Recenzje
Recenzja Stuffed (Xbox Series X|S i PC)
Animowane trupy to rzecz przeszłości, ale wypchane zabawki z zaburzonymi cechami Sandmana są teraz wszystkim. Przynajmniej tak twierdzi Stuffed, strzelanka z hordą od Waving Bear Studio. Bo przyjmijmy to, zombie miał swoją chwilę sławy. Przeciwnicy, którzy jeszcze nie pokazali swoich kolorów, to ci, którzy ukrywają się pod kołdrą – roboty, które kradną sny, krasnoludki i postacie z cieni. Stuffed stara się rzucić światło na tych, którzy płyną w ciemności podczas jedenastej godziny. Dobrze, próbują to, przynajmniej.
Stuffed widzi cię wypełniającego wyściełane łapy pluszowego misia, który, w celu utrzymania koszmarów od zalewania wygodnych snów swojego opiekuna, decyduje się na prowadzenie wojny. Z kolorowym, proceduralnie generowanym światem, hordą zabawnych istot z wyobraźni i bronią napędzaną sodą, która ma moc zadawania masowych zniszczeń, idea jest prosta: spowoduj chaos wśród tych, którzy stanowią zagrożenie dla bezsennej ofiary i walcz przez niekończące się noce.

Natychmiast, Stuffed obciąża cię problemem. W przeciwieństwie do twojej przeciętnej, długiej strzelanki z ekstrakcją, która stara się wypełnić twoją głowę wstępnymi danymi i historiami postaci, on rzuca cię prosto w bitwę. Nie mówi ci dlaczego jestem misiem na misji, i nie wypełnia swojego ustawienia efektami filmowymi czy efektami specjalnymi. Zamiast tego, rzuca cię do sypialni i mówi, abyś zaczął eliminować wrogów w sposób falowy. Niestety, nie idzie głębiej niż to. Nie ma żadnych historii do odkrycia, i nie ma żadnych punktów kontrolnych do przejścia. To tylko ty, pokój pełen ożywionych potworów i worek popcornu, który przypadkowo działa jako granat. Ale, więcej na ten temat później.
Stuffed nie zwleka, aby wypełnić szczegóły zwykłym żargonem, ani nie spędza dziesiątków godzin, próbując wyjaśnić sytuację. Senny statek zawisa w rogu pokoju, a jedyną linią obrony między nimi a niekończącymi się falami wrogów jest, dobrze, ty. Innymi słowy, to, co masz tutaj, to dość standardowa, nieco prymitywna strzelanka z hordą. Pomyśl Call of Duty Zombies, ale dodaj trochę więcej słodyczy do równania, i będziesz miał ogólne pojęcie, co on próbuje osiągnąć. To proste, bezpośrednie i, niestety, brakuje mu serc z poliestru.
Jest tu problem: Stuffed jest głównie offline, co oznacza, że nie pozwala ci tworzyć własnej grupy pluszowych najemników i toczyć wielkoskalowych bitew z twoimi przyjaciółmi. Dobrze, kłamiąc, pozwala niektórym użytkownikom grać online — tylko nie tym, którzy posiadają konsolę. Mały problem, ale jeden, który niestety przytłumia całe doświadczenie, biorąc pod uwagę, że Stuffed to gra, która działa lepiej w towarzystwie innych pluszaków. Jako gracz solo, pozostawia wiele do życzenia, tym bardziej, że nie daje ci czegoś do pościgu.
Ponieważ nie ma tu zbyt dużej ilości fabuły do rozplątania, Stuffed to niezwykle łatwa gra do wejścia i wyjścia, kiedy tylko nastroje się pojawią. Punkt tego, podobnie jak twoja standardowa strzelanka z ekstrakcją, polega na przetrwaniu jak największej liczby fal, wszystko przy jednoczesnym pokonywaniu różnych wrogów i okazjonalnych walkach z bossami z cieni. Butelka coli, na przykład, dostarcza bardzo gazowanego uderzenia. Popcorn również może być użyty jako twardy pocisk. To wszystko trochę absurdalne, ale służy ustawieniu — i to się liczy.

Jeśli już masz ogólne pojęcie o koncepcji strzelanki z hordą, powinieneś, z pewnym szczęściem, być dobrze przygotowany do podejścia do barykad w tym proceduralnie generowanym świecie. Po prostu, im więcej fal wrogów likwidujesz, tym lepsze bronie odblokowujesz, a z nimi dodatkowych wrogów do pokonania. I, ponownie, jeśli zastanawiasz się, czy jest punkt wszystkiego tego, nie ma. Albo, przynajmniej, nie ma niczego złożonego , co wymagałoby twojej pełnej uwagi. Dziecko potrzebuje spaść, a ty musisz trzymać koszmary z dala od frontowych drzwi.
Wartego uwagi jest to, że Stuffed stanowi jeden z tych typowych winowajców. Biorąc pod uwagę, że nie kręci się wokół krzaka i rzuca cię na łaskę krótkiej, pełnej akcji strzelanki, jest niezwykle łatwo wejść i wyjść z niej, po prostu ciesząc się tym, czym jest. Bez konieczności śledzenia historii postaci lub wielowarstwowych punktów fabuły, nie wymaga zbyt dużej ilości energii, aby wpaść w nią i iść z prądem. Chociaż, to może być błogosławieństwem i klątwą. To wyraźnie przyjemne w krótkich burstach, ale z braku głębi może zacząć tracić swój urok po pierwszych kilkunastu bezsennych nocach.
Na jasnej stronie wszystkiego tego, Stuffed zapewnia czyste i niezwykle rozrywkowe doświadczenie strzelanki z wieloma wspaniałymi cechami i komicznymi funkcjami. Z gromadą pluszowych maskotek i skarbnicą dziwacznych broni, spełnia swoje zadanie jako unikalna i w większości dobrze zaokrąglona bitwa z hordą. Czy robi dość, aby cię powstrzymać? Ech, tak i nie. Historia byłaby wspaniałym dodatkiem, przyznaję. Ale, z irytująco rozrywkową walką i pluszowymi bitwami, aby zanurzyć się w nich, powiedziałbym, że jego największe słabości mogą być wybaczone tutaj.
Werdykt

Stuffed to strzelanka z hordą w przystępnej cenie, która próbują zaadaptować piorun z Call of Duty Zombies w celu wzmocnienia idei, że jeśli coś nie jest złamane, nie naprawiaj tego. Może nieudanie w wielu obszarach (brak trybu multiplayer online, będący gwoździem do trumny dla użytkowników konsol, niestety), ale aby oddać sprawiedliwość, służy swemu celowi jako rozrywkowa alternatywa dla twojej standardowej strzelanki z falą. W tym celu, powiedziałbym, że spełnia swoją obietnicę, choć tylko nieco.
Dla stosunkowo niskiej ceny, powiedziałbym, że powinieneś być w stanie uzyskać swoją cenę z Stuffed. Może nie mieć wyścielonej historii i bogatego rozwoju postaci, ale, biorąc pod uwagę, że ma wysoko angażujący system walki i wystarczająco kosmetyków, aby cię zaangażować na dłuższą metę, udaje się spełnić swoje zadanie, choć tylko nieco.