Recenzje

Metroid Prime 4: Poza Recenzja (Switch & Switch 2)

Metroid Prime 4: Beyond Review

Od czasów 2D bocznego przewijania do nielinearnej eksploracji, która zdefiniowała gatunek Metroidvania, seria Metroid przeszła długą drogę. Kilka dekad klasycznych gier, do których nadal wracamy dzisiaj, ze względu na ich atmosferyczne, sci-fi przygody, pamiętne kosmiczne piraci i bestialne stwory Metroid.

Nawet gdy Metroid Prime 4: Poza zajęło osiem lat rozwoju, i prawie dwie dekady po Metroid Prime 3: Corruption, jego przyjście wciąż wywołuje emocje, choć głównie wśród długoletnich fanów.

Czy nowicjusze powinni dać mu szansę? Czy długoletni fani powinni nadal traktować nowy wpis z szacunkiem, opierając się wyłącznie na chwale poprzedników? Zobaczmy w naszej recenzji Metroid Prime 4: Poza.

Ruszaj z miejsca

Metroid Prime 4: Poza Recenzja

Powinieneś natychmiast poczuć dreszcze, gdy przeszkodzisz przez wczesne sceny Metroid Prime 4: Poza. Ta wczesna scena walki, choć trochę brutalna, uczy cię podstaw sterowania, więc nowicjusze szybko się adaptują. Rozwija się również za pomocą elektryzujących prędkości, gdy Samus Aran znajduje się w środku ochrony starożytnej rzeczy przed głównym antagonistą i nemesisem łowcą nagród Sylux.

Komplikacja polega na tym, że ty i kilku innych żołnierzy Federacji zostaje przeniesionych do zaginionej cywilizacji wymarłego plemienia Lamorn. Na obcej planecie, Viewros, toczy się twoja eksploracja, rozwiązywanie puzzle’ów i walka z Metroid games w przeszłości. Prawie wszystkie funkcje gry i elementy, do których jesteś przyzwyczajony, powracają w czwartej części Metroid Prime, co sprawia mi przyjemność – jeśli coś nie jest złamane…

Pulsujący początek Metroid Prime 4: Poza’s story, jednak, traci impet w środkowych i późnych etapach. Nawet jeśli robi wszystko, co w jego mocy, aby pozostać istotnym. Spotykasz postacie poboczne, gdy odkrywasz nowe obszary, które dołączają do ciebie w misji odnowienia Viewros i jego zaginionej historii i cywilizacji. Głównie żołnierze Federacji, którzy zostali przeniesieni tutaj z tobą, ale bardzo niewielu pozostawia trwały ślad i wrażenie na tobie. Jeśli cokolwiek, ich znaczenie wydaje się bardziej dostosowane do prowadzenia cię, gdy zgubisz się.

Przydatny przewodnik

przewodnik

To naprawdę zależy od tego, czy lubisz cięższe niż miękkie pchnięcie w kierunku, w którym powinieneś iść. Czy wolisz samodzielnie to rozwiązać. W pierwszym przypadku, przerwy towarzyszy nie będą dla ciebie problemem. Dla mnie często przeszkadzały one w mojej wytrwałości, aby znaleźć własną drogę, nawet gdy zajmuje to trochę czasu. Ale zobacz, to jest istota, którą przyszliśmy pokochać w Metroid Prime. To Metroidvania punkt widzenia na nielinearnej eksploracji, gdzie nie możesz uzyskać dostępu do pewnych obszarów, dopóki nie odkryjesz więcej i nie znajdziesz kluczy i power-upów potrzebnych do ich odblokowania.

Ale to nie wszystko, co towarzysze są dobre. Pomagają one oświetlić historię swoimi unikalnymi osobowościami i lekkimi tłumaczeniami. Plus, mogą one dostarczyć kontekstu do historii i eksploracji Viewros. „W przeciwnym razie”, ponieważ ich żarty nie są zawsze kreatywne ani mądre. Mogą one drażnić twoją cierpliwość, z powtarzaniem i irytującymi jednorazowymi liniami, tak bardzo, że znajdziesz się pragnąc czasu spędzonego samemu, jak Metroid Prime często pozwalał na to. Ta izolacja Samus Aran eksplorującej niepokojące i atmosferyczne poziomy ciekawych sci-fi struktur otoczonych głęboką tajemnicą. Na szczęście, masz wiele momentów, takich jak te, gdy jesteś sam i powoli rozpracowujesz tajemnice Viewros z drobnym sitkiem.

Sci-fi Katakomby

mech

Poziomy są wspaniałe według Metroid Prime standardów, przynajmniej w ciasnych korytarzach głębiej w Wielkich Kopalniach, Pasa Lodowego, Fury Green i dalej. Zróżnicowane wystarczająco od żywych dżungli do zamarzniętych pustyń. Ale także oszałamiające, poprzecinane bogatym i dynamicznym oświetleniem i atmosferą. To wywołuje głęboką ciekawość w tobie, aby wyciągnąć swój skaner i starannie przeanalizować każdy najmniejszy detal. Każda maszyna, stwór, ruina i starannie zaprojektowany detal środowiskowy potencjalnie zawiera wskazówkę lub rozwiązanie twojego następnego puzzle’u lub poczucie, dokąd iść dalej. To jest dobrze przemyślane, dając ci wystarczająco czasu, aby zeskanować swoje otoczenie, bez czucia, że jest to ciężar. A muzyka wydaje się dobrze przemyślana, z idealnymi balansami dźwięków ambientalnych, pięknych chórów i elektrycznych ścieżek.

Te satysfakcjonujące momenty rozwiązywania puzzle’ów są obecne, choć niekonsekwentnie. One zachęcają cię do dalszej eksploracji. Plus, Metroid Prime 4: Poza wprowadza psychiczne elementy mocy, które łączą się z twoimi narzędziami i umiejętnościami, dając im lekkie różnice w ich efektach wizualnych. Chociaż wiele umiejętności pozostaje takie same jak zawsze, pancerz mocy, kula morficzna, rakiety i skaner wizyjny powinny być dobrze znane. Pomimo ich niezmienionych funkcji, one wydają się bardziej gładkie i szybsze. Ruch Samus Aran jest płynny, a strzelanie na zamku pozostaje radością. Ale psychiczna energia dodaje nowoczesny akcent, gdzie rzucanie potężnych fioletowych promieni w obiekty, aby rozwiązać puzzle’i i wrogów, wydaje się zabawne i satysfakcjonujące.

Zasilanie

strzelanie

Większość Metroid gier zaczyna się od Samus Aran pozbawionej broni i umiejętności. Metroid Prime 4: Poza używa tego samego podstawowego i zleca ci stopniowe odbudowanie jej mocy. Przez eksplorację, odkrywasz nowe bronie, umiejętności i power-up’y, które pozwalają ci osiągnąć wysokość, której Samus Aran potrzebuje, aby pokonać Sylux. To sygnalizuje Metroidvania aspekt, gdzie niektóre obszary mogą być niedostępne, dopóki nie uzyskasz pewnych umiejętności i power-up’ów. To pozostaje zabawne, aby polować na collectible’y w całym Viewros. Niestety, ciekawość i zaangażowanie w poziomach nie zawsze przenoszą się do nowo wprowadzonego otwartego świata, pustynnego rodzaju obszaru hub.

Z powodów, których nie rozumiem, Nintendo postanowiło, że eksploracja otwartego świata powinna stać się główną cechą w każdej grze, niezależnie od gatunku. Nawet gdy nie ma sensu dodawać otwartego świata, po prostu wkleja się go do gier dla samego faktu. Otwarty świat w Metroid Prime 4: Poza jest rozczarowujący na wielu poziomach. To praktycznie pusta pustynia, która służy jako tkanina łącząca główne obszary, które musisz eksplorować. Ponieważ często wracasz między obszarami, spędzisz wiele czasu, przemierzając tę pustynię. Byłoby lepiej, gdyby było coś wartościowego do zrobienia między twoimi podróżami. Ale pustynia jest prawie pusta i nie wygląda nawet dobrze.

Dolina Sol

pustynie

Najwięcej, co zrobisz, przemierzając pustynny otwarty świat Sol Valley, to uderzysz w zielone kryształy na swoim TRON-podobnym motocyklu. Motocykl nie czuje się dobrze w sterowaniu, więc nie, nie jest wart poświęcania czasu. Tymczasem zielone kryształy służą celowi, aby zarobić na ulepszenia. Są one główną rzeczą do zrobienia w tym relatywnie rozległym pustynnym otwartym świecie Sol Valley z wydmami piasku poza zasięgiem wzroku, co powinno wiele powiedzieć o tym, jak ten obszar szybko zacznie działać na twoją duszę. Są mniejsze rzeczy, takie jak Zelda-podobne świątynie, z puzzle’ami i ulepszeniami. Ale ostatecznie mniej istotne dla historii i gry. Powiedzmy to w ten sposób: Jeśli Sol Valley zostałby usunięty z Metroid Prime 4: Poza, nie stracisz ani jednego snu nad tym.

Niektóre walki z bossami są bolesne. Inne będziesz się zachwycał samym ich niezwykłym projektem. Twój skaner sprawia, że wszystko jest o wiele łatwiejsze, pomagając ci zidentyfikować słabe punkty. Ale nawet wtedy, musisz opanować sterowanie i mechanikę, aby właściwie pokonać walkę, z kilkoma uczciwymi „naukowymi” śmierciami tutaj i tam.

Werdykt

Metroid Prime 4: Poza Recenzja

Wiele elementów historii i gry w Metroid Prime 4: Poza przemawia na jego korzyść. Ale nie można ignorować diabolicznej decyzji, która poszła w kierunku dodania Sol Valley. Czyż to, jeśli sekcja otwartego świata była tak konieczna dla serii, to czy mogłaby mieć coś zabawnego do zrobienia? Czy mogłaby wyglądać żywo i dobrze? Towarzysze są również godnymi uwagi dodatkami do historii, ale bardzo niewielu jest pamiętnych. Jeśli cokolwiek, są one bardziej irytujące niż są one naprawdę użyteczne dla historii i twojej podróży.

To pozostawia nas z rdzeniem tego, co kochamy w Metroid Prime: przemyślaną eksploracją, która, na szczęście, została wykonana błogo i idealnie. Metroid Prime 4: Poza jest bardzo szanujący i wierny swoim poprzednikom w projektowaniu poziomów, dając nam te same kuszące, napięte i tajemnicze puzzle-przygody. Poziomy wyglądają oszałamiająco w swoich realistycznych wizualizacjach i starannie zaprojektowanych projektach, i proszą o to, aby być zeskanowanym bardziej starannie i głębiej. Zachęcają do kopania głębiej i dalej, aby zrozumieć historię Viewros i twoje miejsce w niej.

Długoletni fani zatem znajdą Metroid Prime 4: Poza bardzo przyjemnym, pomimo jego wad. Nowicjusze mogą nie być nawet zbyt dotknięci wadami. Zakładam, że to oznacza, że ten wpis powiódł się w swoim długo oczekiwanym uruchomieniu. Nie trafił w całości w bullseye. Ale na pewno udało mu się przywieźć wiele aspektów gry, które najbardziej się liczyły. Na pewno nie historia, która próbuje zbyt mocno być interesująca. Ale zdecydowanie atmosferyczna eksploracja w izolacji, próbując odkryć każdy ostatni wskazówkę i sekret, który będzie twoją drogą powrotną.

Wyciąg: Metroid Prime w „Prawie” Każdy Sposób

Eksploracja w Metroid Prime 4: Poza jest jej chwalebnym punktem, z prawdziwie tajemniczymi i ciekawymi poziomami, które proszą cię, aby pchnąć i przycisnąć głębiej i dalej. Jej puzzle’i i walka są relatywnie satysfakcjonujące w swoich najlepszych momentach, dzięki gładkiej i płynnej wykonaniu. Ale nie ucieka przed wadami w swojej historii i sekcjach otwartego świata, gdzie twoja uwaga jest często cienka. Jednakże, dobrze wykonana praca dla wpisu, który został zbyt długo oczekiwany.

 

Metroid Prime 4: Poza Recenzja (Switch & Switch 2)

Metroid Prime in ‘Almost’ Every Way

Exploration in Metroid Prime 4: Beyond is its bragging point, with genuinely mysterious and curious levels that beg you to push and pry deeper and farther. Its puzzles and combat are relatively satisfying at their best moments, thanks to smooth and fluid execution. But it doesn’t escape flaws in its story and open world sections, where your attention span is often wearing thin. Still, a job well done for an entry that has been too long a time coming.

 

Evans Karanja jest recenzentem gier wideo i autorem artykułów na Gaming.net, zajmującym się recenzjami gier, rekomendacjami platform i nowościami we wszystkich głównych konsolach i PC. Grał w gry od dzieciństwa, zaczynając od Contra na NES, i pisze wyłącznie na podstawie własnych doświadczeń, grając w każdą grę, którą opisuje, zanim ją poleci. Jest specjalistą od gier z fabułą i trybu dla jednego gracza, tytułów indie, oraz przewodników specyficznych dla platform, takich jak Game Pass, PS Plus i Nintendo Switch Online. Kiedy nie pisze, można go znaleźć, obserwując rynki, grając w ulubione tytuły, chodząc po górach lub oglądając F1.