Recenzje
Recenzja MOLDRISE (PC)
Ogromny grzyb na stopie nasilił objawy nieusuwalnego uczucia zmęczenia, a trzydzieści długich pięter pełnych osobliwości popychają cię w górę, nie w kierunku kliniki, ale ku wiecznemu czyściecowi, który nie ma zamiaru ulżyć twojemu ciału. Przed tobą stoi olbrzymi blok mieszkań, a także niezliczeni goście, którzy szukają schronienia w twoich działaniach. Podstawowa mieszanka zmęczenia, głodu i strachu napędza cię, ale twój mózg mówi ci, że jedynym sposobem na wyeliminowanie bólu jest wspinaczka coraz wyżej i wyżej, w niebezpieczne głębie niekończącego się cyklu. Nie chcesz wchodzić na blok, ale nie masz absolutnej kontroli nad własnym losem. Zakażenie cię ma, i nie planuje cię puścić.
MOLDRISE to klasyczny przykład tego, jak jedna zła decyzja może oświetlić wiele różnych możliwości. W ciągu kilku minut prosi cię o podejmowanie śmiałych decyzji, które mogą pomóc ci w zagłębieniu się w blok lub cofnięciu do progu. W żadnym momencie nie mówi ci, co wymienić, lub nawet co powinieneś zbierać, gdy stopniowo wchodzisz na wyższe piętra. Raczej mówi ci, że jeśli nie możesz ugasić swoich lęków, głodu i burzliwego umysłu, to będziesz musiał zacząć od nowa. Z tym masz dość prosty plan: toczyć się z ciosami i znaleźć jak najwięcej informacji, zanim rozpoczniesz wspinaczkę od nowa.

Całym celem gry jest proste: przechodzisz przez każde piętro, zbierasz informacje od różnych ludzi, odblokowujesz trasy handlowe, a następnie wycofujesz się do początku, aby podejmować lepsze decyzje w przyszłości. Na przykład, przedmiot, który zbierasz, może nie wydawać się cenny na pierwszym piętrze, i może po prostu zdecydujesz się go odstąpić, zanim stanie się niezbędny dla twojej podróży. Chodzi o to, aby odkryć coraz więcej historii i dowiedzieć się, jak pewne wymiany mogą przybliżyć cię do celu. Jedynym problemem jest to, że pukasz do drzwi śmierci, a wszystko, co robisz, jest skutecznie skażone chorobą gorszą niż sama śmierć.
MOLDRISE to jak płótno z tuzinem warstw farby, które ukrywa swoje największe sekrety za garścią warstw, ale pozwala ci tylko odkryć jedną warstwę na raz. Początkowo wymaga, abyś przegrał. Ale im więcej uczysz się, tym więcej daje ci szansę, aby zagłębić się w swoim świecie. Gnicie powoli pochłania cię, ale stopniowo znajdujesz sposób, aby ulżyć bólowi i odblokować więcej możliwości wspinaczki. A z łączną liczbą trzydziestu pięter do wspinaczki, masz wyraźnie swoją pracę przeciętą.

Pomimo że gra jest przedstawiana jako rodzaj horroru, w żadnym momencie nie zmusza cię do przeżycia bezsensownych skoków strachu lub traumatycznych momentów. Nie, jeśli cokolwiek, kieruje swoją energię na to, aby sprawić, że będziesz czuł się całkowicie zagubiony. Nikt nie chce ci pomóc, i w żadnym momencie gra nie próbuje cię pocieszyć. Raczej mówi ci, że jesteś skazany, i że twoje jedyne zbawienie jest na szczycie. Ale oczywiście, nigdy nie mówi ci, jak wspiąć się na wieżę. Zamiast tego przedstawia ci serię wskazówek i strumień korytarzy i innych światów, które każdy zawiera potrzebującego mieszkańca. To twoja praca, jako biednej i bezradnej duszy, aby rozwiązać zagadkę i dokonać wymian, które mogą pomóc twojemu podbojowi. Znowu, jest to o wiele łatwiej powiedziane niż zrobione.
Za każdą warstwą, którą odkrywasz w tym świecie, inna często pojawia się, aby dać ci coś więcej do myślenia. Zwykle spędzisz swój czas, przeglądając różne a-ha momenty, albo gdy przedmiot wreszcie pojawia się na stole, który nie miał sensu w poprzednim wykorzystaniu, albo gdy skupiasz się na obszarze, który sądziłeś, że jest nieistotny, ale był naprawdę najbardziej oczywistą ścieżką do przodu. Jako gra, która chlubi się tym, że jest całkowitą głową, dostarcza solidnego i przemyślanego doświadczenia, które utrzymuje się w twoim umyśle długo po ostatnim piętrze. Czy zawsze robi dobrą robotę, przykuwając twoją uwagę? Nie, ale daje ci wiele do myślenia.

Wystarczy powiedzieć, że jeśli chodzi o eksperymentalne gry, MOLDRISE to jeden z bardziej dziwnych dzieł sztuki na liście. Wizualnie lubi zabierać cię w podróż, często z obrazami, które idą poza przeciętny kompleks mieszkań. Mechanicznie, trzyma się do dość prostej perspektywy pierwszoosobowej, z tradycyjnymi elementami chodzenia, obserwowania i lekkiego rozwiązywania puzzle. Ale MOLDRISE nie próbuje wynaleźć koła na nowo z zawartością, którą ma pod ręką. Po prostu wybiera cię w mroczny świat i zmusza cię do zadawania pytań, na które brakuje odpowiedzi.
Jeśli jesteś za tym, aby zagłębić się w dziwną otchłań wątpliwych wymian i podstępnych sztuczek, to jest bardzo prawdopodobne, że będziesz cieszyć się wspinaczką na tę wieżę. To dziwna podróż, ale taka, której na pewno będziesz pamiętał, niezależnie od tego, czy lepiej, czy gorzej. Jeśli to nie daje ci skoku w nogę (lub grzyba w palcach), to nie wiem, co to zrobi.
Werdykt

MOLDRISE zajmuje wysoką pozycję, próbując skierować twoje myśli i zgromadzić twoje pytania, jednocześnie przedstawiając ci mroczny świat, który jest równie pełen wskazówek, ścieżek i możliwości handlowych, które, choć nonsensowne na początku, wszystkie kulminują w doświadczeniu, które pozostanie z tobą długo po szczycie.
Przede wszystkim MOLDRISE dostarcza nieco wymagającą, ale dziwnie nagradzającą grę, która dotyka wszystkich właściwych punktów. Może nie idzie o krok dalej niż przeciętne doświadczenie pełne dylematów, ale oddycha wiele życia w formułę, która dobrze współgra z kontekstem. W tym celu powiedziałbym, że to podróż warta podjęcia.