Recenzje

Silent Hill: The Short Message Recenzja (PlayStation 5)

Zaktualizowano on
Anita in Silent Hill: The Short Message

Jeśli udało ci się mieć na liście życzeń premierę nowej gry Silent Hill w tym roku, to albo nie mówisz nam czegoś, albo jesteś w zmowie z ludźmi z Konami. W każdym razie, myślę, że mogę mówić w imieniu wszystkich, gdy powiem, że Silent Hill: The Short Message nie był na naszych listach rzeczy do zrobienia w tym miesiącu, ani nie uważaliśmy go za produkt, który jest realny, nie mówiąc już o tym, że jest całkowicie darmowy i dostępny od razu po premierze. Ale faktem jest, że Konami, pod osłoną ciemności przez większość kilku ostatnich miesięcy, wydało krótką, ale zaskakująco interesującą grę, która jest dodatkiem do sagi Silent Hill — choćby tylko po to, by nas rozgrzać przed nadchodzącym Silent Hill 2 Remake.

Na pierwszy rzut oka, łatwo jest uznać The Short Message za coś w rodzaju listu miłosnego do dawno zagubionego P.T., który wyszedł z głowy Hideo Kojimy prawie dekadę temu. Nie jest to całkiem tak, ale zawiera wiele tych samych elementów — szczególnie jeśli chodzi o zainfekowanych wrogów i ustawienia. Ale co więcej ma do zaoferowania, poza wszystkimi tradycyjnymi elementami gry Silent Hill? Porozmawiajmy o tym.

Wiadomość dla Ciebie, P.T.

Anita stojąca w pokoju zapełnionym listami w Silent Hill: The Short Message

Przede wszystkim, przyznajmy, że The Short Message wygląda trochę jak P.T., prawda? Poza tym, że nie ma płodu w zlewie kuchennym, ani szczupłej kobiety unoszącej się nad balkonem, najnowsza gra Silent Hill naprawdę zawiera wiele tych samych elementów. I to jest w porządku, bo ostatecznie Silent Hills Hideo Kojimy nigdy nie będzie mógł się wydarzyć, więc weźmiemy to, co dostaniemy — nawet jeśli większość nowych gier, które się pojawiają, to ledwie przypis do legendarnego sukcesu oryginału. Ale wiesz, nie można wygrać wszystkiego.

We The Short Message jest grą survival-horror z perspektywy pierwszej osoby, która, w typowy dla Silent Hill sposób, zapewnia swojej publiczności krótkie, ale niezwykle niezapomniane przeżycie w nieprzezroczystym świecie ustawień. Nie jest to całkiem Silent Hill, więc nie oczekuj, że będziesz mógł wskoczyć w głąb mgły i stanąć twarzą w twarz z pielęgniarką uzbrojoną w nóż lub naszym starym przyjacielem Pyramid Head.

To jest nowa historia, z całkowicie innym protagonistą, ustawieniami i antagonistą. Innymi słowy, jeśli liczyłeś na to, że The Short Message połączy mosty przed Silent Hill f lub Silent Hill Townfall, to możesz rozważyć alternatywną trasę. Z drugiej strony, rzeczywiście oferuje krótkie spojrzenie na to, co może się wydarzyć w przyszłości serii, więc na razie myślę, że The Short Message to platforma, z której Konami wydobędzie krew dla swoich przyszłych wydań. Ale kto wie?

Pociągnij za moje serce

Posty na mediach społecznościowych w Silent Hill: The Short Message

The Short Message wciąga cię w buty młodej dziewczyny imieniem Anita — samotnej duszy, która, próbując zmierzyć się z kilkoma swoimi wewnętrznymi demonami, znajduje się w opuszczonym kompleksie mieszkań. Związana ze swoim telefonem i śledząc wirtualny ślad pozostawiony przez jedną z dwóch przyjaciół, Mayę, Anita wyrusza, by zmierzyć się ze swoją przeszłością — linią czasu pełną problematycznych wspomnień, które często krążą wokół jej dzieciństwa i ciągłej potrzeby akceptacji w świecie, który jest tak wyraźnie pobłażliwy wobec tych, którzy są celebrowani na portalach społecznościowych i w szkolnych klikach.

Jako Anita, jesteś zasadniczo pozostawiony, by błąkać się po korytarzach kompleksu, które są wypełnione graffiti, podczas gdy od czasu do czasu pojawiają się na twoim telefonie SMS-y od dwóch osób: Amelii, dziewczyny, która jest zdeterminowana, by cię pocieszyć, nieświadomej faktu, że jesteś utknął w popielatym świecie, który nie daje znaku, że pozwoli ci uciec; i Mai, królowej pszczół, która prosi tylko, byś „znalazł to”. Ale okazuje się, że Maya zmarła kilka miesięcy przed twoim przybyciem do kompleksu, co oznacza, że albo rozmawiasz z duchem, albo z czymś nieco bardziej złowieszczym.

The Short Message dotyka kilku tematów, z których najbardziej oczywistym jest lęk, depresja i samobójstwo. Gra, która trwa około 90 minut, zaprasza cię nie tylko do słuchania walk w głowie Anity, ale także do przeżycia ich ponownie w serii retrospekcji i kinowych ujęć. Jest to ciemne w niektórych miejscach, ale dotyka problemu, który dręczył pokolenia przez kilka dekad: potrzebę czuć się kochanym w świecie, w którym tylko społecznie dominujący kwitną i prosperują.

Wers po wersie

Pusty korytarz w Silent Hill: The Short Message

Mówiąc o kwitnieniu, The Short Message naprawdę kwitnie, jako gra horrorowa, zawiera antagonistę — stworzenie ozdobione kwiatem wiśni, które śledzi twoje kroki, gdy zagłębiasz się w pamięć Anity i mgliste głębie kompleksu. Poza demonicznym wrogiem, który goni cię wzdłuż korytarza — linii, która często się zmienia i skręca w różne pokoje, piwnice i lochy — są też inne rzeczy na twojej liście zadań, takie jak znalezienie fragmentów pamiątek z twojej przeszłości i starych graffiti, które opisują historię Mai — oddanej artystki, która również określała siebie mianem Cherry Blossom przed śmiercią.

Gameplay w The Short Message jest dość proste: przeglądasz jeden pokój, a następnie przechodzisz do następnego, szukając fragmentów, które pomogą ci zbliżyć się do odpowiedzi na to najważniejsze pytanie: kto jest Maya, i gdzie cię prowadzi? Aby sforsować ściany twojego umysłu, musisz odszyfrować teksty na twoim telefonie i odkryć „to”, o którym Maya często wspomina. Dla dobra ukrycia kilku spoilerów, jednak, pozostawimy „to” pod zasłoną.

The Short Message to gra, która jest napędzana przez historię ponad wszystko inne, więc jeśli oczekiwałeś, że spędzisz więcej czasu uciekając przed wrogami i wymachując rurami w twarz bezimiennych stworzeń, to prawdopodobnie będziesz rozczarowany. Faktem jest, że około 70% The Short Message składa się z krótkich sekwencji filmowych i głębokich pasażów zbudowanych wokół długich skryptów i monologów. Nie jest to zły znak, jednak. Nie będzie to dla każdego — szczególnie jeśli jesteś świeży po Silent Hill 2 i innych akcji.

Werdykt

Maya w Silent Hill: The Short Message

Chociaż nie jest to P.T., The Short Message naprawdę potrafi dotknąć kilku jego największych zalet i przerobić je w coś zupełnie nowego — list miłosny, jeśli można tak powiedzieć, złożony z dość dobrze napisanych wersów i morału, który jest zaskakująco łatwy do strawienia. Oczywiście, could’ve być więcej, ale dla 90-minutowej gry, która jest darmowa, trudno ją zdecydowanie odrzucić jako zwykły wypełniacz dla dużo większego i bardziej ambitnego projektu. Jest to przyzwoite, biorąc pod uwagę wszystko, i spełnia swój cel, dostarczając publiczności krótkie spojrzenie na jeden z wielu, wielu diabelskich aspektów wszechświata Silent Hill, i robi to, wprowadzając surowe materiały i kilka znajomych projektów, które sprawią, że każdy fan serii będzie dumny.

Jak się okazuje, The Short Message naprawdę korzysta z gładkich mechanik gry i przekonywujących głosów. I chociaż czasem traci swój rytm z powodu wątpliwie umieszczonych SMS-ów i myśli, wszystko to w końcu prowadzi do punktu kulminacyjnego, który jest zarówno pamiętny, jak i informacyjny. Nie jest to tradycyjne doświadczenie Silent Hill, ale ma swoją własną tożsamość.

Jeśli potrafisz wymazać fakt, że to nie jest P.T., ale raczej samodzielny horror z własnym pulsem i kompasem moralnym, to powinieneś, w zasadzie, być w stanie cieszyć się większością rzeczy, które oferuje. Dla tych, którzy nadal są przywiązani do wspomnień półukończonego projektu, który nigdy nie ujrzy pełnego wydania, jednak, nie jest to warte wkładania wszystkich jajek do jednego koszyka. Albo, w tym przypadku, The Short Message. To może zaspokoić kilka twoich potrzeb — ale nie usunie bólu serca pozostawionego przez Silent Hills.

Silent Hill: The Short Message Recenzja (PlayStation 5)

Wiadomość otrzymana

The Short Message nie jest tradycyjną grą Silent Hill, ale jest godnym przeciwnikiem, który potrafi stać na własnych nogach. Jest niewątpliwie krótki, ale jego przesłanie naprawdę mówi wiele, i służy jako brutalne przypomnienie, że, wygrasz czy przegrasz, zawsze jest wewnętrzny demon czekający po drugiej stronie pióra.

Jord jest pełniącym obowiązki Lidera Zespołu w gaming.net. Jeśli nie wygłasza codziennych list, to prawdopodobnie jest poza tym, pisząc powieści fantasy lub wykorzystując Game Pass, aby odkryć wszystkie przeglane indie.