Recenzje
Story of Seasons: A Wonderful Life Recenzja (PC, PlayStation 5, Xbox Series X|S, Nintendo Switch)
Story of Seasons: A Wonderful Life dodaje kolejne piętno do pasa symulatorów farmerskich dostępnych na konsolach. Jest to remake dwóch starszych gier, które teraz zostały połączone w jedną, i nieznacznie zaktualizowane dla nowej generacji. Jako pierwszy raz grający w tę serię, przyglądam się, jak ten farmerski klasyk wypada w porównaniu z bardziej nowoczesnymi symulatorami, takimi jak Stardew Valley, które odniosły ogromny sukces w ciągu lat.
Powrót do klasyki w Story of Seasons: A Wonderful Life
Dużą atrakcją Story of Seasons: A Wonderful Life jest fakt, że jest to remake popularnej gry na PS2 i Gamecube. Wydaje się, że była jakaś dziwna rozłąka w przeszłości, z grą na GameCube, w której występowała główna bohaterka z męskimi zainteresowaniami miłosnymi, oraz grą na PlayStation 2, w której występował główny bohater z kobiecymi zainteresowaniami miłosnymi. Podstawą gry nie wydaje się być jednak wyłącznie rolnictwo, ale również budowanie rodziny i pomoc w ich rozwoju przez lata. Wielu fanów było przekonanych już samym faktem, że twoje dziecko może dorastać podczas gry i że miasto starzeje się wokół ciebie. Chociaż jest to dość unikalne w gatunku symulatorów farmy, przyjrzymy się, czy jest to wystarczające, aby samodzielnie przekonać do gry.
codzienne życie w Story of Seasons: A Wonderful Life
Gra zaczyna się od przyznania ci własnej farmy, wraz z wolną krową gotową do udoju. Otrzymujesz również nasiona i narzędzia, które umożliwiają ci rozpoczęcie twojej farmerskiej przygody. Jak w większości gier, masz pasek wytrzymałości, który wyczerpuje się podczas gry, jednak tutaj tylko praca z uprawami wydaje się powodować jego zmianę. Zauważysz również, że masz już gospodarstwo i kurnik, jednak są bardzo drogie ulepszenia, które możesz kupić, jeśli chcesz rozbudować swoją farmę. W twoim domu znajdziesz również kuchnię, co jest czymś, co musisz zbudować w większości symulatorów, które grałem. Możesz gotować, używając przepisów, które zdobyłeś, z których wiele wydaje się być przyklejonych do losowych obiektów w Forgotten Valley, lub łączyć jedzenie, aby odkryć nowe. Ogólnie rzecz biorąc, przepisy nie są zbyt wymagające i mogą dać ci buffa do wytrzymałości lub być używane jako prezenty.
Teraz, gdy ustaliliśmy, co masz na swojej farmie, porozmawiajmy o twojej codziennej pracy. Kiedy budzisz się o 6 rano lub 5 rano po osiągnięciu drugiego roku, twoim pierwszym zadaniem jest opieka nad uprawami. Ta część wydawała mi się trochę dziwna, ponieważ są tylko dwa mniejsze place, na których mogę siać nasiona, i w porównaniu z resztą gry wydaje się, że tylko uprawa i podlewania powodują zmianę paska wytrzymałości. Będziesz podlewać bardzo często, ponieważ nie ma sprinklerów, a ulepszenia nie pojawią się aż do późniejszej części gry. Może to czasem wydawać się trochę powolne, ale nie jest to wielka sprawa dzięki dziwnie szybkiemu tempu, w jakim twoja postać porusza się.
Mówiąc o prędkości, interfejs użytkownika może czasem wydawać się dziwny, a są tam wiele błędów, takich jak twoja postać, która może poruszać się tylko bokiem, jak krab. Następnie chcesz wypuścić swoje zwierzęta na pastwisko, gdzie mogą one pasać się za darmo, o ile użyłeś nawozu na swoim polu. W zależności od czasu, twoje zwierzęta mogą jeszcze nie być śpiące. Oznacza to, że możesz je doić lub przytulać, ponieważ będą miały chmury nad głową. Wydaje się to trochę dziwne, ponieważ muszę czekać, aby zrobić rzeczy, takie jak pobranie jajka z mojej kury rano.
Gdy skończysz ze swoim życiem na farmie, które przyznaję, nie zajmuje dużo czasu, możesz wreszcie udać się do miasta. W mieście możesz wykonywać różne czynności, takie jak połów ryb, kopanie, otwieranie sklepu i poznawanie mieszkańców. Niestety, to właśnie tutaj pojawiają się niektóre z moich problemów.
Poznawanie Forgotten Valley
Nie jestem pewien, czy Forgotten Valley jest zbyt duże, czy zbyt małe, ale wiele z tego wydaje się puste. Większość czasu tylko kilku NPC będzie się poruszać, a budynki są dość oddalone. Ludzie sami w sobie wydają się płytkimi, a język używany w większości dialogów wydaje się nieaktualny. Czy jest to dobre, czy złe, wydaje się zależeć od tego, czy chciałeś wiernego remake’u, ale dla mnie było to niewygodne. Zainteresowania miłosne również nie mają wiele do zaoferowania, a nawet używając przewodnika, nie mogłem wywołać wielu zdarzeń serca, aż do momentu, gdy kilka z nich nagle zaczęło się dziać jeden po drugim. Wybór muzyki podczas eksploracji miasta również wydaje się dziwny. Wiele budynków ma swoją własną muzykę, z której niektóre drażnią mnie nerwy. Kiedy biegasz po mieście, wszystko, co usłyszysz, to ptaki śpiewające, a następnie, wchodząc do budynku, takiego jak dom rodziny zainteresowanej ćwiczeniami, zostajesz uderzony głośną, przytłaczającą ścieżką dźwiękową.
Są również wiele zwierząt wokół doliny, które są używane jako dekoracje, żałuję, że nie mogę nawet przyjaźnić się z nimi. Patrząc na inne aktywności, takie jak połów ryb, nie dodaje wiele, jest jeden przycisk, który pozwala złapać rybę, a nie ma ogromnej różnorodności w grze. “Kopalnia” miasta, znana jako miejsce wykopalisk, jest również nudna. Zamiast łamać skały kilofem, wciąż naciskasz przycisk, aby użyć małej łopaty, aby odkryć dobra. Nie ma nawet ogromnej różnorodności przedmiotów, co jest ogromnym rozczarowaniem. Dodatkowo, jedyna mini-gra, w której grasz w dziwną wersję trików tic-tac-toe, jest w porządku. Nawet nowe festiwale wydają się bardzo mdłe, ponieważ są po prostu sekwencjami filmowymi. Masz możliwość otwarcia własnego sklepu, aby sprzedać towary, ale jest to powolne i możesz równie dobrze czekać, aż Van przyjdzie do miasta. Mówiąc o sprzedaży rzeczy, chcę tylko zauważyć, że większość przedmiotów, które wytworzyłeś lub wykopałeś, nie mogą być wysłane, musisz je nosić, aby podarować lub sprzedać na rynku.
Wreszcie, jest tablica z prośbami. To miejsce, w którym automatycznie akceptujesz zadania, gdy je sprawdzasz. Problem polega na tym, że rzadko mają nowe prośby i nie ma wyzwania w uzyskaniu przedmiotów. W rzeczywistości, nie jestem nawet pewien, czy tablica pomaga mi zwiększyć moją sympatię z mieszkańcami.
Budowanie rodziny w Story of Seasons: A Wonderful Life
Przyjrzyjmy się głównemu powodowi, dla którego starsi fani byli podekscytowani tą grą. Gra ma rodzaj kampanii, w której żyjesz przez swoje życie i obserwujesz, jak twoje dziecko rośnie. Pierwszy rok to wszystko o tym, aby nie wyrywać włosów. Wszystko to, podczas gdy próbujesz dowiedzieć się, jakie prezenty lubi bachelor, którego podoba się. Po pierwszym roku nowi NPC przyjeżdżają do miasta. A następnie masz dziecko, które możesz zacząć wpływać, przyjacając się z pewnymi postaciami i dając im zabawki. Drugi rok to naprawdę jedyny, który wydawał się znaczący. Jak miasto starzeje się po tym, masz możliwość obserwowania, jak twoje dziecko rośnie. Ale nie ma wystarczającej ilości interakcji, aby uczynić to nagradzającym. Nie jest tak, że obserwujesz, jak wychodzą za mąż, ponieważ po prostu wybierają karierę i idą za nią.
Uważam, że mogłoby to być bardziej rozwinięte w tym remake’u, ponieważ chociaż nadal jest to coś, czego nie często widzi się, nie ma wystarczającej ilości treści, aby mnie nakłonić do gry. Nawet z hybrydowymi roślinami, nie mam wystarczającej ilości zainteresowania, aby kontynuować grę lub próbować przyjaźnić się z każdą wsią, zwłaszcza gdy nie są one rozwijane. Chciałbym zobaczyć, jak Rock staje się mniej leniwy lub Pui wreszcie przestaje być bezdomny. Przynajmniej zmiany nazw i projekty postaci, które zrobiono na tych postaciach, wydają się dobre, ale jaki jest sens, gdy reszta gry nie jest aktualizowana?
Rodzaj wspaniałego życia
Błędność Story of Seasons: A Wonderful Life, w połączeniu z nieaktualnym wyglądem, utrudnia mi grę, niezależnie od tego, jak bardzo moi przyjaciele, którzy są uzależnieni od Story of Seasons, mówią o jej chwale. Ponadto, dowiedziałem się, że były dwie kontynuacje Story of Seasons: A Wonderful Life, które ukazały się na Nintendo DS i dodały więcej postaci, dlaczego Czarodziejka nie została włączona do składu, aby odświeżyć dodatek? Moje rozumienie jest takie, że były również więcej zainteresowań miłosnych w tych grach, dlaczego ich nie włączono, aby uczynić dolinę mniej martwą? Jeśli jesteś fanem gry, możesz się nią cieszyć, ale dla graczy, taki jak ja, którzy są nowi w serii, jest to trudna gra do polecania.
Story of Seasons: A Wonderful Life Recenzja (PC, PlayStation 5, Xbox Series X|S, Nintendo Switch)
Nie mój wspaniały żywot
Story of Seasons: A Wonderful Life może być wspaniałą podróżą wstecz w czasie, ale dla nowych graczy w serii jest to trudna gra do polecania. Gra wydaje się płytką, a wiele postaci nie jest rozwiniętych. Trudno mi grać w kampanię gry, pomimo tego, że miasto rozwija się wraz z tobą.





