Recenzje

Recenzja Prince of Persia: The Lost Crown (PS5, PS4, Xbox Series X/S, Xbox One, Switch, & PC)

Sargon in Prince of Persia: The Lost Crown Review poster

Czy zmiana jest dobra? W najnowszym dodatku do serii Prince of Persia, która była nieobecna, ale nie zapomniana, znajduje się wiele nowych zmian. I słusznie, po 14-letniej przerwie od ostatniego pełnego wydania. Zobacz, Prince of Persia uległ tej samej dolzie, co niemal wymarłe franczyzy, nie udaje się długo utrzymać uwagi publiczności. Wcześniej zaczynał na wysokim poziomie, ale szybko stracił impet przez niezadowalające ostatnie wydanie, Prince of Persia: The Forgotten Sands (2010). Ubisoft następnie oblizał rany, koncentrując się na krytycznie uznanej duchowej kontynuacji, Assassin’s Creed, zamiast. Ale po odzyskaniu sił i powrocie do zdrowia, wrócili i uderzyli, gdy najmniej się spodziewaliśmy.

Wkraczamy w Prince of Persia: The Lost Crown, którego zwiastun pozostawił wielu fanów z zmarszczonymi brwiami. Dziwne, jak Ubisoft wrócił do 2D, side-scrolling, action-adventure platformingu. Wyrzucili brudne tkaniny starego czasu, wybierając nową ścieżkę dla serii, częściowo w stylu Metroidvania, częściowo w stylu Souls-like. Co więcej, protagonista jest młodym, utalentowanym wojownikiem elitarnej grupy “The Immortals”. Eksploruje przeklętą Górę Oaf, aby uratować porwanego tytułowego księcia – cóż za figiel. Są tak wiele zmian i nowych dodatków, ale czy starczają one, aby przywrócić serię do jej słusznej pozycji na tronie platformingu? Dowiemy się w naszej Prince of Persia: The Lost Crown recenzji.

Wezwanie do służby

Immortals w Prince of Persia: The Lost Crown

The Immortals, elitarne grupy wojowników wezwanych do służby u Królowej i jej ludzi, właśnie odniosły zwycięstwo w pełnej bitwy. Wrócili, aby znaleźć, że jeden z Immortals porwał samego tytułowego Księcia Ghassana i zabrał go do przeklętej Góry Oaf, nie mniej. Królowa wysyła więc Immortals na misję, która może okazać się najważniejszą w całej Persji, na szaloną próbę uratowania księcia i odkrycia spisku za jego porwaniem.

Wkrótce jednak Sargon, najmłodszy członek Immortals, zostaje rozdzielony od swojej załogi. Musi przedzierać się przez Górę Oaf sam, przeklęte wrogowie i potwory niech będą przeklęte. Ale poza okrutnymi wrogami, którzy czekają na niego, Góra Oaf skrywa swoje własne sekrety. Jej parametry czasu i przestrzeni działają inaczej, gdzie przeszłość, teraźniejszość i przyszłość zderzają się. Ponadto, pułapki i wahadłowe ostrza wystają z dróg i jam, aby uniknąć stylu Metroidvania.

Niespodzianka

SARGON TALKING NPC KARIM

Jednakże, pomimo obiecującej premiery, historia kończy się jako niezwiązana. Brakuje głębi postaci, a Sargon jest jedynym, który ma więcej substancji niż większość. Spotykasz NPC, którzy wydają się bardziej wypełniaczami. Plus, koncept pęknięcia czasu wydaje się ledwie zbadany na poziomie, jaki osiąga platforming i walka. Wydaje się, że wiele okazji zostało zmarnowane, zwłaszcza w porównaniu z ekscytującą wyprawą Sands of Time. Na końcu, wychodzisz, nie dbając o postacie, i zapominasz historię The Lost Crown chciałaby przekazać.

Taneczne uniki

sargon fighting general Uviska

Ale nie ma to znaczenia. Wkrótce przyjdzie cię pokochać taniec między ekscytującymi sekwencjami walki, śmiercionośnymi platformami i niemal niekończącą się eksploracją. Trzy główne pętle gry łączą się w pełne doświadczenie, jakie Prince of Persia: The Lost Crown ma w zanadrzu dla ciebie. Oczywiście, jeśli grałeś w Metroidvanię wcześniej, wiesz, że historia jest pasem, który spinają całą twoją rozgrywkę. Nie miałem wyboru, tylko przedzierać się przez nią, chociaż.

Aby postępować, musisz przedzierać się przez niebezpieczne ścieżki, wijące się w różne biomy. Będziesz miał pełną swobodę wyboru, który z zwykle wielu wyjść wybrać. Niektóre doprowadzą do ślepych zaułków, co oznacza, że musisz dalej eksplorować, aż zdobędziesz konkretną umiejętność, aby otworzyć zablokowaną drzwi lub skoczyć do nowego otwarcia.

Może to prowadzić do wielu powrotów, tak jak w przypadku wielu Metroidvanii. Ale w tym przypadku możesz użyć Memory Shards, aby zrobić zrzut ekranu obszaru, do którego chcesz wrócić. Prince of Persia: The Lost Crown następnie przypnie zrzut ekranu na mapie, abyś mógł zawsze szybko wrócić do tego samego miejsca, gdy tylko odblokujesz wymaganą umiejętność.

Chociaż brzmi to dość prosto, Memory Shards robi ogromną różnicę. Pozwala nie marnować czasu na eksplorację tego samego miejsca wielokrotnie. Manipulowanie mapą, aby stworzyć indywidualne doświadczenie, również wyrzeźbi wyjątkowe doświadczenie, które wiele Metroidvanii powinno naśladować, ale przechodząc dalej.

Szybko i przyjemnie

SARGON platforming Prince of Persia: The Lost Crown

Postęp w historii nie tylko odblokowuje wcześniej niedostępne obszary. Daje ci również prezenty, których desperacko potrzebujesz do przemieszczania się i walki. Zobacz, na początku jesteś tylko osłabioną wersją siebie. Dopiero przez eksplorację odblokowujesz potężniejsze ruchy i ataki, które ratują twoją skórę w późniejszych, bardziej niebezpiecznych sekcjach gry.

Oczywiście, masz swoje zwykłe skoki, poślizgi i loty, które przydają się, gdy przesuwasz się po platformach. Ale są również głównymi graczami w walce. Możesz wywołać lawinę kombinacji powietrznych na wrogu unoszącym się nad sceną i zakończyć ją gromko na ziemi.

Możesz nauczyć się idealnie czasować parady, które zapełniają miernik Athra’s Glow. Gdy jest pełny, pozwala wywołać specjalną umiejętność, która uruchamia płynną transakcję w 3D kinową, która gwarantuje natychmiastowe zabójstwo (poza bossami). Każdy cios Sargona podwójnymi mieczami towarzyszy jasnym błyskom światła, które wyglądają jakby zostały wyciągnięte prosto z anime.

Pragnienie więcej

Sargon under a tree Prince of Persia: The Lost Crown

To nie wszystko. Im więcej postępujesz w historii i eksplorujesz więcej biomów, tym więcej umiejętności odblokowujesz. Otrzymujesz łuk i strzałę, które służą jako bumerang. Odblokowujesz moce czasu. Sargon może nagrywać ruchy i przewijać je do przyszłej wersji siebie. Może teleportować się do i z walki i platform. Z czasem stają się integralną częścią gry, które mogą wymagać trochę czasu, aby je opanować.

Walka ma sposób na przekształcanie się w twoim stylu, dzięki amuletom, które każdy oferuje nowe umiejętności. Ale gniazda amuletów są ograniczone, więc stale je zmieniasz, aby znaleźć to, co działa najlepiej dla ciebie. Och, i one nie są po prostu “zwiększeniem wyjścia szkody” lub “zmniejszeniem wejścia szkody” rodzaju power-upów. To są przemyślane, unikalne efekty, które zmieniają twoją rozgrywkę. Na przykład, możesz wyposażyć amulet, aby wezwać ptaka, który ujawnia ukryte skarby. Albo wyposażyć dodatkowy “czwarty” cios do twojego podstawowego trzy-ciosowego ataku.

Krok do wczesnego grobu

sargon fighting

Platformy w Prince of Persia: The Lost Crown zasługują na własny rozdział ze względu na ogrom myśli i kreatywności, które musiały pójść w procesie projektowania. Rozrzucone po skrystalizowanych jaskiniach, spalonych ruinach i nawet złomowisku statku, zamarzniętym w czasie, spotkasz mnóstwo głowiących, które często doprowadzą do twojej przedwczesnej śmierci.

Ale na szczęście, szybko odradzasz się, aby spróbować jeszcze raz i jeszcze raz, aż przejdziesz przez drugą stronę bez szwanku. To naprawdę testuje twoją kreatywność w manewrowaniu złożonymi światami. Nie wspominając o takim niezwykłym czasie i precyzji, że zostajesz bez tchu. I gdy już to rozgrywasz i wykonujesz swój plan z powodzeniem, jest to naprawdę satysfakcjonujące, aby to osiągnąć, naprawdę.

Werdykt

sargon fighting

Jak i ta recenzja, Prince of Persia: The Lost Crown wydaje się, że kończy się chwilę za wcześnie. Nie możesz się powstrzymać, aby wrócić i odkryć wszystko, co mogłeś przegapić. Oferta jest satysfakcjonującą wyprawą na niebezpieczne terytoria, splątane w złamany czas i przestrzeń. Nie ma stresu, ponieważ ruch i platforming czują się tak płynnie i responsywnie, jak to tylko możliwe. Każdy cios twojego miecza i lot między platformami odbywa się gładko przy stałych 60 klatkach na sekundę i rozdzielczości 4K do bootu.

Kroczenie po znanej ścieżce gatunku Metroidvania z celem i stylem, Prince of Persia: The Lost Crown radzi sobie dobrze, aby zachować to, co działa, i wykonać to do perfekcji. Może, jeśli będziemy drobiazgowi, sekwencje walki mogą być trochę wyzwaniem, z “Game Over” pojawiającym się na ekranie częściej, niż mogę policzyć.

Opuśćmy bosse, którzy naprawdę testują twoją gotowość do opanowania wzorców ataku i odpowiedzi z precyzją. Zwykli wrogowie są koszmarem samym w sobie, tak że Sargon wydaje się niedostateczny. Większość czasu musisz wylądować wiele ciosów, aby zrobić dziurę w paskach zdrowia wrogów. Możesz jednak przełączyć tryb trudności na bardziej dostępny poziom. Możesz nawet użyć opcji Custom, aby dostosować trudność do parowania okien i uników.

Sztuka może wydawać się trochę kreskówkowa. Gdy przybliżasz, wrogowie mogą wyglądać poniżej standardu. Ale ogólnie, kinowe cięcia i płynność, z jaką każdy cios łączy się w ruchu, są więcej niż rekompensatą za to. W każdym razie, żadna z trudności ani preferencji artystycznych nie utrudnia doświadczenia. W rzeczywistości, to wszystko znika na tle lepszego, ściślejszego doświadczenia, które zadowala. Prawdziwa Metroid-like akcja przygoda.

Wyciąg: Fantastyczny Metroid-like początek nowego roku

Jeśli Prince of Persia: The Lost Crown to to, na co musimy liczyć, aby zobaczyć, co reszta roku ma dla nas w zanadrzu, powiem, niech przyjdzie Ubisoft. Od platformingu do eksploracji, każdy aspekt gry wydaje się starannie wytworzony i wykonany do przyjemności fanów, którzy musieli czekać 14 lat, aby dostać nowy wpis do Prince of Persia. “Fantastyczna wersja wartą oczekiwania” – to wszystko, co powiem.

 

Recenzja Prince of Persia: The Lost Crown (PS5, PS4, Xbox Series X/S, Xbox One, Switch, & PC)

Fantastic Metroid-like Start to the New Year

%%title%% %%page%% %%sep%% Dlaczego powinieneś kupić

Evans Karanja jest recenzentem gier wideo i autorem artykułów na Gaming.net, zajmującym się recenzjami gier, rekomendacjami platform i nowościami we wszystkich głównych konsolach i PC. Grał w gry od dzieciństwa, zaczynając od Contra na NES, i pisze wyłącznie na podstawie własnych doświadczeń, grając w każdą grę, którą opisuje, zanim ją poleci. Jest specjalistą od gier z fabułą i trybu dla jednego gracza, tytułów indie, oraz przewodników specyficznych dla platform, takich jak Game Pass, PS Plus i Nintendo Switch Online. Kiedy nie pisze, można go znaleźć, obserwując rynki, grając w ulubione tytuły, chodząc po górach lub oglądając F1.