Recenzje

Recenzja Meet Your Maker (PS5, PS4, Xbox One, Xbox Series X/S, & PC)

Meet Your Maker to najdziwniejsza gra, jaką grałem od dawna. Jest to strzelanka z perspektywy pierwszej osoby, wyprodukowana i wydana przez Behaviour Interactive, firmę, która również wyprodukowała Dead by Daylight. Jeśli jesteś subskrybentem PlayStation Plus Essential, nie będziesz musiał dokonywać żadnych przedpurchasów. W przeciwnym razie, Meet Your Maker jest dostępny teraz na PS5, PS4, Xbox One, Xbox Series X/S i PC za 29,99 dolarów. Ale co to za gra? Jak dziwna jest? Czy jest to warte zaangażowania? Czy doradziłbym kupienie jej? Tyle wątpliwości, wszystkie z nich rozwiążę do końca naszego artykułu recenzyjnego Meet Your Maker.

Zawsze najpierw. Co to jest Meet Your Maker?

Meet Your Maker

Jeśli grałeś w Mario Maker, to Meet Your Maker jest dokładnie taki sam. Chociaż nie lore, oczywiście, ale gameplay, w którym użytkownicy grają w poziomach stworzonych przez innych użytkowników, jest taki sam. Pod względem gameplayu można ją porównać do Doom, trochę. Chociaż, ponownie, są pewne różnice.

Więc, co to jest Meet Your Maker? To strzelanka z perspektywy pierwszej osoby, osadzona w postapokaliptycznym świecie. Jako opiekun Chimery, strasznego stworzenia stworzonego, by uratować życie na Ziemi, twoim zadaniem jest znalezienie pożądanego zasobu, który miałby ewoluować Chimera w coś, co działa.

Ten pożądany zasób jest twoim celem na większość gry; jest to podstawowy materiał genetyczny zwany Genmat, znajdujący się w brutalnie zbudowanych fortecach innych graczy. Nie jest to łatwy rajd, biorąc pod uwagę absurdalne wysiłki włożone przez społeczność w budowę najokrutniejszych fortec. Ale kiedy już to zrobisz, możesz następnie zbudować i ufortyfikować własną fortecę, broniąc Genmat przed innymi.

To naprawdę jest karuzela od tego momentu. Wkradając się do fortec innych graczy, wykorzystując ich podstępne struktury, pułapki i potwory, zbierając tyle Genmatów, ile możesz, a następnie broniąc Genmatów, budując własną brutalną fortecę, której nikt nie odważy się zaatakować.

Dla postępu, znajdziesz, że kiedy pomyślnie „zdobędziesz” fortec innego gracza, otrzymujesz nagrody w postaci nowych materiałów i zasobów, których możesz użyć, aby ulepszyć swoje wyposażenie i zbudować swoją fortecę. W związku z tym, busy beez Meet Your Maker osiągnęli punkt, w którym zarobili tak wiele ulepszeń, że podnieśli swoją fortecę do poziomu, który wydaje się niekonkurencyjny.

Pokonaj innych w ich własnej grze

Meet Your Maker outpost

Niektóre fortec są dosłownie najtrudniejsze, prawie niemożliwe do pokonania. Z pewnym wysiłkiem znajdziesz fortec, które są gorsze, a następnie takie, które wydają się przejść ewolucję labiryntu tysiąc razy. Aby ci pomóc, znajdziesz, że fortec są podzielone na trzy kategorie: normalne, niebezpieczne i brutalne.

Chociaż większość fortec wygląda podobnie, a będziemy to rozwijać nieco później, kategorie te pomagają ci wybrać swoje bitwy mądrze. Po pewnym czasie jednak staje się to dość szeroka różnica, a potrzeba jeszcze bardziej szczegółowych grupowań pojawia się.

Na przykład, oznaczanie fortec, które mają najwyższe liczby śmierci lub te, które zajęły najdłuższy czas na nawigację. Coś, co mówi: Hej, to są najbardziej brutalne fortec dostępne, a wśród nich znajdują się najbardziej hardcore, z którymi nawet weterani mieli trudności.

Dlaczego

Następnie jest „dlaczego”. Czy jest jakiś „dlaczego” dla wszystkich budowli i rajdów na fortecach w Meet Your Maker? Fabuła nie prowadzi cię nigdzie. Chociaż, poza wcześniej wymienionym założeniem, nie ma zbyt wiele ujawnionego w późniejszych etapach. Jak na przykład, ile Genmatów potrzebujesz, aby ewoluować Chimera w coś, co działa?

Jeśli powiemy, że Meet Your Maker nie został zaprojektowany, aby skupić się na fabule. To gra stworzona tylko dla zabawy. W tym przypadku zakładam, że byłaby to gra skupiona na postępie. Przynajmniej, aby utrzymać graczy zmotywowanych do powrotu za więcej.

Zarabiasz zasoby, kiedy kończysz rajdy. Pozwalają one na ulepszenie twojego wyposażenia i odblokowanie materiałów do budowy nowej fortec. Więc, etap pierwszy to pomyślne ukończenie rajdu; etap drugi: zbuduj najbardziej brutalną fortecę możliwą.

Piękno z popiołów

Budowanie jest taką frajdą. Można to zobaczyć, jak szybko gracze zaczęli bawić się narzędziami, jak tylko beta została wydana. Dlatego jest już wiele fortec do odkrycia dzień po wydaniu gry.

To jak Minecraft, gdzie możesz latać, umieszczając struktury gdziekolwiek chcesz, z muzyką grającą w tle. Wróć do „dlaczego”, oczekujesz różnorodności w budulcach i materiałach, które możesz użyć. I są tu naprawdę interesujące pomysły.

Gracze mogą zmieniać kształt bloków. Więc, znajdziesz zwykłe prostokątne lub olbrzymi piramidę. Potwory się różnią, nie tylko pod względem wyglądu, ale także ruchu. To dzięki funkcji nagrywania, którą używasz podczas budowy, aby znaleźć najbardziej złośliwe wzorce ataku, które możesz wymyślić.

Kiedy masz kogoś, z kim możesz współpracować przy projektowaniu, łatwo jest wymyślić najbardziej śmiercionośne pułapki razem. Możesz zaprojektować pułapki, które wystrzeliwują strzały po kontakcie, kule ognia lub nawet takie, które chwytają cię za pazury.

Do jakiego celu

Teraz, „Do jakiego celu” nie jest najbardziej natychmiastowym pytaniem, jakie gracz zada. W końcu Meet Your Maker ma bardzo płynny edytor, który jest łatwy w użyciu i ma wystarczającą różnorodność, aby stworzyć odrębne fortec. Z większą ilością ukończonych rajdów, zarabiasz ulepszenia, które jeszcze bardziej podnoszą proces projektowania. Co tu nie kochać?

Obawiam się jednak, że Meet Your Maker ma tykającą bombę dla swojego poziomu powtarzalności. Materiały, których możesz użyć, nie są tak różnorodne, są bloki dla graczy do przebudowy. W rezultacie, niektóre fortec mają tendencję do wyglądania i czucia się podobnie. Potwory są tylko garstka.

Przechodząc do gameplayu, tak, jest to tak płynne, dynamiczne, jak tylko możesz. To pełne frajdy, strzelanie do potworów i pułapek na czas. Bo jeśli się spudłujesz, wszystko, co potrzeba, to jeden cios, aby wrócić na początek rajdu. Ale jest tylko garstka broni i wyposażenia.

Jest pięć broni w sumie, których najpierw pracujesz nad znalezieniem kombinacji, która działa dla ciebie, a potem jest to dość gładka żegluga od tego momentu. Kiedy dodasz brak interesującej palety kolorów, zaczyna to stawać się dość redundantne.

Chociaż, czy jest coś więcej w Meet Your Maker niż rajd na fortecę, zarobienie dodatkowych materiałów, aby ufortyfikować własną, i skoczenie do innej fortec, która jest w zasadzie taka sama, raz za razem? Do jakiego celu?

Honor, gdzie honor

Nie myśl, że jestem negatywny. Jest tak wiele, co można kochać w Meet Your Maker. Pomysł, że wszystko, co potrzeba, to jeden cios, aby umrzeć i zrobić to wszystko jeszcze raz, naprawdę sprawia, że twoje nerwy drgają. Gracze również zdecydowali, że nie uczynią tego łatwiejszym dla ciebie, aby ukończyć rajdy, z fortecami stających się coraz bardziej wyzwaniem z dnia na dzień.

Fortecy są jak niekończąca się struktura pionowa, z klaustrofobicznymi strukturami otaczającymi twoją przestrzeń poziomą. Bloki mają wszystkie kształty i formy, czy to płaska powierzchnia, piramida, czy nawet takie, które wyglądają jak dziwne obiekty. Te dziwne kształty pozwalają umieścić pułapki w najbardziej nieoczekiwanych miejscach i wyzwalać je w różnych sposób, który gracz nie spodziewa się.

Potem są mechaniki traversal, które są naprawdę imponujące, od szybkich melee po hak, który pozwala ci unosić się nad strukturami przez jakiś czas i planować swój następny ruch, do podwójnego skoku, który jest dość imponujący.

Bronie mają ładny cios, z dostępnymi bronią melee i dystansową. Zdasz sobie sprawę, że mają tylko dwa do sześciu kul, więc używanie ich oszczędnie jest nie do negocjacji. Ogólnie, Meet Your Maker to zabawny sposób, aby pobudzić twoją kreatywność i wyzwać się nawzajem do bolesnych, ale bardzo uzależniających rozgrywek.

Mój jedyny problem to, „Na jak długo?” Wydaje się, że nie ma prawdziwej nagrody za ciągłe budowanie i rajdowanie na jak najwięcej fortec. Zamiast tego, zarabiasz dodatkowe materiały, aby ulepszyć lub zbudować swoją fortecę, a następnie skoczysz do innej fortec gracza, która, nawiasem mówiąc, nie ma nic specjalnego poza okrucieństwem. Nie ma też nic specjalnego w potworach czy misji samej w sobie.

Werdykt

Meet Your Maker review verdit

To zdecydowanie za wcześnie, aby powiedzieć, czy silna społeczność wyłoni się, aby mówić o powtarzalności Meet Your Maker. Zgodnie z tym, jest już mapa drogowa, która może naprawić problemy z różnorodnością i powtarzalnością, które przewidujemy w nadchodzących tygodniach. Na razie nie widzę nic, co mogłoby powstrzymać cię przed tym, aby mieć czas życia, grając w Meet Your Maker. Tylko czas pokaże, czy to pozostanie takie same w nadchodzących latach.

 

Wyjątek: Brutalny test umiejętności i kreatywności

Meet Your Maker ośmiela się przetestować twoją kreatywność. Czy dasz się jej wezwać? Nie musisz mieć umiejętności developerskich, aby wziąć udział w zabawie. Wszystko, co potrzeba, to silna wola, aby ukończyć najbardziej brutalne rajdy, które wymyślą twoi podstępni koledzy, a następnie zarobisz swoją kolej, aby pokazać swoje prawdziwe kolory.

 

Recenzja Meet Your Maker (PS5, PS4, Xbox One, Xbox Series X/S, & PC)

A Brutal Test of Skill and Creativity

Brutalny test umiejętności i kreatywności

Evans Karanja jest recenzentem gier wideo i autorem artykułów na Gaming.net, zajmującym się recenzjami gier, rekomendacjami platform i nowościami we wszystkich głównych konsolach i PC. Grał w gry od dzieciństwa, zaczynając od Contra na NES, i pisze wyłącznie na podstawie własnych doświadczeń, grając w każdą grę, którą opisuje, zanim ją poleci. Jest specjalistą od gier z fabułą i trybu dla jednego gracza, tytułów indie, oraz przewodników specyficznych dla platform, takich jak Game Pass, PS Plus i Nintendo Switch Online. Kiedy nie pisze, można go znaleźć, obserwując rynki, grając w ulubione tytuły, chodząc po górach lub oglądając F1.