Recenzje
Smalland: Przeżyj w Dzikiej Przyrodzie VR Recenzja (Meta Quest 3, Meta Quest Pro, & Meta Quest 2)
Cieszymy się, że fani gry survivalowej z otwartym światem Smalland: Przeżyj w Dzikiej Przyrodzie dowiedzieli się, że adaptacja VR jest już dostępna na platformie Meta Quest. Gra została wydana 15 lutego 2024 roku i jest dostępna na PlayStation 5, Xbox Series X/S oraz PC za pośrednictwem Steam i Epic Games Store. Eksplorujesz, zbierasz, tworzysz i budujesz w ogromnym, wrogim świecie jako miniature species mistycznych stworzeń zwanych “Smallfolk”. Wiele funkcji z wersji na ekranie płaskim pozostało w adaptacji VR. Można nawet powiedzieć, że deweloper Merge Games przeniósł grę na ekranie płaskim do VR w sposób idealny.
Oczywiście, protagonista, “Vanguard”, powraca jako eksplorator i rycerz-miniaturowy, wyruszający na wyprawy dla Króla w “Overworld”, gdzie ludzie kiedyś żyli. Jednak adaptacja VR, przynajmniej stara się stworzyć nową historię, w której jesteś ponownie wezwany do uratowania świata. Za cenę 29,99 USD, prawdopodobnie zastanawiasz się, czy Smalland: Przeżyj w Dzikiej Przyrodzie VR jest warta Twoich pieniędzy i czasu. Dobrze, więc wkrótce się dowiemy w naszej recenzji Smalland: Przeżyj w Dzikiej Przyrodzie VR. Czy powinniśmy się zaczynać?
Dziesięć razy większy niż ja

Bezpośrednio po rozpoczęciu, Smalland: Przeżyj w Dzikiej Przyrodzie VR wprowadza Cię w świat, który jest naprawdę imponujący. Widzisz bujną zielenię dookoła siebie. Obszary kwitną grzybami, drzewami z truskawkami, kamieniami i głazami, a także zdeptanymi ścieżkami do przejścia. Cała flora i fauna wokół Ciebie jest ogromna, prawie dziesięć razy większa niż Ty, co tworzy idealną ucieczkę, którą kochamy w Smalland. Niektóre trawy kołyszą się na wietrze, choć większość roślinności pozostaje sztywna jak deska. Mimo to, Smalland: Przeżyj w Dzikiej Przyrodzie VR nie rozczarowuje, przynajmniej nie całkowicie.
Niestety, pochwały, które możesz wyrazić dla tej gry, kończą się tam, gdzie zaczyna się pierwszy rzut oka na świat wokół Ciebie. Dalej spotykasz dzikie stworzenia. Historia, w częściach, które były wystarczająco interesujące, sugeruje, że złe stworzenia szaleją dzięki śmiertelnej epidemii. Mrówki mają na celu Twoją krew, gdy Cię zobaczą, a także pszczoły i inne wrogie owady, wszystkie są o wiele większe niż Ty. Spotykasz również przyjazne stworzenia, które możesz udomowić, jak koniki polne, które mają imponujące szczegóły, które warto docenić. Poza tym jednak, bardzo mało jest na poziomie niektórych z najlepszych gier VR.
Dźwięki natury

Poczucie immersji, które, jak sądzę, będziesz szukał tutaj, jest boleśnie nieobecne. Środowisko, pomimo tego, jak pięknie wygląda, brakuje realizmu, który sprawia, że czujesz się jak w innym świecie niż Twój własny. Może to brak towarzyszących dźwięków, których szukasz w grze VR. Jak dźwięk kroków, gdy eksplorujesz swoje otoczenie, ptaki śpiewające w powietrzu, szum wody, świst wiatru lub coś, co pozwoli Ci się czuć jak w świecie Smalland: Przeżyj w Dzikiej Przyrodzie VR. Zamiast tego, wszystko, co słyszysz, to muzyka w tle, która zmienia się w dynamiczną melodię podczas walki, i to wszystko.
Tak daleko, jak tylko możesz zobaczyć

W każdym razie, dopiero co poznajesz świat i jesteś gotowy zacząć eksplorować. Dlatego Smalland: Przeżyj w Dzikiej Przyrodzie VR wydaje się mniejszy, niż się wydaje. Może to sposób, w jaki wszystko wokół Ciebie jest maksymalnie wykorzystane. I tak, nawet stojąc w miejscu, możesz zobaczyć prawie wszystko w promieniu mili. Możesz zobaczyć drzewa i drogi, jak się wiją, i możesz spojrzeć w górę, aby zobaczyć pływający balon powietrzny unoszący się nad Tobą. Gdy podejmujesz zadania, które często są w formie “Idź tam i zrób to” lub “Znajdź tę osobę, aby mogła dać Ci to”, czuje się, jakbyś przechodził przez wiele roślinności i natury, ale niewiele z tego wydaje się możliwe do eksploracji.
Sądzę, że innym powodem jest brak interaktywnego elementu w Smalland: Przeżyj w Dzikiej Przyrodzie. Od dawców zadań, często postaci stojących w miejscu, do których musisz kliknąć na marker konwersacyjny, aby je wykonać, po niewygodne sposoby zbierania i tworzenia przedmiotów, Smalland: Przeżyj w Dzikiej Przyrodzie VR ledwo jest eksplorowalny. Żadna z postaci nie ma głosu. Musisz więc przyzwyczaić się do czytania przez, czasem, zbitego tekstu. Są tak siedzące, również, ani ich oczy, ani ręce nie poruszają się, gdy interaktywnie z nimi. Tymczasem możesz zobaczyć truskawkę, na przykład, ale będziesz szukał jej przez minutę, zanim będziesz w stanie ją rzucić do swojego ekwipunku. Jeśli mogę podsumować eksplorację Smalland: Przeżyj w Dzikiej Przyrodzie VR w jednym zdaniu, to byłoby to, że świat wydaje się statyczny.
Przeżycie za wszelką cenę

Nie ma wiele do powiedzenia o sekcjach zbierania w grze, co jest rozczarowujące, ponieważ nazwa gry sama w sobie, “Przeżyj w Dzikiej Przyrodzie”, sugeruje, że duża część Twojej gry będzie spędzona na przetrwaniu “w dzikiej przyrodzie”. Z drugiej strony, Smalland: Przeżyj w Dzikiej Przyrodzie jest trochę za łatwe dla gry survivalowej. Dobrze, może być dość frustrujące, ale to dlatego, że implementacja jest nieudana. Weźmy na przykład jedzenie. Musisz ciągle zbierać jadalne przedmioty, albo z wrogów, albo ze środowiska. Możesz jeść w czasie rzeczywistym i przechowywać nadmiar w swoim ekwipunku.
Jednak ekwipunek jest tam, gdzie wszystko szybko się psuje, ponieważ aby zebrać jedzenie i inne przedmioty, musisz otworzyć menu ekwipunku, a następnie pociągnąć przedmiot z ziemi i upuścić go do swojego ekwipunku. I nie możesz się poruszać, gdy menu ekwipunku jest otwarte. Więc, jeśli zbierasz przedmioty, które są rozproszone, będziesz musiał otworzyć i zamknąć menu kilka razy. Byłoby wspaniale, gdybyś miał plecak. Wystarczyłoby wyrzucić przedmioty na plecy i kontynuować. W ten sposób immersja pozostaje nietknięta. Mówiąc o łamaniu immersji, wyskakujący komunikat informuje Cię, gdy jesteś głodny. Oto lepszy pomysł. Dlaczego nie zaimplementować burczenia brzucha?
Ale najpierw, tworzenie

Niestety, nieporęczny charakter Smalland: Przeżyj w Dzikiej Przyrodzie VR nie kończy się tam. Podczas tworzenia możesz użyć topora i później narzędzi, takich jak kilof. Dla topora możesz go użyć, aby ściąć grzyb lub drzewo z truskawkami. Jednak prawdopodobnie będziesz losowo uderzał w podstawę, zanim znajdziesz konkretny punkt, który musisz uderzyć, aby ściąć. I nie, tutorial nie pokazuje Ci, gdzie uderzyć w drzewo. Grzyb nie upada również, więc możesz go ściąć na kawałki leżące wszędzie. Jest coś nienaturalnego w tym, jak wiele funkcji w Smalland: Przeżyj w Dzikiej Przyrodzie VR działa.
Cegiełka po cegiełce

Jak sekcja budowlana gry. W Twojej bazie, na przykład, znajdziesz przedbudowany dom i zostaniesz poproszony o zbudowanie drzwi dla niego. Nie wiesz, po co jest ten dom, nie mówiąc już o tym, aby go przerobić w sposób głęboki i zadowalający. Tymczasem Smalland: Przeżyj w Dzikiej Przyrodzie VR jest ledwo intuicyjna. Pamiętaj kilof? Jego ikona pojawia się losowo, gdy eksplorujesz kopalnię. Więc szukasz wokół, aby go znaleźć i zacząć pracę, ale nie możesz go znaleźć, ani przeczytać, jak go stworzyć, aż do później.
Jest wiele powrotów, czy to wracając do poprzedniego dawcy zadań, aby zobaczyć, czy coś przegapiłeś, czy idąc wokół, aby znaleźć swoją drogę. Niektóre zadania wydają się niekompletne, jak to, gdzie jesteś proszony o wejście do kopalni i sprawdzenie, czy górnik jest w porządku. Górnik klęczy za ogromnym głazem, który, jak sądzę, może zająć trochę czasu, zanim w końcu go zobaczysz. Leży tam, wyglądając na ogromnie potrzebującego pomocy, ale po kliknięciu na marker konwersacyjny, mówi, że jest w porządku. Powinieneś go zostawić i kontynuować swoją podróż.
Werdykt

Prawdą jest, że większość uwag, które mam o Smalland: Przeżyj w Dzikiej Przyrodzie VR, są negatywne. Gdybyś chciał mnie skrytykować, mógłbyś dodać jeszcze więcej wad, jak nieprzyrodzone wyglądające ręce Twojej postaci, które są zbyt blade. Chwytanie przedmiotów jest uciążliwe. Walka, o której nie wspomniałem zbyt wiele, jest podstawowa. Tak długo, jak podniesiesz tarczę, będziesz w porządku. Nawet olbrzymie mrówki, które, jak przypuszczam, są bossami, są zbyt łatwe do pokonania.
Wygląda na to, że powinieneś być w stanie udomowić dzikie stworzenia, jak koniki polne, ale mechanika jest zbyt szybko omówiona. Jest to, jak większość gry, ledwo intuicyjna. Będziesz musiał zrezygnować z angażowania się w funkcje, które Smalland: Przeżyj w Dzikiej Przyrodzie VR oferuje, jeśli nie dlatego, że są nudne, to dlatego, że nie są zabawne. Gdy porównasz ją z innymi, o wiele lepszymi grami survivalowymi VR, Smalland: Przeżyj w Dzikiej Przyrodzie VR jest wyraźnie niedostateczna i potrzebuje więcej czasu w piecu.
Smalland: Przeżyj w Dzikiej Przyrodzie VR Recenzja (Meta Quest 3, Meta Quest Pro, & Meta Quest 2)
Mały, ale groźny
Smalland: Przeżyj w Dzikiej Przyrodzie VR prawdopodobnie powinna pozostać przy swoim pierwotnym pomysle. Wersja na ekranie płaskim jest o wiele lepsza niż adaptacja VR. Masz nawet tryb multiplayer. W grze VR wiele funkcji wydaje się niekompletne. Imersja jest wyraźnie nieobecna, wśród innych wad, takich jak podstawowy system walki. Ale przynajmniej świat wygląda oszałamiająco.











