Recenzje

Recenzja One Move Away (Xbox Series X|S & PC)

Updated on
One Move Away Key Art

Lubiąłbym powiedzieć, że One Move Away uczynił poważne zadanie przeprowadzki do nowego domu znacznie łatwiejszym, i że uczynił ten stresujący proces nieco bardziej przyjemnym. Czert, chciałbym powiedzieć, że był to godny naśladowania Unpacking, lub że wywołał we mnie wewnętrznego dziecka zen, które wyłoniło się z głębi katharsis. Prawda jest jednak taka, że One Move Away nie był aż tak terapeutyczny, jak mógłby być. Relaksujący czasem, tak — ale stresujący, i nie wspominając o tym, że był to absolutny koszmar do nawigowania. Nie było to spowodowane brakiem możliwości radzenia sobie z bezczasowymi ubraniami i ukochanymi pamiątkami; było to spowodowane tym, że nawet jeden błąd mógł odwrócić bieg wydarzeń i zmusić mnie do złościwego wyjścia z gry, co powinno być wspaniałą przygodą.

Nie myślcie, że nie lubiłem cichej premiery — faktu, że nigdy nie dostałem historii, ale raczej kolekcji okresów czasu i wielu drobiazgów o pozornie sentymentalnych jakościach. Lubiłem przedmioty ogólnie — tematyczne zabawki i przedmioty, które, moim zdaniem, nie miały wielkiego sensu, ale nadal miały jakiś rodzaj duchowego połączenia z bezgłosowym protagonistą. I gdyby One Move Away był tylko o przeczesywaniu starych drobiazgów i wciskaniu ich do tyłu samochodu, nie miałbym problemu z tym. Mógłbym spędzić więcej czasu na przeczesywaniu igły i składaniu historii, i mniej czasu na toczeniu wojen z fizyką i systemem, który, z jakiegoś powodu, wybrał tylko mnie, aby mnie powstrzymać, kiedy czułem, że wszystko jest na swoim miejscu.

Meble są układane na tył ciężarówki

Pomysł był prosty: przechodzić przez różne okresy czasu — od dzieciństwa do dorosłości, na przykład — i ładować różne przedmioty do tyłu pojazdu. To było dość łatwe, ponieważ polegało na zbieraniu starych pamiątek, wypełnianiu pojemników, a następnie znajdowaniu miejsca w biednej furmance, aby je przechowywać. To, co potem nastąpiło, było tym, co zburzyło cały plan, tak rzecze. Zobaczcie, nie chodziło o to, aby wspominać stare wspomnienia, czy odkrywać kawałki historii, które kiedyś odegrały rolę w ewolucji tajemniczej postaci. Chodziło o uczenie się, jak radzić sobie nie tyle z emocjonalnym bagażem, ale z chwiejną wieżą bloczków, która irytująco się przewróci, kiedy najmniej się tego spodziewacie.

One Move Away zaczął się od prostego celu: posortować przedmioty i skompilować je do małego pojemnika. Pojemnik był następnie układany w tyłu pojazdu, a historia przechodziła do nowej lokalizacji. Nowy łańcuch zdarzeń rozwinął się za mgłą dymu, a niedługo potem gra zaprosiła mnie, aby, cóż, spakować wszystko jeszcze raz. Nowe przedmioty były dodawane do chodnika, a niejasne fragmenty informacji dotyczące jednej z trzech postaci czasem pojawiały się, aby dodać odrobinę szczegółów do ogólnej fabuły. Cykl się powtarzał, a ja nagle znów byłam za sterem, aby popełnić te same błędy jeszcze raz.

Stare książki są układane w pudełku do przeprowadzki

Pomimo że One Move Away jest opisywany jako terapeutyczne doświadczenie zen, jego nużące mechaniki układania i nagłe wykonanie wyraźnie dowodzą czegoś przeciwnego. Biorąc pod uwagę, że drobny błąd może ostatecznie skutkować dużym stresem emocjonalnym, akt robienia czegoś, co powinno być uspokajające, może być bardzo trudny do pokonania w pewnych sytuacjach. Przykładem jest to, że musiałem spędzić więcej czasu, oglądając nieustanną pracę, która skutkowała całkowitym chaosem, niż w gorzkim katharsis. Na przykład, spędziłem kilka minut, szukając idealnego miejsca, aby przechowywać kilka cennych pamiątek, tylko po to, aby odkryć, że niewielki błąd w rozkładzie ciężaru był wystarczający, aby odwrócić proces i wysłać mnie z powrotem na początek. Niestety, ten sam problem pozostał złym puppetem przez całą podróż.

Oczywiście, kiedy wszystko wreszcie szło zgodnie z planem, One Move Away był w stanie spełnić swoją kapryśną obietnicę bycia relaksującą grą. Wizualizacje były wspaniałe, a gra jako całość miała więcej niż wystarczająco interesujących przedmiotów i pamiątek, aby mnie zainteresować historią. Nawet bez dialogu lub długich opowieści, często było coś, co budziło moją ciekawość. I, aby być uczciwym, były to momenty, kiedy często czułem podniecenie, prawie jakby był jakiś przeciwwaga, aby zrównoważyć negatywne skutki procesu pakowania. Szkoda tylko, że te momenty nigdy nie trwały wystarczająco długo, aby, cóż, uspokoić mnie.

Lampa jest układana w ciężarówce

Może źle oceniłem, lub może popełniłem błąd, porównując One Move Away do Unpacking lub Camper Van: Make it Home. Z perspektywy czasu, prawdopodobnie nie powinienem umieścić go na tym samym piedestale co tradycyjną cozy grę puzzle, ponieważ, szczerze mówiąc, nie był tym rodzajem doświadczenia. Miał swoje momenty, oczywiście, ale miał również wiele problemów, które często pozostawiały mnie bardziej sfrustrowanym niż spokojnym ze światem. Może to był problem ze umiejętnościami, lub może, może, przeprowadzka do domu na cyfrowym froncie była równie stresująca, jak w prawdziwym życiu.

Wynik

Przedmioty są układane w ciężarówce

One Move Away nie potrafi wykorzystać swoich pozornie nieistniejących cech zen, nie dlatego, że brakuje mu wizualnej atrakcyjności i interesujących pamiątek, ale po prostu dlatego, że kładzie cały swój nacisk na procedury oparte na fizyce, a nie na satysfakcjonująco słodki wygląd i naturę. Nie myślcie, że nie może być przyjemnym doświadczeniem, i że nie może pozostawić was z pragnieniem kilku więcej pudełek do przeszukania. Powiedzmy, że może być przyjemnym doświadczeniem, ale może również być absolutnym koszmarem, aby z nim współpracować, szczególnie gdy macie więcej do radzenia sobie niż tylko emocjonalnym bagażem. Ale to jest One Move Away w skrócie: wilk w owczej skórze, i nie wspominając o grze, która tylko rzadko świeci jasno po tym, jak przetrwałeś wiele prób, aby wyeliminować ciemność.

Oczywiście, jeśli jesteście na rynku w poszukiwaniu symulacji organizacyjnej, która uderza z większym uderzeniem niż przeciętny klon Unpacking, to możecie znaleźć odrobinę radości w akcie przewracania bezcennych pamiątek jak bezwartościowe domino. Z tym wszystkim powiedzianym, nie oczekujcie uspokajającej podróży przez epoki, ponieważ nie znajdziecie jej. Przepraszam, że muszę zniszczyć wasze bańki.

Recenzja One Move Away (Xbox Series X|S & PC)

A Costly Move

One Move Away fails to capitalize on its seemingly non-existent zen qualities, not because it lacks the visual appeal and the intriguing heirlooms, but simply because it puts all of its weight on its physics-based stacking procedures rather than its satisfyingly sweet aesthetic and wholesome nature. Don’t get me wrong, it can be a pleasant experience, and it can leave you itching for a few more boxes to rifle through. That said, it can also be an absolute nightmare to bond with, especially when you have a lot more to juggle than emotional baggage alone.

Jord jest pełniącym obowiązki Lidera Zespołu w gaming.net. Jeśli nie wygłasza codziennych list, to prawdopodobnie jest poza tym, pisząc powieści fantasy lub wykorzystując Game Pass, aby odkryć wszystkie przeglane indie.