest już poza obrazem, pada na ciebie, aby posprzątać, uporządkować i uzupełnić zapasy. A gdy mówię zapasy, mam na myśli tysiące przedmiotów, które sięgają od mrożonek po książki, makaron po owoce i tak dalej. Z tym, celem tutaj jest nieprzepraszalnie prosty: stopniowo przefiltrować resztki tego, co można opisać tylko jako bombę atomową, i zwrócić każdy przedmiot do jego odpowiedniego miejsca w sklepie. Jeśli oczekujesz czegoś więcej niż to, to powinieneś rozważyć zabranie swoich rękawic i teczki w inne miejsce.

Supermarket Chaos Gameplay

Supermarket Chaos nie jest tym, co uderza cię w kolano za każdym razem, gdy popełnisz błąd, ani nie jest to coś, co wiszące nad twoim ramieniem jak asystent z kompleksem Boga. Bez limitów czasu , o których należy się martwić, ani „wyzywania”, które trzeba pokonać, masz naprawdę spokojny, choć długotrwały symulator organizacji, który wymaga od ciebie odbudowy od podstaw. Nie jest to ekscytujące doświadczenie, ale jest to dziwnie satysfakcjonujące, które, pomimo tego, że ma niewiele do zaoferowania poza około 4,000 przedmiotami do restockowania, jest w stanie utrzymać twoją uwagę w mrożonej sekcji.

Jeśli Supermarket Chaos byłby wyłącznie o zaopatrywaniu półek i kończeniu dnia, to szczerze mówiąc, nie byłby to zbyt interesująca gra, ale raczej męcząca wykład o samokontroli i cierpliwości. Na szczęście, jest tu jednak coś więcej niż to, co się na pierwszy rzut oka wydaje. Zobacz, z wystarczającym czasem przychodzi wiele uaktualnień—umiejętności, jeśli można tak powiedzieć, których możesz użyć, aby uczynić swoją rolę jako wszechwidzącego guru chaosu o wiele łatwiejszą do zarządzania. Na przykład, możesz odblokować możliwość obsługi większej liczby przedmiotów na raz, lub użyć laseropodobnej wizji, aby zlokalizować odpowiednie półki dla każdego przedmiotu. Chodzi o to, że im więcej zajmujesz się tym, tym łatwiej praca staje się. To prosta konfiguracja, i ta, która wyraźnie przyjmuje podobne podejście, jak Librarian: Tidy Up the Arcane Library. Pytanie brzmi, czy to sprawia, że doświadczenie jest satysfakcjonujące?

Supermarket Chaos Gameplay

Oczywiście, Supermarket Chaos nie ujmuje piorunem w butelkę ze swoim pomysłem. To lekka, podstawowa i czasem monotonna praca, która nie pozostawia wiele miejsca na wyobraźnię. Ale, by być uczciwym, w żadnym momencie nie stara się być czymś innym niż tym, czym opisuje się na etykiecie. Po prostu daje ci supermarket i kieruje cię w dobrym kierunku z skarbem pozostałych produktów spożywczych, które każdy potrzebuje przydzielenia do odpowiedniego miejsca na planszy. Jeśli to nie przyciąga twojej uwagi, to szczerze mówiąc, możesz mieć trudności z znalezieniem czegoś wartościowego w tych korytarzach.

W przeciwieństwie do Librarian: Tidy Up the Arcane Library, nie ma tu magicznych infusion, ani fantastycznych niespodzianek, które mogą utrzymać cię na nogach przez cały czas twojej zmiany. Zamiast tego, masz znajome miejsce, labirynt  białych ścian, i sterty owoców. Do tego stopnia, nie dostarcza wizualnie przekonywającego świata cudów ani wielofunkcyjnych tworów. To sklep — i brudny, w dodatku. Jedyną rzeczą, która może przyciągnąć twoją uwagę, jest kompletny korytarz — sekcja, którą możesz ożywić z dużą ilością czasu i pracy. To znalezienie czasu, aby ją ożywić, jest trudne.

Supermarket Chaos Gameplay

To lepiej myśleć o grze, takiej jak Supermarket Chaos , jako o środku do celu, niż jako o pełnoprawnej grze, która może wyleczyć twoją uzależnienie od dopaminy. Biorąc pod uwagę, że nie ma akcji, nie ma podstępnych niespodzianek, i nie ma skutków ubocznych, które mogą zmienić bieg wydarzeń na twoją niekorzyść w okamgnieniu, szczerze mówiąc, nie masz tu wiele, o czym należy się martwić. To uczciwa praca, która trzyma pokrywkę na konsekwencjach, nic więcej, nic mniej.

Biorąc pod uwagę brak wyzwań i zakrętów w grze, Supermarket Chaos może nie przyciągnąć uwagi hardcore’owych graczy. Dla fanów symulatorów czynności przyrostowych, powinno to spełnić wiele odpowiednich wymagań. Jednak dla tych, którzy czerpią przyjemność z pokonywania wielkich wyzwań, jest znacznie mniejsza szansa, że to zaspokoi twoje najbardziej podstawowe potrzeby. Ale potem, diabeł tkwi w szczegółach w tym przypadku.

Werdykt

Supermarket Chaos Gameplay

Przeczesywanie Supermarket Chaos to tak, jakbyś pracował za minimalną pensję na późnej zmianie w lokalnym sklepie spożywczym: nudno, samotnie, a jednak, dziwnie terapeutycznie. Może to nie jest najbardziej nagradzająca praca na świecie, tym bardziej nie ta, która płaci dobrze z różnymi benefitami i bonusami po grze. To satysfakcjonująca praca, która jest, dziwnie, niespodziewanie łatwa do zniesienia na godzinę lub dwie.

Niech będzie powiedziane, że, chociaż Supermarket Chaos może nie mieć elementarnego ducha i magii Librarian: Tidy Up the Arcane Library, jest tu przyjemny symulator czynności, który dokładnie realizuje to, co chce osiągnąć. Szansa, że znajdzie się w szklanym gabinecie renomowanego jubilera, jest mała, przyznaję, biorąc pod uwagę, że nie jest to wizualnie imponujące ani obsypane złotem i koronkami. Jednak, za to, co się liczy, powiem, że, jeśli chodzi o prace porządkowe, Supermarket Chaos jest o wiele lepszy niż przeciętny, przypadkowy kawałek oprogramowania, który znajdziesz na półkach.

Recenzja Supermarket Chaos (PC)

Clean Up on Aisle Five, Six, Seven, Eight…

Combing through Supermarket Chaos is like working for minimum wage on a late-night shift at a local grocery store: dull, lonely, and yet, oddly therapeutic. It might not be the most rewarding job in the world, much less one that pays well with various benefits and post-game bonuses. That said, it is satisfying work that is, strangely, surprisingly easy to roll with for an hour or two.

Jord jest pełniącym obowiązki Lidera Zespołu w gaming.net. Jeśli nie wygłasza codziennych list, to prawdopodobnie jest poza tym, pisząc powieści fantasy lub wykorzystując Game Pass, aby odkryć wszystkie przeglane indie.