Recenzje

Akademia Samurajów: Pazure Furii Recenzja (PS5, Xbox Series X|S, Nintendo Switch i PC)

Avatar photo
Zaktualizowano on
Samurai Academy: Paws of Fury

Akademia Samurajów: Pazure Furii rozbudowuje Pazure Furii: Legenda Hanka, animowany film z 2022 roku, który wiele osób obejrzało raz i zaraz potem zapomniało, że istnieje. Film miał trochę uroku i parę dobrych żartów, ale nigdy nie osiągnął punktu, w którym ktokolwiek oczekiwał, że rozwinie się w coś większego. Dlatego wydanie gry jako kontynuacji feels jak niespodziewany drugi rozdział, prawie jakby ktoś zdecydował, że pomysł zasługuje na jeszcze jedną szansę.

Co ciekawe, gra nie udaje, że film był ogromnym sukcesem. Nie ma wymuszonej nostalgii i nie ma ciężkich powtórzeń wydarzeń z filmu. Zamiast tego, twórcy wzięli najlepsze części tego świata, obsadę zwierząt, głupią energię samurajów i humor, i przekształcili je w coś, co gracze mogą rozwinąć w swoim tempie. Nawet jeśli ktoś nie widział filmu, Akademia Samurajów: Pazure Furii stoi dobrze na własnych nogach. Powiedzmy, że sprawdzimy jej recenzję.

Powrót Samurajów

Powrót Samurajów

Wchodzenie w tę grę bez obejrzenia filmu może czuć się jak rzut monetą. Gry związane z filmami często zakładają, że już znasz historię, ale ta nie. Jest prosta, czysta i wyjaśniona od samego początku. Grajesz jako Hank, pies, który chce zostać samurajem w świecie pełnym kotów. Nowo powrócony shogun pojawia się, szybko następują problemy, a Hank kończy się broniąc wiosek przed falami kocich atakujących.

Nic przełomowego, nic zbyt dramatycznego, jest lekkie, proste i wygodnie kreskówkowe. To, co się liczy, to to, że ustawia ton, który reszta gry trzyma się: głupi, ciepły i nigdy nie starający się być czymś głębokim czy filmowym.

Zaskakująco, cutscenki są w pełni dubbingowane, co szczerze mówiąc jest fajną rzeczą. Oczywiście, nie każda linia jest udana. Hank, w szczególności, brzmi jakby przeciągał przez bardzo wymuszoną dostawę w pewnych momentach. Niemniej, pisanie jest niespodziewanie zabawne. Są szybkie linie, głupie wymiany i momenty, które naprawdę zaskoczyły mnie i sprawiły, że się śmiałem.

To nie jest wysoka komedia, ale wie dokładnie, jaki rodzaj humoru pasuje do przygodowej gry samurajskiej z psem. Ostatecznie, historia jest prosta, pisanie jest lepsze niż się spodziewałem, dubbing jest trafiony lub pudłowany, a ton jest spójny. Dla gry z tym targetowym audytorium, to jest wygrana.

Walka

Walka

Wiele osób widzi „gra związana z filmem animowanym” i zakłada, że rozgrywka będzie płytką, powtarzalną lub słabo wykonaną. Dlatego różnorodność w Pazure Furii wyróżnia się. Nie jest przełomowa, ale ciągle zmienia biegi w sposób, który sprawia, że przygoda czuje się bardziej żywa i mniej przewidywalna.

Walka jest prostym, opartym na czasie systemem. Gracze dostają lekkie ataki, ciężkie ataki, unik i parę specjalnych ruchów, które odblokowują się z czasem. Oczywiście, nie jest wystarczająco trudna, aby frustrować młodszych graczy, ale ma wystarczająco dużo wagi i rytmu, aby starsi gracze nie zasnęli.

Części platformowe łagodzą tempo, oferując krótkie przejścia przeszkód, które przerywają akcję. Nie są precyzyjne w sensie Mario, ale są przyjemne i czują się dostosowane do szybkiej zabawy. Potem są „zadania akademickie”, małe wyzwania podobne do minigier, rozproszone po całej grze. Te wahają się od testów refleksu do misji stealth-lite do głupich rzeczy, takich jak sortowanie uciekających treningowych kukieł. Ostatecznie, nic tutaj nie wynajduje koła, ale mieszanka działa. Czuję, że deweloperzy świadomie starali się uniknąć monotonii i w dużej mierze im się to udało.

Minigry

Minigry

Ta sama różnorodność przenosi się do samych minigier rozsianych po Akademii Samurajów: Pazure Furii, których gra ma o wiele więcej, niż ktokolwiek by oczekiwał od budżetowej platformerki. I jak zadania akademickie, one pomagają utrzymać tempo lekkie i zabawne. Zamiast działać jak szybkie, podrzucone dodatki, większość z nich czuje się jak małe rozszerzenia podstawowego zestawu ruchów Hanka. To wszystko o małych testach ruchu, czasu, dokładności lub prostego obserwowania.

Gracze mogą ścigać motyle przez wąskie alejki jednej minuty, następnie wyznaczać strzały z łuku i strzały w następnej, lub pędzić po dachach, aby pomóc mieszkańcom śledzić zaginione przedmioty. To, co sprawia, że te działania są fantastyczne, to to, jak naturalnie wpisują się w świat. Żadne z nich nie przeciągają swojego pobytu ani nie czują się powtarzalne. Wydają monety, kostiumy i collectibles, ale co więcej, zachęcają graczy do zaglądania do części hubu, które w przeciwnym razie byłyby łatwe do zignorowania.

Odpowiednie sterowanie pomaga również; nawet proste zadania czują się bardziej wykończone dzięki gładkiemu ruchowi i niespodziewanie solidnemu celowaniu gyro. Ostatecznie, minigry służą jako krótkie oczyszczacze palety między misjami tower defense i próbami platformowymi. Nie są przełomowe, ale są konsekwentnie przyjemne i wpasowują się ładnie w ogólny rytm gry.

Ładna Rozgrywka

Ładna Rozgrywka

Akademia Samurajów: Pazure Furii opiera się silnie na szybkim, zabawnym ruchu, i to jest jeden z najmilszych niespodzianek gry. Zaczynasz od podstaw: rolki, podwójne skoki i biegi, ale gra ciągle nakłada nowe sztuczki. Przed długo, przemieszczasz się z łukiem, lądujesz proste combo uderzenia i pędzisz przez powietrze z hakiem. To oferta znacznie więcej mobilności niż większość rodzinnych gier akcji.

Sterowanie utrzymuje głównie tę wolność. Są odpowiednie i szczypiące, chociaż domyślna wrażliwość prawdopodobnie będzie się czuła zbyt wysoka. Przykręcenie jej sprawia, że celowanie i platformowanie stają się o wiele bardziej komfortowe, szczególnie dla młodszych graczy. Walka jest na lekkiej stronie, ale działa. Uderzenia mieczem Hanka są szybkie; łuk staje się zabawny, gdy dostosujesz ustawienia. Podobnie, walki kończą się, zanim zaczną nudzić. Gra wyraźnie nie ściga się za głęboką, techniczną akcją. Zamiast tego, walka działa jako szybka przerwa między sekcjami platformowymi, puzzle i krótkimi wyzwaniami.

Tam, gdzie rzeczy naprawdę klikają, to w tym, jak ruch łączy wszystko. Pościgi, wyścigi z czasem, wysokie trasy wspinaczkowe i wyścigi dryfujące wszystkie zmuszają cię do użycia pełnego zestawu narzędzi. Nawet gdy nie jesteś w misji, czuje się dobrze, skacząc między dachami lub łącząc bieg z hakiem, aby dotrzeć do nowych miejsc.

Niestety, nie ma opcji przypisania wejść, co może być trochę frustrujące dla graczy, którzy lubią dostosowywać sterowanie. To powiedziawszy, domyślny układ jest łatwy do podjęcia. Teraz, połączony z mobilnością gry i lekką walką, system uderza w miłą równowagę. To dostępne dla nowicjuszy, a jednocześnie utrzymuje akcję zabawną i satysfakcjonującą grę przygodową.

Serce Gry

Serce Gry

Akademia Samurajów: Pazure Furii rozprzestrzenia swoją przygodę na trzy otwarte obszary hub, które oferują więcej wolności, niż by się spodziewało. Każdy z nich jest wypełniony collectible, aktywnościami pobocznymi i opcjonalnymi wyzwaniami, które zachęcają do nauki układu zamiast polegania na mini-mapie. Nawigacja może czuć się trochę luźno na początku, ale jak tylko osiedlisz się w każdej strefie, poruszanie się staje się łatwe i nawet przyjemne. To, co się wyróżnia najbardziej, to różnorodność. Każdy hub przynosi nowe tematy, postacie i mechaniki. Wszystko, co robisz, duże czy małe, wiąże się z ruchem, walką lub eksploracją.

Z drugiej strony, próby platformowe działają jako szybkie przejścia przeszkód, w których wyścigasz się z rywalem AI, używasz pułapek i szukasz skrótów. Wczesne kursy są proste, ale ostatnie wymagają ostrych czasów i czystszych tras. Ataki tower defense to kulminacja, oferując 15 unikalnych misji z odrębnymi układami i niepowtarzalnymi projektami. Będziesz bronił świątyń, ustalał pułapki i skakał między pasami, gdy fale wrogów napierają, i chociaż zostały one wyraźnie zaprojektowane z myślą o trybie kooperacyjnym, pozostają ekscytujące samemu.

Huby są również usiane mniejszymi aktywnościami. Galerie strzeleckie, pościgi za motylami, ukryte skrzynie, collectible kosmetyczne i krótkie questy dodają smak bez czucia się bezcelowych. Każdy z nich nagradza ciekawość lub umiejętność w małym stopniu, co utrzymuje świat zapraszający. Jeśli chodzi o postęp, struktura jest czysta: eksploruj, ukończ próby i ataki, rozwijaj historię, a potem powtórz. Jedyną potknięciem jest to, że gra czasami nie mówi ci, kiedy potrzebujesz więcej prób, aby iść dalej. To mały błąd w innym dobrze zaplanowanym pętle.

Werdykt

Werdykt

Akademia Samurajów: Pazure Furii to zaskakujący mały pakiet, który robi więcej, niż większość gier związanych z filmami. Na pierwszy rzut oka, może wyglądać jak prosta platformówka dla dzieci. Jednak pod kolorowymi kolorami i głupimi dialogami jest wiele do zaoferowania. Walka jest zabawna, z odpowiednim sterowaniem i dobrą mieszanką kombinacji melee, ataków na odległość i pułapek. Części platformowe są lekkie i przyjemne, bitwy z hordami dodają odrobinę strategii, a minigry dodają różnorodność.

Dubbing jest trafiony lub pudłowany, a niektóre tekstury nie są jeszcze gotowe, ale te błędy nigdy nie przeszkadzają w ogólnym doświadczeniu. Światy hub są pełne sekretów, collectible i aktywności pobocznych, które nagradzają eksplorację. Podobnie, odblokowywanie nowych umiejętności zachęca do ponownego odwiedzenia starszych obszarów, co dodaje trochę wartości powtarzalności.

Więc podczas gdy same wizualizacje nie są niczym specjalnym, gładkie wykonanie sprawia, że ogólne doświadczenie czuje się o wiele lepiej, niż sugerowałoby to samo wykonanie graficzne. Ostatecznie, za 25 lub 20 dolarów, gra jest solidną wartością dla każdego, kto szuka lekkiej gry przygodowej, która łączy platformowanie, akcję i zabawne minigry. Nie zrewolucjonizuje gatunku, ale jest zabawnym, dobrze wykonanym doświadczeniem, które warto sprawdzić.

Akademia Samurajów: Pazure Furii Recenzja (PS5, Xbox Series X|S, Nintendo Switch i PC)

Przygody Samuraja

Akademia Samurajów: Pazure Furii to zabawna i urocza gra, która łączy akcję, platformowanie i małe minigry naprawdę dobrze. Jest wiele do eksploracji z sekretami i collectible. Ogólnie, to łatwa rekomendacja dla każdego, kto szuka lekkiej, przyjemnej przygody.

Cynthia Wambui jest graczem, który ma talent do pisania treści związanych z grami wideo. Łączenie słów, aby wyrazić jedno z moich największych zainteresowań, pozwala mi być na bieżąco z trendy tematami związanymi z grami. Poza grami i pisaniami, Cynthia jest nerdem technologicznym i entuzjastą kodowania.